Miziaforum's Blog

Ukraina wykolejeńcy, szubrawcy i aferzyści obsiadają ten kraj jak muchy świeże g…….

Posted by miziaforum w dniu Październik 24, 2016


Ukraina: Praca i obywatelstwo dla bohatera „afery zegarkowej”

Były minister transportu Sławomir Nowak, który w ub. tygodniu został pełniącym obowiązki szefa Ukrawtodoru (Państwowej Agencji Drogowej Ukrainy) potwierdził, że przyjął obywatelstwo tego kraju. Jednak zrodziło to pewien problem, gdyż według tamtejszych przepisów szef ważnej  instytucji państwowej jaką jest Ukrawtodor może być wyłącznie obywatelem Ukrainy, a ukraińskie prawo nie pozwala na posiadanie drugiego obywatelstwa.
O nabyciu przez Nowaka obywatelstwa ukraińskiego poinformował Wołodymyr Omelan, minister infrastruktury. Zapytany, czy nabywając obywatelstwo Ukrainy, bez zrzeczenia się obywatelstwa Polski, Nowak nie łamie ukraińskiego prawa, Omelan odpowiedział: „Będą procedury i sądzę, że rozwiążemy ten problem”. Rozpływał się także w pochwałach nad „fachowością” nowego podwładnego, wyrażając nadzieję, że dzięki niemu Ukraina będzie lepiej „dążyć do standardów europejskich”.

Sam Nowak nie chciał rozmawiać z prasą, jednak potwierdził te informacje. Na pytanie, czy zrzekł się polskiego obywatelstwa, odpowiedział, że nie. Co prawda opuścił Polskę bez jakiegoś wylewności ze strony działaczy Platformy, jednak „internety” pożegnały go w swoim stylu: wypominając mu nadużycia władzy, przekręty finansowe, oraz niesławną „aferę zegarkową”.

Cudzoziemcy, którzy wcześniej zajmowali na Ukrainie stanowiska ministerialne i urzędowe, zrzekali się swych wcześniejszych obywatelstw. Uczyniła to m.in. Maria Gajdar, obywatelka Rosji (a prywatnie także córka b. premiera Gajdara, którego w Rosji do dziś kojarzy się z nastaniem wielkiej biedy), która była zastępcą szefa administracji obwodowej w Odessie i b. prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. Ten ostatni po uzyskaniu obywatelstwa Ukrainy stracił obywatelstwo gruzińskie (do Gruzji i tak nie chce wracać, gdyż ciążą na nim poważne zarzuty prokuratorskie). Ministrami czy gubernatorami obwodów zostawali także inni obywatele USA, Gruzji czy Litwy.

(na podst. PAP, Onet.pl oprac. M. M.)

jedni spierdalają ale inni zostają i należy mieć ich na oku !!!

Kim jest Miron Sycz?

Kim jest Miron Sycz?

Droga posła Sycza do Platformy Obywatelskiej wiodła z SZSP i PZPR (w której był do samego końca), poprzez SLD-UP, Unię Wolności i Stowarzyszenie „Ordynacka”. Miron Sycz należy do Rady Głównej Związku Ukraińców w Polsce.

Sycz otwarcie przyznaje się do swojego ukraińskiego pochodzenia. Podczas zaprzysiężenia posłów jako jedyny nie był ubrany w garnitur, tylko ludową koszulę ukraińską. Kiedy był radnym warmińsko-mazurskiego sejmiku wojewódzkiego, podczas ślubowania „tak mi dopomóż Bóg” mówił zawsze po ukraińsku. Miron Sycz mieszka w Górowie Iławeckim. Na początku lat 90. Sycz był inicjatorem powstania Liceum z Językiem Ukraińskim w Górowie Iławeckim. Do 2007 roku był dyrektorem tej szkoły. W gabinecie powiesił replikę obrazu Ili Riepina „Kozacy piszą list do sułtana”. Sycz przestawiony został na nim jako hetman kozacki piszący tytułowy list.

Do mediów z trudem przedostały się informacje, że jest on synem Ołeksandra Sycza. SYCZ Oleksandr (ur. w 1914, w. Laszki Jarosławskiego pow., teraz Polska) – strzelec sotni “M-4” w oddziale specjalnym zabójców. Członek OUN od 1938 r. Od jesieni 1944 r. – w szeregach UPA, na początku jako członek podziemnej siatki OUN-UPA, a od jesieni 1945 r. – w kureniu “Mesnyky”. Ten oddział UPA miał na swoim koncie wiele zbrodni popełnionych na ludności polskiej na Rzeszowszczyźnie, i był odpowiedzialny za eksterminację polskich wsi w okręgach lwowskim, złoczowskim, sokalskim, rawskim, chełmskim. Jedną z nich – będącą zarazem największą zbrodnią popełnioną przez UPA w granicach Polski po 1945 roku – była zbrodnia w Wiązownicy w powiecie jarosławskim. Schwytany przez żołnierzy Wojska Polskiego wiosną 1947 r. oraz zasądzony na karę śmierci. Wyrok zmieniono na 15 lat więzienia. Karę więzienia odbywał w Goleniowie. Zwolniony w listopadzie 1953r.

Tygodnikowi Powszechnemu Miron Sycz zwierzył się, że jest dumny ze swojego ojca i jego dokonań. Twierdził też, że ,, nie był wychowywany, delikatnie mówiąc w miłości do Polaków. Tak w nienawiści.” W lipcu 2013r., w rozmowie z redaktorem Onetu, Miron Sycz stwierdza z goryczą, że komunistyczne sądy nie udowodniły żadnego zabójstwa jego ojcu ( mimo kary śmierci zamienionej na 15 lat więzienia). Skarży się na brutalność z jaką traktowano ojca w komunistycznym więzieniu. Na koniec przyznaje, że ojciec znajduje się na liście IPN jako represjonowany.

Co na temat Mirona Sycza i jego taty mówi poseł Solidarnej Polski, Mieczysław Golba?

,,Ojciec posła Mirona Sycza, Oleksander Sycz urodzony w Laszkach w powiecie jarosławskim, był członkiem OUN od 1938 roku. Od jesieni 1944 roku w szeregach UPA, strzelec sotni Mesnyki (Mściciele). Ta banda w okrutny sposób mordowała niewinne dzieci i kobiety. Ta banda w dniu 17 kwietnia 1945 roku spaliła moją rodzinną wieś, mordując ponad 100 mieszkańców, nawet kobiety w ciąży, czy dwuletniego Bronia Golbę, sześcioletniego Władzia Golbę, ośmioletniego Józia Golbę i nawet niemowlęta, 10-tygodniowe bliźniaki Anieli Kruk, padły ofiarą tej rzezi. Ojciec posła Sycza został schwytany przez żołnierzy Wojska Polskiego na wiosnę 1947 roku, otrzymał wyrok śmierci. Wyrok zamieniono na 15 lat więzienia. Ja nie oskarżam posła Mirona Sycza za haniebną działalność jego ojca. Ja przedstawiam jego zachowanie jako posła polskiego parlamentu, który kwestionuje ludobójstwo na Wołyniu i we Wschodniej Małopolsce oraz oskarża zasłużonych dla naszej ojczyzny żołnierzy AK. Zamiast przeprosić wszystkie dotknięte tą tragedią rodziny, głosi wszem i wobec, że był wychowywany w nienawiści do Polaków, że jest dumny z poczynań swojego ojca. Jako przewodniczący Sejmowej Komisji potępia “Akcję Wisła”. Może nie była ona najlepszym pomysłem, ale była mniejszym złem. Gdyby nie “Akcja Wisła” mordy niewinnej ludności trwałyby dalej. Przykładem braku obiektywizmu w działaniach posła Sycza może być jego stanowisko podczas 65 rocznicy tragedii wołyńskiej na Warmii i Mazurach, kiedy to starał się zminimalizować rangę obchodów tych zdarzeń. Pojednania nie można budować na fałszu i na nieprawdziwej historii”.

Jak to jest możliwe, że neobanderowiec, negacjonista Rzezi Wołyńskiej był głównym gościem na święcie polskiej edukacji narodowej w Elblągu i pozwolono mu na wyznaczanie kierunków i standardów POLSKIEJ edukacji?

Dlaczego żaden nauczyciel nie zaprotestował i nie odmówił przyjęcia odznaczenia z rąk tego pana? Czy pozwolimy, by po raz kolejny zasiadł w ławach Sejmu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej?

Czy kształtowanie charakterów młodego pokolenia uczniów, w taki właśnie sposób i na podstawie tego rodzaju zakłamanych neonazistowskich podręczników jak elementarz dla uczniów szkół podstawowych, obowiązujący już w pomajdanowej Ukrainie, i najprawdopodobniej używany jest także przez szkoły podstawowe z wykładowym językiem ukraińskim w Polsce, wychwalający banderowskich ludobójców spod znaku OUN-UPA i SS Galizien oraz przedstawiający ich jako wzory do naśladowania dla najmłodszego pokolenia dzieci na Ukrainie, ma być takim samym wzorcem i wykładnią patriotyzmu dla uczniów szkół w Polsce, na podstawie, których to takich samych standardów mają być kształtowane charaktery i umysły naszych dzieci?

Czy ,, zatroskanie” o tego rodzaju kształtowanie przez nauczycieli w Polsce charakterów najmłodszego pokolenia naszych dzieci miał na myśli pan Miron Sycz przemawiając na gali z okazji Narodowego Święta Polskiej Edukacji w szkole muzycznej w Elblągu 13 października br.? Jeśli tak, to temu panu i jemu podobnym już dziękujemy!

Spychając w niepamięć zbrodnię ludobójstwa na narodzie polskim popełnionym przez banderowców, czynimy rzecz godną najwyższego potępienia. Zastąpienie prawdziwej istoty tego barbarzyństwa eufemizmem, iż była to czystka etniczna o znamionach ludobójstwa to największa hańba III RP. Definitywne i skuteczne uznanie tych zbrodni za ludobójstwo i wprowadzenie penalizacji w sprawie tzw. kłamstwa wołyńskiego, pozwoli nam, jako pokoleniu, wypełnić historyczny depozyt dziedzictwa kulturowego Kresów, pozostawiony przez naszych przodków. Nie można tych okrutnych zbrodni wykreślić z pamięci, wymazać z historii, nie pozostawiając żadnej przestrogi dla potomnych. Nie wolno nam tego zapomnieć, bo zbezcześcilibyśmy tę straszną ofiarę i padli wobec katów na kolana. Trzeba zacząć głosić całą prawdę wolną od przemilczeń, przeinaczeń i manipulacji. Prawdę odważną, która sięga do korzeni zła. Abyśmy wyprowadzili z tego właściwe wnioski, zwłaszcza w obliczu odradzającego się i rosnącego w siłę faszyzmu, nazizmu w wielu krajach Europy zachodniej oraz banderowskiego integralnego nacjonalizmu spod znaku OUN UPA na Ukrainie. Wzrost jego znaczenia na ukraińskiej scenie politycznej to scenariusz bardzo i dla nas, i dla całego regionu niekorzystny i groźny. Przykładając więc rękę do jego rehabilitacji, działamy wbrew żywotnym interesom naszego państwa i jego bezpieczeństwa.

Pojednanie nie jest żadną wartością, gdy opiera się na kłamstwie.

Znamy wszak zawołanie Nie ma wolnej Polski, bez wolnej Ukrainy!, wtłaczane nam do głów przez establishment III RP. W świetle słów znamienitego przywódcy OUN UPA Stepana Bandery z 1939 r. ,,Polacy nie chcą samostijnej Ukrainy, bo dobrze wiedzą, że tylko Ukraina może im zadać śmiertelny cios i rozwalić Polskę’’, sprawy polsko-ukraińskie nabierają innego znaczenia. Zależność jest jasna: wolna Ukraina może istnieć tylko na gruzach Polski.

 

Odpowiedzi: 7 to “Ukraina wykolejeńcy, szubrawcy i aferzyści obsiadają ten kraj jak muchy świeże g…….”

  1. miziaforum said

    może trza zaapelować PANIE SYCZ PAKUJ PAN MANDŻUR I NA UKRAINĘ WON OJCZYZNA WZYWA NIE WSTYD PANU ZE TAM STANOWISKA LACHOM ROZDAJĄ A NIE N.P PANU

  2. marek said

    o Polin (bo chyba juz calkiem w parchatych lapach) tez tak mozna powiedziec, ze „wykolejeńcy, szubrawcy i aferzyści obsiadają ten kraj jak muchy świeże g……” i maja sie dobrze…
    .
    http://www.pudelek.pl/artykul/99547/syn_adama_gesslera_tez_nie_splaca_dlugow/

    …Adam Gessler od lat jest winien miastu Warszawa około 24 milionów złotych. Komornikowi nie udaje się odzyskać nawet części zaległego długu. Gessler idzie bowiem w zaparte i twierdzi, że nie ma grosza przy duszy. Żaden z lokali, które prowadzi, formalnie nie należy do niego. Oszukał także niepełnosprawnych z zakładu pracy chronionej WSI Warszawska, którzy szyli dla niego obrusy i wykonywali prace dekoratorskie. Nigdy im za to nie zapłacił…Jeden z synów oszusta dzielnie idzie w ślady ojca. Jego dług sięga już 14 milionów złotych. Adam Gessler junior działa głównie na terenie Krakowa…

  3. Elsa said

    http://yelita.pl/artykuly/art/sycz

  4. Elsa said

    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03378-Slawomir-Nowak-a-moze-Slawko-Nowaczenko.htm

  5. krab said

    Co takiego wydarzy się w Polsce, że piękny sławko zdecydował się wiać do ukrów i tam pracować za pensję jaka w Polsce jest płacą minimalną ? Czy chodzi o podjęcie rozliczenia przewałek z budowy dróg i autostrad? czy może przyświecała mu myśl- nie ważne ile zarobię… ważne ile ukradnę, czy może jeszcze coś innego ?
    Były minister transportu Sławomir Nowak, który w ub. tygodniu został pełniącym obowiązki szefa Ukrawtodoru, państwowej agencji drogowej Ukrainy, będzie zarabiał na nowym stanowisku 10-12 tysięcy hrywien miesięcznie (1,5–1,8 tys. zł). Informację o zarobkach przekazał minister infrastruktury Ukrainy Wołodymyr Omelian. – To może go szokować – przyznał minister.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wiemy-ile-zarobi-slawomir-nowak-jako-szef-ukrawtodoru/yxjtph

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: