Miziaforum's Blog

9 minut temu !Rząd PiS ustosunkuje się do umowy CETA. „Niezwłocznie

Posted by miziaforum w dniu Październik 2, 2016


Rząd przedstawi stanowisko ws. umowy CETA niezwłocznie, na jednym z najbliższych posiedzeń – zapowiedział w niedzielę sekretarz stanu w KPRMPaweł Szefernaker.

PAP

co to jest ta CETA ??

O TU NAJBARDZIEJ PROSTO I DOSTĘPNIE WYTŁUMACZONO ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA

Odpowiedzi: 46 to “9 minut temu !Rząd PiS ustosunkuje się do umowy CETA. „Niezwłocznie”

  1. miziaforum said

    MAM DZIWNE WRAŻENIE ZE ZA PRZYŚPIESZENIEM TEGO WSZYSTKIEGO TO CHYBA SAM DZIOBEŁ JUŻ STOI

  2. miziaforum said

    „najbardziej niebezpieczny” jest zapis, że umowa z CETA jest rozwiązaniem tymczasowym, które „położy przez taki czas rolnictwo i położy wszystkie gałęzie dziedziny gospodarczych”. Wynegocjowane w 2014 r. Całościowe Gospodarcze i Handlowe Porozumienie UE-Kanada (CETA), jak i wciąż negocjowane między Unią Europejską a USA Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP) wzbudzają w Europie wiele kontrowersji. Głównym celem umów jest pobudzenie wymiany handlowej i inwestycyjnej po obu stronach Atlantyku, a także zniesienie większości ceł i barier pozataryfowych. Przeciwnicy porozumień twierdzą, że CETA to „młodsza siostra TTIP”, która m.in. „tylnymi drzwiami” wprowadzi do UE żywność GMO.

    • miziaforum said

      MÓWIĄC KRÓTKO POLSKIEMU ROLNIKOWI NA PRZYKŁAD NIE BĘDZIE SIE OPŁACAŁO POJECHAĆ W POLE STANĄĆ NA NIM I PRZERZUCIĆ JAJKA Z PRAWEJ NOGAWKI DO LEWEJ …

      a Polska jak wiadomo nie przemysłem i technologiami stoi tylko ………

      • krab said

        Jakby tego było mało, to jakoś bez wielkiego trąbienia Bayer za 66 mld dolarów przejął Monsanto !!! czyli tak czy inaczej w Europie mamy to bagno !!!! Teraz chyba bardziej chodzi o usankcjonowanie prawnych posunięć w razie tubylczych oporów i słabego korzystania z tego „dobrodziejstwa”.

  3. Anna said

    Cała Europa protestuje!
    „CETA i TTIP to umowy o wolnym handlu z USA i Kanadą zawierające mechanizm ICS, dzięki któremu koncerny będą mogły pozywać polski rząd (i rząd każdego innego kraju objętego umową), gdy uznają, że władza w niesprawiedliwy sposób narusza ich interesy. Rozstrzygnięcia sądu arbitrażowego będą dla władz i koncernów wiążące. W efekcie, producenci kontrowersyjnych nasion i żywności GMO, leków, szczepionek oraz taniej szkodliwej dla zdrowia żywności zyskają nowe możliwości i instrumenty prawne by wymóc dystrybucję swoich produktów w państwie przystępującym do umowy, pod groźbą eskalacji w sądzie arbitrażowym.”

    • Anna said

      Kolejna niemiła niespodzianka naszej wadzuni –
      Po cichu wprowadzą inwigilację za pomocą eParagonów!
      „Rząd planuje wycofanie papierowych paragonów z rynku.
      Od 2018-2019 r. w Polsce pojawi się eParagon i przy każdej transakcji trzeba będzie podać swój adres email lub numer telefonu, by go otrzymać. Bez podania tych danych nie zrealizujemy swoich zakupów!”
      Fiskus chce wiedzieć, kto, co i kiedy kupuje.

      • Pelagia said

        90-letnia starucha będzie codziennie kupować prezerwatywy, albo dziadek 99-letni w seksshopie gumową lalę

      • miziaforum said

        Razem z e-paragonami MF wprowadza też centralną bazę faktur. Oba systemy będą połączone. Jeśli sklep będzie kupował dużo więcej niż sprzedawał, też będzie mogło się to skończyć kontrolą fiskusa.

        Aby tak się stało sklepy muszą wymienić swoje kasy fiskalne. Lada dzień wycofana zostanie homologacja dla tzw. kas dwurolkowych, które nie tylko drukują paragon dla klienta, ale także jako dowód sprzedaży dla samego sklepu i ewentualnej kontroli skarbowej. Wycofanie homologacji sprawi, że nie będzie można ich już kupować.

        W dalszej kolejności zakazane będzie kupowanie kas, które nie mogą pracować w trybie on-line. Od przyszłego roku kasy z kopią papierową i wszystkie kasy niepodłączone do sieci będą musiały zacząć znikać ze sklepów.

        – Zapewnimy odpowiednio długi okres przejściowy. To będzie minimum pół roku, może nawet rok. Rozumiemy, że dla sprzedawców, szczególnie tych małych, zakup nowej kasy może być dużym kosztem. Dlatego staramy się wypracować rozwiązanie, które pomoże obniżyć te wydatki – mówi wiceminister.

        Jak tłumaczy, toczą się już w tej sprawie rozmowy i z producentami kas, i resortem finansów. Szacuje się, że wymiana kas starego typu to nawet 700 mln zł. Jak przekazał nam wiceminister, jego resort chce też zmienić przepisy, tak by urządzenie można było dzierżawić lub wynająć. To ma zmniejszyć koszty i rozłożyć je w czasie. Obecnie podatnik musi być właścicielem kasy,

  4. Maksym said

  5. miziaforum said

    Koniec papierowych paragonów. Zamiast nich e-dowód zakupu dostaniemy na maila, do bankowości elektronicznej czy aplikacji. I to nie tylko w przypadku transakcji przez internet czy kartą. Pierwszy e-paragon możemy otrzymać już za rok. Pomoże się nam odchudzić czy kontrolować wydatki. Skorzysta też Ministerstwo Finansów, któremu łatwiej będzie złapać niepłacących podatki.

    – Obecnie dochodzi do paradoksów, że w sklepie mogę zapłacić aplikacją w telefonie, a w zamian dostaję anachroniczny wydruk, na którym po kilku tygodniach nic już nie widać. Trzeba wyjść z tej papierowej ery – deklaruje w rozmowie z money.pl wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński.

    Rząd uważa, że z e-paragonów wszyscy będą mieli korzyści. Polacy nie będą musieli zbierać stert dokumentów, pilnować by nie wyblakły czy martwić się ich zgubieniem. Reklamacja będzie więc dużo prostsza.

    – Informacje o swoich zakupach klient dostanie w dowolnej formie, na przykład na skrzynkę e-mail, do dedykowanej aplikacji na smartfonie czy smsem. Słowem tak jak sobie życzy i podobnie jak jest w e-commerce – mówi Kościński. Wiceminister dementuje też publikacje prasowe, które sugerowały, że zbieranie paragonów będzie jedynie domeną banków.

    Każdy kto będzie chciał, będzie mógł stworzyć program czy aplikację, która zarchiwizuje dowody zakupu oraz je przeanalizuje. Dzięki temu aplikacja sprawdzi ile kalorii mają kupowane przez nas produkty spożywcze. E-paragon może więc pomóc w odchudzaniu.

    Zainteresowane nim będą też firmy lojalnościowe czy telekomy. A także fintechowe startupy, które będą mogły go wykorzystywać do przedstawiania analiz naszego domowego budżetu. E-paragon pokaże małżeństwu, ile mąż wydaje na utrzymania samochodu, a żona na ubrania.

    Zagregowane i anonimowe dane mają posłużyć też biznesowi. Producent dowie się, ile batoników sprzedał w jakim sklepie, w jakiej liczbie, a nawet o której godzinie.

    – To wykreuje zupełnie nowe możliwości do analiz biznesowych, a także do tworzenia usług szytych na miarę potrzeb klientów. Producent będzie mógł sprawdzić, dlaczego w dwóch sklepach przy tej samej ulicy sprzedaż jego batoników znacząco się różni. I co zrobić, żeby zwiększyć efektywność swojego biznesu – tłumaczy Kosiński.

    Minister zapewnia, że państwo nie będzie wiedziało co kupuje Kowalski. Dostanie tylko dane o statystycznym Polaku. – To już nie będzie statystyka, to będą fakty. Będzie widać wszystko: ceny, czas, różnice geograficzne – tłumaczy korzyści dla Głównego Urzędu Statystycznego.

    Z informacji skorzystać ma także Ministerstwo Finansów. Kosiński nie ukrywa, że e-paragon ma mieć na celu eliminację szarej strefy. Odbyć ma się to jednak bez zaglądania do portfela Polaków. Fiskus także – według zapewnień wiceministra – ma dostawać jedynie anonimowe informacje.

    Jak dane będzie można wykorzystać? Załóżmy, że na jednej stronie ulicy jest fryzjer i po drugiej także. Urząd skarbowy w systemie komputerowym będzie widział, że ten pierwszy dziennie wystawia 30 paragonów, a drugi tylko 5. Fiskus będzie musiał tylko odpowiedzieć na pytanie: czy ktoś źle prowadzi biznes, czy może nie płaci podatków?

    – Czas skończyć z myśleniem, że kontrola u nieuczciwego przedsiębiorcy to coś złego. Przecież to dla rzetelnej firmy jest psucie rynku. To ten uczciwy jest dla nas benchmarkiem, punktem odniesienia. Pamiętajmy, że gdyby wszyscy płacili podatki, to moglibyśmy pozwolić sobie na ich obniżenie – tłumaczy.

    Razem z e-paragonami MF wprowadza też centralną bazę faktur. Oba systemy będą połączone. Jeśli sklep będzie kupował dużo więcej niż sprzedawał, też będzie mogło się to skończyć kontrolą fiskusa.

    Aby tak się stało sklepy muszą wymienić swoje kasy fiskalne. Lada dzień wycofana zostanie homologacja dla tzw. kas dwurolkowych, które nie tylko drukują paragon dla klienta, ale także jako dowód sprzedaży dla samego sklepu i ewentualnej kontroli skarbowej. Wycofanie homologacji sprawi, że nie będzie można ich już kupować.

    W dalszej kolejności zakazane będzie kupowanie kas, które nie mogą pracować w trybie on-line. Od przyszłego roku kasy z kopią papierową i wszystkie kasy niepodłączone do sieci będą musiały zacząć znikać ze sklepów.

    – Zapewnimy odpowiednio długi okres przejściowy. To będzie minimum pół roku, może nawet rok. Rozumiemy, że dla sprzedawców, szczególnie tych małych, zakup nowej kasy może być dużym kosztem. Dlatego staramy się wypracować rozwiązanie, które pomoże obniżyć te wydatki – mówi wiceminister.

    Jak tłumaczy, toczą się już w tej sprawie rozmowy i z producentami kas, i resortem finansów. Szacuje się, że wymiana kas starego typu to nawet 700 mln zł. Jak przekazał nam wiceminister, jego resort chce też zmienić przepisy, tak by urządzenie można było dzierżawić lub wynająć. To ma zmniejszyć koszty i rozłożyć je w czasie. Obecnie podatnik musi być właścicielem kasy,

    W planach jest też umożliwienie korzystania z wirtualnych kas fiskalnych. Nie trzeba będzie dzięki temu mieć osobnego urządzenia. Zastąpi je telefon czy komputer, bo przecież e-paragonów nie trzeba będzie drukować.

    Komentarz eksperta – Damian Zapłata, prezes zarządu First Data w Polsce właściciela marki Polcard
    To bardzo dobry trend, ponieważ obecne modele oparte na tradycyjnych kasach fiskalnych oraz papierowych paragonach są przestarzałe. Jest to bariera do rozwoju nowoczesnych i niskokosztowych modeli obsługi handlu. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych powstają nowe firmy takie jak Shopkeep, Revel Systems lub Square oferujące rozwiązania digitalizacji procesów w handlu – obsługa paragonów, stanów magazynowych, etc. W Polsce takie rozwiązania nie będą się rozwijać ze względu na rygorystyczne wymagania fiskalizacji i posiadania kas fiskalnych. Konieczny jest zakup dedykowanych urządzeń fiskalnych o ograniczonych możliwościach.
    Wprowadzenie e-paragonów i e-płatności może pozwolić na rozwój nowych, nowoczesnych technologii do obsługi handlu. Sklepy będą miały dostęp do narzędzi rejestrujących transakcje i ich analizy, monitorowania wyników, a państwo informacje na temat obrotu i lepszą kontrolę podatkową. Dodatkowo rozwiną się płatności bezgotówkowe.
    Z bliska przyglądaliśmy się kilku wdrożeniom fiskalizacji online w Chorwacji, Czechach, Turcji. Przyczyniło się to do niższych kosztów obsługi w handlu oraz wzrostu płatności bezgotówkowych na tych rynkach czyli tego, co jest celem nowych założeń rządu.
    Przywołane kraje łączy sposób wdrożenia. Otóż do centralnej chmury ministerstwa wystarczy zainstalowana na dowolnym urządzeniu specjalna certyfikowana i bezpieczna aplikacja. Czyli wystarczy tablet z programem do sprzedaży i można prowadzić biznes. Można przypiąć do niego terminal, pinpad lub mPOS i akceptować płatności kartą. Taki model jest nowoczesny, otwarty i stwarza szansę na rozwój całego ekosystemu i zdecydowanie obniża barierę wejścia dla przedsiębiorców.
    Inny model, który jest brany pod uwagę, wybrały Węgry. Zakłada, że za komunikację z chmurą fiskusa będzie odpowiadać specjalne, dodatkowe urządzenie tzw. FCU fiscal control unit. To rozwiązanie jest bardziej kosztowne i będzie trudne do wdrożenia poza kasami fiskalnymi. W tym modelu szanse na rozwój nowych ciekawych obszarów i usług są dużo mniejsze.
    Fiskus będzie zbierał wszystkie dane o sprzedaży w trybie online. Obecnie te procesy są realizowane offilne. Na pewno przyczyni się to do ograniczenia szarej strefy i podniesie dochody Państwa oraz pozwoli na budowę wiedzy na temat obrotów poszczególnych firm.
    Dla branży finansowej to także pozytywny impuls – jak wspomniałem powinny się rozwijać płatności elektroniczne: kartami, blikiem czy inne płatności mobilne. Dzięki temu banki będą rejestrować więcej transakcji płatniczych i klienci będą aktywnie używać ich kart lub aplikacji bankowych/płatniczych.
    Jednak skala korzyści będzie zależna od sposobu wprowadzenia – jeśli e-paragony nie będą wymagały zakupu drogiego sprzętu tylko dedykowanego do tego celu korzyści będą znacznie większe i mały handel przestawi się na nowoczesne formy obsługi oraz płatności.

  6. mironik said

    Jesteśmy zaniepokojeni tym, że planowane porozumienia handlowe między Unią Europejską a USA i Kanadą (TTIP i CETA) mogą zniszczyć polskie rolnictwo. Napływ żywności zza oceanu doprowadzi do upadku wielu gospodarstw rolnych w naszym kraju. Osłabi też ochronę konsumentów przed GMO oraz szkodliwymi środkami chemicznymi masowo używanymi w produkcji żywności w Ameryce Północnej.

    https://dzialaj.akcjademokracja.pl/campaigns/rolnictwo?utm_medium=facebook&utm_source=akcja&utm_campaign=mininpoprze

  7. […] 9 minut temu !Rząd PiS ustosunkuje się do umowy CETA. "Niezwłocznie […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: