Miziaforum's Blog

Europejscy Anglosasi z obrzydzeniem , odrazą i wstrętem o nowym Prezydencie USA D . Trumpie , media politycy itd…

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 2, 2016


Poniżej przedstawiono niewielką próbkę niedawnych europejskich komentarzy na temat Donalda Trumpa i Stanów Zjednoczonych:

W Niemczech, hamburskie czasopismo Der Spiegel, jedno z pism o największym nakładzie w Europie, opublikowało okładkę przedstawiającą gigantyczny meteor w kształcie głowy Trumpa, pędzący w kierunku Ziemi. Tytuł brzmi „Koniec świata (jaki znamy).” Numer zawiera ponad 50 stron poświęconych temu tematowi, w tym artykuł Dirka Kurbjuweita zatytułowany „Sto lat strachu: Ameryka oddała swoje przywództwo Zachodowi.” Autor pisze:

„Od stu lat Stany Zjednoczone były przywódcą wolnego świata. Wybierając Donalda Trumpa, Ameryka zrzekła się tej roli. To czas dla Europy i Angeli Merkel, aby zrobić krok w pustkę. […]

„Trump, który nie chce mieć nic wspólnego z globalizacją. Trump, który głosi amerykański nacjonalizm, izolacjonizm, częściowe wycofanie się ze światowego handlu i zero odpowiedzialności za problemy globalne, takie jak zmiany klimatu. […]

„Stoimy w obliczu pustki – obawy przed próżnią. Co stanie się z Zachodem, z Europą, z Niemcami, bez Stanów Zjednoczonych jako siły przewodniej?”

W Niemczech, Der Spiegel, jedno z czasopism o największym nakładzie w Europie, opublikowało okładkę, po zwycięstwie wyborczym Donalda Trumpa, przedstawiającą olbrzymi meteor w kształcie jego głowy, pędzący w kierunku Ziemi. Tytuł brzmi „Koniec świata (jaki znamy).”

W artykule „Zwycięstwo Trumpa zapoczątkowuje niebezpieczną niestabilność,” komentator Der Spiegel, Roland Nelles, pisze:

„To się naprawdę stało. Zrobił to. Donald Trump udowodnił, że wszyscy eksperci byli w błędzie. […] Człowiek, który […] głosi nienawiść i lekceważy najważniejszych partnerów Ameryki, będzie rządził najpotężniejszym państwem na Ziemi. To jest katastrofa polityczna.

„Grubiański populizm zatryumfował nad rozsądkiem. Sukces Trumpa jest szokiem dla wszystkich, którzy liczyli na polityczną mądrość amerykańskich wyborców. […]

„Świat i Ameryka są teraz zagrożone niebezpieczną fazą niestabilności – Donald Trump chce, aby Ameryka znów była „wielka.” Jeśli można wierzyć jego wypowiedziom, będzie on postępował bezwzględnie. Chce wyrzucić z kraju 11 milionów migrantów, dokonać renegocjacji wszystkich głównych umów handlowych oraz spowodować, by ważni sojusznicy, tacy jak Niemcy, płacili za ochronę militarną USA. To spowoduje głęboki konflikt, doprowadzi do nowych rywalizacji i nowych kryzysów.”

W felietonie „Absurdalny i niebezpieczny prezydent,” komentator Der Spiegel, Klaus Brinkbäumer, pisze:

„Stany Zjednoczone zagłosowały na niebezpiecznie niedoświadczonego rasistę – tego, którego poniosła do Białego Domu armia zubożałych białych Amerykanów z klasy robotniczej i średniej. Jest to posunięcie zagrażające teraz demokracji na całym świecie.[…]

„Innymi słowy, 60 milionów Amerykanów postąpiło głupio. Oddali oni swoje głosy na ksenofobię, rasizm i nacjonalizm, na zakończenie równouprawnienia i sumienia społecznego, na koniec traktatów klimatycznych i ubezpieczenia zdrowotnego. Sześćdziesiąt milionów osób poszło za demagogiem, który niewiele dla nich zrobi.

„Ci, którzy mieszkają w Nowym Jorku lub uczestniczyli w rozmowach przy kolacji w Georgetown czy w debatach w Kennedy School of Government na Uniwersytecie Harvarda, wiedzą, jak błyskotliwie inteligentnymi i wytwornymi ludźmi potrafią być Amerykanie. […] Jednak się poza tymi kołami, kosmopolityczne myślenie nie jest wcale tak rozpowszechnione.”

Monachijska gazeta Süddeutsche Zeitung, w artykule zatytułowanym „Polityka zagraniczna Trumpa: co te wybory oznaczają dla świata,” stwierdza:

„Człowiek, którego politycy na całym świecie nazywali „przerażającym,” „ignoranckim,” czy „irracjonalnym,” wprowadzi się do Białego Domu. Na świecie panuje wielka niepewność. Jeśli wierzyć karykaturzystom, wizja świata Donalda Trumpa jest bardzo uproszczona. Afryka jest miejscem urodzenia Baracka Obamy. Rosja jest krajem, który znów stał się wielki. Wielka Brytania jest strefą zamkniętą.”

Hamburska gazeta Die Zeit, w artykule zatytułowanym „„Trump i jak widzi on świat”, pisze:

„Łał. Zachód rozpada się na naszych oczach. To, co tu się dzieje, można wytłumaczyć dwoma punktami danych: 9 listopada 1989 roku upadł Mur Berliński. […] 9 listopada 2016 roku, dokładnie 27 lat później, wybrano do Białego Domu człowieka, którego główną obietnicą wyborczą była budowa muru.

„Idee nowego prezydenta nie są ani ze sobą sprzeczne, ani bezładne. Jego postulaty można łatwo podsumować na kapslu butelki z piwem: zintegrować Putina, nie wpuszczać do kraju Meksykanów i traktować amerykańskich sojuszników jako klientów służby bezpieczeństwa. Ochrona istnieje tylko wtedy, gdy płaci się gotówką. Nawet w NATO.”

W komentarzu „Koniec Oświecenia,” eseista Die Zeit, Adrian Daub, pisze:

„Donald Trump jest pozostałością umierającej Ameryki. […] Zmienił on kraj z wielokulturowej latarni morskiej w odizolowaną wyspę białych ludzi, którzy boją się własnego cienia.

„Idea amerykańskiej wyjątkowości, latarni morskiej, pojawiła się już podczas tworzenia państwa. […] Idea amerykańskiej promienistości była tym samym, co idee Oświecenia, które przybyły do kolonii z Europy. Idee, takie jak uniwersalne wartości czy ludzkie dążenie do prawdy.

„Wybór Trumpa oznacza koniec tego przedsięwzięcia. Stany Zjednoczone nie są już latarnią morską, ale płonącym ogniem zmęczonych cieni, uzbrojonych po zęby. Nie pozostał ślad ich archetypowego charakteru, ich niepowtarzalności. Są aroganckie, zamknięte na świat. Nacjonalizm izolacjonizmu, […] burzliwy trybalizm […] wstrząsają fundamentami Oświecenia.

„Stany Zjednoczone podtrzymywały wartości Oświecenia – humanizm, optymistyczny obraz człowieka, godność ludzką i prawa obywatelskie – gdy Europa odsunęła się od nich w latach trzydziestych ubiegłego wieku. USA używały humanizmu jako broni w walce z faszyzmem, jego uniwersalności jako przeciwstawienia dla nacjonalizmu, a jego powrót na Stary Kontynent po zakończeniu II Wojny Światowej przyczynił się do ponownego ustanowienia przedsięwzięcia europejskiego. Dzisiaj wartości te znów są w tarapatach w Europie, ale widok po drugiej stronie Atlantyku nie będzie od stycznia pocieszający.”

Tak brzmią inne niemieckie nagłówki: „Trump ma charyzmę pijanego słonia,” „Donald Trump:Klaun z horroru jako zagrożenie bezpieczeństwa,”Trump: Jak to się mogło zdarzyć?,” „Plany nowego prezydenta USA: Jak Trump chce zatruć powietrze,”„Donald Trump: Cios dla otwartego społeczeństwa,” „Ameryka wybiera Wielkiego Separatora,” „Donald Trump: Król bez planów,” „Donald to nie Ronald,” „Donald nie jest Churchillem,” „Czy Trump może się też zdarzyć w Niemczech?,” „Jak zapobiec niemieckiemu Trumpowi,” „Kto teraz powstrzyma Trumpa?,” oraz„Czy Berlin będzie musiał płacić więcej za obronność?”

W Wielkiej Brytanii The Guardian opublikował artykuł wstępny, „„Opinia The Guardian o polityce zagranicznej Trumpa: zagrożenie dla pokoju,” w którym napisano:

„Zwycięstwo Donalda Trumpa druzgocze przekonanie, że sojusznicy Stanów Zjednoczonych mogą liczyć nie tylko na gwarancje obronne i współpracę ekonomiczną, ale nawet na ich pozycję obrońcy liberalnej demokracji, zamiast być dla niej zagrożeniem. Stawia to pod znakiem zapytania tradycyjną rolę USA jako protektora globalnej architektury multilateralizmu ONZ. […]

„Dla Donalda Trumpa, polityka – jak biznes – dotyczy dokonywania transakcji. Uważa on, że rozmowa twarzą w twarz z dyktatorami może natychmiast rozwiązać problemy i traktuje politykę zagraniczną jako grę o sumie zerowej, w której uczynienie Ameryki wielką może oznaczać poniżenie jej tradycyjnych przyjaciół. Jego wybór sprawi, że świat stanie się bardziej niebezpieczny, jak też bardziej niepewny, ponieważ jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć dokładnie, jak te zagrożenia się urzeczywistnią – lub, jak następny prezydent USA zmierzy się z nimi.

Dziennikarz The Guardian, Owen Jones, w eseju zatytułowanym „„Zwycięstwo dla Trumpa oznacza zwycięstwo dla bigoterii,” napisał:

„Chwileczkę. Kim jestem, jako Brytyjczyk, aby ingerować w wewnętrzne sprawy innego państwa? Problem polega na tym, że teraz cały świat podlega nakazom przywódcy ostatniego supermocarstwa. Wszyscy jesteśmy, w pewnym stopniu, pod jego panowaniem. […]

„Trumpizm jest z natury ruchem autorytarnym, który traktuje normy demokratyczne jako zbędne, jeśli nie służą celom politycznym. Aspiracje – świadome czy nie – są jasne: społeczeństwa autorytarne, takie, jak Rosja Putina, Turcja Erdoğana i Węgry Orbána, które podtrzymują pewne demokratyczne pułapki jako dogodny front.

„Jeśli obywatele amerykańscy po prostu zaakceptują prawowitość tego prezydenta i dokonają normalizacji tego niedoszłego tyrana, to go tylko rozzuchwali. […] Tam, gdzie to konieczne, należy zastosować obywatelskie nieposłuszeństwo. Ameryko, nie rób tego tylko dla siebie. Losy reszty świata będą zdeterminowane przez twoje wybory.”

Wśród innych brytyjskich tyułów w mediach można natknąć się np. na następujące: „Czy Donald Trump zniszczy Amerykę?,”„Dlaczego prezydent Donald Trump jest jeszcze większą katastrofą, niż myśleliście,” „Zwycięstwo Donalda Trumpa stanowi katastrofę dla liberalnych wartości,”„Zwycięstwo Donalda Trumpa jest katastrofą dla współczesnej męskości,” „Specjaliści do spraw bezpieczeństwa obawiają się Donalda Trumpa zarządzającego globalną siecią inwigilacji,”Przerażający Trump zamieni się w ujarzmionego Trumpa? To złudzenie,” „Magnetyczne przyciąganie Trumpa, króla narcyzów,” „Czy Donald Trump sprawi, że szkolne obiady będą niezdrowe? Lekarze ostrzegają, że zamiłowanie prezydenta-elekta do burgerów i pieczonych kurczaków może „uderzyć” w talerze,” „W erze Trumpa, po co uczyć logicznego debatowania?” oraz „„Uważa się, że Donald Trump jest bezpośrednim potomkiem Ruryka Wikinga, który stworzył państwo rosyjskie.”

W Hiszpanii, gdzie antyamerykanizm panował przez wiele dziesięcioleci, gazeta El Paísopublikowała esej zatytułowany „„Wypowiedzenie wojny przeciwko głupocie,” który opisuje pogardę, z jaką wielu Europejczyków traktuje Amerykanów. Wieloletni współpracownik gazety, autor tekstu, John Carlin, napisał:

„Zwycięstwo Trumpa reprezentuje bunt przeciwko rozumowi i przyzwoitości. Jest to tryumf rasizmu, lub mizoginii, lub głupoty – albo wszystkich tych trzech rzeczy równocześnie. Jest to przejaw słabego rozeznania i złego smaku 60 milionów Amerykanów, z których zdecydowana większość to biali mężczyźni i kobiety, mający własne domy, samochody, broń palną, i jedzący więcej niż obywatele jakiegokolwiek innego kraju na świecie.

„Tu właśnie można zobaczyć z doskonałą klarownością głupotę, szaleństwo i nieodpowiedzialność osób, które oddały głos na Trumpa. Wszystkie wady Clinton są trywialne w porównaniu z wadami Trumpa, którego ignorancja, brak zasad i całkowity brak doświadczenia w rządzeniu stanowią tylko niewielki fragment różnorakich wad [prezydenta-elekta] – wad takich, że każda osoba przy zdrowych zmysłach, na każdej szerokości geograficznej świata, uważa za godne potępienia.

„Znam osoby, które głosowały na Trumpa. Spotkałem je podczas robienia reportaży w Teksasie, Montanie, Arizonie, Oklahomie, Alabamie i innych, typowo republikańskich, stanach. Są to zwykle życzliwi, religijni i uczciwi ludzie, zachowujący się przyzwoicie w swoim ograniczonym kręgu społecznym. Jednakże, gdy siadałem z nimi, żeby chwilę porozmawiać, zawsze reagowałem z takim samym zdumieniem: jak to możliwe, że mówimy tym samym językiem? Ich słowa są mi znane, ale ich obwody neuronalne funkcjonują inaczej. Są to ludzie prostej wiary, nieświadomi ironii; ludzie wybierający prawdę nieopartą na faktach, lecz na ich przekonaniach i uprzedzeniach; ludzie mieszkający z dala od oceanu i reszty Ziemi, której się boją. Nie doświadczyłem nigdy takiego poczucia izolacji w Europie, Afryce i Ameryce Łacińskiej. Tylko na terytorium Stanów Zjednoczonych.”

W Austrii, gazeta Kronen Zeitung opublikowała nagłówek, brzmiący „Nuklearny neseser: W ciągu 72 dni Trump mógłby anihilować cywilizację.” Także w Austrii, Kurier opublikował artykuł zatytułowany „„Zwycięstwo Trumpa: Dar dla telefonów zaufania.” We Francji, na okładce gazetyLibération umieszczono zdjęcie Trumpa z podpisem „American Psycho” („American Psycho” to książka Bretta Eastona Ellisa, sfilmowana w 2000 roku, z Christianem Balem w roli głównego bohatera, Patricka Batemana, tytułowego psychopaty-mordercy. Przyp.tłum.) Inny tytuł brzmi:„Stany Zjednoczone: Imperium Najgorszego.” L’Obs pytało: „Z Trumpem początek de-globalizacji?” Le Figaro napisało „Donald Trump: od klauna do prezydenta” oraz „„Europa sparaliżowana szokiem wywołanym przez Trumpa.” Le Monde napisał: „Zwycięstwo Donalda Trumpa: Brexit dla Ameryki.” W Holandii, Telegraaf stwierdził „Trump jest koszmarem dla Europy.”

Jak należy zinterpretować odrodzenie się nastrojów antyamerykańskich w Europie?

Chociaż błędne posunięcia w polityce zagranicznej prezydenta Obamy, zwłaszcza związane z Bliskim Wschodem, spowodowały, że Europa jest dziś o wiele mniej bezpieczna niż była osiem lat temu, elity europejskie przymykały oczy na jego „pomyłki,” ponieważ jest on „globalistą,” który wydaje się sprzyjać wykreowaniu Stanów Zjednoczonych na wzór europejski. Natomiast Trump jest nacjonalistą, który chce odbudować Stany Zjednoczone na wzór amerykański, a nie europejski.

Europejski antyamerykanizm z pewnością będzie eskalował w nadchodzących latach, nie z powodu Trumpa czy jego polityki, ale ponieważ „globaliści” są najwyraźniej zdesperowani, aby uratować ułomną Unię Europejską – nieprzejrzystą, nieodpowiadającą przed nikim, antydemokratyczną, niszczącą suwerenność alternatywę dla państwa narodowego. Europejczycy wielokrotnie przeceniali swoją zdolność, aby sprawić, że rozdrobniona Europa będzie postępować jako pojedynczy zunifikowany aktor. Jak się okazuje, antyamerykanizm jest potężną ideologią, która ma szeroki odzew w Europie – nie tylko wśród elit.

W przeszłości europejscy federaliści próbowali uczynić antyamerykanizm podstawą nowej, paneuropejskiej tożsamości. To sztuczne, postmodernistyczne „obywatelstwo” europejskie, które wymaga wierność anonimowemu, biurokratycznemu superpaństwu ze stolicą w Brukseli, zostało przedstawione jako globalistyczna alternatywa dla nacjonalizmu Stanów Zjednoczonych. Zasadniczo, bycie „Europejczykiem” oznacza bycie nie Amerykaninem.

Gdy Unia Europejska zacznie się rozpadać, polityczny establishment Europy z pewnością będzie próbował wykorzystać antyamerykanizm w desperackiej próbie użycia go jako spoiwa, trzymającego razem Europę.

Czy to się uda, zależy, o ironio, od amerykańskiego prezydenta-elekta Donalda Trumpa. Jeśli będzie on w stanie pokazać, że potrafi rządzić Stanami Zjednoczonymi i osiągnie konkretne rezultaty, zwłaszcza rozwój gospodarki i ograniczenie nielegalnej imigracji, Trump z pewnością pobudzi wsparcie dla antyestablishmentowych polityków w Europie, z których wielu ma już dobre notowania w sondażach poprzedzających zbliżające się wybory powszechne. Komentując zwycięstwo Trumpa, poseł holenderski, Geert Wilders, napisał: „Ameryka wyzwoliła się właśnie z więzi poprawności politycznej. Amerykanie wyrazili pragnienie pozostania wolnym i demokratycznym narodem. Teraz nadszedł czas na Europę. Możemy i uczynimy to samo!

Komentarzy 40 to “Europejscy Anglosasi z obrzydzeniem , odrazą i wstrętem o nowym Prezydencie USA D . Trumpie , media politycy itd…”

  1. miziaforum said

  2. miziaforum said

    no jak widać słowacy też biorą się za dbanie o własne przetrwanie

    A POLACY ZNACZY SIĘ UMIŁOWANY PIS PO CICHUTKU PO MALUTKU

    MONTUJE NAM W POLSKICH SZKOŁACH SZAJKI ZBOCZEŃCÓW W ROLI EDUKATORÓW

    O CZYM INFORMUJE NAS PAN GADOWSKI

  3. miziaforum said

    I TU !!! CIEKAWE

    • Dag said

      super!!!

      • Dag said

        nie na temat…co można zrobić,taką „niewinną”zabawką z neonu24…..
        czerwony baron 01:56:54
        Przyjacielu.Dla broni trzeba miec respekt.Z wiatrowki mozna czlowieka zabic a co dopiero .22.Posiadam zwykla , sprezynowa, wiatrowke Gamo gdzie srut czeski, kal .177(4.5mm, 8.4 gr) ma szybkosc wylotowa 330 m/sek.Z odleglosci 10 m przebija sklejke (nie plyte wiorowa) o grubosci 16 mm.Z tej wiatrowki zabilem dziesiatki krolikow, szopow i 1 kojota.Sa dzis wiatrowki na sprezone powietrze w tym samym kalibrze z szykoscia wylotowa tego samego, najmniejszego srutu, 442m/sec.

        Jesli chodzi o cal 22(KBKS) to juz nie srut a kula o srednicy 5.7 mm i wadze 30 gr, opuszcza lufe z szybkoscia 500m/sec.Przebija sklejke o grubosci 38mm.W czasie wojny w Czeczeni, Rosjanie cierpieli z powodu cal .22, ktorego uzywali Czeczency.Zakladali na lufe butelke po Coca Coli jako tlumik i do 100m zabijali rosyjskich zolnierzy bez glosu.Nie trzeba zreszta zabic zolnierza na wojnie tylko go trafic i idzie do szpitala.

        Rosjanie, ludzie lubiacy bron, zaprojektowali karabin snajperski o kalibrze .22: SV-99.Oto video

        Przeszedlem przez tygodniowy kurs(jakies 10 godz), NRA( National Rifle Association) gdzie byly wyklady , strzelanie i test pisemny.Doszedlem do wniosku, ze pistolety, ktore mam:polski P-64- 9mm, wegierski Makarow 9mm, sa bezuzyteczne.Pomimo trzymania pistoletu w obu rekach odrzut jest tak wielki, ze w nic trafic nie mozna.Instruktor poradzil mi i mojej zonie, bysmy kupili sobie pistolety na kal .22 z dluga lufa, co najmniej 127 mm.Mial racje.Mozna bylo wtedy trafic do tarczy.

        Kiedys za mlodu pracowalem w Studio Filmow Rysunkowych.Rezyser Nechrebecki, wynalzsca Bolka i Lolka, mial syna, ktoremu sprawil wiatrowke.Syn poszedl polowac na szczuru przy smietniku i opuscil wiatrowke na beton.Cyngiel cyknal, wiatrowka wystrzelila i oko wyplynelo.
        Drugi przyklad ze SFR.Rezyser Marszalek ( wynalazca Reksia)postanowil skonczyc z zyciem.Wzial KBKS cal .22, polozyl sie na betonie w piwnicy SFR, wlozyl lufe do ust i pociagnal za cyngiel i skonczyl.

        Czemu ja to wszystko pisze?

        Dlatego, ze lubie Panskie wypowiedzi ale zawieraja one zbyt duzo egzaltacji, przesady.Do prawdy na tym portalu dazymy, nie kto ma racje, kto wygral.Czasami ktos z nas sie pomyli ale ja wybaczam i prosze o wybaczenie.

        Pozdro z US of A i do uslyszenia, przeczytania.

  4. Anna said

    Światowa histeria bo Amerykanie wybrali kogo chcieli. Kto tak ukształtował wyborców? – poprzednie władze. Odkąd znam Amerykanów to są samolubni i egoistyczni. Parafrazując: „bycie „Europejczykiem” oznacza bycie nie Amerykaninem” – bycie Amerykaninem oznacza bycie nie – Europejczykiem, tak jest właśnie poprawnie bo z Europy uciekają do Ameryki, żeby NIE BYĆ Europejczykiem. Ich znany slogan, Jestem Amerykanką/ninem! jakby byli kimś lepszym a czy są?

  5. ZORRO said

    Łodzianka poznała na portalu randkowym o sześć lat młodszego mężczyznę. Podawał się za Włocha a okazało się, że jest obywatelem Słowacji. Kobieta przepisała na mężczyznę aż 3 nieruchomości.

    Polka poznała 34-letniego mężczyznę na portalu w marcu. Twierdził, że chce założyć rodzinę. Kobieta uwierzyła w dobre intencje mężczyzny, który udawał nawet troskliwego ojca dla jej dziecka. Kobieta dość szybko przepisała na mężczyznę posesję pod Łodzią i mieszkanie. Były one warte 540 tys. złotych. Potem Łodzianka przepisała na podejrzanego kolejne mieszkanie o wartości 220 tys. złotych

    Mężczyzna dostał także biżuterię i gotówkę. Okazało się, że 34-latek oszukał kobietę i działalność przestępczą traktował, jako źródło utrzymania. Zaczął szukać kupców na nieruchomości bez poinformowania kobiety. Wtedy powiadomiła prokuraturę. Prokuratorzy przedstawili mu zarzuty oszustwa

    http://m.niezalezna.pl/90148-kosztowna-milosc-polka-stracila-800-tys-zl

    ja mam duże doświadczenie z „randkowaniem” i prowadziłem prace badawcze socjologiczne, powiem po krótce, że przez te prace zostałem „korwinistą”,
    to samo jest przy urnie wyborczej – młode kobiety głosują na wygląd nieważne co mówi polityk, mogą chcieć A, zagłosują na polityka co mówi B, odrzucą polityka co mówił A „bo to kurdupel”

    prowadziłem parę lat prace badawcze i zauważyłem, że jak facet jest wysokim brunetem to słowiankom się mózg wyłącza,
    gość może być dresem, kryminalista, alkoholikiem – to wszystko też im imponuje

    bad boy im imponuje, dobry rodzinny facet je odrzuca,
    jak facet jest niski to choćby miał 100 zalet to się z nim nie umówią (mówię o grupie kobiet 25-35 lat , bezdzietnych, szczupłych lub normalnych, raczej atrakcyjnych fizycznie),
    logiczne myślenie jest im całkowicie obce, działa tylko macica i chęć bycia podległą pod „samca alfa”, to są badania niepoprawne politycznie i nikt ich do mainstreamu nie przepuści ale w prasie fachowej takich badań są setki,
    od lat naukowcy głowią się nad kobietami – może dlatego że naukowcy to głównie ci co zawsze byli odrzucani, a menel spod budki z piwem zawsze miał kochanki, żony, alimentów ileś

    system patriarchalny gdzie ojciec o pewnych rzeczach decyduje jest mądrzejszy dla cywilizacji,
    tu opisano 34 latkę,
    ja poznałem w badaniach przypadki 38 latek które nie interesowało gdzie ktoś pracuje, jakie ma wykształcenie, nałogi itd.
    je interesowało „czy ma na brzuchu kaloryferek” – i one zarzekały się, że szukają kandydata na męża na całe życie,
    inne twierdziły, że kandydat na męża i dobry ojciec dzieci musi mieć ciemne oczy,
    nie liczyło się nic, ani to czy nałogowiec czy pracowity, nic, tylko żeby był brunetem, miał ciemne oczy, opalony, wysoki

    • zagrypiona said

      Załóż profil kobiecy teraz, i badaj samców. Dojdziesz do identycznych wniosków. Nie ma dupy nie ma cycków. Nie da do 3 randki, to niech wyp*erdala.

      Nie ma się co oburzać tylko robić swoje. Porządni ludzie też istnieją.

    • mentronik said

      Czlowieku jeszcze gorsze ksztaltuje sie pokolenie jutuba. Nastolatki siedza pare godzin dziennie ogladajac durne filmiki np z gier , popierdolonych challengy itp Nie ma sie co dziwic ze tegoroczne wyniki z matur byly najgorszymi w historii.

      Jeden z idoli nastoletnich debili .

    • jk said

      szokujace jest to co piszesz, ładni faceci nigdy nie sa tak pociągający jak ci z ciekawym umysłem taki potrafi omotać

      • Dag said

        Swięte słowa…..przeciętny wygląd,ale inteligencja,a w dodatku odpowiednia „legenda”potrafią tak namieszać kobiecie w głowie,że traci rozum,bez względu na wiek….i co taka kobiecina ma zrobić?

        • Anna said

          Zwłaszcza w internecie wygląd nie ma znaczenia tylko mieszanie w głowie i uczuciach, to takie proste – „I love U”, serduszka, buziaki etc… Nie widać mimiki, mowy ciała a to większa prawda niż pisane slogany. I jeszcze… zaufaj mi, bo mi nie ufasz. Pic na wodę, fotomontaż, fotoshop!

          • Anna said

            Przodują w tym internetowym podrywaniu podający się za arabskiego pochodzenia. Po wymianie 2 zdań strzelają ‚dear’ ‚sweety’ i love you’ etc. Otarłam się o takie środowisko, trudno wyrwać się z tego omotania 😉

          • Dag said

            Ale jest jeszcze skayp….i kamerka…..tu sie już widzi delikwenta,zna jego głos…za wiele nie moze pofantazjować…..sprytna kobieta zobaczy ,co chce zobaczyć…..a mimo tego ,chemia potrafi zdziałać cuda i zauroczyć na amen…..szczęście,jeśli tylko sprawa kończy się dobrze…ale bywają różne przypadki….

            • Dag said

              3 lata temu uległam takiemu szaleństwu i nic sie do dzisiaj nie zmieniło……a wszystko przez czytanie miziaforum……

            • Anna said

              skype, kamerka… rozwiałyby się złudzenia a my kochamy marzenia, hahaha

              • Dag said

                Ja tam nie kocham marzeń,ale potrafię od razu ocenić,czy to człowiek dla mnie….jeszcze nigdy sie nie pomyliłam w tych sprawach….ale trzeba rzeczywiście dziwnego trafu,żeby dwoje tak szalonych ludzi się poznało,szybko się zeszli,zaryzykowali i tworzyli udany związek….

              • Dag said

                Anno,nie zmienilo sie nasze szaleństwo,to mialam na mysli…..jacy byliśmy oboje „porabani”,tacy jestesmy dalej….powiedziałabym ,że Navajo ,jest rozsadniejszy ode mnie,ale lubię byc wariatką…dzieki temu nie liczę lat,które upływają,a poza tym mam dystans do siebie….

              • Anna said

                Dag, Ty i szaleństwo, ryzyko… myślałam, że jesteś bardzo zrównoważona, ale internet oszukuje nas 😉

              • Dag said

                A widzisz! Jestem zodiakalnym blizniakiem ,jak Mizia,nawet urodziny mamy blisko,ja 4,Mizia 9…..wiec wszystko jest możliwe i się nie wyklucza….wszystkiego po trochu…i może dzięki temu ,mimo różnych tragedii i zawirowań życiowych ,jestem optymistką i w sumie mam szczęśliwe życie…..

              • Anna said

                Ooo, Dag, Mizia i jeszcze kilku gemini z życia i z internetu blisko mnie, co nas może łączyć? Jestem Lwem i to ja mam rację, nawet jak jej nie mam 😉

              • Dag said

                Może i masz rację,ja tam sie zgadzam,nie muszę mieć racji……ale na pewno nie jesteś tak zarozumiała jak typowy bliżniak…..znam jednego lwa,jest czarujacy….ale mężczyżni w moim życiu,to raki i koziorożce…..wyjątkowo mieli do mnie nie pasowac ,a jednak pasowali….

  6. julius said

    Clinton kombinuje jak osiągnąć Biały Dom tylnymi drzwiami. Stare babsko i jej neokońskie zaplecze nie poddało się jeszcze. Mają następujący plan. Kaptowanie przeciwników Trumpa spośród elektorów głosujacych 19 grudnia nad wyborem prezydenta,ponowne przeliczanie głosów w trzech stanach aby odebrać Trumpowi 46 głosów elektorskich co sprowadzi go poniżej wymaganej liczby 270 aby zostać prezydentem, a następnie werdykt Sądu Najwyższego o wyborze Killary na prezydenta.
    https://richardedmondson.net/2016/12/02/clinton-scheming-to-gain-white-house-through-back-door/#more-11852

  7. KrisT said

    ta nagonka na Trumpa jest obrzydliwa… oni sie boją o swoje własne dupy! widza iz ludzie otwieraja powoli oczy!

  8. KrisT said

    jaka ma być zima… http://pogoda.wp.pl/gid,18618380,kat,1035571,galeria.html

    • KrisT said

      Grudzień 2016
      Choć wcześniejsze prognozy sugerowały raczej ciepły grudzień, najnowsze wskazania CFSv2 zdają się temu przeczyć. Grudzień zapowiada się na miesiąc średni pod względem temperatur oraz dość mokry. W całej Polsce poza Podlasiem suma opadów będzie wyższa niż wskazuje na to norma wieloletnia. Chłodna ma być pierwsza dekada miesiąca, po której zapewne przyjdzie ocieplenie. Szczegółową prognozę pogody na grudzień (w tym pierwsze wskazania na Boże Narodzenie) przedstawimy w osobnym materiale w najbliższym czasie.
      Styczeń 2017
      Pierwszy miesiąc nowego roku przyniesie opady typowe dla swojej pory roku lub lekko obniżone. Biorąc pod uwagę fakt, że ma być również nieco cieplej niż zwykle (o 1-2 stopnie), można pokusić się o wniosek, że środek zimy nie będzie w Polsce zbyt dotkliwy. W przeciętny styczniowy dzień będziemy zatem w większości Polski oczekiwać temperatur nieznacznie przekraczających zero, choć zapewne zdarzą się również epizody z lekkim mrozem.
      Luty 2017
      Ostatni miesiąc zimy zapowiada się na… pierwszy miesiąc wiosny. Amerykański model sugeruje, że w lutym będzie o około 3 stopnie cieplej niż zwykle o tej porze roku, a zatem mrozy i śniegi będą zjawiskiem bardzo rzadkim, a może nawet zupełnie nieobecnym. Opadów ma być natomiast tyle, ile zwykle. Jeżeli ta prognoza się sprawdzi, drugi miesiąc 2017 roku będzie piątym z kolei ciepłym lutym
      Marzec 2017
      Pierwszy miesiąc meteorologicznej wiosny zapowiada się dobrze. Utrzymany ma zostać lutowy trend temperatur przekraczających normę wieloletnią, zabraknie zatem prawdopodobnie epizodów zimowych, o tej porze roku widzianych wyjątkowo niechętnie. Niestety poza środkową oraz wschodnią Polską suma opadów będzie nieco wyższa niż zwykle w marcu.
      Kwiecień 2017
      Prognozy pogody wykraczające swoim zasięgiem tak daleko należy traktować z dystansem, jako najbardziej prawdopodobny scenariusz meteorologiczny. Gdyby jednak wskazania amerykańskiego modelu sprawdziły się, kwiecień w Polsce byłby miesiącem wyraźnie (o ok. 2 stopnie) cieplejszym niż zwykle. Suma opadów zapowiada się przeciętnie, a w południowo-wschodniej Polsce ma być nawet bardziej sucho niż zwykle o tej porze roku
      Maj 2017
      Podobnie jak w przypadku kwietnia – zwracamy się do czytelnika z prośbą o orientacyjne traktowanie tak daleko sięgającej prognozy. Według wskazań CFSv2 maj 2017 roku w Polsce miałby być miesiącem całkowicie przeciętnym – z charakterystycznymi sumami opadów oraz temperaturami.

      Tak ma być wg amerykanów, ciekawe jak prognozują rosyjscy szpece od pogody?…..narazie nie znalazłem ich info.
      wklejam całośc aby mozna było po nich jechać jak sie nie sprawdzi… 😉

  9. jowram said

    Zobacz to, kurwa mać!!! I posłuchaj !!

    Dziś żyjemy w XXI wieku i tak jak za Niemca musimy chować świnie w ziemiankach, żeby wyżywić rodzinę – mówią mieszkańcy podlaskich wiosek. Na wniosek Ministra rolnictwa policja prewencyjnie prowadzi ubój świń w związku z zagrożeniem afrykańskiego pomoru świń roznoszonym przez dziki. Mają żal, że zamiast wybić dziki, państwo pozbawia ich trzody.

    • abecadło said

      nie ma żadnego afrykańskiego pomoru świń,zadnego !!!

      • Anna said

        Do takich kwestii trzeba chłopa z widłami albo cepem a nie starowinki…, żeby pogonić swołocz, psubratów, płatnych zdrajców.

        • abecadło said

          wyraźnie było słychac w programie, że świnie ubijali prewencyjnie, a dziki paradowały sie po polach, a to świnie, tfu !!!! ludzie zostali bez jedzenia, tym bandytom dac 600 zł aby zażarli sie z głodu wzajemnie.

    • szuwaxpl said

      Wszystko zmierza do talmudycznego chowu zwierząt tak jak w judeoameryce:
      Tylko tzw. wyspecjalizowane gospodarstwa mogą produkować ‚żywność’

      Dwużydzian naprawdę pracuje dla NWO

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: