Miziaforum's Blog

Tyt.art. orygin. z W.P „SKURWYSYŃSTWO Matka nocuje w samochodzie przed szpitalem, w którym UMIERA jej dziecko”

Posted by miziaforum w dniu Marzec 9, 2017


Lublin ! Polska „B” WIADOMO normalka..

Przed szpitalem w Lublinie, w swoim samochodzie, noc spędziła matka Mateusza. Została wyproszona z Oddziału Intensywnej Terapii ze względu na godziny odwiedzin. I to pomimo tego, że jej syn właśnie umiera za murami kliniki.

„Będziecie się smażyć w piekle” – emocje biją z wpisu Pauliny Szubińskiej-Gryz. „Te wyzute z uczuć wyższych bydlęta, bo inaczej nie da się tego nazwać, za 20 min karzą matce opuścić oddział i wrócić jutro w południe!” [pis. oryg.] – kontynuuje post, nagłaśniając sytuację matki Mateusza. Kobietę wyproszono ze szpitala ze względu na przyjęte godziny odwiedzin. Bez względu na fakt, że jej dziecko właśnie umiera.

https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fpaulina.szubinskagryz%2Fposts%2F1122137101246793&width=500 Mózg Mateusza obumarł, jego śmierć to najprawdopodobniej kwestia godzin. A jednak – jak relacjonuje portal lublin112 – od jednej z lekarek usłyszała: „Nie może tak pani do tego podchodzić”. Po czym pani doktor poinformowała zrozpaczoną matkę, że należy przestrzegać regulaminu. Ze szpitala wyproszono także zainteresowanych sprawą dziennikarzy oraz działaczy organizacji charytatywnej.

Problem z dostaniem się do szpitala matka Mateusza napotkała także rano. Próbowała dostać się do synka o godzinie 6, ale poinformowano ją, że odwiedziny zaczynają się od 12. W sprawie głos zabrał Rzecznik Praw Pacjenta, informując o możliwości odmówienia obecności bliskich przy pacjencie tylko w przypadku zagrożenia epidemiologicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjenta. Szpital tłumaczył się, że skoro stan dziecka jest stabilny, to nie ma konieczności nieustannego dostępu rodziców do pacjent

Komentarzy 7 to “Tyt.art. orygin. z W.P „SKURWYSYŃSTWO Matka nocuje w samochodzie przed szpitalem, w którym UMIERA jej dziecko””

  1. Na jakiś czas zastępuje administratora , mam sprzątać ,ale mogę i coś wpisywać

  2. Eryka said

    Mizia pojechał aby im mordy obić?.Obyś tylko godnie Mizie reprezentował , w przeciwnym razie możesz podzielić los
    tych dwóch.

  3. Fredro said

    Poczekamy zobaczymy ocenimy co bedzie a na koiec wydamy opinie

    • miziaforum said

      już jestem a informacje o lubelakach się zbierają i maja być żetelne i z dowodami zapewne potrwa to z miesiac ale obuch musi być mocny sprawdzony i prawdziwy zeby im jebnąć raz a skutecznie 🙂 nie bedziemy się bawili w pomówienia tylko konkrety

  4. nieustraszona said

    Napiszę wam, co stoi o urodzeniu dziecka na zgłoszeniu urodzenia dziecka ze szpitala, w którym byłam też ja :

    …….
    ” Małżeństwo to nie jest rozwiązane ani unieważnione, mąż matki zmarł, dokument śmierci j-go załącza się. Rodzice dziecka nie mogą przedłożyć wypisu aktu małżeństwa. Wobec tego zapewniam uroczyście będąc świadomy o skutkach karnych za fałszywe zeznania przed władzą, że matka dziecka, rodzic dziecka złożyli podpisane uroczyście zapewnienie o zawarciu i istnieniu ich małżeństwa. Matka dziecka, rodzice dziecka upoważnili mnie do podania wyżej naprowadzonego imienia dziecka.

    Uwaga : Siedziba Szpital Woj. w Stalinogrodzie w jakim charakterze dokonał zgłoszenia.

    Pieczęć i podpis ”

    Pieczęci na tym zgłoszeniu nie ma, a jakiś nieczytelny bohomaz symuluje na tym świstku jakiegoś ukrywającego się urzędasa „państwowego” przy szpitalu ! Stalinogród to Katowice !

    Wniosek z tego wypływa taki, że zrobiono z gojów bękartów z nieprawego łoża czyli takich „wydziedziczonych” bez żadnych praw podporządkowanych handlowemu prawu morskiemu, które uważa ludzi za MARTWE RZECZY !

    Ciekawe tylko, że od tych „martwych” te kurwy wymagają osobistego podpisu. Jest to paranoja do kwadratu i to wbrew ich prawu handlowemu, gdzie umowa handlowa dotycząca dwóch stron nie może obciążać strony trzeciej czyli żywego człowieka!

    Wkrótce pojadę znowu do USC, żeby wydębić ten „dokument śmierci” mojego ojca, który jakoby nie żył w dwa dni po moim urodzeniu.

    Weźcie się i też zajmijcie swomi sprawami od samego początku czyli od tego, jak was zarejestrowano jako wydziedziczonych niewolników jakiegokolwiek „państwa”, które jest tylko iluzją stworzoną przez paru pojebów z narodu lichwiarskiego !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: