Miziaforum's Blog

Polska flaga na Litwie nielegalna , naloty policji na Polskie rodziny

Posted by miziaforum w dniu Maj 4, 2017


Witam i przypominam ze Litwa to drugi kraj celebrujący jako swoją historie flirt z Hitlerem i faszyzmem , jaqk ostatnio czytaliśmy i widzieliśmy w TV na Ukrainie strzela się z granatników do Polskich placówek dyplomatycznych a na Litwie na razie flaga Polska jest flagtą nielegalna której wywieszenie powoduje wizytę policji litewskiej która żąda zdjęcia , pod groźbą represji .

Dyrektorka Polskiego Studia Teatralnego w Wilnie, Lila Kiejzik, znalazła się na celowniku litewskiej policji po tym, jak wywiesiła na balkonie polską flagę. Do domu Polki zawitali litewscy funkcjonariusze i nakazali ją zdjąć. Kobiecie nie pomogły tłumaczenia, że właśnie trwa polskie święto państwowe.

 – Szanowni Rodacy, niecałe 15 minut temu domu przyjechała policja i kazała mi zdjąć flagę polską zawieszoną dzisiaj rano na balkonie. Argumenty, że jest święto Polski, nie pomogły. Tak to się okazuje, że flaga RP jest flagą wrogiego państwa? A mój ojciec, lat 92, tak się cieszył widokiem „polskości”. Żal, że tak krótko – informowała w sieci Kiejzik.

Sprawę nagłośniono w sieci. Akcja mundurowych z Wilna najbardziej uderzyła w Polaków mieszkających na Litwie. Niektórzy z nich ściągnęli nawet flagi sprzed domów w obawie przed represjami. Radosne świętowanie nagle zmieniło się w strach przed nalotem litewskiej policji.

W sprawie wypowiedział się nawet Vitalijus Karpukas, szef komisariatu, którego policjanci żądali od Kiejzik usunięcia polskiej flagi. Zdaniem Karpukasa, policjanci wysuwając swoje żądania, nie przekroczyli prawa. Cała akcja miała natomiast zacząć się od zgłoszenia jednego z „serdecznych sąsiadów” Kiejzik, który poinformował policję, że Polka wywiesiła na balkonie… flagę ZSRR. Polonia zamieszkująca Litwę nie ma wątpliwości, że interwencja litewskiej policji była prowokacją.

http://pikio.pl/prowokacja-litewskiej-policji-przesladuja-za-wywieszanie-polskiej-flagi/

p.s Polski rząd włazi w dupę z podobną siłą Litwiną z jaka włazi w dupę Ukraińcom

DLA CZEGO ONI NAS NIE LUBIĄ ….

DLA TEGO ……

W służbie Hitlera

Z chwilą wkroczenia Niemców na Litwę powstał Rząd Tymczasowy z Juozasem Ambrazevičiusem na czele. Przystąpiono do organizowania sił zbrojnych. W samym okręgu wileńskim powstały zalążki pięciu pułków ochronnych, pułku artylerii, dywizjonu artylerii ciężkiej, batalionu saperów i łączności. Tylko tam zgłosiło się 4.047 ochotników (w tym 506 oficerów).

Niemcy szybko unicestwili litewskie marzenia o samodzielności. Pod rządami Rzeszy nie mogło być mowy o suwerennym rządzie ani o armii narodowej. Wszakże okupanci pozostawili w rękach Litwinów administrację, zezwalając też na utworzenie formacji policyjnych. W samym Kownie z dawnych jednostek partyzanckich sformowano pięć kompanii policji podległych SD. Niekiedy, by nie zrażać Litwinów, unikano określania ich oddziałów policyjnymi, zwąc je „ochronnymi” lub „samoobroną”. Latem 1941 r. litewskie oddziały podporządkowane Niemcom osiągnęły stan 24 batalionów (250 oficerów, 13.000 żołnierzy). W pierwszej połowie 1942 r. część z nich rozformowano, inne przekształcono w typowo policyjne Schutzmannschaften.

Bataliony Schutzmannschaften były skoszarowanymi jednostkami, liczącymi na ogół po 350-750 ludzi. W sierpniu 1942 r. w szeregach 20 litewskich batalionów policyjnych służyło 8.400 funkcjonariuszy (w tym 341 oficerów). W sumie w czasie wojny ochotnicy litewscy utworzyli 36 takich oddziałów – 14 z nich weszło w skład LVR.

Drużyny Miejscowe

13 lutego 1944 r., na mocy niemiecko-litewskiego porozumienia, podpisanego przez generałów SS Harma i Jackelna oraz przez litewskiego generała Pavilasa Plechavičiusa, powołane zostały Litewskie Drużyny Miejscowe – LVR, w nomenklaturze niemieckiej: Litauische Sonderverbände. Niemcy przewidywali, że LVR staną się użytecznym narzędziem w zwalczaniu Armii Krajowej, bardzo aktywnej na Wileńszczyźnie.

Sformowano 14 batalionów, łącznie 11.500 ludzi. Inicjatywę poparły zarówno litewska administracja samorządowa na usługach Niemców, jak i niepodległościowe organizacje podziemne (w rodzaju  Laiszies Korotoju Sajunga – Związku Bojowników Wolności), które nakazały swym działaczom wstępowanie do LVR. W założeniach litewskich polityków Drużyny Miejscowe miały docelowo osiągnąć stan korpusu w sile trzech dywizji piechoty. Samodzielnie, wbrew zaleceniom Niemców, powołano trzy zgrupowania pułkowe, które miały stać się zalążkiem przyszłych dywizji.

Dowódca LVR, generał porucznik Pavilas Plechavičius pochodził ze Żmudzi, z rodziny ziemiańskiej. Dawny oficer rosyjskiej (carskiej) kawalerii, w okresie międzywojennym brał aktywny udział w życiu politycznym Litwy, uczestnicząc m.in. w prawicowym zamachu stanu z 1926 r. Mimo powiązań z litewskimi nacjonalistami, jego wybór wywołał pewne nadzieje w kręgach polskiej konspiracji. Generał Plechavičius wydawał się być przychylny Polakom. Odnotowano co najmniej jeden udokumentowany przypadek jego interwencji u Niemców, w obronie aresztowanego polskiego inżyniera. Już po swej nominacji na komendanta Drużyn Miejscowych Plechavičius próbował (za pośrednictwem Aleksandra Tyszkiewicza) nawiązać kontakt z Armią Krajową. Z inicjatywą porozumienia wyszedł również ppłk Aleksander Krzyżanowski „Wilk”, komendant Okręgu Wileńskiego AK.

W dniach 13 i 22 kwietnia 1944 r. doszło do spotkań przedstawicieli LVR i AK. Niestety, Litwini zaprezentowała nierealistyczne stanowisko, domagając się od Armii Krajowej ni mniej, ni więcej, tylko… podporządkowania się LVR! Przedstawili też stronie polskiej alternatywę w postaci… wycofania się AK z Wileńszczyzny. Ma się rozumieć, Polacy odrzucili te roszczenia. Spór miał zostać rozstrzygnięty orężnie.

Niektórzy historycy są zdania, iż generał Plechavičius rzeczywiście szczerze dążył do porozumienia. Fiasko rokowań było wynikiem antypolskiego nastawienia jego oficerów, którzy skutecznie storpedowali inicjatywę swego dowódcy.

Inwazja

Na wiosnę 1944 r. siedem batalionów LVR wkroczyło na Wileńszczyznę. Ich żołnierze śpiewali:

„Kiedy nasi żołnierze maszerują

Polak w Warszawie drży ze strachu.”

Znamienne, że LVR tworzyli w ogromnej większości obywatele Litwy Kowieńskiej. Ich przeciwnicy z AK byli przeważnie synami ziemi wileńskiej. Litwini zamierzali więc „uwolnić” Wileńszczyznę od jej rdzennych mieszkańców.

4 maja LVR (3. kompania 310. batalionu) uderzyły na Pawłów, mordując mieszkańców (relacje mówią o zmuszaniu chłopów do wzajemnego wieszania, torturach, paleniu żywcem). W sukurs pospieszyła brygada AK „Szczerbca”, gromiąc napastników – zginęło 20 Litwinów, 15 wzięto do niewoli (czterech, w tym dowódcę kompanii, po udowodnieniu  udziału w masakrze cywilów, rozstrzelano; pozostałych uwolniono).

Dwa dni później 308. batalion LVR palił Graużyszki i Sieńkowszyznę, mordując całe rodziny. W starciu z brygadami AK „Cerbera”, „Nietoperza” i „Tura” poniósł sromotną klęskę, tracąc 36 zabitych i 224 wziętych do niewoli (sześciu jeńców rozstrzelano za zbrodnie na ludności cywilnej, resztę pozbawiono mundurów i zwolniono – odzianych w kalesony, koszule i… hełmy).

8 maja dwie kompanie LVR zaatakowały kompanię szkolną AK pod Koniawą – w zaciętym boju zginęło 70 Litwinów i 9 Polaków.

Nieporadność w boju prezentowana przez żołnierzy LVR ułatwiła decyzję Niemcom, od pewnego czasu nieufnie obserwującym niezależną postawę Plechavičiusa. 9 maja ogłosili, że dowództwo nad Drużynami Miejscowymi w Wilnie przejmuje SS-Obergruppenführer F. Jackeln, zaś pozostałe bataliony przechodzą pod komendę niemieckich komisarzy.

Tymczasem, w nocy 13/14 maja nastąpił wielki kontratak Polaków – 3., 8., 9. 12. i 13. brygad Armii Krajowej. 750 partyzantów uderzyło na dwakroć liczniejsze zgrupowanie pułkowe LVR (bataliony 301. i 308.) w Murowanej Oszmiance. Polacy stracili 12 zabitych, Litwini 69  (w tym dowódcę pułku) oraz 324 wziętych do niewoli (Litwini przyznają się do 51 zabitych i 170 jeńców). Tej samej nocy na batalion LVR w Tołminowie uderzyła brygada „Nietoperza” – Polacy wzięli 115 jeńców, tracąc 1 zabitego. Jeńców rozebrano do bielizny i skierowano w trzech kolumnach do Jaszun, Wilna i Oszmiany. Dla prestiżu Drużyn Miejscowych był to cios zabójczy.

W kolejnych potyczkach potwierdziła się pewna prawidłowość. Żołnierze LVR doskonale radzili sobie z paleniem polskich wiosek i zabijaniem bezbronnych cywilów (kolejne ofiary odnotowano m.in. w Adamowszczyźnie i Tołminowie). Za to w bojach z partyzantami ponosili klęskę za klęską. Armia Krajowa konsekwentnie traktowała jeńców z kurtuazją, oddając pod sąd polowy  jedynie sprawców zbrodni popełnionych na ludności cywilnej.

Ogółem w trakcie miesięcznej batalii przeciw Armii Krajowej LVR utraciły (wg obliczeń Romana Koraba-Żebryka) 197 poległych w walce, 29 rozstrzelanych oraz 850 wziętych do niewoli i następnie zwolnionych. Historycy litewscy utrzymują wprawdzie, że konflikt z Polakami kosztował życie „tylko” 150 żołnierzy Drużyn Miejscowych. Tak czy inaczej, wystąpienie LVR zakończyło się wielkim blamażem.

15 maja Niemcy aresztowali generała Plechavičiusa, który odmówił im pełnego podporządkowania się. LVR zostały rozwiązane. 3500 żołnierzy wcielono do jednostek obrony przeciwlotniczej bądź formacji budowlanych, innych wysłano na roboty do Niemiec. W Ponarach i Mariampolu rozstrzelano 83 usiłujących dezercji. 129 osób wywieziono do obozów koncentracyjnych w Stutthofie i Salaspils (w Salaspils, dawnym Kircholmie, internowano też Plechavičiusa).

I WIECIE CO ? ONI WINIĄ NAS POLAKÓW ZA TO CO NA CZERWONO …… 🙂

durne sukinsyny …….

Komentarzy 41 to “Polska flaga na Litwie nielegalna , naloty policji na Polskie rodziny”

  1. miziaforum said

    aA TAK BOGIEM A PRAWDĄ DLA CZEGO LITWINÓW NIE ROZLICZAĆ TAK SAMO JAK BANDEROWCÓW ZA ZBRODNIE DOKONAWANE NA CYWILACH POLSKICH W CZASIE WOJNY

  2. krab said

    • miziaforum said

      ZA CHWILKĘ DODAM I MÓJ KOMENTARZ DO SPRAWY … BO SORY ALE RZECZY NAZYWAĆ TRZEBA PO IMIENIU .. MAM DOŚĆ JUŻ TAKICH UŁADZONYCH RELACJI JAK DAŁ J. MIEDLAR

      wszyscy na siłę w Polsce chcą być postrzegani jako ludzie kulturalni …… OBJAŚNIEM O SKURWESYŃSTWACH MÓWI SIĘ SKURWESYŃSTWA A NIE INCYDENT … INCYDENT W ŹRÓDŁOWYM ZNACZENIU OZNACZA COŚ CO STAŁO SIĘ NIE UMYŚLNIE …

      A TO BYŁO UMYŚLNIE I ZAMIERZONE

      • krab said

        Wypowiedź z ugrzecznionym zachowaniem, ale gdyby wypowiedział się ostrzej już dzisiaj byłby zgłoszony do ścigania !!! A przecież jedną sprawę już ma. Po wtóre, On jest utożsamiany z ONR-em, który jest zgłoszony do delegalizacji, więc nie może dawać w rękę argumentów. Jako jeden z niewielu podjął temat i chwała mu za to.

    • miziaforum said

  3. llubię said

    Któryś z polityków kiedyś tłumaczył, o co chodzi z Litwą … Gdy padał sawietskij sajuz Litwa ogłosiła niepodległość , a Polska to uznała z duuuużym opóźnieniem … mają żal i dlatego teraz polscy politycy mają kompleksy i pierwsi uznają niepodległości np. Kosowo, Czeczenia … Gruzja – Donbasu już nie . Nie znam tamtejszych przepisów … może flag obcych państw nie wolno wywieszać ( może wolno tylko na polskich placówkach to robić ( ambasada, polska szkoła ) ??? Tu się kłócić nie będę , ale zmieńmy punkt widzenia … a gdyby w jakieś ukraińskie święto powiewały w Polsce z co drugich okien flagi niebiesko- żółte ,czy czerwono-czarne … to też byśmy wścieklizny dostawali 😦 Niemcy sobie już z takim zjawiskiem nie radzą , bo jest tak masowe .. a potem oglądamy w necie tureckie flagi na całych ulicach i samochodach … może Litwini dmuchają na zimne ??? …A co do Ich wrednej polityki wobec Nas , to krótka piłka … jedna skarga do ue i już (_._) zbita … ale tym Naszym gamoniom się nie chce chcieć zrobić z tym porządku 😉 😛 I My z Nimi nie mamy za bardzo historycznie dużo wspólnego … to z Białorusinami tworzyliśmy Unię ( mam link do programu, który to świetnie objaśnia ) … a z Białorusią politycy drą koty … jak Nas poniewierają , to się z takimi cackają … a jak Nas szanują , to takimi pogardzamy 😦

    • llubię said

      • Lech X said

        Ja jestem dumnym posiadaczem(częściowo) pochodzenia białoruskiego od strony babci.To nasi potencjalni przyjaciele.

        • llubię said

          I bądź dumny 🙂 🙂 🙂 I mam nadzieję , że ta przyjaźń w końcu będzie , bo już tych waśni mam dość 😦 A badania genetyczne dowodzą, że najbliżej jesteśmy spokrewnieni z Białorusinami i częścią Rosjan … i akurat się pomiędzy Nas klin wbija ??? Pal sześć , kto to robi … kto się temu podjudzaniu daje ??? 😦

          • Lech X said

            Chodzi bardziej o historie.Rosjanie są poddawani propagandzie komunistycznej.W szkołach się uczy ,że wujek Stalin był dobrym wodzem i poprowadził do zwycięstwa w wojnie ojczyźnianej przeciwkoi ,,faszystom”.Szkoda tylko ,ze tak mało im przekazują o żydobolszewikach wyrzynających Rosjan w czasie rewolucji.

            • krab said

              Bo programy szkolne układają żydopachołki !! o sobie źle mówić nie będą. To samo dzieje się u nas.

              • llubię said

                Ośmielę się nie zgodzić … My o sobie źle nie mówimy ??? Od „pokłosia” nosimy włosienicę i się samobiczujemy … i to za kłamstwa !!! 😦

              • krab said

                MY ? czy pełniący obowiązki NAS ? każą nam się samobiczować.

              • llubię said

                No właśnie … trafiony-zatopiony 😦 Posiadacze polskiego obywatelstwa… ale nie Polacy taki los Nam gotują 😦

            • llubię said

              Rosjanie dobrze wiedzą , co z Nimi wyprawiano … tam nie ma chyba rodziny, która by nie ucierpiała od zbrodni stalinowskich 😦 I chyba wolą tego tematu nie ruszać … bo najpierw żydokomuna mordowała , potem ( po śmierci stalina ) te zbrodnie potępiono … a w ramach”oczyszczania” tych żydokomuchów pozabijano … taaakie błędne koło ;):P I jak Rosjanie mają Nas przepraszać za Katyń, skoro Oni sami byli największą ofiarą ??? Im to trudno pojąć … a Nam też … kolejne błędne koło 😦

              • Lech X said

                Dla Rosjan Katyń to jak każda u nich czystka. Oni mieli i mają natłok informacji.

              • llubię said

                I zamiast urządzić wielką stypę … popić … popłakać … to się żremy jak wściekłe suki 😦 A po co to ??? 😦

              • krab said

                Bo tak nas nastawiają nasi „przewodnicy”. Narody Słowian mają być skłócone, bo jak były zjednoczone, to już raz dalekiej historii pognały dzisiejsze „plemię panów” aż do Kaszmiru.

              • llubię said

                Ale , żeby pognać , to trzeba mieć rozum i cohones 😉 😛

              • krab said

                🙂 … a tu same wydmuszki ……

              • llubię said

                Oczywiście, że wydmuszki … i to po jakichś starych zbukach 😉 😛

          • Żuraw said

            Dobre słowo PODJUDZANIE. Ciekawe jaka jest jego etymologia… 🙂

    • krab said

      Kompleksy na punkcie Polski to oni mają już od czasów Jagiełły !!

  4. marek said

    http://reporters.pl/7230/imigrant-zadzgal-ja-nozem-na-oczach-dzieci-pastwil-sie-nad-cialem-bo-przeszla-na-chrzescijanstwo-foto/

  5. krab said

    Ciekawe ilu takich „podnosi” nam statystykę

    Przyłapany na kradzieży Ukrainiec podszywał się pod Polak
    Norweskie służby przekazały polskiej Straży Granicznej na lotnisku w Warszawie obywatela Ukrainy posługującego się podrobionymi polskimi dokumentami.
    Mężczyzna posiadał przy sobie polski dowód oraz polskie prawo jazdy i twierdził, że jest Polakiem. Funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili jednak, że obydwa dokumenty były podrobione na wzór oryginalnych. Podczas przesłuchania mężczyzna oświadczył, że faktycznie jest obywatelem Ukrainy a dokumenty kupił podczas pobytu w Norwegii poprzez stronę internetową.

    • Lech X said

      To nic nowego w zasadzie.W latach 90 wielu byłych obywateli Związku Radzieckiego kradło w Niemczech (nasze tłumoki też kradły,ale nie stanowili większości), a i tak wszystko spadało na konto Polaków.

  6. Lech X said

    UWAGA! ATAK NA POLSKĄ SZKOŁE NA PODKARPACIU.UKROPY ?

    http://pikio.pl/z-ostatniej-chwili-atak-gazowy-na-szkole-na-podkarpaciu-20-dzieci-trafilo-do-szpitala/

  7. Lech X said

    WAŻNA INFORMACJA.UKROPY PRZYBYŁY DO HRUBISZOWIC ,ABY ODDAĆ HOŁD BANDYTOM.

    https://kresy.pl/wydarzenia/hruszowice-ukraincy-odspiewali-hymn-na-miejscu-zburzonego-pomnika-upa-video/

  8. marek said

    http://pikio.pl/podpalili-polskie-flagi-policja-szuka-sprawcow-i-prosi-o-pomoc/

    • Lech X said

      Niedawno doszło do bijatyki z Ukropami w Częstochowie i media podały,że niby ich pobili a kto wie czy nie prowokowali ?
      Do tego flagi spalone przy ulicy ,,AK”.Można sie tylko domyślać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: