Miziaforum's Blog

Awaria Facebook próbą przed zniszczeniem GLOBALNEJ SIECI ? to nie żart to się dzieje , ostrzega Bruce Schneier Electronic Frontier Foundation

Posted by miziaforum w dniu Listopad 12, 2016


Pierwszą ofiarą Trzeciej Wojny Światowej najpewniej będą sztuczne satelity. Drugą – prawdopodobnie Internet, i to mimo tego, że w swoim założeniu ta sieć sieci była projektowana tak, by przetrwać ograniczoną wojnę atomową. Założenia nie mają nic wspólnego już jednak z rzeczywistością, współczesny Internet ma wiele słabych punktów. Te właśnie słabe punkty stały się obiektem zainteresowania napastników o ogromnych zasobach – najprawdopodobniej bytów państwowych.

O takim właśnie zagrożeniu mówi sam Bruce Schneier, który ostatnio zaangażował się bardziej w kwestie ochrony prywatności i anonimowości w sieci, jako członek zarządów Tor Project i Electronic Frontier Foundation. Poinformował, że zajmujące się utrzymaniem internetowej infrastruktury firmy przedstawiły mu bardzo niepokojące raporty, dotyczące testowania odporności czułych punktów Sieci.

Ktoś – oficjalnie nie wiadomo kto – przeprowadza uderzenia na węzłowe serwery sieci, takie jak główne resolwery systemu DNS i rdzenne routery Internetu. Skoordynowane ataki DDoS, przeprowadzane są zgodnie z obmyślonym planem. Zaczyna się od ustalonego natężenia, później rośnie ono do kolejnego progu, następnie staje. Po przerwie napastnik zaczyna od nowa, jednak już od ostatniego natężenia – znów do kolejnego progu. Przy okazji testowane są różne typy pakietów, w poszukiwaniu tych, które najefektywniej destabilizują pracę serwerów, jak również różne interwały pomiędzy kolejnymi atakami.

Krok po kroku ktoś więc gromadzi praktyczną wiedzę o tym, jak szybko na takie ataki reagują urzymujące infrastrukturę firmy, jakie natężenie DDoS jest potrzebne do zablokowania, a jakie do wyłączenia danego węzła, i jak awarie węzłów wpływają nawzajem na swoją pracę. W efekcie powstaje graf ataku, który po przeprowadzeniu będzie mógł wyłączyć Internet na globalną skalę.

Bruce Schneier podkreśla, że atakom DDoS towarzyszą też próby przejęcia DNS-ów i routerów brzegowych. W ten sposób eksperymentuje się możliwością przekierowania ruchu internetowego na sfałszowane serwisy internetowe, oraz z blokowaniem całych klas adresów IP przed dostępem do reszty sieci.

Kto za tym wszystkim stoi? Nikomu niczego nie udowodniono, ale ekspert od bezpieczeństwa podkreśla, że takie operacje są poza zasięgiem aktywistów, kryminalistów czy badaczy. Dane, jakie mógł zobaczyć, wskazują na Chiny, jednak dane te można sfałszować, by zmylić trop. W grę wchodzi więc też Rosja. Mało prawdopodobne jest, by były to kraje NATO, których gospodarki znacznie bardziej zależą od poprawnego funkcjonowania Internetu.

Przeprowadzanie takich „testów” w obecnej sytuacji geopolitycznej jest jednak skrajnie ryzykowne. Warto przypomnieć, że w czerwcu na szczycie NATO uznano oficjalnie cyberprzestrzeń za kolejne pole działań zbrojnych, obok lądu, morza, powietrza i kosmosu, zaś pod koniec sierpnia Hillary Clinton, kandydatka na urząd Prezydenta USAstwierdziła, że Stany Zjednoczone powinny traktować cyberataki jak każdą inną formę ataku – i odpowiadać na nie politycznie, gospodarczo i militarnie. Stało się to oczywiście po bardzo bolesnym dla Clinton i popierającej ją Partii Demokratycznej wycieku dokumentów, za którym stać mieli rosyjscy hakerzy, można więc podejrzewać, że jeśli Clinton zostanie prezydentem USA, to zaostrzenie polityki w tej kwestii będzie jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobi.

O co tu może chodzić … : ????

Scenariusz może być taki: NATO wyłącza Internet, pada na odwiecznego wroga tzn. „eurazję”, wówczas prezydent USA ogłasza cyber-wojnę i magicznym sposobem cały przemysł Rosji i Chin pada.
Po kilku dniach Internet na Zachodzie zaczyna działać z powrotem, ale z małymi wyjątkami, bo poza Google  niewiele stron udało się przywrócić do używalności. Jaka szkoda🙂 W dodatku resetowi ulegaja wszelkie toksyczne gługi zachodnich banków. „bo wojna”.Oligarchia światowa wychodzi z kryzysu wzmocniona. Wrogowie geopolityczni leżą na łopatkach, własne społeczeństwo spacyfikowane.

powyższe napisane zostało w dacie 01.11.2016 

a poniższe napisałem jakieś 4 lata temu …….

CZY JEST TO TECHNICZNIE MOZLIWE – TAK JUZ KILKA LAT TEMU BYŁO LECZ BRAKOWAŁO JESZCZE KILKU SZCZEGÓŁÓW – KTÓRE JAK WIDZIMY ZOSTAŁY DOPRACOWANE
CZY STOIMY W OBLICZU CYBERNETYCZNEGO ARMAGEDONU ??
p.s prywatnie uważam ze nie stoi za tym jakąś grupa anarchistów
ALE JAKIEŚ PAŃSTWO KONKRETNE KTÓRE TEN CHAOS MOŻE WPROWADZIĆ JAKO WSTĘP DO GLOBALNEJ LUB KONTYNENTALNEJ WOJNY
 CYFROWA BOMBA ATOMOWA

Amerykańscy wojskowi naukowcy opracowali metodę cyberataku, która pozwala zniszczyć internet. Atak jest tak skonstruowany, że obecnie nie ma możliwości obrony przed nim. Na szczęście badacze proponują również konieczne zmiany, które pozwolą zwiększyć bezpieczeństwo sieci przed tą cyfrową „bombą atomową”.

Max Schuchard wraz z kolegami stworzył algorytm, który stanowi atak wymierzony w szkielet internetu i wykorzystuje konstrukcję sieci przeciwko jej samej. Internet można przyrównać, w dużym uproszczeniu, do sieci dróg pokrywających cały glob. Trzymając się tego porównania, dane przesyłane w internecie możemy nazwać samochodami. Na wszystkich skrzyżowaniach poszczególnych dróg znajdują się routery, które podobnie jak znaki drogowe, decydują gdzie pokierować dane, aby dotarły one do punktu docelowego. W tym schemacie protokół BGP odpowiada za treść znaków, opisując poszczególne połączenia. To właśnie na podstawie informacji przekazywanych za pomocą protokołu BGP, każdy router wie, gdzie skierować docierające do niego dane.

Jakiś czas temu naukowcy Zhang, Mao i Wang opracowali algorytm, który potrafi zakłócić komunikację pomiędzy dwoma routerami, korzystającymi z protokołu BGP. Max Schuchard opracował metodę rozszerzenia tego algorytmu tak, aby atakował wszystkie połączenia. W przypadku zerwania pojedynczej trasy transmisji, routery przekierują ruch w taki sposób, by ominąć niedziałające połączenie – dane nadal dotrą do celu. Najnowsza metoda powoduje, że takie przekierowanie nie będzie możliwe.

Jak to działa?

Do przeprowadzenia ataku niezbędny jest botnet – sieć komputerów zombie, kontrolowanych przez przestępców. Zdaniem naukowców wystarczy botnet składający się z około 250 000 komputerów. Sieć taka wykorzystywana jest do jednoczesnego wywoływania połączeń z danym serwerem, który zostanie przeciążony przez przychodzący ruch. W ten sposób dokonuje się ataków DDoS, które powodują wyłączenie usług różnych firm i instytucji. Omawiany przez nas algorytm działa jednak na trochę innej zasadzie. Najpierw botnet wywołuje połączenia pomiędzy własnymi komputerami zombie i obserwuje trasy, jakimi kierowane są dane. Wykrywany jest adres wspólny dla większości komputerów – to będzie router korzystający z protokołu BGP. Wykryty router staje się celem ataku i połączenia przez niego kierowane, zostają zerwane. Po krótkim czasie urządzenie zacznie wysyłać do innych routerów aktualizację tras BGP, aby skierować ruch z pominięciem uszkodzonych połączeń. W tym miejscu rozpoczyna się prawdziwy atak – router zostaje zaatakowany ponownie, znowu wysyła aktualizację i znów jest atakowany. W ten sposób algorytm powoduje, że routery protokołu BGP same się przeciążają informacjami o aktualizacji tras. Symulacje pokazują, że po 20 minutach ataku powstanie kolejka rozkazów, której wykonanie zajmie 100 minut.

Czy atak jest możliwy w praktyce?

Teoretycznie cyberprzestępcy mogą wykorzystać nową metodę do zablokowania sieci. Jednak w praktyce każdy, kto posiada odpowiednio duży botnet, raczej będzie wynajmował jego usługi, niż ponosił dodatkowe koszty związane z przeprowadzaniem tak poważnego ataku, jak opisywany. Wspomniane koszty są nieuniknione ponieważ, najtrudniejsza część ataku to wykrycie adresu odpowiedniego routera, który ma się stać celem – to bardzo skomplikowane zadanie, które wymaga dużej wiedzy technicznej i nakładu środków.

Bardziej prawdopodobne jest wykorzystanie nowego algorytmu jako ostatecznej broni w cyberwojnie. Zaatakowane państwo mogłoby wykorzystać opisaną metodę do odłączenia od internetu wszystkich krajów, poza własnym. Byłaby to odwrotność sytuacji, jaką obserwowaliśmy niedawno w Egipcie, gdzie wyłączono internet tylko na obszarze kraju. Naukowcy mówią, że teoretycznie takie działanie jest możliwe i przyrównują je do odpalenia cyfrowej bomby atomowej.

Jak możemy się obronić?

Jak wskazują amerykańscy badacze, chwilowo routery nie posiadają możliwości obrony przed nowym atakiem. Aby zabezpieczyć sieć przed wyłączeniem, konieczne jest opracowanie metod ochrony. Jednym z zabezpieczeń mogłoby być przekazywanie aktualizacji protokołu BGP przez całkowicie odrębną sieć. Jednak takie rozwiązanie wymusza stworzenie właściwie kopii internetu, co z oczywistych względów jest bardzo mało prawdopodobne. Drugim sposobem obrony może być zmuszenie routerów do ciągłego utrzymywania połączeń. To jednak wymagałoby znalezienia nowych metod ochrony przed samym przeciążeniem pojedynczego routera. Chwilowo pozostajemy więc bezbronni – korzystajmy z sieci, póki działa.

*********************************

Zdaniem naukowców wystarczy botnet składający się z około 250 000 komputerów.

p.s na dziś Facebook to sieć posiadająca setki milionów komputerów

A TAKĄ SIEĆ MOŻNA JUŻ ZAPRZĄC DO WYKONANIA CYBERNETYCZNEGO ARMAGEDONU

Co może się zdarzyć, gdy Sieć zostanie nagle wyłączona?

Wyobraźmy sobie świat bez Google’a, Facebooka i poczty elektronicznej. Odcięta jest również bankowość internetowa oraz telefon przez Internet. Telefon komórkowy nie działa, ponieważ zbyt wielu ludzi chce jednocześnie rozmawiać. Po kilku godzinach przestaje funkcjonować logistyka i handel. Apteki i supermarkety nie zamawiają więcej towarów, samoloty nie latają, a operacje na giełdach zostają zawieszone. Po kilku dniach brakuje prądu, ponieważ elektrownie są sterowane przez Internet. Bez prądu nie ma ciepła ani wody – a świat, który znamy, bez Internetu pogrąża się w chaosie. Czy taki scenariusz jest możliwy?

„Nie odważyłbym się wymienić dziedziny, która nie jest zagrożona” – powiedział ekspert IT Max Mühlhäuser, szef Telecooperation Lab z Uniwersytetu Technicznego w Darmstadt.

World Economic Forum w swoim raporcie „Global Risks 2012” również ostrzega: awaria poszczególnych sieci może doprowadzić do załamania całej infrastruktury. „Nie istnieją absolutnie bezpieczne systemy, lecz tylko takie, których błędów nikt jeszcze nie wykrył” – co oznacza zagrożenie. Przeciwnego zdania jest Stefan Ritter, kierownik Federalnego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Internetu (BSI): „Jeśli chodzi o bezpieczeństwo w zakresie informatycznym, mogę spać spokojnie”. Czy wobec tego dzisiejszy Internet jest bezpieczny?

Strefy zagrożeń w globalnej sieci

Internet uchodzi za silny ekosystem, którego rozrastające się korzenie uniemożliwiają pełną orientację w układzie Sieci. Ta zdecentralizowana struktura jest pożądana. Dane wyszukują sobie drogę poprzez szklane włókna i rutery, z serwera, na którym są umieszczone, aż do urządzeń końcowych. Ważnymi skrzyżowaniami na tej autostradzie danych są węzły internetowe, które rozdzielają gigantyczne strumienie danych z całego świata. Jeśli z tego układu wypadnie choć jeden węzeł, nie będzie to brzemienne w skutkach, ponieważ w Internecie wybór kierunku przepływu danych jest dynamiczny.

Kurt Tutschku, badacz struktur komunikacji przyszłości, uspokaja: „Internet jest siecią złożoną z sieci. A tę Sieć przecina wiele dróg”. Doprowadziłoby to do ograniczeń w szybkości transmisji danych, ale z pewnością nie nastąpiłaby zapaść Sieci. Dramatyczne skutki mogłaby mieć awaria podwodnych kabli, które zapewniają połączenia pomiędzy kontynentami, a więc stanowią żyły cyfrowego społeczeństwa. Kabel TAT-14 łączący Stany Zjednoczone z Wielką Brytanią, Francją, Holandią i Niemcami przesyła dane i rozmowy telefoniczne z przepustowością prawie 2 Tb/s (ok. 50 płyt DVD w ciągu sekundy). Gdy w 2008 roku u wybrzeży Aleksandrii przez jeden ze statków uszkodził kable SEA-ME-WE 3 i 4, Egipt, Indie i kraje z nimi są sąsiadujące odczuły 70-procentowy spadek transferu danych. Większość (z około 260) podmorskich kabli transferowych leży bez ochrony na dnie mórz i oceanów, podczas gdy stacje końcowe kabli podmorskich na północy są strzeżone przez całą dobę. W przypadku awarii połączeń danych zaobserwujemy następujące zjawisko: „Kiedy w jednym miejscu utworzy się wąskie gardło, wtedy wszyscy, podobnie jak w ruchu drogowym, omijają główne ulice i kierują się na drogi objazdowe” – objaśnia ekspert BSI Stefan Ritter.

Gdy odłączymy wszystkie kable, Internet teoretycznie przestanie działać, jednak w odniesieniu do Polski jest to mało prawdopodobne. Dlatego według ekspertów awaria węzła czy kabli odgrywa drugorzędną rolę. Bardziej prawdopodobne jest, że wskutek ataków cybernetycznych dojdzie do złamania zabezpieczeń ruterów w internetowej sieci szkieletowej, tak jak to stało się w przypadku robaków Stuxnet i Flame, które sparaliżowały zakłady przemysłowe i umożliwiły cyfrowe szpiegostwo. W marcu bieżącego roku hakerzy z grupy Anonymous zadbali o podniesienie poziomu adrenaliny, grożąc, że sparaliżują Internet. Atak miał być przeprowadzony z wykorzystaniem techniki Distributed- Denial-of-Service (DDoS) na 13 głównych serwerów nazw domenowych i doprowadzić do blokady na skutek wysyłania masowych zapytań od wszystkich połączonych komputerów. Główne serwery DNS odpowiadają za tłumaczenie nazw serwisów i witryn (np. http://www.chip.pl) na adresy IP, pełniąc rolę internetowego mózgu, bez którego poruszalibyśmy się po omacku, używając ciągów cyfr. Globalny paraliż nie nastąpił, a eksperci poddali w wątpliwość ewentualną skuteczność takiej akcji. Prawdopodobnie atakujący z chęci zysku, dla zabawy czy ze względów politycznych mogliby sparaliżować część Internetu, jednak wywołanie potężnej awarii wymaga ogromnych zasobów, którymi na razie dysponują tylko całe państwa.

Panika w pierwszych minutach zapaści

W najbardziej prawdopodobnym scenariuszu, jak zakłada większość badaczy, możliwe są awarie o ograniczonym zasięgu, np. zakłócenia dostępności oferowanych przez dużego dostawcę usług internetowych wywołujące efekt lawiny. Również natura może się przyczynić do przestojów w Sieci. Pod koniec czerwca burze i nawałnice pozbawiły prądu okolice Waszyngtonu, w efekcie czego doszło do sparaliżowania Centrum Komputerowego Amazona w Wirginii, a tym samym usługi Amazon Web Services. Serwisy takie jak Instagram czy Netflix były niedostępne przez niemal 24 godz. Nikt nie wie, co się zdarzy podczas globalnego informatycznego paraliżu. Każde państwo ma opracowany własny scenariusz kryzysowy defi niujący procedury postępowania w przypadku zaniku zasilania. Lecz nikt nie tworzy podobnych reguł na okoliczność braku dostępu do ogólnoświatowej Sieci. Niewątpliwie w pierwszych sekundach nastąpi ogromne zamieszanie.

„Podczas awarii Internetu wszyscy będziemy sfrustrowani. Jesteśmy mocno do niego przywiązani, ponieważ dostosowaliśmy do niego nasz sposób pracy” – powiedział Tutschku. Nie będzie można wysyłać poczty, dokonywać operacji finansowych online. Jeśli zapisujemy nasze dokumenty w chmurze, będziemy równie bezradni jak osoby komunikujące się z wykorzystaniem usług Voice over IP (VoIP) – a przecież czyni tak wiele firm. Internetowy telefon pozostanie głuchy. Przeciążenie telefonii komórkowej w wyniku dużego nasilenia rozmów jest realne – jeśli nie dramatyczne w skutkach. W przypadku działalności prowadzonej przez Internet awaria może zagrozić egzystencji przedsiębiorstw. To pewnie, że firmy takie jak Amazon czy eBay przetrwają kilka dni bez handlu, pomimo strat liczonych w milionach. Mniejsze firmy szybko stanęłyby w obliczu bankructwa, bo przecież Internet to ich jedyne miejsce dystrybucji produktów. Jeśli systemy logistyczne nie komunikują się automatycznie, rachunki nie są wysyłane pocztą elektroniczną, a towary nie są zamawiane przez Internet, to gospodarka staje na głowie, co miałoby poważne następstwa, np. dla giełdy.

Wyspy online pośród morza zapaści

Światowy handel na giełdzie jest podatny na kryzysy, prawdziwe lub przeczuwane. Systemy giełdowe nie są zazwyczaj sprzężone z konwencjonalnym Internetem. Jednak paraliż Internetu miałby wydźwięk psychologiczny – podczas dłuższej awarii mogłoby dojść do turbulencji na parkiecie. Problemem byłoby porozumiewanie się z odbiorcami, którzy nie są bezpośrednio związani z giełdą. Awaria utrudniłaby komunikację z klientami, bankami i dostawcami. Konsekwencje trudno oszacować. „Duże przedsiębiorstwa, podobnie jak rządy, są na taką awarię przygotowane” – powiedział ekspert IT Stefan Ritter z BSI. „Pozostaną wydzielone wyspy Siemensa, operatorów telekomunikacyjnych i wyspy rządu”. Pozostaje pytanie: jak te samotne wyspy będą się ze sobą komunikować? Poważnym zagrożeniem dla ich funkcjonowania jest paraliż w dziedzinach, w których towary są zamawiane zgodnie z zapotrzebowaniem, np. w aptekach. „W takim przypadku ludzie mogliby stracić życie” – uważa Ritter. Dotyczy to m.in. osób cierpiących na choroby serca, które muszą na czas otrzymywać leki. Jeszcze bardziej zgubne w skutkach są awarie prądu, gazu i wodociągów. Większość uważa zakłócenia w obrębie tych kluczowych infrastruktur wskutek paraliżu Sieci za mało prawdopodobne. Wytwarzanie prądu i jego dystrybucja to hermetyczne systemy bez fi zycznego powiązania z publicznym Internetem.

Przyszłość uzależni nas od Internetu

Zła wiadomość jest taka, że wiele sieci niepodłączonych do Internetu opiera się na technologiach Internetu – w efekcie np. umyślnie zarażone urządzenie mogłoby znaleźć drogę do wewnętrznej sieci. Dlatego większość ekspertów ostrzega przed nieupoważnionym użyciem narzędzi służących do zdalnego dostępu celem zarządzania serwerami w tak newralgicznych obszarach, jak wytwarzanie i dystrybucja prądu, gazu, wody, kontrola ruchu czy zarządzanie budynkami – wszędzie tam, gdzie znajdują zastosowanie sieciowe systemy przemysłowe. „Im bardziej zdecentralizowane struktury, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia awarii” – konstatuje Ritter. W przyszłości coraz więcej osób będzie połączonych z Siecią w sposób zdecentralizowany. Dotyczy to zarówno inteligentnego zarządzania energią w gospodarstwach domowych, jak i popularnych urządzeń domowych: telewizorów oraz lodówek z dostępem do Internetu, które automatycznie zamówią artykuły spożywcze, czy nawet smartfonów nadzorujących rytm serca i wzywających pomoc.

„Możemy się spodziewać, że Internet w przyszłości będzie bardziej potrzebny i bardziej przeniknie do naszego życia” – powiedział Kurt Tutschku. Już za trzy lata, według szacunków IBM, ponad 15 miliardów urządzeń na całym świecie będzie podłączonych do Internetu. Internet wypełniony przedmiotami codziennego użytku oderwie człowieka od ekranu komputera. Wszystko to będzie działać wyłącznie na stałe połączone z Siecią. Największe niebezpieczeństwo nie kryje się jednak w paraliżu Internetu. Przeciwnie, jeśli Internet działa i wszystko jest podłączone do globalnej Sieci, pojawia się więcej bram dla cybernetycznych przestępców i modułów zbierających dane. Naturalnie tak długo, dopóki urządzenia są online.

 

Odpowiedzi: 20 to “Awaria Facebook próbą przed zniszczeniem GLOBALNEJ SIECI ? to nie żart to się dzieje , ostrzega Bruce Schneier Electronic Frontier Foundation”

  1. miziaforum said

    powie wielu mam w dupie internet nie moja sprawa

    BŁAD – MASZ KONTO W BANKU ? MASZ KARTE PŁATNICZĄ ?

    NO !! NO TO W WYNIKU TAKIEJ AWARII WYPARUJĄ MILIARDY MILIARDÓW – PIENIEDZY – KTÓRE SĄ TYLKO JAKO ZAPIS ELEKTRONICZNY W OBIEGU …….

    UPSS – A WIADOMO POWSZECHNIE ŻE PIENIEDZY WIRTUALNYCH W ZAPISIE ELEKTRONICZNYM JEST WIELOKROTNIE WIECEJ NIŻ

    REALNIE NAMACALNYCH MONET I PAPIEROWYCH BANKNOTÓW W SKARBCACH BANKOWYCH !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    PONAD MILIARD LUDZI NA ŚWIECIE ŻYJE TYLKO POSŁUGUJĄC SIĘ KARTĄ PŁATNICZĄ ………….

    BUBA ? TAK WIELKA BUBA😉

    I TYCH FIZYCZNYCH PIENIĄŻKÓW NIE WYSTARCZY DLA WIĘKSZOŚCI

    ZAWSZE WAM MÓWIŁEM🙂 ZŁOTE RANDY MIEĆ NALEŻY W SŁOJU PO OGÓRKACH …

    I NAJWAŻNIEJSZE – GNUŚNYCH I LENIWYCH CHAMÓW – ZMOBILIZOWAĆ MOŻNA DO CZYNÓW OKRUTNYCH – ZBROJNYCH TYLKO JEBIĄC ICH PO SAKIEWCE

    I !!! …………CHAM GOTÓW DO BOJU W KILKA MINUT🙂

  2. miziaforum said

    NAWET TERAZ MNIE OŚWIECIŁO !!! BYĆ MOZE ROZPOWSZECHNIANIE WŁAŚNIE W DARKNECIE TAKICH INFORMACJI Z ZAWOALOWANA GROŚBĄ .. WŁAŚNIE W DARKNECIE KTÓRY JEST GNIAZDEM KRYMINALISTÓW

    MOZE BYĆ STWARZANIEM ALIBII DLA RZĄDÓW I DOWODEM SPREPAROWANYM ABY ODPOWIEDZIALNOSĆ ZRZUCIŚ NA BLIŻEJ NIE USTALONYCH KRYMINALISTÓW I TERRORYSTÓW Z DARKNETU ……….

    NO NAWET MĄDZRE KOMBINOWANE ……….. SPRAWY BANKÓW I DŁUGÓW POZAMIATANE WINIĆ NIE MUSI USA ROSJI ANI ROSJA USA ……….

    WINNI KRYMINALIŚCI Z DARKNETU !!!

    https://miziaforum.wordpress.com/2016/11/12/facebok-zniknie-w-europie-srodkowej-z-dniem-10-12-2016-tak-zapowiadaja-w-darknecie-mega-awaria/

    PRAWIE WSZYSCY JEŚLI NIE WSZYSCY W TO BY UWIERZYLI ……………. BO KTO Z KLIKACZY NETOWYCH WIE TAK NA SERIO CZYM JEST SIEĆ 🙂 !!!!!!!!!!!

    ALE O ZŁYCH HAKERACH TO SŁYSZAŁ KAŻDY ………..

  3. miziaforum said

    WIADOMOŚCI – TVP.INFO
    Rosyjski lotniskowiec Admirał Kuzniecow już u wybrzeży Syrii

    – Okręty z rosyjskiej grupy dotarły na wyznaczony obszar na wschodzie Morza Śródziemnego. Wykonują swoje zadania,

    Wicekanclerz Niemiec: Wygrana Trumpa dowodzi, że ruchy nacjonalistyczne są groźniejsze niż radykalny islam

    Wicekanclerz Niemiec, a zarazem minister gospodarki i energii, Sigmar Gabriel w opublikowanym na łamach tygodnika „Der Spiegel” ocenił, że wyborcze zwycięstwo Donalda Trumpa jest dowodem na fakt, iż wyzwaniem stojącym przed światem nie jest radykalny islam, ale ruchy autorytarne

    • KrisT said

      od co najmniej 2 dni prowadzą loty z Kuzniecowa, niestety lotniskowiec ma ograniczenia i nie dorówna możliwością stacjonarnemu lotnisku. Kuzniecow ma inne zadanie a nizeli bombardowanie ISIS pod aleppo…. choć z pewnościa takie naloty tez będą prowadzone.

    • KrisT said

      przepraszam a radykalny islam to nie ruch autorytarny???????? cos im sie popier……. z szarymi komórkami??

  4. KrisT said

    ktos powie ze nie na temat: https://www.almasdarnews.com/article/us-soldiers-killed-jordan-training-syrian-rebels-cia-report/
    ale….. USAmanski terrorystyczny domek z kart sie sypie….. na potwierdzenie to info:
    https://inforeactor.ru/49106-pinok-pod-zad-yanki-nanesli-shturmovye-udary-po-svoim-siriiskim-soyuznikam
    i co za tym idzie, caly misterny plan kilarii i obamy szlag trafił, jak długo jeszcze USA pociagnie? Trzeba pamietać iz przemysł zbrojeniowy w uesej trzyma gospodarke w tym kraju…. jak się go ograniczy to……….
    i tu własnie nastepnym rozwiązaniem problemu mega długu USA jest…….. mega cyber zonk!

  5. […] miziaforum o Awaria Facebook próbą przed zn… […]

  6. KrisT said

    http://newsweb.pl/2016/11/12/ukraina-ustawa-uznajaca-polske-za-okupanta-chelma-przemysla-i-rzeszowa/
    ale jaja……😉 to za darmowy gaz i nastepną transze pozyczki bezzwrotnej?

    • miziaforum said

      D.Trump ma ich w dupie skończyło sie a NATO a nato sie też bedzie musiało dopasować znaczy zamknać mordkę w sprawie Rosji ……..🙂 UKRAINY JUZ NIEMA TYLKO ONI O TYM JESZCZE NIE WIEDZĄ ŚMIERDZI TRUPEM UPAINA

  7. bittix87 said

  8. szuwaxpl said

    Jaki tu spokój:
    W dniu 7 listopada br. 3. Pancerny Brygadowy Zespół Bojowy 4. Dywizji Piechoty US Army rozpoczął załadunek na pociągi ciężkiego sprzętu wojskowego i wyposażenia, które trafią jeszcze tej zimy do Europy.

    Jak powiedział chor. Abraham Rosales z 3. ABCT, odpowiedzialny za mobilizację:
    Podczas naszej dziewięciomiesięcznej rotacji, będziemy wykonywać rutynowo koncentrację i zmianę miejsca [stacjonowania – przyp. red.] w całym europejskim teatrze, udoskonalając naszą zdolność do manewrowania sił pancernych w państwach członkowskich Sojuszu. Pierwszym tego przykładem będzie nasze przybycie do Bremerhaven i demonstracja naszych zdolności do przerzucenia całego naszego wyposażenia do Polski w ciągu kilki tygodni po przyjeździe do Niemiec.

    http://www.nowastrategia.org.pl/usa-3-pancerny-brygadowy-zespol-bojowy-rozpoczal-przerzut-jednostek-do-europy/

  9. tom said

    wypłacać reszte piniendzy z banku ???????????

  10. miziaforum said

    sprawdzaliście dziś stan swojego konta w banku ???????????????/ NIE ? TO SPRAWDŹ !!! CUDA SIE DZIEJĄ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: