Miziaforum's Blog

Archive for the ‘zagrożenia dla polski’ Category

EKIPA TUSKA nasyła DYSPOZYCYJNYCH „cynglii” na FUNKCJONARIUSZA ABW !!!

Posted by miziaforum w dniu Luty 13, 2013


„PRZYMKNIEMY CI MAMUSIĘ NA ROK, TO SIĘ PRZYZNASZ.

Stanisława Chmielewska była wieloletnim pracownikiem licznych instytucji państwowych. Najwięcej czasu przepracowała w Najwyższej Izbie Kontroli na odpowiedzialnych stanowiskach. Tam wykazała się niespotykanym w czasach PRL sukcesem – w wyniku jej działalności kilku ministrów i prezes Radiokomitetu utracili stanowiska. W ostatnich latach, aż do aresztowania, Chmielewska była doradcą prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych, gdzie zajmowała się, z dobrym zresztą skutkiem, wykrywaniem nieprawidłowości i przestępstw.

– Zajmowałam jakąś pozycję społeczną. Żyłam normalnie, spokojnie, mogłam się realizować zawodowo, mogłam się opiekować ciężko chorymi rodzicami. To wszystko mi odebrano.

20 lipca 2005 r. Stanisława Chmielewska została zatrzymana przez funkcjonariuszy CBŚ. 21 lipca Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Sędzia Ewa Szymańska w uzasadnieniu skrupulatnie wymienia, o co Chmielewska jest podejrzana. Czytamy, że Chmielewska wydawał polecenia, zalegalizował kwotę, czynności udaremnił lub znacznie utrudnił, założył i kierował zorganizowaną grupą.

Stanisława Chmielewska jest bez wątpienia kobietą. Starszą panią w wieku emerytalnym. Dlaczego sędzia pisze o niej w rodzaju męskim? Ano dlatego, że zarzuty są przepisane co do jednej kropeczki z aktu oskarżenia, który Prokuratura Apelacyjna w Krakowie postawiła parę miesięcy wcześniej Adamowi Chmielewskiemu, synowi pani Stanisławy.

– Prokuratura zorganizowała konferencję prasową, na której poinformowano, że postawiono mi zarzuty – mówi Chmielewska. – Dopiero po konferencji odczytano mi zarzuty. Zgodnie z prawem zażądałam ich uzasadnienia na piśmie. Doczekałam się tego po paru miesiącach.

Zarzuty przedstawił Chmielewskiej Łukasz Gramza, prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, jeden z członków grupy ds. zwalczania mafii paliwowej kierowanej wówczas przez prokuratora Marka Wełnę. Posiedzenie sądu w sprawie postanowienia o zastosowaniu aresztu odbyło się bez obecności adwokata. Mecenas Chmielewskiej przyjechał z Warszawy do Krakowa na czas. Rozdał swoje wizytówki prokuratorom i policjantom z CBŚ prosząc, by powiadomili go o ewentualnej zmianie terminu posiedzenia sądu. Termin w ostatniej chwili zmieniono. Nikt oczywiście do niego nie zadzwonił. Chmielewskiej na taki telefon nie pozwolono, a sędzia Szymańska na adwokata czekać nie chciała.

– Poprosiłam o głos. Pani sędzia zaczęła na mnie krzyczeć, że ona nie ma czasu słuchać tego, co mam do powiedzenia – opowiada Chmielewska.

– Po dłuższych targach pozwolono mi mówić. Powiedziałam, że jestem ciężko chora, że rozumiem przyczynę mojego zatrzymania jako próbę wymuszenia określonego zachowania na moim aresztowanym synu.

Syn ten, Adam Chmielewski, jest oficerem polskich służb specjalnych (celowo nie piszemy jakich, gdyż tropy idą w wielu kierunkach, a sam zainteresowany, co zrozumiałe, milczy). Jak udało nam się potwierdzić w kierownictwie ABW, Chmielewski odegrał czołową rolę w rozpracowaniu szajki przestępczej działającej w ONZ. Efektem tego była głośna afera w sprawie nazywanej potocznie „ropa za żywność”. Nasze służby (ABW) otrzymały w związku z tym liczne gratulacje od zachodnich partnerów, w tym od amerykańskich służb specjalnych. Niektórzy generałowie zostali odznaczeni orderami. Konsorcjum Victoria zostało w tej sprawie wykorzystane jako firma przykrywka, dzięki której Chmielewski mógł wniknąć w międzynarodowe struktury przestępcze.

Wkrótce potem Adam Chmielewski, o którym przełożeni mówili, że potrafi w kilka dni wykonać zadanie, które innym zajmuje miesiące, został skierowany do walki z mafią paliwową. Z naszych ustaleń wynika, że miał rozpoznać i udokumentować przestępczą działalność w polskich rafineriach. Czy w trakcie tego zadania przeszedł na drugą stronę? Związał się z mafią paliwową? Czy też w związku z wiedzą, jaką posiadł, został wyeliminowany? Nie nam to rozstrzygać, od tego są sądy.

Krótko przed zatrzymaniem Chmielewska napisała apel z prośbą o interwencję w sprawie syna. Fragment: Stał się wygodnym kozłem ofiarnym w bezwzględnej walce politycznej, sam nie zdając sobie sprawy z zakulisowych rozgrywek między politykami i służbami specjalnymi. Najgorszym jest jednakże to, że stan zdrowia mojego syna jest krytyczny i dalszy pobyt w więzieniu grozi mu śmiercią. Apel trafił do wszystkich posłów, ministrów i mediów. Dziś Chmielewska podejrzewa, że to właśnie była bezpośrednia przyczyna jej aresztowania.

– Zamknięto mnie w areszcie najpierw na trzy miesiące, potem nastąpiły przedłużenia. Łącznie spędziłam w areszcie rok i trzy miesiące. Przewieziono mnie z Krakowa do Kielc, później z Kielc do Warszawy, z Warszawy znowu do Krakowa i znowu do Warszawy. W tym czasie prokuratura nie przeprowadziła z moim udziałem żadnych czynności. Nie byłam przesłuchiwana, nie poddawano mnie żadnym konfrontacjom, nie przesłuchiwała mnie też policja, ABW czy CBŚ. Jeden jedyny raz, w marcu 2006 r., spotkał się ze mną prokurator Babiński, ale nie miało to charakteru przesłuchania, bo on mówił, a ja milczałam. Jedyne pytanie, jakie mi zadano, to czy Adam jest funkcjonariuszem ABW. Odpowiedziałam, że to pytanie nie do mnie. Pan prokurator mówił, że chyba będą musieli mnie przeprosić, w kilka dni później wnioskował o kolejne przedłużenie aresztu.

Wobec Chmielewskiej stosowano w areszcie takie środki ostrożności jak wobec gangsterów.

Badający Chmielewską lekarz z krakowskiego pogotowia po badaniu przed aresztowaniem napisał, że wyjątkowo wyraża zgodę na jeden dzień jej pobytu w izbie zatrzymań. W kilka dni po zatrzymaniu adwokat Chmielewskiej złożył wniosek o przebadanie jej przez biegłych lekarzy. Trzy dni przed opuszczeniem aresztu, czyli w rok i trzy miesiące od złożenia wniosku, biegli lekarze takie badanie przeprowadzili. Chmielewska jest wrakiem człowieka. Sześć guzów tarczycy, guz piersi, osteoporoza, cukrzyca, dyskopatia, pierwsza faza udaru mózgu z postępującym paraliżem kończyn dolnych i mimicznymi zmianami na twarzy. Większość z tych przypadłości rozwinęła się lub wręcz powstała w czasie pobytu w areszcie. O tym, jak Chmielewską „leczono” w areszcie, można by napisać książkę.

– Czy już rozumie pan sytuację? Podpisuje pan to, co chcemy, i wychodzi na zewnątrz razem z mamusią albo posiedzicie obydwoje – takie słowa miał usłyszeć Adam Chmielewski od przesłuchujących go prokuratorów. Nie podpisał.

Posted in spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski | 64 Komentarze »

BEZ MARIANA KOWALSKIEGO RUCH NARODOWY NIE ISTNIEJE

Posted by miziaforum w dniu Luty 10, 2013


RZECZNIK ONR MARIAN A WŁAŚCIWIE MARIUSZ KOWALSKI W CYKLU WYWIADÓW ZAMIESZCZANYCH NA Y.T ZWRACA SZCZEGÓLNĄ UWAGĘ NA PROBLEMY POLAKÓW WYNIKAJĄCE Z BIEDY BIEDY KTÓRA JEST ZAPLANOWANYM STANEM TRWANIA DLA NARODU POLSKIEGO I Z TYMI PATOLOGIAMI NALEŻY WALCZYĆ

JEDNAK WODZOWIE RUCHU NARODOWEGO NIE WIDZĄ ŻADNEGO PROBLEMU W TEJ SFERZE ŻYCIA CODZIENNEGO W ZŁODZIEJSKIEJ III R.P

SZKODA

BO DANE EUROSTATU MÓWIĄ W PROST ŻE 2 / 3 POLAKÓW ŻYJE DZIENNIE ZA 3 DOLARY NA OSOBĘ CO PRZEKŁADA SIĘ WEDŁUG KRYTERIÓW O.N.Z NA FAKT ŻE 12 500 000 POLAKÓW ŻYJE W ŚRODKU EUROPY W REALIACH SOMALIJSKIEJ BIEDY
JEDNAK NĘDZA SOMALIJCZYKÓW WYNIKA W WIĘKSZOŚCI Z NIEKORZYSTNEGO POŁOŻENIA GEOGRAFICZNEGO I JAŁOWEJ ZIEMI

W ODRÓŻNIENIU OD POLSKI KTÓRA LEŻY W EUROPIE W KLIMACIE UMIARKOWANYM
KRAJU KTÓRY POSIADA WIELE KOPALNYCH DÓBR ORAZ ROZLEGŁE ŻYZNE NIZINY

LOS POLAKÓW JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE UWARUNKOWANY OD KAPRYSÓW POLITYKÓW KTÓRZY STWORZYLI DZIESIĄTKI PRZEPISÓW KTÓRE UBEZWŁASNOWALNIAJĄ JAKIEKOLWIEK INICJATYWY OBYWATELI KTÓRZY CHCĄ LEPSZEGO ŻYCIA

CZYLI BIEDA JEST CELOWYM I ZAPLANOWANYM STANEM JAKI MA BYĆ NORMĄ DLA POLSKIEGO NARODU ….

JAK ZATEM POLACY MOGLI BY ZMIENIĆ TEN STAN RZECZY

BARDZO PROSTO POSŁAĆ W DIABŁY DOTYCHCZASOWYCH POLITYKÓW KTÓRZY ZA PIENIĄDZE I PROFITY Z ZAGRANICY TAKI STAN UTRZYMUJĄ

MAMY BYĆ RYNKIEM ZBYTU A NIE ZAGŁĘBIEM PRODUKCYJNYM

MARIAN TO WIE , A DLACZEGO RESZTA R.N NIE CHCE TEGO WIEDZIEĆ ???

MOŻE Z NIEWIEDZY CO JEST PRZYCZYNĄ I JAK ROZWIĄZAĆ TEN PROBLEM

no więc podpowiem może to pomoże

Niezakłócony rozwój każdego państwa zależy głównie od stworzenia warunków umożliwiających osiąganie elementarnego dostatku przez wszystkich obywateli. Elementarny dostatek, to przede wszystkim szansa utrzymania życia i zachowania zdrowia każdego człowieka, czyli dostęp do pożywienia.

Jest to największy i zarazem najbardziej żenujący problem dzisiejszej polskiej rzeczywistości. Żenujący dlatego, że ostatnio (w wyniku niezrozumiałych dla społeczeństwa „zobowiązań unijnych”) limituje się u nas produkcję żywności, pomimo iż ciągle wzrasta odsetek polskich rodzin, które nie są w stanie zapewnić dostatecznego pożywienia nawet własnym dzieciom. Sytuacja taka poważnie zakłóca powszechne poczucie bezpieczeństwa, prowadzi do niepewności jutra, niepokoju i oburzenia, które nierzadko w historii kończyło się desperackim buntem.

Nędza wprawdzie od wieków towarzyszyła różnym grupom społecznym. Także społeczeństwom zorganizowanym w struktury państwowe. Ale troska o zapewnienie wyżywienia nie była obca nawet w systemach niewolniczych. Było oczywiste, że – aby wydajnie pracować – człowiek musi odpowiednio się odżywiać. Dzisiaj u nas nie dostrzega się tej oczywistej prawdy…czego dowodem jest poddanie się (bez stanowczego protestu!!!) dyktatowi doktrynalnych ekonomistów, a następnie limitom UE, które doprowadziły do radykalnego ograniczenia produkcji rolnej pod pretekstem, że była deficytowa!!! Tymczasem powszechnie stosowane w UE dopłaty do produkcji rolnej (kilkakrotnie zresztą wyższe, od przyznawanych obecnie polskim rolnikom) dowodzą, że nigdzie produkcja żywności nie jest wolna od deficytu.

Dostępność żywności, gwarantującej każdemu szansę przeżycia i zachowania zdolności do pracy, to warunek konieczny, ale nie wystarczający, aby człowiek żył godnie i bezpiecznie, aby czynnie uczestniczył w życiu społecznym, w pomnażaniu dóbr materialnych i kulturowych oraz w korzystaniu z udogodnień tworzonych przez dynamicznie rozwijającą się cywilizację.

Twierdzi się, że oczekiwanie zapewnienia warunków, gwarantujących osiąganie godnego standardu życia jest nieuzasadnionym roszczeniem, że skoro ludzie są wolni, to bez niczyjej pomocy powinni dbać o zagwarantowanie im samym i ich rodzinom elementarnego dostatku. Nie jest to jednak możliwe w społeczeństwie ubogim. Nie tylko dlatego, że bez kapitału (lub „zdolności kredytowej”) trudno myśleć o podjęciu dochodowej działalności, ale przede wszystkim dlatego, że rodziny, których nie stać na kanapkę do dziecięcego tornistra nie myślą o zakupie czegokolwiek po­za kawałkiem chleba.

Bez społeczeństwa, które może sobie pozwolić na zakup podstawowych towarów, czy usług trudno w ogóle myśleć o powodzeniu działalności gospodarczej. Istnieje wprawdzie możliwość kierowania produkcji na obce rynki, ale jeśli konkurencyjność oferty uzyskuje się przez wykorzystanie niskiego poziomu płac (np. zamiast stosowania nowych technologii), to przedłuża się tym samym wegetację polskich rodzin na poziomie substandardowym.

Posted in spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski | 16 Komentarzy »

RUCH NARODOWY zdemaskowany byłem widziałem słyszałem

Posted by miziaforum w dniu Luty 10, 2013


w tym miejscu bedzie zamieszczony obszerny tekst na w/w w tytule temat

NALEŻY W KOŃCU DODAĆ ŻE BLOG MIZIAFORUM JEST GŁOSEM ŚRODOWISKA POLAKÓW ZAMOŻNYCH USTABILIZOWANYCH KTÓRYM ZALEŻY NA ANONIMOWOŚCI I ZMIANACH W POLSCE ZMIANY TE PRZEDE WSZYSTKIM MAJĄ CHARAKTER GOSPODARCZY , SPOŁECZNY A NAWET SOCJALNY

CELEM PRIORYTETOWYM TEGO ŚRODOWISKA JEST UCYWILIZOWANIE POLSKIEJ POLITYKI WOBEC ZWYKŁYCH OBYWATELI

REALIA ŻYCIA PRZECIĘTNEGO POLAKA WINNY BYĆ ZRÓWNYWANE Z REALIAMI CHOĆBY PRZECIĘTNEGO NIEMCA LUB DUŃCZYKA 

REALIZOWANA DZIŚ PRZEZ ELEMENT PRZESTĘPCZY ZWANY „ELITĄ” III R.P

POLITYKA SPOŁECZNA

JEST NIE DO PRZYJĘCIA  W ŚRODKOWEJ EUROPIE , NIEMA TU MIEJSCA NA POLITYKĘ KRZEWIENIA KAPITALIZMU AMERYKI ŁACIŃSKIEJ

ZAMIESZCZONY TU TEKST OBNAŻY PRAWDZIWE PRIORYTETY 

NA KTÓRE KAŻDY PRAWDZIWY POLAK NIE MOŻE WYRAZIĆ ZGODY

NIE POZWOLIMY NA WYHODOWANIE NOWEGO CHWASTA NA GRZBIECIE UCISKANEGO EKONOMICZNIE NARODU

NASZE STANOWISKO JEST JASNE NIE DLA PONIŻSZYCH ORGANIZACJI

ORAZ ICH HYBRYD

stop acta stop tusk

JEDNOCZEŚNIE ZAPRASZAM DO WYRAŻENIA OPINII I DYSKUSJI

MATERIAŁ BĘDZIE MERYTORYCZNY OPATRZONY WYPOWIEDZIAMI

WODZÓW R.N

NO TAK TO JEST ZE CZASAMI PRAWDZIWA INTENCJA JEST UKRYTA W DZIESIĄTKACH WYWIADÓW WYPOWIEDZI 

A DOPIERO WNIKLIWA ICH ANALIZA I ZESTAWIENIE OFICJALNYCH STANOWISK

DAJE PEŁNY OBRAZ O CO CHODZI … 

=======================================================

DOCHODZI GODZINA 18 00 MIAŁEM ZAMIEŚCIĆ OBSZERNY TEKST 

JEDNAK NADAL MATERIAŁY SĄ WERYFIKOWANE POD KONTEM AUTENTYCZNOŚCI CO MUSI BYĆ RZETELNIE SPRAWDZONE ABY UPUBLICZNIĆ PONIEWAŻ SPRAWA DOTYCZY OGÓLNOPOLSKIEGO RUCHU 

Z KTÓRYM SĄ NADAL WIĄZANE WIELKIE NADZIEJE WIĘC MUSZĘ MIEĆ 100 % PEWNOŚĆ ABY NIE ZADEPTAĆ PRZEZ NIEUWAGĘ KIEŁKUJĄCEJ SZCZEREJ INTENCJI

ALE NA TĄ CHWILĘ MOGĘ ZE 100% PEWNOŚCIĄ PODAĆ INFORMACJE RÓWNIE SENSACYJNĄ I MAJĄCĄ NIEBAGATELNY WPŁYW NA POPARCIE PRZEZ POLAKÓW RUCHU NARODOWEGO

OTÓŻ OFICJALNYM STANOWISKIEM TYMCZASOWEGO ZARZĄDU RUCHU NARODOWEGO JEST OŚWIADCZENIE W SPRAWIE ZAMIESZCZANYCH WYPOWIEDZI W FORMIE FILMIKÓW RZECZNIKA O.N.R 

MARIUSZA KOWALSKIEGO 

ZARZĄD NA DZIEŃ DZISIEJSZY INFORMUJE ŻE :

WYPOWIEDZI PANA KOWALSKIEGO NA TEMAT TRUDNEJ SYTUACJI W POLSCE A W SZCZEGÓLNOŚCI:

– PROBLEMU BEZROBOCIA

-PROBLEMU UMÓW ŚMIECIOWYCH 

-PROBLEMU BRAKU PERSPEKTYW 

– BEZDOMNOŚCI 

ORAZ INNYCH NIESPRAWIEDLIWOŚCI ZWIĄZANYCH Z ZASZŁOŚCIAMI CHOĆBY SKONFRONTOWANIE WYSOKOŚCI KWOT – EMERYTUR SBEKÓW Z ZASIŁKIEM DLA MŁODEGO BEZROBOTNEGO POLAKA

JEST WEDŁUG WODZÓW RN 

PRYWATNYM STANOWISKIEM MARIUSZA KOWALSKIEGO 

A NIE RZECZNIKA ONR  A TYM BARDZIEJ RZECZNIKA R.N KTÓRYM PO PROSTU NIE JEST 

 

WIĘC JAK WYNIKA Z ANALIZ OKOŁO 70 % NOWYCH SYMPATYKÓW POPIERAJĄCYCH RUCH NARODOWY JEST W BŁĘDZIE 

PONIEWAŻ DECYDUJĄCYM KRYTERIUM UDZIELENIA POPARCIA BYŁY PODNIESIONE SPRAWY SPOŁECZNO SOCJALNE 

NA DZIEŃ DZISIEJSZY RUCH NARODOWY ODCINA SIĘ OD TYCH DEKLARACJI JAKO PRYWATNYCH WYPOWIEDZI PANA KOWALSKIEGO….

DLATEGO JA WYCOFAŁEM SIĘ Z TEJ INICJATYWY CAŁKOWICIE 

CAŁY WYCZERPUJĄCY MATERIAŁ NAŚWIETLAJĄCY CZYM JEST R.N I JAKIE SĄ JEGO CELE NIEBAWEM

TU NA BLOGU

Posted in spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski | 21 Komentarzy »

POLSKA Stajnia Augiasza NADAL CZEKA NA HERKULESA

Posted by miziaforum w dniu Luty 10, 2013


„Gruba kreska” lansowana przez Tadeusza Mazowieckiego, będąca skutkiem ustaleń w Magdalence przy „Okrągłym Stole” doprowadziła do obecnej sytuacji naszego kraju. III RP jest kontynuacją PRL. To ładnie opakowany twór, w którym rządzą stare układy.

judeopolonia

Dlaczego Wojciech Jaruzelski, który był najważniejszą osobą w latach osiemdziesiątych w PRL-u, nie dość, że za swoje czyny nie został skazany to jeszcze w nagrodę otrzymał urząd Prezydenta RP oraz wysoką emeryturę! Dlaczego jeden z najważniejszych polskich opozycjonistów w Magdalence pije za rząd, w którym Lech Wałęsa będzie premierem, a Czesław Kiszczak ministrem? Dlaczego ten człowiek bierze w obronę mającego na rękach krew górników z „Wujka” – W. Jaruzelskiego i mówi wprost „odp… się od generała”? Czy tak powinien zachowywać się opozycjonista, a dziś redaktor naczelny jednego z najpoczytniejszych polskich dzienników w stosunku do jednej z najważniejszych osób PRL-owskiego reżimu?

Jak to możliwe, że partyjny aparatczyk i minister w rządach PRL, szkolony w Moskwie został Prezydentem III RP? Trudno się dziwić, że byliśmy świadkami jego haniebnego zachowania nad grobami polskich patriotów, pochowanych w Charkowie. Jak to możliwe, że jego partyjni koledzy Oleksy i Miller zostali premierami? Powody są proste. Po pierwsze zostali oni gruntownie wykształceni i przygotowani do roli, jaką mieli w późniejszym okresie odegrać w historii III RP. Ponadto nic by nie wyszło z ich planów, gdyby nie mieli finansowego wsparcia, które zapewnili im ich dawni koledzy, dziś w wielu przypadkach szanowani biznesmeni lub menadżerowie, którzy do bogactwa doszli we wczesnych latach 90-tych na skutek tzw. „uwłaszczenia nomenklatury”. Później politycy lewicy potrafili im się odwdzięczyć, o czym chętnie po kilku głębszych mówił Józef Oleksy Aleksandrowi Gudzowatemu, którego życiorys jest przykładem cudownej kariery w III RP. W tym dialogu padają kluczowe moim zdaniem słowa dla określenia tego, co działo się w naszym kraju po 90-tym roku i w czyim interesie działali politycy SLD. „Moja sitwa i owszem, miała w d…ie Polskę (…)” – Józef Oleksy.

Jak to możliwe, że Jerzy Urban jest w dalszym ciągu jednym z najbardziej wpływowych ludzi w kraju, chociaż sam kreuje się na sympatycznego, starszego pana? Czemu jego znajomy Mariusz Walter był twórcą jednej z pierwszych komercyjnych telewizji w Polsce, co z kolei spowodowało, że stał się jednym z najbogatszych Polaków?! Ciekawe, że w TVN chętnie zatrudniani są potomkowie SB-ków, oficerów Ludowego Wojska Polskiego, partyjnych aparatczyków, etc. Czy to może jest przyczyna, że od wielu lat ta telewizja słynie z niesłychanego „obiektywizmu”. Dlaczego z biografii wielu spośród najbogatszych Polaków zniknęły fakty mówiące o ich kontaktach ze służbami poprzedniego reżimu?

Jak to możliwe, że ważnymi urzędnikami MSZ, ambasadorami, czy wysokiej rangi pracownikami ambasad zostają dzieci komunistów i sowieckich generałów w polskich mundurach. Ciekawostką jest fakt, że ambasadorem RP we Włoszech (1996-2001) i Grecji (2005-2006), a także wiceministrem obrony (2003-2005) był… nieślubny syn Bolesława Bieruta, który jest współwinny śmierci wielu polskich patriotów (między innymi generała Fieldorfa „Nila” i rotmistrza Pileckiego), między innymi dlatego, że odmawiał im prawa łaski. Rozumiem, że dzieci nie odpowiadają za grzechy rodziców, ale jakoś dziwi mnie, że człowiek o takich korzeniach zrobił, tak wielką karierę w podobno wolnej III RP.

Dlaczego stalinowscy sędziowie wydający wyroki śmierci na polskich patriotów spokojnie egzystowali w podobno wolnej Polsce. Sprawy były umarzane, ciągnęły się w nieskończoność, albo osoby odpowiedzialne za powojenne zbrodnie były uniewinniane. Żadnego sędziego nie spotkała kara. Skazano, co prawda kilku śledczych, jednak odbyło się to w ramach jednego procesu tzw. „procesu Humera”. Jednak był to wyjątek od ogólnie przyjętej reguły, bo stalinowscy śledczy, podobnie, jak sędziowie również w większości pozostali bezkarni. Tłumaczyli się, młodzieńczą naiwnością, zrzucali winy na swoich przełożonych itd. Jak to możliwe, że człowiek, który oskarżał jednego z największych polskich patriotów Witolda Pileckiego nie został nigdy skazany? Od zarzutów uniewinniono człowieka, który żądał dla 17-letniej „Inki” kary śmierci, która zresztą został zasądzona, a wyrok wykonany.

Zdarzyło się nawet, że były wysoki rangą funkcjonariusz UB Stanisław Supruniuk, na którego podziemie niepodległościowe wydało wyrok śmierci, który prześladował polskich patriotów został odznaczony w podobno wolnej Polsce Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski przez jakżeby inaczej… Aleksandra Kwaśniewskiego (po protestach Supruniuk został pozbawiony odznaczenia). Jak to możliwe, że sędziowie prokuratorzy, którzy wydawali wyroki na opozycjonistów w okresie PRL-u, w III RP dalej wykonywali swój zawód, a teraz w wielu przypadkach ich „dzieło” kontynuują ich potomkowie? Warto pamiętać, że przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości PRL działali w interesie naszego okupanta, a więc w wolnej Polsce nie powinno być dla nich miejsca.

Jak to możliwe, że współpracownicy SB w dalszym ciągu sprawują ważne stanowiska w naszym kraju? Co w polskim rządzie robi Michał Boni, który przyznał się do współpracy z tajnymi służbami w PRL-u? Co przez wiele lat w Gazecie Wyborczej robił Lesław Maleszka „Ketman”, który donosił na swoich kolegów, w tym na śp. Stanisława Pyjasa? W podobno wolnej Polsce, pod zmienionymi nazwiskami funkcjonują zabójcy księdza Popiełuszki – człowieka będącego symbolem oporu wobec władzy ludowej.

Dlaczego po 1990 roku oficerowie Ludowego Wojska Polskiego stali się oficerami Wojska Polskiego. Czy to nie jest jeden z powodów, dla których mimo ogromnych pieniędzy, które idą na wojsko jesteśmy praktycznie bezbronni? Natomiast ogromne pieniądze przeznaczane, co rok na wojsko nikną w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach. O tym wszystkim mówił śp. Generał Petelicki. Dlaczego funkcjonariusze WSW w dalszym ciągu robili karierę w służbach podobno wolnej Polski?

Wyższe uczelnie pełne są profesorów, którzy swoje kariery robili dzięki usłużnej postawie w stosunku do władz. Głównym atutem ich naukowych prac było nawiązanie do Marksa i Lenina. Może to właśnie ich obecność powoduję, że jakość naszego szkolnictwa wyższego jest na tak marnym poziomie? Może ma to wpływ na fakt, że nasza gospodarka jest najmniej innowacyjna w Europie?

Musimy przyznać, że zostaliśmy oszukani, że wolna Polska za którą ginęli polscy patrioci nadal pozostaje jedynie marzeniem. Pierwszoplanowe postacie PRL-u najzwyczajniej w świecie podzieliły się władzą, narodowym majątkiem oraz wpływami z najbardziej posłusznymi opozycjonistami. W prawdziwie wolnej Polsce generał, który wprowadził stan wojenny, wypowiadając wojnę własnemu(?) narodowi zostałby osądzony i skazany na długoletnie więzienie oraz na zawsze zniknąłby z życia publicznego. Natomiast w III RP człowiek ten opowiada kłamstwa i kreuje się na zbawcę Polaków, gdy tak naprawdę był ich oprawcą. Czy w prawdziwie wolnej Polsce zasłużonym opozycjonistom brakowałoby pieniędzy na leki, a ich oprawcy opływaliby w luksusach? Dzieci, tych którzy walczyliby z systemem liczyliby każdą złotówkę, pracując za najniższą krajową lub uciekaliby przed biedą zagranicę, a latorośle prominentnych osób z PRL-owskiego reżimu brylowały na salonach?

Posted in polityczne, Uncategorized, zagrożenia dla polski | 3 Komentarze »

obywatel „MIZ” rzucam rękawice w twarz RUCHU NARODOWEGO reakcja na majlowy jad

Posted by miziaforum w dniu Luty 9, 2013


A NAJZABAWNIEJSZA JEST ODWAGA – SYMPATYKÓW RUCHU NARODOWEGO WCZORAJ DO PÓŹNYCH GODZIN WIECZORNYCH ZASRYWALI MI POCZTĘ JADOWITYMI WPISAMI – ALE ZADEN NIEMIAŁ ODWAGI NAPISAĆ KOMENTA

A DZIŚ SIĘ OBRAZILI BO CO BO MI WARIAT WASIAK SIĘ NIE PODOBA ???

BO JA JESTEM ZDROWY NA UMYSLE I DLATEGO MI SIĘ TEN ZŁAMAS NIE PODOBA

OCZEKUJĘ ODPOWIEDZI NA SERIE MOICH EMOCJONALNYCH WPISÓW – REAKCJA NA PISANIE PIERDÓŁ I WULGARYZMÓW PRZEZ RZEKOMYCH SYMPATYKÓW R.N

JEŚLI NIE OTRZYMAM ODPOWIEDZI MERYTORYCZNEJ CZYM ZATEM JEST RUCH NARODOWY

POZOSTANIE MI UZNAĆ ŻE JEST KOLEJNĄ HYBRYDĄ , WROGĄ NAROŚLĄ NA CIELE POLAKÓW …

POSTY W ORYGINALE Z BYKAMI PONIEWAŻ SĄ AUTENTYCZNĄ REAKCJĄ NA ATAK 

POZATYM NIE LICZY SIE FORMA A TREŚĆ STAWIANYCH PYTAŃ

====================

JA JESTEM CZŁOWIEKIEM W SREDNIM WIEKU I – PROGRAM SPOTYKANIA SIĘ POD KRZYŻAMI , TABLICAMI BOHATERÓW, UCZESTNICTWO W MSZACH ZA OJCZYZNE PERNAMENTEN WRZESZCZENIE PRECZ Z KOMUNA POD POMNIKIEM DMOWSKIEGO NIE JEST DLAMNIE ATRAKCYJNE I PRIORYTETOWE

JA BEZ AGITKI MŁODZIERZOWEGO RUCHU NARODOWEGO WIEM KIM BYLI INKA, HUBAL, GENERAŁ NIL, RÓŻAŃSKI

WIEM BO CHODZĄC DO SZKOŁY PILNIE SŁUCHAŁEM CO WYKŁADOWCY PRZEMYCAJĄ W TEKSTACH …

TAK WIEC NIE ODKRYTO AMERYKI

ZATO WKÓRWIA MNIE CODZIENNA REALNA SYTUACJE

A TO RZEBRAJĄCY , ATO BABCIA KTÓRA Z APTEKI WYCHODZI Z PŁACZEM , A TO SZPERAJĄCY W MOIMŚMIETNIKU LUDZIE , PUSZKI , JEDZENIE
EKSMISJE KALEKICH LUDZI ODBIERANIE DZIECI RODZICĄ Z POWODU BRAKU PIENIĘDZY POMIMO TEGO ŻE PRACUJĄ
SKAZYWANIE NA ŚMIERĆ LUDZI CHORYCH -Z BANALNEJ PRZYCZYNY ŻEKOMEGO BRAKU PIENIĘDZY

DLATEGO BARDZIEJ AUTENTYCZNY NIE TYLKO DLAMNIE JEST W DZIAŁANIU ŻYWY PIOTR IKONOWICZ ZASTAWIAJĄCY WŁASNYM CIAŁEM MOŻLIWOŚĆ EKSMITOWANIA

MIŻ NIEŻYJĄCY OD PRAWIE STU LAT DMOWSKI

A PROPO JESTEM PEWIEN ŻE ŻOŁNIEŻE WYKLĘCI GDYBY ŻYLI DZIŚ TO SKOPALI BY DUPĘ PSEUDO NARODOWCĄ ZA BRAK EMPATII

W STOSUNKU DO RODAKÓW

I W DUPIE MAM WYWODY WARIATÓW LATAJACYCH Z TRUMNAMI BOHATERÓW

TU I DZIŚ LICZĄ SIĘ SPRAWY ŻYWYCH

A SPRAWY CZCZENIA WIELKICH POLAKÓW TO NA PÓŹNIEJ PO UCYWILIZOWANIU TEGO KRAIKU RAJU DLA KÓRW I ZŁODZIEJI

PS. IKONOWICZA NIGDY NA BLOKADZIE NIE WIDZIAŁEM KSIEDZA ZAKONNIKA LUB PRAWICOWYCH BOJOWNIKÓW

http://www.youtube.com/watch?v=v86AeZDO3RU

PRZYZWOITY CZŁOWIEK POLAK CHRZESCIJANIN WIDZI ŻE – DIABEŁ IKONOWICZ – NIESTETY DLA BEŁKOTU O WYŻSZOŚCI ŚWIAT PATRYJOTYCZNYCH NAD BESTIALSTWEM SKÓRWESYNÓW – Z WOLNEJ POLSKI – JEST JIMŚ KTO ICH OBRONI

PS. ZARZUTU O MOJĄ LEWICOWOŚĆ – JESTEM W CZYSTEJ POSTACI KAPITALISTĄ – ALE REALIA MUSZĄ BYĆ TAKIE JAK W NIEMCZECH , FRANCJI, ANGLII

A TU JEST PIERDOLONY MEKSYK AMERYKA ŁACIŃSKA

ALE DO KOGO JA PISZE JEŚLI NAWET KTOŚ Z WAS BYŁ ZA GRANICĄ TO TYLKO NA WYCIECZCE WIEC GÓWNO WIE

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

SAMI SOBIE W SWOIM GRONIE 30 LATKÓW GÓRA!!! NIC NIE ZROBIĄ JEŚLI NIE ZDOBĘDĄ ZAUFANIA LUDZI W ŚREDNIM WIEKU

DLACZEGO – ANO DLATEGO ŻE GRUPA 40- 50 LATKÓW TO DZIŚ TAKZWANA ŚREDNIA KADRA KIEROWNICZA WE WSZYSTKICH DZIEDZINACH ŻYCIA – FAKT ICH SZEFAMI SĄ STARE PRYLE ALE SPISKI PAŁACOWE POTRAFIĄ NIE TAKICH PREZESÓW WYMIEŚĆ

HISTORIA !!! JEST KRÓLOWĄ NAUK – TRZEBA WYCIĄGAĆ WNIOSKI

JEŚLI ZATEM NIE POPRZE ICH KTOŚ KTO COŚ MOŻE – ZNIKNĄ JAK EPIZOD DZIECI KWIATÓW W LATACH 60

ALE DO TEGO TRZEBA MIEĆ WIEDZĘ – NIESTETY DZISIEJSZY DOKTORANT PRODUKT III R.P

JEST MOŻE RÓWNY ABITURIENTOWI Z CZASÓW “STRASZNEJ KOMUNY”

NIE WIEDZĄ KIM SĄ I DOKĄD ZMIERZAJĄ – STRASZNE ALE PRAWDZIWE

DZISIEJSZY ICH WRZASK PRECZ Z SOCJAŁAMI TO TYLKO EFEKT TEGO ŻE NIE ZNAJĄ SAMODZIELNEGO ŻYCIA A ICH BUNT SPONSORUJĄ OJCOWIE W ŚREDNIM WIEKU – CZYLI CAŁA REWOLUCJA BUNTU OPARTA JEST JEDNAK NA SOCJALNYM WSPARCIU TYLE ŻE NIE RZĄDOWYM A RODZICIELSKIM

OT ICH PRAWICOWOŚĆ
======================================================================

CI CO ZOSTALI W KRAJU SĄ BANDĄ STERRORYZOWANYCH NIEWOLNIKÓW KTÓRZY BYĆMOŻE MAJĄ JUŻ TRWAŁE ZMIANY W MÓZGACH

TO NIEBYWAŁE ŻEBY NIE DOSTRZEGALI ŻE CAŁA TA ELITA III R.P WYWODZI SIĘ Z PRLOWSKIEGO MARGINESU SPOŁECZNEGO

TAKIE ZERA NA EKSPONOWANYCH STANOWISKACH ???

ZERA KTÓRYMI STERUJĄ CZERWONE ELITY PRL –

DLATEGO NA DZIŚ NA GODZINĘ 10,49 NIE WIDZĘ ŻADNEJ NADZIEJI

OPRUCZ EMIGRACJI KTÓRA WIDZI TYCH SPOCONYCH ZABIEGANYCH ZASTRASZONYCH RODAKÓW W KRAJU
PYTANIE CZY ZECHCE COŚ UCZYNIĆ ???

===============================
A PROPO RUCHU NARODOWEGO NA ICH OCZACH TWORZĄ KONKURENCJE P. OPARA I 14 INNYCH EGZOTYCZNYCH URZYTECZNYCH IDIOTÓW LUB STEROWALNYCH PACHOŁKÓW
1. Ryszard Opara (Klub Inteligencji Polskiej)
2. Tadeusz Bartold (Zjednoczenie Organizacji Samorządowych)
3. Lech Kuropatwiński (Samoobrona)
4. Admirał Marek Toczek (Klub Inteligencji Polskiej)
5. Krzysztof Lachowski
6. Dariusz Grabowski (przedsiębiorca, były Poseł i Europoseł)
7. Włodzimierz Bojarski (były Senator RP)
8. Andrzej Owsiński (Chrześcijańska Demokracja Stronnictwo Pracy)
9. Mieczysław Pawlak (PSL Mikołajczykowskie)
10. Jacek Wójcikiewicz (Obóz Wielkiej Polski)
11. Janusz Sperka (Fundacja Narodowa im Romana Dmowskiego)
12. Zbigniew Lipiński (Ruch Ludowo-Narodowy)
13. Sławomir Krupiński (Zjednoczenie Polski Ojczyzna)
14. Romuald Bryła (Ogólnopolskie Zrzeszenie Rencistów i Emerytów)
15. Eugeniusz Sendecki (Telewizja Narodowa)

http://ryszard.opara.nowyekran.pl/post/87305,ruch-spoleczny-porozumienia-narodowego-rspn

I CO ZNOWU SIE ZACZNIE NP. SANDECKI BEDZIE LANSOWAŁ PRZYGŁUPA Z PRLOWSKIEGO LWP – KTÓRY SAM SIĘ MIANOWAŁ PÓLKOWNIKIEM
http://www.youtube.com/watch?v=k0jFWm0ClkM

ŻENADA – JAK NISKO JUŻ CENIĄ ZDROWY ROZSĄDEK POLAKÓW

TO JEST JAWNE OŚMIESZANIE WSZELKICH INICJATYW – JEŚLI RUCH NARODOWY POZWALA TAKIM HUJOM WYCIERAĆ SOBIE JAPĘ –

PYTANIE Z CZEGO ŻYJE TEN KRETYN – KRETYN ????

JA MAM BYĆ KOJARZONY Z TAKIM CZYMŚ ???

=================================

DLATEGO WCZORAJSZA DECYZJA BYŁA TAK GWAŁTOWNA – OPOLSKA NGO – KTÓRA WŁAŚNIE JEST STRONĄ KTÓRA W PEWIEN SPOSÓB STARA SIĘ BYĆ WIĄZANA Z R.N

I UDAJE JEJ SIE TO – TAK NAPRAWDĘ NIEWIEM CZY Z GŁUPOTY ADMINA ??? CZY Z WYRACHOWANIA PROPAGUJE I LANSUJE POSTAĆ GRÓBO KONTROWERSYJNĄ DLA 40-50 LETNICH OPOLAN – PREZYDENTA RYSZARDA ZĘBACZYŃSKIEGO – Z RAMIENIA P.O

KTÓRY URZEDUJE Z WYROKIEM SĄDOWYM ZA PRZEKRĘTY – NIE W BAGATELNEJ SPRAWIE BO GROŻACY WYROK TO 10 LAT CIUPY

TERAZ JEST PISANA APELACJA – ALE WRACAJAC DO HISTORII – PAN PREZYDENT W LATACH 80 UBIEGŁEGO WIEKU – TEŻ BYŁ URZĘDNIKIEM – WTEDY BARDZO DYSPOZYCYJNYM NA TELEFONY SZEFA WUSW – SB – PANA URANTÓWKI REAGOWAŁ W SPOSÓB ARCY GORLIWY – ZWALNIAJAC Z PRACY NIEWYGODNYCH – TE OSOBY DO DZIŚ SĄ W STANIE UDZIELIĆ OBSZERNEGO WYWIADU – DLACZEGO ZATEM NGO – TAKIEGO NIE ZAMIESZCZA – A WRĘCZ GLORYFIKUJE TEGO NIEROBA I AFERAŁA

A JEDNOCZEŚNIE STARA SIĘ BYĆ GŁOSEM MEDIALNYM – RUCHU NARODOWEGO

MI NIE JEST PODRODZE Z P. ZĘBACZYNSKIM A KOJARZENIE MNIE Z TWARZY I NAZWISKA Z ZĘBACZYŃSKIM NAPAWA OBRZYDZENIEM

http://www.ngopole.pl/2013/02/04/wywiad-specjalny-z-ryszardem-zembaczynskim/

NIEZALEŻNA GAZETA OPOLSKA – NALEŻY POSTAWIĆ PROSTE PYTANIE NIEZALEŻNA OD KOGO ????

PS. WRĘCZ NIEPRAWDOPODOBNYM JEST FAKT ŻE TWORZĄCY SIE RUCH NARODOWY ŚWIADOMIE LUB NIE SWIADOMIE ODDAJE SPRAWY
POPULARYZACJI RUCHU W RECE DZIWNYCH LUDZI I STRON O NIECIEKAWEJ DZIAŁALNOŚCI PROPAGUJĄCE DOTYCHCZAS NP. GEN. KISZCZAKA JAKO SPOKOJNEGO EMERYTA HODUJĄCEGO POMIDORY W OGRÓDKU

W ZWIAZKU Z TYM RUCH NARODOWY ZACZYNA LOKALNIE BYĆ KOJARZONY Z TYMI TUBKAMI – PRZEZCO STAJE SIE NIE ATRAKCYJNY LUB NAWET PODEJRZANY DLA POLAKÓW W WIEKU 40- 50 LAT KTÓRZY LANSOWANYCH BOHATERÓW PLOTECZEK KOJAŻĄ NIE JAKO SPOKOJNYCH STARUSZKÓW TYLKO WREDNYCH APARATCZYKÓW PRL

O TAKIE SPRAWY PYTA ULICA  ZAINTERESOWANA TYM CO PROPONUJECIE 

ODPOWIEDŹ 

MILCZENIE – SZKODA 

I CIEKAWOSTKA 

ROZMAWIAŁEM Z KILKUDZIESIĘCIOMA MŁODYMI LUDŻMI TAKIMI ZWYKŁYMI ZJADACZAMI CHLEBA 

NIE WIEDZĄ NAWET O ISTNIENIU CZAGOŚ TAKIEGO JAK ONR 

A MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI WEDLE NICH TO

ZORGANIZOWALI KIBOLE AWANTURNICY 

I TO NIE SĄ LEMINGI 

TO CHŁOPAKI I DZIEWCZĘTA PRACUJĄCE ZA 1200 ZŁ 

TU W POLSCE

Posted in polityczne, spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski | 19 Komentarzy »

albo teraz albo ….stworzenie ruchu wyborczego emigracji r.p

Posted by miziaforum w dniu Luty 8, 2013


stop acta stop tusk

Myślę że powinniśmy zacząć rozmawiać o wyzwoleniu Polski spod jarzma wszelkich zależności jakie narzuca nam UE i banki zagraniczne oraz kapitał wielkich koncernów międzynarodowych. Narzekamy na PO na PiS i na kogo się tylko da ale nikomu nie przychodzi na myśl że tak naprawdę to winę za obecny stan kraju ponoszą poszczególni członkowie wszystkich ugrupowań, którzy dali się kupić przez zagraniczne banki i korporacje finansowe. Ci ludzie mając władzę pozwolili by naszym krajem rządził parlament europejski i obcy kapitał. Mamy tylko pozór suwerenności i niepodległości. Wszelkie przepisy musimy dostosować do wytycznych Unii Europejskiej. Nasze członkostwo w UE to tylko parawan dla działań finansjery, która jest zainteresowana podporządkowaniem naszego kraju i obywateli.
STRACILIŚMY NIEPODLEGŁOŚĆ!!!
Kiedyś państwa były podbijane fizycznie przez żołnierzy wrogiej armii. Potem okupant wyzyskiwał podbity naród, zmuszał do niewolniczej pracy i czerpał z niego korzyści. Wiązało się to oczywiście ze stworzeniem aparatu represji, własnej administracji i organów egzekucyjnych by utrzymywać zniewolony naród w ryzach. Dzisiaj nie potrzeba aparatu represji, nie potrzeba krat i kajdan. Wystarczy zniewolić państwo poprzez zadłużenie poszczególnych mieszkańców jak i całego narodu. Teraz wszyscy pracujemy by spłacać gigantyczne zadłużenie jakie ma Polska, jakie mają samorządy lokalne oraz jakie mamy osobiście. 80% kapitału banków w Polsce należy do zagranicznych banków. Czyli 80% dochodów trafia do kieszeni obcych koncernów. Huty, kopalnie, stocznie, elektrownie, petrochemie i w zasadzie wszystkie ważniejsze i strategiczne branże są własnością zagranicy. Tylko pracownicy są polscy. Jesteśmy niewolnikami bez kajdan. Wydaje się nam że jesteśmy wolni ale tak naprawdę czy mamy prawdziwą wolność? zachęcam do dyskusji!

co zatem robić , na obecną chwilę nie widzę żadnego poważnego ruchu skupiającego Polaków w okół spraw pilnych TAKICH JAK ZWYCZAJNY GŁÓD, BIEDA , BRAK PERSPEKTYW i pochodne temu stanowi zeczy PROSTYTUCJA NARKOMANIA ALKOCHOLIZM BEZDOMNOSC …

Posted in spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski | 25 Komentarzy »

TRUPI SMRÓD (PO)LITYKI EKSPORTU BIEDY .

Posted by miziaforum w dniu Luty 8, 2013


JAK WSZYSCY WIEMY OFICJALNIE Z KRAJU POD EKONOMICZNYM PRZYMUSEM WYJECHAŁO OKOŁO 3 500 000 MŁODYCH POLAKÓW

JEST JEDNAK JEDEN PROBLEM WYJEŻDŻAJĄC POZOSTAWILI MATKI OJCÓW BABCIE DZIADKÓW

NIEJEDNOKROTNIE EMIGRANCI BYLI JEDYNYMI OPIEKUNAMI TYCH OSÓB

KONTAKT TELEFONICZNY LISTOWNY TO ZA MAŁO ZRESZTĄ IM DŁUŻSZY POBYT TAM TYM RZADSZA POTRZEBA KONTAKTU…

KILKA HISTORYJEK PORZUCONYCH, ZAPOMNIANYCH?

889f82ba-b298-47e2-9e9c-7e3fca704241_260x

Pan W.

Po śmierci W. życie w jego mieszkaniu rozkwitło jeszcze bardziej. Do pająków, niebieskawych much plujek i karaluchów dołączyły zielonkawe muchy trupnice. Łańcuch pokarmowy uległ załamaniu. Muchy zwyciężyły.

W. kruchą równowagę pomiędzy swoimi podopiecznymi pieczołowicie pielęgnował jeszcze za życia. W swoim jednopokojowym mieszkaniu na obrzeżach warszawskiego Żoliborza stworzył mały ekosystem. Funkcję regulującą sprawował steatoda bipunctata. Dorastający do 8 mm pająk, lepiej znany jako zyzuś tłuścioch. W. miał wiele czasu, żeby się do niego przyzwyczaić. Zyzuś w dobrych warunkach dożywa kilku lat. Dobrze się rozmnaża. W. stworzył mu idealne warunki.

Zyzuś omotał swoją nieregularną siecią małą plastikową choinkę z bombkami, nadając jej świąteczny pobłysk. Zaległ we wszystkich rogach. Przejął we władanie okna. Dotkał sporą część dawno niepranych firanek. Jako zwierzę niepolujące aktywnie, czyli niegoniące ofiary, potrzebował wielu miejsc na swoje sieci. W. najwyraźniej dał mu wolną rękę. Zyzuś przegrał jednak walkę o kuchnię i łazienkę. Te zajęły karaluchy. Tak samo jak łóżko W., w którym uwiły sobie spore gniazdo. Jeszcze jedno miały w szafie i telewizorze bez tylnej pokrywy. W., jako emerytowany wojskowy, fachowym okiem patrzył na te strategie i potyczki. Zajmując bezstronną pozycję Sędziego nieingerującego.

W przypadku W. śmierć mogła nie być zaskoczeniem. Według sąsiadów, w stosunku do ludzi raczej nieufny i izolujący się, akurat w dniu śmierci wyjątkowo nie zamknął drzwi. Chyba nic nie zginęło. Nie licząc częściowo zdewastowanego telewizora, najmłodszym sprzętem w jego domu był odkurzacz Alfa. Właściwie nieużywany. Ze świetnie zachowanej tabliczki znamionowej wyczytać można było, że wyprodukowano go w 1966 r. Oficjalna cena 1150 zł.

Jedyny przedmiot w mieszkaniu W. z obco brzmiącą nazwą to portfel skórzany brązowy, seria numer 15, firmowany przez firmę Diamond Collection. W. nigdy go nie użył. Ani nie rozpakował. Jak na człowieka, którego okna wychodziły na jedno z największych centrów handlowych w Europie, zachował wstrzemięźliwość godną pustelnika. Przed śmiercią nie zdecydował się nawet zjeść wcześniej ugotowanego jajka na twardo. Choć chyba się wahał. Jajko ma częściowo pękniętą skorupkę.

Sądząc po zdjęciach, W. miał lepszy czas. Do ślubu poszedł w białej muszce. Żona w sukience z rozkloszowanym rękawem obszytym koronkami. Jeden z jego synów też miał białą muszkę do ślubu. Ale przed synami były jeszcze wycieczki. Jedna chyba zagraniczna. Neon, na tle którego sfotografowano W., nie zmieścił się w kadrze. Trudno z całą pewnością określić, jakie to słowo. Ale raczej niepolskie. Na innym W. pozuje w kapeluszu. Jest jeszcze cała seria zdjęć z wojska. Pamiątkowe z popiersiem obramowanym za pomocą fotomontażu znakami jednostki wojskowej. Z czołgiem T-34 w centralnym punkcie. Na innym W. ze swoim plutonem rozdarty pomiędzy patrzeniem na dowódcę a zerkaniem na fotografa. Na kolejnym chyba z rodzicami. Ich czerstwe policzki zdradzają przywiązanie do ziemi, którą W. najpewniej zdradził, wybierając karierę w wojsku, mieszkanie w mieście. A czy własnych synów też zdradził?

Na zdjęciach z dzieciństwa zapowiada się sielankowo. Oni obejmują ojca, a on ich. Od czasów późnoszkolnych, im chłopcy są starsi, tym mniej zdjęć. Znika z nich też żona. W. zostaje sam. Choć pewnie jeszcze nie wie, jak bardzo. Po długiej przerwie jest jeszcze jedno zdjęcie – ślubne syna. Z tych oficjalnych, gdzie państwo młodzi ujęci są w planie amerykańskim. Nienaturalnie do siebie przytuleni, patrzący zupełnie nigdzie. Jest jeszcze zdjęcie małego chłopczyka. Podobieństwo do W. zakłócone jest kolejnymi domieszkami genów, ale ciągle jeszcze widoczne. Krajobraz na zdjęciu trudny do odgadnięcia. Więcej zdjęć z dzieckiem nie ma.

Sprzątanie zamówił ktoś z rodziny. Ma być generalne. Ktoś wcześniej przejrzał dokumenty. Ale raczej niedbale. To, co zostało, czyli właściwie wszystko, idzie do kontenera. Święty obrazek ze ściany z napisem: „Bóg kocha Ciebie takim jakim jesteś” sprzątający wyrzucają na końcu.
Mężczyzna, lat 63

Zmarł na wersalce. Po prawicy miał Chrystusa, po lewicy Maryję. Obydwoje wyciągali do niego ręce ze świętych obrazów. On też rozłożył ręce. Tak przynajmniej wynika ze śladu po ciele, odbitym na wersalce. Ze śladu wynika też, że ciało leżało w poprzek. Tak, jakby siedzący oglądał telewizję. I nagle zasłabł. To tylko dywagacje na podstawie śladu i ustawienia telewizora. Ale wzmacnia je brak okularów. Na zdjęciu ze starej służbowej legitymacji (pracownik ochrony) mężczyzna ma okulary. Grube szkła w grubych oprawkach. Trudno przeoczyć. Musiały zostać zabrane wraz z ciałem. Sztuczna szczęka mocząca się w miednicy w łazience została. To też może być wskazówka potwierdzająca nocne oglądanie telewizji. Darmowy program telewizyjny na stoliku otworzony był na tygodniu od 17 do 24 lutego. Żaden z programów nie był zakreślony długopisem.

Sądząc po niedopitej herbacie, śmierć przyszła niespodziewanie. A po stopniu rozkładu zwłok, że jej dzieło przez około dwóch tygodni pozostawało tajemnicą. Pomogły chłodne dni i uchylone okno. Ale wreszcie, jak zawsze, zdradził ją zapach. Zapach, który jeszcze trzy tygodnie po śmierci unosi się po całym mieszkaniu, ucieka na korytarz, zabija wszystkie inne.

Mieszkanie składa się z dwóch pomieszczeń. Dużego pokoju z wersalką i mniejszego z dużą szafą. Ustawiona na ławie kuchenka gazowa zdradza, że mniejszy pokój pełnił również funkcję kuchni. A szafa magazynowała nie tylko ubrania, ale również jedzenie. Właściciel mieszkania należał do oszczędnych i zapobiegliwych. 16 półkilogramowych torebek makaronu świderki, 8 półkilogramowych opakowań makaronu rurki i 2 półkilogramowe opakowania makaronu nitki. Łączy je jedna marka. Produkt własny dużej sieci hipermarketów. Makarony mają różne daty przydatności do spożycia. Były gromadzone przez dłuższy czas. A później układane na szafie i starannie przykrywane dużym kawałkiem ciemnej folii.

Jasną folią przykryte są bochenki chleba. Razem jest ich pięć. Wszystkie w różnym stadium pleśni. Jeden napoczęty. Na dnie szafy, pomiędzy workami z ubraniami schowane cztery dorodne cebule. Z żadnej z nich nie wyrósł jeszcze szczypior. Musiały być kupione krótko przed śmiercią. Z rzeczy do jedzenia jest jeszcze musztarda, napoczęty serek topiony i kilka ziemniaków. Sztućców jest zaledwie kilka. Ale sporo daje się z nich wyczytać. Po łyżeczce można poznać, że właściciel miał zwyczaj jej oblizywania. Po widelcach – że rzadko używane. Zupełnie inaczej niż łyżki. Pełna sztuczna szczęka wskazuje, że mężczyzna musiał mieć problemy z jedzeniem twardych rzeczy. Te miękkie łatwiej nabiera się łyżką. Ot, cała tajemnica.

Ta przyziemność mocno kontrastuje z marzeniami. Już na wstępie zdradza je gumowy, częściowo napompowany model jumbo jeta w barwach nieistniejącej już linii lotniczej. W szafie pomiędzy znoszonymi ubraniami jest jeszcze nowa czapka kapitana statku powietrznego wyprodukowana w 1971 r. Ubrania przełożone są 14 małymi mydełkami z napisem LOT. Mydełka są tak stare, że kruszą się w rękach, jakby zmarły wraz ze swoim właścicielem. Kalendarz z końca lat 80. ze wzbijającym się w niebo samolotem pasażerskim jest jak rozbity zegarek na miejscu morderstwa.

W tym mieszkaniu lata 90. właściwie się nie zadomowiły. A po ostatnich nie ma fizycznych śladów, poza pianką do golenia znanej marki. Nierozpakowane koszule mają jeszcze tekturowe metki z rozmazanymi pieczątkami i cenami w tysiącach. Telefon startą od wykręcania tarczę. Pilot od telewizora zachował względną świeżość. To dlatego, że dawno temu przezornie zapakowano go w foliową koszulkę i grubo obwinięto zżółkniętą już taśmą klejącą.

Mieszkanie ma też swoje tajemnice. Dlaczego duży pokój miał dodatkowy zamek, który trzeba było wyważyć, żeby dostać się do zmarłego? Dlaczego kolorowe zdjęcia młodego człowieka, łudząco podobnego do właściciela mieszkania, kończą się gdzieś w epoce późnego ORWO? Co się stało pomiędzy ojcem i synem, że zdjęć przestało przybywać? Tych z całego życia mężczyzny uzbierała się spora papierowa torba. Ona też ma zniknąć w czasie generalnego sprzątania. Pojedzie do spalarni razem z całą zawartością mieszkania. Wersalką, kawałkiem parkietu, który trzeba było zerwać. Pięcioma nierozpakowanymi koszulami, których mężczyzna nigdy nie założył, zadowalając się kilkoma innymi z brakującymi guzikami i wyraźnymi przetarciami. Na jaką okazję je oszczędzał, to też pozostanie już tajemnicą.
Pani N.

Zmarła na kozetce. Sądząc po zachowaniu sąsiadów, śmierć na odkrycie czekała bardzo długo. Tylko muchy zwietrzyły ją błyskawicznie. Sąsiedzi najpierw obkleili drzwi mieszkania pani N. taśmą. Później zakleili folią. Jeszcze później zaczęli uszczelniać własne drzwi. Trudno powiedzieć, czy wcześniej ktoś zadzwonił po pogotowie albo policję. Zapach wskazywał na psujące się mięso. Coś trzeba było z tym zrobić.

N. własnej rodziny nie założyła. Najbliższa się wykruszyła. Dalsza przyszła w rzadkie odwiedziny i zastała drzwi zaklejone folią. Mieszkanie N. jest mikroskopijne. Jej potrzeby chyba też takie były. Jedyną rzeczą, którą gromadziła chętnie, są rajstopy, chusteczki higieniczne i dżem wiśniowy wysokosłodzony w jednorazowych opakowaniach. Chusteczkom oddała jedną szufladę w swoim jedynym meblu typu meblościanka. 53 równo poukładane opakowania liczebnie przegrały tylko z rajstopami. Zwykłymi, w kolorze ciemno-cielistym. Te noszone na co dzień dostały całą szufladę. Te bardziej zużyte zajęły jeszcze dno szafy. Nierozpakowane zakradły się nawet na półkę z dżemami, kawą i cukrem. Kawa z pewnością była czwartą słabością N. Rozpuszczalna bez mleka (czy dlatego, że nie miała lodówki, czy po prostu taką lubiła?). Ale z dużą ilością cukru. N. zalewała ją wodą z czajnika elektrycznego stojącego na ławie. Na wszelki wypadek miała dwa. A może ten drugi już nie działał, ale nie wiedziała, co z nim zrobić?

Kawa musiała dobrze komponować się jej z czytaniem. Sądząc po tytułach gazet, N. miała zamiłowanie do historii i sławnych ludzi. Może chciała poznać jakiś scenariusz alternatywny dla swojego życia? Przecież sama była córką ważnej osoby. Ważnej dawno temu, w latach 60. Jej życie jakby się tam zatrzymało. Ostatnie zdjęcia uśmiechniętej N. pochodzą z tamtego okresu. Serie książek o Ani z Zielonego Wzgórza i przygodach Tomka, analogowe płyty Presleya, Nancy Sinatry czy „28 Happy Hits for Dancing” są jak bilety na sentymentalną podróż. Sylwester w 1969/1970 w lokalu Corso w Berlinie uwieczniony na czarno-białej fotografii. Z rzadkimi serpentynami jako dekoracją. Inne – z poważnym ojcem, rodziną i pyzatą twarzą tej, która jeszcze tak mało wie o samotności. Choć zdjęcie z Berlina można odczytać jako jej zapowiedź. N., choć już prawie dorosła, tego sylwestra spędzała sama.

Okruchy intymności, rzadko występujące w przesyłanej do niej korespondencji, kierują uwagę w stronę ludzkiej małości. Pisane męską ręką: „List mój do Ciebie tym razem nie piszę z braku funduszy (jakoś mi starcza), ale ludzkiej potrzeby. Ze względu na chorobę zwracam się do Ciebie…”. Temat ludzkiej podłości drążyła krótko przed śmiercią. Na ławie przy kozetce zostawiła niedoczytany artykuł w periodyku „Najlepsze Historie” pt. „Podłość ludzka nie zna granic”.

Posted in spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski | 25 Komentarzy »

POLSKA XXI w. inkwizytor,sadysta czy zwykły bydlak ???

Posted by miziaforum w dniu Luty 8, 2013


Mówiąc o proboszczu, mieszkańcy podtoruńskiego Czernikowa ściszają głos. Kolęda to w wiosce nerwowy czas. Dorośli liczą pieniądze, a dzieci obrazki.

Na internetowej stronie parafii jest komunikat, że przed wizytą księdza należy przygotować stół nakryty białym obrusem, krzyż, dwie świece, wodę święconą, Pismo Święte, a w domach, gdzie są dzieci i młodzież – ich zeszyty do religii, ćwiczenia i obrazki niedzielne. Obrazki trzeba spakować w etui, a na wierzchu napisać ich liczbę.

– Bo nasze dzieci chodzą do kościoła po kartki – tłumaczy pani A. – Po mszy ksiądz rozdaje obrazki i to jest dowód, że dziecko wzięło udział. Jak obrazków jest za mało, może nie dopuścić do Pierwszej Komunii albo bierzmowania. A tego się każdy boi.

Dla dorosłych członkowie rady parafialnej roznoszą koperty na ofiarę, które należy podpisać (nazwisko rodziny i adres) i podczas mszy złożyć na tacę. Proboszcz przypomina o piątym przykazaniu kościelnym, które każe troszczyć się o potrzeby wspólnoty kościoła. A lista potrzeb jest długa: na seminarium duchowne, kurię diecezjalną, dom księży emerytów. Parafii też niezbędnie potrzeba kolejnych darów serca: na nową posadzkę (17 tys. zł), na kratę oddzielającą nawę główną od kaplicy i ołtarz – witraż adoracyjny (30 tys. zł), dodatkowo relikwiarz, oświetlenie ołtarza, monstrancję, remont chrzcielnicy i organów. Na te ostatnie trzeba 60 tys. zł. Jak się nie znajdą, organy zamilkną, ostrzega proboszcz.

Ksiądz lubi liczby. W wywieszonym koło kościoła ogłoszeniu, w którym przeprasza wiernych za opóźnienia w kolędzie, bo się przeziębił w nieogrzewanym kościele po sąsiedzku, dodaje, że ostatni rachunek za prąd wyniósł 1948 zł.

– Ciągnie z ludzi na wszelkie sposoby. Ja się z ambony dowiedziałam, że mamy jakiś kredyt do spłacenia, zaciągnięty przez parafię. Wściekłam się, ba mam własne kredyty – mówi pani B. – Można oczywiście włożyć do koperty mniej i się nie podpisać, ale to mała wieś. Wiadomo będzie, kto podpisał, a kto nie. I tak się trafi na czarną listę.
Wszystkie dane są w zeszycie

Ludzie raz się zbuntowali i zaczęli wrzucać drobniaki na tacę. Ksiądz wyliczył skrupulatnie: 10 monet po 1 groszu, 12 monet po 2 grosze i kilkanaście po 5 groszy. „I to się powtarza od kilku niedziel – grzmiał w ogłoszeniu parafialnym. Ci, którzy wrzucają takie nominały, szkodzą tylko i wyłącznie parafii”.

– Sugerował, że się dowie, kto to robi, i się skończyło – wspomina pan C.

W Czernikowie nikt nie powie nic na temat księdza pod nazwiskiem. Tylko anonimowo, szeptem i nerwowo rozglądając się na boki. To mała wieś, będzie wiadomo, kto rozmawiał z obcym. I to trafi do zeszytu. Bo ksiądz ma zeszyt i nie waha się go użyć. Jest tam podobno zapisane wszystko: kto gdzie pracuje, z kim żyje, kto ma rodzinę za granicą, ile na co wpłacił i co powiedział podczas kolędy.

– Idzie potem człowiek zamówić pogrzeb, a ksiądz wyciąga zeszyt i mówi, że opłata za kościelny parking nieuiszczona i dolicza 50 zł. Chrzest nieślubnego dziecka, taryfa podwójna – opowiada pani B. – Nie daruje nawet zmarłym. Wyciąga zeszyt i wypomina wdowie, że nieboszczyk miał odmienny pogląd na Jana Pawła II.

Zdarzyło się, że ksiądz odmówił wprowadzenia zwłok do kościoła, bo zmarły za dużo pił. No pił faktycznie, przyznają w Czernikowie, ale to był dobry, uczciwy człowiek, nikomu krzywdy nie zrobił. Albo młody chłopak, który niedawno zginął w wypadku motocyklowym. Ksiądz podczas ogłoszeń parafialnych skomentował: „On mi kiedyś na kolędzie powiedział, że generalnie to nie wierzy w Boga i dlatego tak się stało. Dosięgło go”. Córce kobiety, która popełniła samobójstwo, wypomniał publicznie, że żyje w konkubinacie i ma nieślubne dziecko. W małej wsi być wyczytanym z ambony to piętno.
Ślub bez młodych

W ubiegłym roku proboszcz postanowił pogłębić swoją wiedzę na temat parafian. Rozpisał ankietę i wyjaśnił w parafialnym biuletynie, że to „materiał socjologiczny do badań naukowych i religijnych”. Pytał w niej o zamawiane intencje mszy świętej: „Ile razy w roku?”, o zaległości finansowe wobec parafii, na którą godzinę rodzina chodzi na mszę, „prasa religijna, czy jest czytana?”, „Radio Maryja, czy jest słuchane?”. Radził szczerze wypełnić i oddać podczas wizyty kapłana po kolędzie. Sonda teoretycznie była anonimowa, ale jeśli się ją rzeczywiście szczerze wypełniło, źródło „materiału socjologicznego” było łatwe do wykrycia. Część parafian wrzuciła ankiety do kosza.

– On nam ciągle powtarza, że w Polsce jest jedno radio: Radio Maryja, i jedna telewizja: Telewizja Trwam. Innych słuchać ani oglądać się nie powinno, ale tego już na szczęście nie ma jak sprawdzić – opowiada pani D. Wspomina, że kiedy kilka lat temu proboszcz trafił do Czernikowa, sprawiał naprawdę sympatyczne wrażenie. Otwarty, rozmowny, nawet dosyć przystojny. Szybko się jednak okazało, że lubi golić owieczki do gołej skóry i nie znosi cienia sprzeciwu.

– Dla mnie takim pierwszym momentem, gdy poczułam niesmak, były mikołajki w kościele. Po mszy dzieci miały dostać słodycze. Zrobił się harmider, bo dzieciaki małe. Ksiądz z krzykiem wyrzucił je wszystkie za drzwi – wspomina pani E. Jej koleżanka opowiada o przypadku, gdy młodzi spóźnili się dwie minuty na ślub. Zaczął mszę bez nich. – On się tu czuje jak car, a nas traktuje jak pańszczyźnianych chłopów – ocenia. – Przez niego stajemy się pośmiewiskiem na pół Polski.
Wrzody na parafialnym ciele

Pierwsza głośna afera z udziałem proboszcza wybuchła po wyborach, gdy dowiedział się, że część owieczek ośmieliła się głosować na Ruch Palikota. Napisał wówczas w parafialnym biuletynie: „Na terenie naszej parafii 207 osób oddało głos na Ruch Palikota, czyli m.in. na homoseksualistę, antyklerykała, zmienioną tożsamość płci, wojujących z Kościołem, naszą wiarą i religią. Nie wierzę w to, że te 207 osób to są tylko ateiści, jehowici. Niestety, to są tzw. katolicy. Mówię o tym, bo uważam, że te osoby to są wrzody na ciele, jakim jest parafia – każda, nie tylko nasza. Żeby uzdrowić ciało, wrzody trzeba usunąć”.

Biuletyn opublikowano na stronie parafii, a ta jest częścią portalu urzędu gminy. Dociskany przez dziennikarzy wójt Zdzisław Gawroński tłumaczył, że on za parafialne treści nie odpowiada, ale może by je trzeba trochę cenzurować.

– Nie ma takiej potrzeby, więcej kontrowersji nie było – tłumaczy dziś. – W Czernikowie, jak wszędzie w Polsce, obowiązuje rozdział Kościoła od państwa, a gmina użycza swojej strony parafii dla wygody mieszkańców.

Co do sponsorowania przez gminę autokaru na wycieczkę do Radia Maryja, którą proboszcz zorganizował dla dzieci w ramach Ferii z Bogiem, to nic mu na ten temat nie wiadomo.

– To była wycieczka do Torunia, może przy okazji zwiedzali też Radio Maryja – wyjaśnia. – Ostatnie Ferie z Bogiem ksiądz zorganizował w Centrum Szkolenia Artylerii. Też sponsorowaliśmy autokar.
Różaniec na długiej przerwie

Po raz drugi Czernikowo trafiło na łamy ogólnopolskie z powodu tzw. afery różańcowej. Proboszcz od września uczy religii w miejscowym zespole szkół, a już w październiku wymyślił, że w ramach przygotowań do bierzmowania uczniowie mają odmawiać różaniec na długiej przerwie. Jeden różaniec – jeden stempelek. Brak siedmiu stempelków – niedopuszczenie do bierzmowania. Nauczyciele rozmawiali między sobą, że to trochę niewychowawcze. Słyszeli uczniowskie dialogi: – Idziesz na różaniec? – Nie chce mi się. – Chodź, odklepiemy to w ch… i będzie z głowy. A i tak tabuny gimnazjalistów widywano podczas różańca na ulicy, bo jeden z uczniów dobrał się podobno do stempelka i nastemplowali sobie różańców na zapas. W końcu zareagował dyrektor.

– Zgłosiłem zastrzeżenia, czy to nie narusza świeckiego charakteru szkoły. Poza tym nikt tego ze mną nie uzgadniał. Za to, co dzieje się w szkole, odpowiada dyrektor i nic nie powinno się dziać bez jego wiedzy – opowiada Andrzej Padlewski, dyrektor Zespołu Szkół w Czernikowie. – Przy okazji w rozmowie z proboszczem poruszyłem kwestię figury Matki Boskiej Fatimskiej, którą ksiądz ustawił w jednej z sal. Stała wciśnięta w kąt pod tablicą. Ja też miałem lekcje w tej sali i czułem się niezręcznie z Matką Boską za plecami. Zasugerowałem, żeby znaleźć dla niej bardziej właściwe miejsce.

Proboszcz się wściekł. Grzmiał z ambony, że zabrania się uczniom odmawiania różańca, a potem wpadł do szkoły, złapał Matkę Boską pod pachę i demonstracyjnie wyniósł. Ale różańców na długiej przerwie więcej nie było. A dyrektor Padlewski został bohaterem forów internetowych. Głosy poparcia płynęły z całej Polski.

– Nie chcę już wracać do tej sprawy – deklaruje dyrektor Padlewski. – Proboszcz uczy religii w liceum i gimnazjum. Musimy jakoś współpracować. Kolejnych problemów nie było.

– No, niezupełnie – prostuje matka jednego z uczniów. – Wychowawczyni powiedziała nam, że w tym roku nie będą organizowane andrzejkowe wróżby, bo proboszcz stwierdził, że to satanizm.

Parafianie przyznają, że to przykre, ale protestować nie będą, bo z proboszczem nie ma dyskusji. Choćby wyznaczanie panów, którzy go mają wozić po kolędzie. Nie pyta, tylko ogłasza. Raz podobno nie zorientował się na czas i wyznaczył do wożenia kogoś, kto sprzedał właśnie samochód. Parafianin miał mu podstawić pod plebanię rower, ale to chyba plotka, bo byłyby jakieś reperkusje. Nie za takie rzeczy ludzi wyczytywał z ambony. Wystarczyło skrytykować miejsca ustawienia przenośnych toalet na cmentarzu czy zaprotestować przeciwko wycince cmentarnych drzew. Dlatego w Czernikowie wszyscy wolą siedzieć cicho. W końcu każdy prędzej czy później będzie potrzebował jakichś sakramentów. Tylko pan Z. deklaruje, że się nie boi. Dzieci nie ma, a jak go ksiądz nie będzie chciał pochować, to trudno.

– 40 lat byłem katolikiem, ale jak proboszcz nastał, przestałem chodzić do kościoła, a po kolędzie go nie wpuszczam. Jemu coś z czasami świętej inkwizycji się pomyliło. Jakby mógł, toby ludzi na stosach palił – mówi, rozglądając się na boki i upewniając, że pozostanie anonimowy.

Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1534529,1,ksiadz—despota-strerroryzowal-mieszkancow.read?print=true#ixzz2KK1Ixbom

Posted in CIEKAWOSTKI różne, Uncategorized, zagrożenia dla polski | 9 Komentarzy »

dlaczego Lech Kaczyński zginą , KONIEC TEORII SPISKOWYCH

Posted by miziaforum w dniu Luty 7, 2013


TEN ZAMACH TO wewnętrzne polskie porachunki – DLA PO – BYĆ ALBO NIE BYĆ – kampania Lecha – była przegrana jedyną szansą było udowodnić po – afery przekręty – i na tym się skupiono
w lecie pis miał publikować wszystko o PO – włącznie z finałem zamykania do pierdli za złodziejstwa = WYGRANA LECHA !!!

INNYCH ARGUMENTÓW NIE MIELI NA WYGRANIE !!!

BO TEŻ GÓWNO PROPONOWALI

PO PROSTU MIANO WYKAZAĆ PUBLICZNIE ŻE PO JEST GORSZĄ ZARAZĄ OD PISOWSKIEJ CHOLERY –

PIS – MIAŁ PEŁNE SZAFY KWITÓW NA PO – SKUTECZNYCH I PRAWDZIWYCH

DLATEGO W 2 GODZINY PO ROZBICIU SIĘ TUTKI

ABW – WYŁAMYWAŁO DRZWI W MIESZKANIACH OFIAR I KONFISKOWAŁO DOKUMENTY KOMPY

A KOMOR CZYŚCIŁ PRYWATNE ZBIORY KWITÓW W KANCELARII PREZIA

PRZYPOMNIJ SOBIE – jest w mediach

PO PROSTU STRACH ZŁODZIEI BYŁ TAK WIELKI ŻE ZNÓW ZASTOSOWANO ROZWIĄZANIE PROBLEMU – ALA PAPAŁA

NIE JEST TAJEMNICĄ ŻE SŁ. TAKIE JAK MOSSAD , GRU, KGB, -biorą zlecenia za korzyści lub pieniadze za zgodą swych rządów na organizowanie …….. np . czegoś w rp. kongo NA ZLECENIE OPOZYCJI KONGIJSKIEJ

TAK TO BYŁO – szczur przyparty do muru kąsą jak lew

. nie liczy się ręka wykonawcy A ZLECENIODAWCY – KTO ZLECIŁ I ZA JAKĄ CENĘ – BO CENA NIE MOGŁA BYĆ NISKA !!!

SĄ LUDZIE KTÓRZY MOGLI BY ŁATWO UDOWODNIĆ TO CO NAPISAŁEM – ale kiziory ich znają i mogą znów zastosować serie wypadków lub falę samobójstw – NIGDY NIE WYJAŚNIALNYCH …..

tak robi się politykę NIESTETY – A DZIENNIKI W TV I PRASÓWKA TO JEST DLA ĆWOKÓW

BARDZO PRAWDOPODOBNE JEST TO ŻE PUTIN MÓGŁ ZUPEŁNIE NIC NIE WIEDZIEĆ A -miejsce Rosja , jest aż nazbyt kłujące w oczy i bezczelnie sugerujące sprawców !!!!

PIERWSZE SKOJARZENIE TŁUSZCZY W SZOKU – PUTIN SIĘ ZEMŚCIŁ ZA GRUZJE

rosja chcąc nie chcąc musiała się jakoś zaangażować – robić coś w swojej OBRONIE – A TO CHOLERNIE CIĘŻKIE ZWAŻAJĄC NA PRZYTŁACZAJĄCE FAKTY ZAISTNIAŁE I SUGEROWANE !!

============

MYŚLĘ ŻE ROSJA SIĘ POZBIERA I WYCIĄGNIE Z POD ZIEMI PRAWDZIWYCH SPRAWCÓW I ZLECENIODAWCÓW – A W TEDY – DOJDZIE NA ARENIE MIĘDZYNARODOWEJ DO NIESŁYCHANIE SKRAJNEGO SKANDALU !!!!!!

PYTANIE TYLKO KTÓRY KIZIOR TO ZLECIŁ …

ZRESZTĄ PODOBNIE BLIŹNIACZO ZDARZENIE MIAŁO MIEJSCE JUŻ W POLSCE – TYLE ŻE ZAPOMNIELIŚCIE I NIE KOJARZYCIE FAKTÓW

SPRAWA MORDERSTWA PREMIERA JAROSZEWICZA –

otóż ten były PRLOWSKI premier został pod koniec komuny przez kolegów odsuniety , olany

WYPROWADZAJĄC SIĘ Z KANCELARII ZABRAŁ ZE SOBĄ LATAMI GROMADZONE DOKUMENTY KOMPROMITUJĄCE WSZYSTKICH ŚWIETYCH Z WIERCHUSZKI PRLU

BYŁY TO ARCHIWA ZAWIERAJĄCE DANE NP. KTO W CZASIE OKUPACJI BYŁ , DONOSICIELEM GESTAPO – POŹNIEJ NKWD , ORAZ TAKZWANI KAPO Z OBOZÓW ZAGŁADY

DLA TWORZĄCEJ SIĘ Z ELIT PO PERELOWSKIEJ NOWEJ LEWICY – BYŁY TO DOKUMENTY DECYDUJĄCE O ŚMIERCI LUB ŻYCIU POLITYCZNYM

PAN JAROSZEWICZ ZA MOCNO DAWAŁ DO ZROZUMIENIA ŻE NIEBAWEM JEGO STARZY TOWAŻYSZE – AKTUALNIE WROGOWIE MOGĄ Z MEDIÓW DOWIEDZIEĆ SIĘ KIM SĄ

WIEC – KTOŚ PEWNEJ NOCY DOKONAŁ NA DOM ARCY BOGATEGO APARATCZYKA NAPADU “RABUNKOWEGO”

ALE- NIC NIE ZGINEŁO Z ZBIORÓW ANTYKÓW DZIEŁ SZTUKI GOTÓWKI I WALUT ZNACZNYCH ILOŚCI- NATOMIAST ZNIKŁO OWO LEGENDARNE PRYWATNE ARCHIWUM – ŚLEDZTWO PROWADZONO TAK ŻE JUŻ NA WSTĘPIE PRZYPADKOWO ZATARTO WSZELKIE SLADY

– PODWÓJNEGO MORDERSTWA-

OSKARŻONO ZNANEGO DROBNEGO ZŁODZIEJASZKA RECYDYWISTĘ PO KILKUDZIESIĘCIU MIESIĄCACH ŚLEDZTWA

NA OCZACH TELEWIDZÓW – PROKURATOR WNIUSŁ DO SĘDZIEGO WNIOSEK O UNIEWINNIENIE !!!! “FASZYSTY” – KSYWA ŻEZIMIESZKA FIGURANTA

PRAWDZIWYCH SPRAWCÓW NIGDY NIE WYKRYTO – ARCHIWUM ZNIKŁO TAK JAK I OSKARŻONY “FASZYSTA”

NIKT NIGDY JUŻ O NIC NIE PYTAŁ – I DZIĘKI TEMU MAMY W POLSCE DYMOKRATYCZNĄ LEWICE

===================
W ostatnich latach pojawiła się również inna hipoteza na temat zbrodni w Aninie. Niektóre media, m.in. tygodnik “Wprost”, opublikowały teksty sugerujące, że Piotr Jaroszewicz zginął przez swą wiedzę na temat poniemieckiego pałacu w Radomierzycach koło Zgorzelca, gdzie pod koniec wojny trafiły archiwa Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA). Ówczesny pułkownik Jaroszewicz pojawił się tam w czerwcu 1945 r. w towarzystwie kilku innych oficerów i podobno przejął niektóre dokumenty. Polacy zostali jednak szybko odsunięci przez żołnierzy Armii Sowieckiej, po czym radomierzyckie archiwum przetransportowano do ZSRR. A było tam podobno ok. 300 tys. teczek, średnio po 250 stron każda, w tym 20 tys. teczek niemieckiego i francuskiego wywiadu wojskowego, 50 tys. teczek sztabu generalnego, liczące 150 teczek akta francuskiego premiera Leona Bluma i archiwum rodziny Rothschildów, a także ogromny zbiór dokumentów dotyczących kolaboracji Francuzów z Niemcami.
Tezę o związku tej sprawy ze śmiercią Jaroszewicza jako pierwszy postawił pisarz i dokumentalista Jerzy Rostkowski w wydanej kilka lat temu książce “Radomierzyce. Archiwa pachnące śmiercią”. Zdaniem autora, tytuł uzasadnia seria podobnych do siebie zabójstw, których ofiarami w latach 90. padło trzech ludzi obecnych wówczas w radomierzyckim pałacu: oprócz Jaroszewicza także Tadeusz Steć, później znany przewodnik karkonoski (zginął w 1993 r.), i generał Jerzy Fonkowicz, do 1968 r. ważna postać w resorcie obrony (został zamordowany w 1997 r.). Żadnej z tych zbrodni do dziś nie wyjaśniono.

TEKST EWCIA 92

http://ewcia92.wordpress.com/2013/02/06/dlaczego-lech-kaczynski-zginol-powod-jest-prozaicznie-prosty/

Posted in spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski, zagrożenia światowe | 12 Komentarzy »

BRUNATNY ruch palikota PIERWSZA CZARNOSKÓRA OFIARA

Posted by miziaforum w dniu Luty 6, 2013


BYLI CZERWONI…

https://miziaforum.wordpress.com/2012/12/10/anna-grodzka-vel-krzysztof-begowski-agent-w-s-i-z-namaszczeniem-k-g-b/

DZIŚ SĄ BRUNATNI…

PIERWSZA OFIARA ZORGANIZOWANEGO PRZEZ RUCH PALIKOTA

W POROZUMIENIU Z „POLSKĄ ” TELEWIZJĄ

LINCZU NA CZARNOSKÓRYM POLSKIM POŚLE

A WSZYSTKO ZA WYPOWIEDŹ ZGODNĄ Z WŁASNYM SUMIENIEM I RELIGIJNYMI WIERZENIAMI

“Godson: Jestem chrześcijaninem. Uważam, że homoseksualizm jest grzechem”

SZCZEGÓŁY W LINKACH PONIŻEJ 

MEDIA OFICJALNE PRZEMILCZAJĄ BO WIEDZĄ ŻE PRZEHOLOWALI 

UMOŻLIWIAJAC REWLIZACJE OBRZYDLIWEGO FASZYSTOWSKO RASISTOWSKIEGO LINCZU W PAŃSTWOWEJ TV !!!!

 

https://miziaforum.wordpress.com/2013/02/05/drzwi-ruchu-narodowego-otwarte-dla-posla-johna-godsona/

https://miziaforum.wordpress.com/2013/02/06/polska-bandyci-rasisci-faszysci-chronieni-immunitetami-czyli-zboczency-ponad-prawem/

OTO LISTA EUROPOSŁÓW DO KTÓRYCH PRZESŁALIŚMY PROTEST W SPRAWIE

RASISTOWSKO – FASZYSTOWSKIEGO INCYDENTU Z UDZIAŁEM I ZGODĄ TV – POLSKIEJ

Lista e-maili europosłów:

johnstuart.agnew@europarl.europa.eu
luispaulo.alves@europarl.europa.eu
richard.ashworth@europarl.europa.eu
margrete.auken@europarl.europa.eu
liam.aylward@europarl.europa.eu
pilar.ayuso@europarl.europa.eu
george.becali@europarl.europa.eu
jose.bove@europarl.europa.eu
john.bufton@europarl.europa.eu
luismanuel.capoulassantos@europarl.europa.eu
salvatore.caronna@europarl.europa.eu
alejandro.cercas@europarl.europa.eu
ricardo.corteslastra@europarl.europa.eu
vasilicaviorica.dancila@europarl.europa.eu
spyros.danellis@europarl.europa.eu
michel.dantin@europarl.europa.eu
paolo.decastro@europarl.europa.eu
esther.delange@europarl.europa.eu
philippe.devilliers@europarl.europa.eu
albert.dess@europarl.europa.eu
diane.dodds@europarl.europa.eu
herbert.dorfmann@europarl.europa.eu
robert.dusek@europarl.europa.eu
bas.eickhout@europarl.europa.eu
ismail.ertug@europarl.europa.eu
jill.evans@europarl.europa.eu
hynek.fajmon@europarl.europa.eu
carlo.fidanza@europarl.europa.eu
lorenzo.fontana@europarl.europa.eu
carmen.fragaestevez@europarl.europa.eu
mariya.gabriel@europarl.europa.eu
iratxe.garcia-perez@europarl.europa.eu
jean-paul.gauzes@europarl.europa.eu
bela.glattfelder@europarl.europa.eu
sylvie.goulard@europarl.europa.eu
marian.harkin@europarl.europa.eu
esther.herranzgarcia@europarl.europa.eu
martin.haeusling@europarl.europa.eu
vincenzo.iovine@europarl.europa.eu
peter.jahr@europarl.europa.eu
elisabeth.jeggle@europarl.europa.eu
filip.kaczmarek@europarl.europa.eu
jaroslaw.kalinowski@europarl.europa.eu
sandra.kalniete@europarl.europa.eu
christa.klass@europarl.europa.eu
elisabeth.koestinger@europarl.europa.eu
giovanni.lavia@europarl.europa.eu
patrick.lehyaric@europarl.europa.eu
astrid.lulling@europarl.europa.eu
george.lyon@europarl.europa.eu
miguelangel.martinez@europarl.europa.eu
clemente.mastella@europarl.europa.eu
veronique.mathieu@europarl.europa.eu
gabriel.mato@europarl.europa.eu
hans-peter.mayer@europarl.europa.eu
morten.messerschmidt@europarl.europa.eu
krisztina.morvai@europarl.europa.eu
mairead.mcguinness@europarl.europa.eu
james.nicholson@europarl.europa.eu
rares-lucian.niculescu@europarl.europa.eu
wojciech.olejniczak@europarl.europa.eu
georgios.papastamkos@europarl.europa.eu
mariadoceu.patraoneves@europarl.europa.eu
marit.paulsen@europarl.europa.eu
britta.reimers@europarl.europa.eu
ulrike.rodust@europarl.europa.eu
alfreds.rubiks@europarl.europa.eu
dacianaoctavia.sarbu@europarl.europa.eu
christel.schaldemose@europarl.europa.eu
giancarlo.scotta@europarl.europa.eu
czeslaw.siekierski@europarl.europa.eu
sergio.silvestris@europarl.europa.eu
brian.simpson@europarl.europa.eu
alyn.smith@europarl.europa.eu
dimitar.stoyanov@europarl.europa.eu
csaba.tabajdi@europarl.europa.eu
janusz.wojciechowski@europarl.europa.eu
artur.zasada@europarl.europa.eu
milan.zver@europarl.europa.eu
oana.antonescu@europarl.europa.eu
alfredo.antoniozzi@europarl.europa.eu
pablo.ariasecheverria@europarl.europa.eu
kriton.arsenis@europarl.europa.eu
ines.ayalasender@europarl.europa.eu
pilar.ayuso@europarl.europa.eu
paolo.bartolozzi@europarl.europa.eu
sergio.berlato@europarl.europa.eu
godfrey.bloom@europarl.europa.eu
cristiansilviu.busoi@europarl.europa.eu
sandrine.belier@europarl.europa.eu
martin.callanan@europarl.europa.eu
andrea.ceskova@europarl.europa.eu
jorgo.chatzimarkakis@europarl.europa.eu
nessa.childers@europarl.europa.eu
rosario.crocetta@europarl.europa.eu
chris.davies@europarl.europa.eu
esther.delange@europarl.europa.eu
christine.deveyrac@europarl.europa.eu
anne.delvaux@europarl.europa.eu
bas.eickhout@europarl.europa.eu
edite.estrela@europarl.europa.eu
jill.evans@europarl.europa.eu
josemanuel.fernandes@europarl.europa.eu
joao.ferreira@europarl.europa.eu
christofer.fjellner@europarl.europa.eu
karl-heinz.florenz@europarl.europa.eu
gaston.franco@europarl.europa.eu
eider.gardiazabalrubial@europarl.europa.eu
elisabetta.gardini@europarl.europa.eu
gerben-jan.gerbrandy@europarl.europa.eu
adam.gierek@europarl.europa.eu
julie.girling@europarl.europa.eu
nick.griffin@europarl.europa.eu
matthias.groote@europarl.europa.eu
francoise.grossetete@europarl.europa.eu
cristina.gutierrez-cortines@europarl.europa.eu
rebecca.harms@europarl.europa.eu
satu.hassi@europarl.europa.eu
jutta.haug@europarl.europa.eu
esther.herranzgarcia@europarl.europa.eu
jolantaemilia.hibner@europarl.europa.eu
romana.jordan@europarl.europa.eu
philippe.juvin@europarl.europa.eu
dan.jorgensen@europarl.europa.eu
karin.kadenbach@europarl.europa.eu
jaroslaw.kalinowski@europarl.europa.eu
christa.klass@europarl.europa.eu
holger.krahmer@europarl.europa.eu
jo.leinen@europarl.europa.eu
corinne.lepage@europarl.europa.eu
peter.liese@europarl.europa.eu
kartikatamara.liotard@europarl.europa.eu
elzbieta.lukacijewska@europarl.europa.eu
jiri.mastalka@europarl.europa.eu
marisa.matias@europarl.europa.eu
linda.mcavan@europarl.europa.eu
judith.merkies@europarl.europa.eu
miroslav.mikolasik@europarl.europa.eu
radvile.morkunaite-mikuleniene@europarl.europa.eu
cristiana.muscardini@europarl.europa.eu
mairead.mcguinness@europarl.europa.eu
bill.newtondunn@europarl.europa.eu
paul.nuttall@europarl.europa.eu
miroslav.ouzky@europarl.europa.eu
justas.paleckis@europarl.europa.eu
vladkotodorov.panayotov@europarl.europa.eu
gilles.pargneaux@europarl.europa.eu
antonyia.parvanova@europarl.europa.eu
marit.paulsen@europarl.europa.eu
jaroslav.paska@europarl.europa.eu
andres.perellorodriguez@europarl.europa.eu
alojz.peterle@europarl.europa.eu
sirpa.pietikainen@europarl.europa.eu
mario.pirillo@europarl.europa.eu
pavel.poc@europarl.europa.eu
vittorio.prodi@europarl.europa.eu
frederique.ries@europarl.europa.eu
michele.rivasi@europarl.europa.eu
crescenzio.rivellini@europarl.europa.eu
jens.rohde@europarl.europa.eu
anna.rosbach@europarl.europa.eu
oreste.rossi@europarl.europa.eu
dagmar.roth-behrendt@europarl.europa.eu
dacianaoctavia.sarbu@europarl.europa.eu
carl.schlyter@europarl.europa.eu
horst.schnellhardt@europarl.europa.eu
birgit.schnieber-jastram@europarl.europa.eu
edward.scicluna@europarl.europa.eu
giancarlo.scotta@europarl.europa.eu
richard.seeber@europarl.europa.eu
theodoros.skylakakis@europarl.europa.eu
renate.sommer@europarl.europa.eu
boguslaw.sonik@europarl.europa.eu
bart.staes@europarl.europa.eu
csaba.tabajdi@europarl.europa.eu
claudiuciprian.tanasescu@europarl.europa.eu
salvatore.tatarella@europarl.europa.eu
eleni.theocharous@europarl.europa.eu
marianne.thyssen@europarl.europa.eu
giommaria.uggias@europarl.europa.eu
thomas.ulmer@europarl.europa.eu
marita.ulvskog@europarl.europa.eu
vladimir.urutchev@europarl.europa.eu
adinaioana.valean@europarl.europa.eu
kathleen.vanbrempt@europarl.europa.eu
bernadette.vergnaud@europarl.europa.eu
kristian.vigenin@europarl.europa.eu
anja.weisgerber@europarl.europa.eu
asa.westlund@europarl.europa.eu
glenis.willmott@europarl.europa.eu
sabine.wils@europarl.europa.eu
marina.yannakoudakis@europarl.europa.eu
anna.zaborska@europarl.europa.eu
pablo.ariasecheverria@europarl.europa.eu
raffaele.baldassarre@europarl.europa.eu
regina.bastos@europarl.europa.eu
nora.berra@europarl.europa.eu
adam.bielan@europarl.europa.eu
mario.borghezio@europarl.europa.eu
cristiansilviu.busoi@europarl.europa.eu
simon.busuttil@europarl.europa.eu
jorgo.chatzimarkakis@europarl.europa.eu
sergio.cofferati@europarl.europa.eu
birgit.collin-langen@europarl.europa.eu
trevor.colman@europarl.europa.eu
lara.comi@europarl.europa.eu
annamaria.corazzabildt@europarl.europa.eu
antonio.campos@europarl.europa.eu
jurgen.creutzmann@europarl.europa.eu
dennis.dejong@europarl.europa.eu
frank.engel@europarl.europa.eu
christian.engstroem@europarl.europa.eu
ashley.fox@europarl.europa.eu
ildiko.gall-pelcz@europarl.europa.eu
marielle.gallo@europarl.europa.eu
vicente.garcesramon@europarl.europa.eu
evelyne.gebhardt@europarl.europa.eu
louis.grech@europarl.europa.eu
mikael.gustafsson@europarl.europa.eu
andras.gyurk@europarl.europa.eu
malgorzata.handzlik@europarl.europa.eu
malcolm.harbour@europarl.europa.eu
anna.hedh@europarl.europa.eu
liem.hoangngoc@europarl.europa.eu
ian.hudghton@europarl.europa.eu
maria.irigoyenperez@europarl.europa.eu
iliana.ivanova@europarl.europa.eu
philippe.juvin@europarl.europa.eu
sandra.kalniete@europarl.europa.eu
othmar.karas@europarl.europa.eu
edvard.kozusnik@europarl.europa.eu
constance.legrip@europarl.europa.eu
morten.lokkegaard@europarl.europa.eu
barry.madlener@europarl.europa.eu
toine.manders@europarl.europa.eu
hans-peter.mayer@europarl.europa.eu
emma.mcclarkin@europarl.europa.eu
claude.moraes@europarl.europa.eu
tiziano.motti@europarl.europa.eu
franz.obermayr@europarl.europa.eu
pierantonio.panzeri@europarl.europa.eu
antonyia.parvanova@europarl.europa.eu
sirpa.pietikainen@europarl.europa.eu
konstantinos.poupakis@europarl.europa.eu
phil.prendergast@europarl.europa.eu
sylvana.rapti@europarl.europa.eu
mitro.repo@europarl.europa.eu
robert.rochefort@europarl.europa.eu
zuzana.roithova@europarl.europa.eu
heide.ruehle@europarl.europa.eu
matteo.salvini@europarl.europa.eu
christel.schaldemose@europarl.europa.eu
olle.schmidt@europarl.europa.eu
andreas.schwab@europarl.europa.eu
olga.sehnalova@europarl.europa.eu
marek.siwiec@europarl.europa.eu
catherine.stihler@europarl.europa.eu
ivo.strejcek@europarl.europa.eu
csanad.szegedi@europarl.europa.eu
sorenbo.sondergaard@europarl.europa.eu
marc.tarabella@europarl.europa.eu
roza.thun@europarl.europa.eu
gino.trematerra@europarl.europa.eu
kyriacos.triantaphyllides@europarl.europa.eu
rafal.trzaskowski@europarl.europa.eu
emilie.turunen@europarl.europa.eu
wim.vandecamp@europarl.europa.eu
bernadette.vergnaud@europarl.europa.eu
sabine.verheyen@europarl.europa.eu
josef.weidenholzer@europarl.europa.eu
barbara.weiler@europarl.europa.eu
anja.weisgerber@europarl.europa.eu
kerstin.westphal@europarl.europa.eu
tatjana.zdanoka@europarl.europa.eu

Posted in spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski | 5 Komentarzy »