Miziaforum's Blog

11 listopada Polonia Restituta !!!

Posted by miziaforum w dniu Listopad 10, 2016


NA KOŃCU ARTYKUŁU ZAŁĄCZAM FILM W 2 CZĘŚCIACH 

KTÓRY POWINNA DZIŚ WYEMITOWAĆ TELEWIZJA POLSKA , ALE …….. ZATEM JA WYRĘCZAM TV …. WARTO OBEJRZEĆ DZIŚ WIECZOREM ……….

1918 Jak to się stało ze się udało !

Kilka pokoleń z wytęsknieniem czekało na tę chwilę. I wreszcie marzenia się spełniły. Wolność! Własne Państwo! – wiwatowali Polacy w listopadzie 1918 r. Nasi przodkowie, z Józefem Piłsudskim na czele, mądrze i z poświęceniem wykorzystali dziejową szansę. 95 lat temu, po ponad wieku zniewolenia, przywrócili Polsce upragnioną niepodległość.

Pochmurna, deszczowa niedziela 10 listopada 1918 r. O siódmej rano na Dworzec Wiedeński w Warszawie wjeżdża składający się z lokomotywy i jednego wagonu pociąg specjalny z Berlina. W drzwiach pojawia się wąsata, lekko przygarbiona postać. Oczekującą na peronie grupę statecznych mężczyzn ogarnia poruszenie. Z malującą się na twarzach ulgą witają przybysza. Oto, po przeszło rocznej niewoli w magdeburskiej twierdzy, wraca do kraju Józef Piłsudski – wódz, wokół którego od lat skupiają się nadzieje Polaków na odzyskanie wolności.

Tak jest i teraz. Nikt nie ma wątpliwości, że tylko osławiony komendant tajnej Polskiej Organizacji Wojskowej, twórca Legionów Polskich i dowódca ich I Brygady może poprowadzić ojczyznę ku niepodległości.

To człowiek opatrznościowy, jedyny który mógł stanąć na czele odradzającej się Polski

– uznają bez wahania członkowie Rady Regencyjnej, tymczasowej namiastki polskiej władzy powołanej przez Niemcy i Austrię w byłym zaborze rosyjskim.

To właśnie jeden z regentów, książę Zdzisław Lubomirski, wraz z garstką działaczy POW, podejmuje Piłsudskiego na dworcu. Komendant nie wygląda najlepiej. Jest przeziębiony, umęczony więzieniem i długą podróżą. Od razu jednak bierze sprawy w swoje ręce. Czas nagli. Polska ma swoje „pięć minut” – dziejową chwilę szansy wybicia się na niepodległość. Potęga trzech państw zaborczych leży w gruzach. Niemcy i Austro-Węgry ponoszą klęskę w I wojnie światowej, Rosję trawi bolszewicka rewolucja.

Wolność nie leży jednak na ulicy. Nie wystarczy się po nią schylić. Trzeba walki i mądrości. Na polskich ziemiach pozostają wrogie wojska, a zwycięskie mocarstwa nadal nie przesądzają kształtu powojennej Europy.

Wyszedłszy z niemieckiej niewoli, zastałem wyzwalającą się Polskę w najbardziej chaotycznych stosunkach wewnętrznych i zewnętrznych, wobec zadań niezmiernie trudnych, w których lud polski sam musi wykazać swoją zdolność organizacyjną, bo żadna siła z zewnątrz nie może mu jej narzucić

– przestrzega Piłsudski.

Polacy zdają historyczny egzamin. Już samo pojawienie się Piłsudskiego w kraju wywołuje patriotyczną euforię i mobilizację.

Wrócił komendant! Władzę Piłsudskiemu!

– słychać na ulicach Warszawy.

Tłum zbiera się przed pensjonatem przy ul. Moniuszki, gdzie zatrzymał się przywódca. Komendant przemawia z balkonu.

Zawsze służyłem i służyć będę życiem swoim, krwią, ojczyźnie i ludowi polskiemu. Witam was krótko, gdyż jestem przeziębiony. Bolą mnie gardło i piersi

– mówi zwyczajnie, jak do starych znajomych.

Wydarzenia toczą się błyskawicznie. Bojownicy POW, robotnicy i studenci rozbrajają okupantów. Oddział płk Henryka Minkiewicza zdobywa w Warszawie Belweder. Dowodzący niemieckimi siłami generał-gubernator Hans von Beseler salwuje się ucieczką. Łodzią motorową czmycha Wisłą do Torunia.

Piłsudski wykorzystuje rozprzężenie w niemieckiej armii, gdzie do głosu dochodzą rewolucyjne rady żołnierskie. Podejmuje z nimi negocjacje. Zgadza się na bezpieczną ewakuację wojsk okupacyjnych do Niemiec. Twardo żąda jednak oddania broni. Warunki zostają przyjęte.

11 listopada, choć nikt w tym dniu uroczyście nie ogłosił niepodległości, Polacy świętują wolność.

Rada Regencyjna ogłasza Piłsudskiego naczelnym wodzem wojska polskiego. W tym samym czasie kapitulacją Niemiec we francuskim Compiegne kończy się oficjalnie I wojna światowa. W Warszawie i setkach innych miejsc wybucha karnawał radości.

Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Nie ma ich! Wolność! Niepodległość. Zjednoczenie! Własne Państwo! Na zawsze! (…) Kto tych krótkich dni nie przeżył, kto nie szalał z radości w tym czasie wraz z całym narodem, ten nie dozna w swym życiu największej radości. Cztery pokolenia nadaremno na te chwilę czekały, piąte doczekało. Od rana do wieczora gromadziły się tłumy na rynkach miast; robotnik, urzędnik porzucał pracę, chłop porzucał rolę i leciał do miasta, na rynek, dowiedzieć się, przekonać się, zobaczyć wojsko polskie, polskie napisy, orły na urzędach

– opisuje narodowy entuzjazm Jędrzej Moraczewski, który wkrótce zostanie pierwszym premierem II RP.

Kolejne dni przynoszą nowe szczęśliwe fakty. 14 listopada rozwiązuje się Rada Regencyjna przekazując Piłsudskiemu pełnię władzy. 16 listopada Wódz Naczelny rozsyła do rządów europejskich depesze o ustanowieniu niepodległego państwa polskiego. 18 listopada powstaje rząd Moraczewskiego. 22 listopada Piłsudski obejmuje stanowisko Naczelnika Państwa.

Rozdarta przez zaborców Polska stopniowo scala się w jeden organizm. Władzom w Warszawie podporządkowują się ośrodki, gdzie już wcześniej kiełkowała wolność – Lublin z rządem tymczasowym Ignacego Daszyńskiego oraz Kraków z Polską Komisją Likwidacyjną kierowaną przez Wincentego Witosa. W Poznaniu, wciąż zajętym przez Niemców, działa polska Naczelna. Rada Ludowa. Lwów bohatersko broni się przed Ukraińcami. Za granicą o interesy Polski zabiegają Roman Dmowski i Ignacy Paderewski.

Półtora wieku marzeń o wolnej Polsce czekało swego ziszczenia w obecnej chwili. Dzisiaj mamy wielkie święto narodu, święto radości po długiej ciężkiej nocy cierpień

– cieszy się Józef Piłsudski otwierając Sejm Ustawodawczy.

Trzeba było jednak lat krwi i poświęceń, by II Rzeczpospolita okrzepła w swych granicach. W Wielkopolsce i na Śląsku wybuchły zbrojne powstania. Na Wschodzie toczyła się wojna z bolszewikami. Polska rodziła się w warunkach wojennych. Obywatele musieli natychmiast podjąć odpowiedzialność za odrodzone państwo. I stanąć z bronią w ręku żeby go bronić.

Piłsudski Dmowski i nie tylko , warto i to wiedzieć…

Stefan Bielak (1868-1907). Wierny towarzysz Józefa Piłsudskiego

Jednym z wybitnych działaczy polskiego ruchu niepodległościowego na przełomie XIX i XX w. był polski Tatar – Stefan Bielak[1]. Dwa lata temu minęła setna rocznica jego śmierci. Warto zatem przypomnieć i przybliżyć sylwetkę tego nieco zapomnianego południowo-podlaskiego Tatara. Stefan Bielak urodził się 4 czerwca 1868 r. w majątku Kościeniewicze (obecnie gm. Piszczac, pow. bialski). Był synem Macieja i Heleny ze Skirmontów. Jego matka pochodziła z Drahel w guberni grodzieńskiej[2]. Ojciec natomiast był właścicielem części wsi Kościeniewicze i Bokinka (ówczesna gub. siedlecka). Stefan miał dwie siostry – Zofię i Eugenię.

W rodzinie Bielaków bardzo silne były tradycje niepodległościowe. Z rodu tego pochodzi wielu wybitnych żołnierzy i powstańców, wielce zasłużonych dla Rzeczypospolitej, Pradziad Stefana Bielaka, gen. Józef Bielak (1741-1794) był dowódcą IV Pułku Przedniej Straży Wojsk Wielkiego Księstwa Litewskiego[3]. Jego nagrobek znajduje się na mizarze w Studziance (gm. Łomazy, pow. bialski). Jego syn – ppłk. Mustafa Bielak (1764-1834) był, podobnie jak ojciec, uczestnikiem powstania w 1794 r. Natomiast stryj Stefana – kpt. Bohdan Bielak, w czasie powstania listopadowego był dowódcą plutonu jazdy Tatarów z Ziemi Augustowskiej. Poległ dnia 21 września 1831 r. w potyczce pod Wierzbicą k. Radomia[4]. Natomiast w powstaniu styczniowym brał udział drugi jego stryj – Bronisław Bielak, który był oficerem straży granicznej na Suwalszczyźnie. Pomagał przy tym przemycać przez granicę broń i amunicję dla powstańców[5]. Stefan Bielak od najmłodszych lat dorastał w kręgu tradycji patriotycznych swoich przodków, co zaważyło później na jego postawie życiowej.

Jako prawowierny Tatar polski, Stefan Bielak ochrzczony został w meczecie w Studziance, gdzie do 1915 r. istniała Parafia Muzułmańska. Około 1886 r. ukończył gimnazjum w Grodnie, a następnie rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie w Moskwie (Wydział Prawniczy). Już w okresie studiów należał do Związku Młodzieży Polskiej („Zet”). Wchodził wówczas w skład pięcioosobowej grupy inteligentów wileńskich, którym bliskie były idee niepodległościowe. Po ukończeniu studiów prawniczych w 1892 r., rozpoczyna pracę aplikanta przy Sądzie Okręgowym w Wilnie[6].

W połowie 1892 r. Bielak poznaje Józefa Piłsudskiego, z którym łączyły go później bliskie kontakty w pracy konspiracyjnej[7]. Jeszcze pod koniec tego samego roku wstępuje do Polskiej Partii Socjalistycznej. W czerwcu 1893 r., Stefan Bielak uczestniczył w I Zjeździe PPS, który odbył się w Lasach Ponarskich pod Wilnem. W zjeździe tym udział wzięli: Józef Piłsudski, Aleksander Sulkiewicz, Ludwik Zajkowski i Stefan Bielak[8]. Zapadła wówczas decyzja o rozpoczęciu wydawania organu PPS, którym miał być „Robotnik”.

Jako członek PPS, Stefan Bielak zajmował się kolportażem przez granicę nielegalnej prasy z zagranicy, m. in. „Robotnika”, „Przedświtu” i innej „bibuły”: Na te niebezpieczne wyprawy nad granicę ubierał się Bielak w uniform urzędniczy, wkładał czapkę z »kokardą«, wracał obładowany paczkami „Przedświtu” i innej podobnej literatury[9]. Pomagał mu w tym także jego szwagier (polski Tatar) Aleksander Sulkiewicz (1867-1916)[10], ps. „Czarny Michał”, „Tatar”, który za pośrednictwem Bielaka poznał J. Piłsudskiego. Sulkiewicz był wtedy urzędnikiem komory celnej w Wierzbołowie, Władysławowie i Kirbatach. Poza tym, Stefan Bielak współpracował również ze Stanisławem Wojciechowskim (późniejszym prezydentem, ministrem spraw wewnętrznych, prof. SGGW). Ponadto wraz z kierownictwem PPS prowadził akcje agitacyjne wśród robotników m.in. Wilna, Łodzi, Warszawy, Białegostoku. W tym samym okresie zaprzyjaźnił się z dr Napoleonem Czarnockim (1866-1937), adwokatem Witoldem Abramowiczem (1874-1940?), Wojciechem Joczem, Kazimierzem Stefanowskim i Marianem Abramowiczem. W mieszkaniu Bielaka, w Zaułku Mahometańskim na Łukiszkach w Wilnie, a później przy ulicy Garbarskiej, wielokrotnie ukrywali się czołowi działacze PPS oraz przechowywano stosy nielegalnej literatury[11].

Ponad 30 lat po tych wydarzeniach, Kazimierz Stefanowski napisał: Mając możność zrobienia kariery urzędniczej, pozostał samym sobą do końca życia: był Polakiem, gorącym patriotą, człowiekiem wielkiej odwagi cywilnej, przy nadzwyczajnej prawości charakteru, przytem zdolny, żywego towarzyskiego usposobienia, jeśli do tego dodamy, że pomimo tatarskich rysów twarzy, miał bardzo miłą powierzchowność, to wszyscy co Jego znali, lubili Go i szanowali. Znałem Bielaka bliżej, pod względem politycznym należał do P. P. S., można byłoby go zaliczyć, według późniejszej nomenklatury, do frakcji »rewolucyjnej«, tylko socjalizm u Bielaka… nie był celem, a tylko środkiem do walki z caratem, którego Bielak szczerze nienawidził[12].

Za odwagę oraz siłę przekonań, podziwiał Bielaka nawet sam Józef Piłsudski:: W ogóle w Wilnie, oprócz Stefana, ludziska są wystraszeni, aż głupio – napisał w październiku 1894 r., po wielkiej fali aresztowań, w liście do Związku Zagranicznych Socjalistów Polskich, dodając, że wokół Bielaka zaczynają kręcić się szpicle[13].

Działalność Stefana Bielaka przerwało jego przeniesienie w 1897 r. na stanowisko sędziego śledczego, do miejscowości Głębokie w obwodzie witebskim (obecnie Białoruś). Pomimo tego, jeszcze bardziej manifestował tam swoją polskość. O sile polskich uczuć i odwadze cywilnej Stefana Bielaka świadczy dobitnie fakt, że gdy (ok. r. 1898) przesłano mu do Głebokiego listę składkową na pomnik Murawjewa w Wilnie, sędzia Bielak nie tylko sam nic nie dał, lecz jeszcze listę z bardzo ostrą odpowiedzią – odesłał, chociaż najwyższym jego zwierzchnikiem był wówczas minister sprawiedliwości Murawjew, potomek w prostej linii »Wieszatiela«[14]. 31 sierpnia 1899 r. ożenił się z Marią Rudnicką, córką ziemianina z powiatu dzieśnińskiego. W 1900 r. rząd rosyjski ponownie przenosi S. Bielaka, tym razem do miasta Tichwin, położonego na wschód od Petersburga. Początkowo pracował tam jako sędzia śledczy, a następnie sędzia pokoju. W 1901 r. mianowany został sędzią grodzkim w Tichwinie, zaś od
1904 r. pełnił funkcję członka Sądu Okręgowego w Nowogrodzie (na płd. od Petersburga). Ciągłe zmiany miejsca pracy Stefana Bielaka, spowodowane były jego nie ustawicznym zaangażowaniem w działalność konspiracyjną.

Latem 1907 r. Stefan Bielak przyjeżdża do Wilna. Wkrótce potem ciężko zachorował. Zmarł 29 grudnia 1907 r. na zapalenie płuc w szpitalu w Nowej Wilejce k. Wilna. Dnia 2 stycznia 1908 r. został pochowany na wileńskim mizarze. Pozostawił troje dzieci: Helenę, Leona i Stefana.

Dziś postać Stefana Bielaka, Tatara z Południowego Podlasia, jednego
z najwybitniejszych działaczy wczesnego okresu PPS jest niemal całkowicie zapomniana. Jego biogramu nie ma np. w „Słowniku Biograficznym Działaczy Polskiego Ruch Robotniczego”, pomimo, iż znajduje się tam wielu działaczy, którzy nie dorównują w żaden sposób zasługom tego wielkiego Polaka. Należąc do ścisłego grona współpracowników Marszałka Józefa Piłsudskiego, z którym przyszło mu „obcować” w wielkim dziele narodowym, Stefan Bielak „zapisał” piękną kartę w dziejach polskiego ruchu niepodległościowego. Do końca swoich dni wierzył, że Polska ponownie odzyska niepodległość.

Sławomir Hordejuk

Stefan Bielak (1868-1907) – więcej w linku….

https://miziaforum.wordpress.com/2015/12/15/muzulmanin-zolnierz-bohater-rzeczpospolitej/

Odpowiedzi: 34 to “11 listopada Polonia Restituta !!!”

  1. miziaforum said

    ZAPROSZEŃ NA JUTRZEJSZY MARSZ NIE ZAMIESZCZAM .. KAŻDY ZAINTERESOWANY WIE CO GDZIE I KIEDY SIĘ ODBĘDZIE W POLSKICH MIASTACH JUTRO ……

    • miziaforum said

      P.S A FILM POLECAM JESZCZE RAZ PO PIERWSZE DLA TEGO ŻE MAŁO KTO GO WIDZIAŁ A PO DRUGIE BYĆ MOZE TO JEST OSTATNIA SZANSA NA OBEJRZENIE TEGO FILMU …. DLA CZEGO OBEJRZYJ A SIE PRZEKONASZ

      A SWOJĄ DROGĄ CIEKAWE ZE FILM TEN NAKRĘCONO ZA TAK ZWANEJ STRASZNEJ KOMUNY …
      A WŁAŚNIE TERAZ PO 1989 ROKU SIĘ GO RACZEJ NIE POKAZYWAŁO NO MOŻE 1 RAZ NA JAKIMŚ NISZOWYM KANALE PO PÓŁNOCY …….

      A POWINNO BYĆ INACZEJ W TEJ „WOLNEJ ” POLSCE ………….

      A STRASZNI KOMUNIŚCI POKAZYWALI GO W KINACH 🙂

  2. tteis77 said

    Widzicie co się dzieje w ameryce? niewiele brakuje by sie pozabijali…CI KTÓRY GOŁSOWALI NA CLINTON ATAKUJĄ TYCH CO GŁOSOWALI NA TRUMPA. JAKI MORAŁ? GDYBY WYGRAŁA CLINTON SPOŁECZEŃSTWO BYŁO BY WŁAŚNIE TAKIE JAK ICH REAKCJA. TYLE GADALI NA TEMAT POLSKI JACY MY TO JESTEŚMY CZY NIE JESTEŚMY. I CO ?

  3. tteis77 said

    rozumiesz że to są ludzie wierzący w boga ? w jezusa? jeżeli iść tą drogą to , czy widziałeś jezusa okładającego czyjąś twarz ? to są chrześcijanie?

    • tteis77 said

      ale widzisz ktoś musiał odreagować, pytanie nastawia się kolejne czy tak zachowali by się ludzie którzy zagłosowali na trumpa?

      • mentronik said

        Trump mial ogromna przewage mogaca siegac nawet 70-80 % . Oszusci nie sadzili ze bedzie mial az tak wielka dlatego walek nie przeszedl . Jezeli chodzi o protesty to po prostu wykorzystanie neurolingwistycznego systemu nadawanego przez massmedia w ameryce. Ludzie sa tam tak odmozdzeni ze nie wiedza nawet kim byl hitler. To najbardziej kontrolowana przez media zbieranina bo ciezko ten twor nazwac narodem .

  4. mentronik said

    Marsz Niepodległości, marsz „KOD Niepodległości” i marsz Antyfaszystowski.

    Trzy duże manifestacje czekają mieszkańców Warszawy w piątkowe święto, do tego dochodzi Bieg Niepodległości. 11 listopada spodziewajmy się więc bardzo dużych utrudnień w poruszaniu po stolicy.

    http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/4824-marsz-niepodleglosci-marsz-kod-niepodleglosci-i-marsz-antyfaszystowski

  5. greg said

    dla mnie isam to religia antychrysta demona obcinanie glow sprzedawanie dzieci ?
    malo tego?
    to dewianci samo zlo kto tym syfem chce nas ubogadzic?
    http://zapytaj.onet.pl/Category/036,002/2,26755879,Nie_uwazaszze_antychrystem_jest_Allah_i_Mahomet_islamu.html

    https://krytyka-islamu.blogspot.com/2013/04/islam-religia-antychrysta.html
    http://swiatlowolacie.blog.pl/tag/dziecko/

  6. mentronik said

    A nastepnym preziem zostanie terminator

  7. mironik said

    http://www.defil-vintage.pl/
    Polskie gitary firmy DEFIL i nie tylko forum, historia, fakty, galeria,

  8. mironik said

    http://defil.fryvolic.pl/
    Nowa muza na starych polskich gitarach „the feel of defi” player online

  9. Pelagia said

    nie życzę sobie, żeby antifa zawłaszczała sobie idee wegetarianizmu i ochrony przyrody. nikt ich nie chce, to się pokazują jako wege i zieloni. obklejają plakatami bary wege. Poszli won !! żywność vege jest coraz popularniejsza na świecie i Polska jeszcze, powtarzam – jeszcze- ma szanse aby być ważnym producentem i eksporterem takiej żywności. Ale ruchy narodowo chrześcijańskie olewają temat. Co więc zrobią ludzie, kt. chcą żyć zgodnie z vege i green ? No jak myślicie ?? tak jest, polezą współpracować z antifą. Nie wolno do tego dopuścić, tylko natychmiast odebrać im wszystkich zwolenników życia w stylu vege/green (naprawdę, takich ludzi przybywa, nawet Rosji i Chinach) Dlatego narodowcy-pobudka- zabrać się na serio do roboty na zielono, tym bardziej, że na około coraz więcej popaskudzonych szczepionek (w Niemczech władze miały dla siebie inne szczepionki niż pospólstwo) , GMO chetrajlusów itp. itd., pszczoły wymierają, pod Legionowem k/Warszawy ludzie pędzelkami zapylają rośliny

    • Pelagia said

      dzisiaj radosne święto, więc zamieszczam kawał, jaki wymyśliłam:
      wpada wegetarianin do kwiaciarni i zdyszany mówi: proszę szybko dwa kolorowe bukiety, jeden zapakować do domu, a drugi zjem na miejscu

  10. tteis77 said

    nadchodzi super księżyc i mam nadzieje, „będzie czystka”

  11. krab said

    Kodziarski marsz niepodległości…. Niepodległości Polski, więc dlaczego tak licznie i dumnie powiewają flagi unii europejskiej taszczone przez Polaków? Co oni świętują ? Czy aby napewno niepodległość?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: