Miziaforum's Blog

Narodowcy R.P nowa „partia” Mariana Kowalskiego

Posted by miziaforum w dniu Styczeń 31, 2016


MATERIAŁ TVP …. co o tym myślicie ??

O RUCHU NARODOWYM NAPISAŁEM WIELE  ZANIM WSZYSCY ZACZADZENI SIE NIE POTRAFILI WYRWA Z ZAUROCZENIA … PISAŁEM JAKO PIERWSZY  PRAWD I PRZEWIDZIAŁEM 100/100 PROCENT JAKI BEDZIE ICH KONIEC….

A I TEŻ WIECIE ŻE NAMAWIAŁEM OD ZAWSZE ŻEBY MARIAN SIE WYCOFAŁ BO GO WYCISNĄ JAK CYTRYNE I WYP…. UPRZEDNIO WJECHAWSZY NA JEGO GRZBIECIE DO SEJMU ….. ILOŚC STOŁKÓW ZA KTÓRE MARIANA … TEŻ PRZEWIDZIAŁEM CO DO SZTUKI.. ..

 

 

Odpowiedzi: 41 to “Narodowcy R.P nowa „partia” Mariana Kowalskiego”

  1. Dla Pana Mariana parę słów ode mnie:

    Czego potrzeba do ewentualnego zwycięstwa?

    1. Pieniędzy.

    One wszystko ułatwiają, lecz nie są warunkiem koniecznym do skutecznego działania.

    By rozwijać organizację/partie/stowarzyszenie wystarczy szerokie grono sympatyków opłacające małe składki członkowskie.

    Poza tym jest wiele możliwości zarobku np. sprzedaż gazet czy prowadzenie wspólnych kawiarni. Jest to właściwie rozwiązanie idealne, gdyż mamy wtedy miejsca na spotkania, piątkowe wykłady, sobotnie panele dyskusyjne, przypadkowi goście zostawiają u nas pieniądze, a na stołach znajdują nasze ulotki.

    2. Miejsc spotkań.

    Na początku wystarczają domy i mieszkania, a z czasem musi to być gęsta sieć lokali.

    Chodzi o to, by mieszkańcy Wrocławia, Krakowa czy Lublina mogli spotkać się w jednym miejscu i posłuchać wykładów gości, a przy okazji by mieli miejsce na punkty informacyjne, magazyny sprzętu i na noclegi dla działaczy z centrali.

    Sam z doświadczenia wiem, że to nie jest niemożliwe. Znajdywałem wiele osób chętnych do udostępniania mi niewykorzystywanych przez nich lokali i to nieodpłatnie, w imię wspólnego działania.

    Kawiarnie i restauracje naszych działaczy po raz kolejny mogą nam udostępniać przestrzeń.

    Wiąże się z tym coś ważnego, mianowicie odrodzenie idei spółdzielni i tworzenie miejsc dla spotkań przyszłej klasy średniej i elit. Przed wojną naukowcy czy artyści mieli swoje lokale, gdzie mogli prowadzić wspólne dysputy.

    3. Zaplecza technicznego.

    Potrzeba nam własnych serwerów i stron internetowych, co jest tak naprawdę najmniejszym problemem. Mamy w Polsce wspaniałych informatyków, a środowiska kojarzone jako „prawicowe” są wręcz przystanią dla umysłów ścisłych.

    Potrzeba także możliwości druku własnych ulotek, plakatów i należałoby stawiać billboardy w ogrodach działaczy.

    4. Wyszkolonych kadr.

    Podstawą każdej organizacji jest stosowna ilość szeregowców i oficerów. Zacznijmy od tych pierwszych:

    Działacze lokalni są zazwyczaj niewyszkoleni i niedouczeni. Potrzeba nam zatem szkoły agitatorów – sieci prowadzonych przez organizację kursów realnych i internetowych, na których uczono by działaczy w jaki sposób należy rozmawiać z ludźmi, jak odpowiadać na najczęstsze zarzuty i pytania itp. Potrzeba tu też jasnego stanowiska organizacji, czyli zwyczajnej instrukcji, z której każdy działacz dowie się jakie jest stanowisko centrali i jak najskuteczniej można za daną rzeczą argumentować. Dalsza nauka retoryki trwałaby samoistnie dzięki panelom dyskusyjnym.

    Ważne jest też, by Ci działacze lokalni prowadzili biały wywiad i żeby wyciągali ciekawe dane statystyczne, a także personalne.

    Potrzeba nam zarówno danych, które można wykorzystywać na niekorzyść przeciwników, jak i informacji o każdej osobie, która sprzeciwia się sprawie. Potrzeba zatem szczegółowych list i opisu członków każdej antypolskiej organizacji.

    Ważne jest stworzenie „Bazy Danych Statystycznych”. Konkretnie: w tym kraju, danego roku, ten rząd podjął decyzję o wprowadzeniu takiego systemu emerytalnego, efekty są takie. Potem kolejny kraj i kolejny przykład. Dokładna i szczegółowa analiza, a na koniec wnioski. Co się sprawdza, co wszędzie działa dobrze, jakie postulaty są szkodliwe. Bez bicia piany, czyste liczby i fakty.

    5. Mediów.

    Zasada jest prosta: skoro nie ma przychylnych nam mediów, to tworzymy nasze własne.

    Niewielkie wydatki poniesiemy tworząc telewizję czy radio internetowe na wzór TV Republiki, bądź Kontestacji. Nic nie kosztuje także wydawanie internetowych periodyków, które z czasem mogą się także ukazywać w formach papierowych.

    Potrzeba także nowoczesnej walki o wyborców, więc nie obejdzie się bez aktywności na portalach społecznościowych.

    Poza tym trzeba skończyć z narzekaniem i pesymizmem. Mamy wiele gazet i periodyków, które pękają w szwach od komentarzy politycznych, a brakuje w nich konkretnych rad: jak założyć firmę, jak sobie radzić z barierami prawnymi, jak walczyć z urzędnikami, wywiadów z ludźmi, którzy dali sobie radę z systemem… Koniec z mediami negatywnymi, pełnymi jojczenia i marudzenia.

    6. Dobrze zorganizowanych i zabezpieczanych akcji.

    Podstawowa sprawa to ludzie, którzy przyjdą parę godzin wcześniej, zajmą planowane stanowiska, rozstawią sprzęt i zabezpieczą teren. Lokalne oddziały muszą wydzielać ekipy zabezpieczenia technicznego imprez np. do nagłośnienia, innych od transportu, a także grup inicjatywnych.

    Nie może być tak, że wystawia się garstkę osób (w tym ludzi starszych, kobiety i dzieci) na demonstrację, której w każdej chwili może zagrozić policja, bądź jakaś bojówka. Dlatego też tak niewiele kobiet chodzi na demonstracje i marsze, szczególnie z dziećmi.

    Jeśli ktoś pamięta starcia w 2010 przed Pałacem Prezydenckim to musiał dojść do wniosku, że w kulminacyjnym momencie zabrakło 30-50 młodzików w glanach, którzy nie pozwoliliby hołocie na obrzucanie farbą schorowanych emerytek.

    Potrzebna jest zawsze mała obstawa, która filmuje prowokatorów dobrymi kamerami i sztab lokalny do ich identyfikacji. Im trzeba składać także wizyty i to nie w celu siania agresji, wręcz przeciwnie. Powinniśmy dawać im do zrozumienia, że wiemy kim są, jak się nazywają, gdzie mieszkają i gdzie pracują.

    Odnośnie działań policji czy straży miejskiej – to samo. Filmować wszystko i wszystkich. Na większych demonstracjach iść na czele z osobami, które mają immunitety np. dyplomaci. Po czym najważniejsze: zaatakowanie ich mateczników. Odwiedziny u rodziców i dziadków. Wręczenie sąsiadom ulotek, by wiedzieli, że sąsiad zza ściany pałuje młodych patriotów. Chodzi o napiętnowanie każdego w jego własnym środowisku, tam gdzie czuje się najbezpieczniej.

    Chodzi też o grupę chłopców, którzy stanowiliby obstawę każdego wiecu i nie pozwalali do jego rozbicia przez nikogo. Nikt by nie zagłuszał lidera, gdyż wtedy chłopcy zabieraliby mu gwizdek, łamali paluszki i wytaczali z tłumu. Jeśli ktoś próbowałby polemiki, to chłopcy zaczynaliby gwizdać, hałasować, bądź podchodziliby do delikwenta, co powinno wystarczać (w zależności od szerokości ich barów).

    Na Marszu Niepodległości cały czas popełniamy te same błędy:

    a) Dajemy się kierować na most i przechodzimy w miejscach, gdzie jest wiele bocznych uliczek i alejek.
    b) Nie ma zorganizowanego sztabu prasowego, który kręciłby i puszczał na żywo relacje z imprezy, wywiady z uczestnikami i który zdołałby szybko zmontować parę krótszych i dłuższych filmików z demonstracji.
    c) Co się wiąże z powyższym; brak ludzi, którzy staliby z kamerami na balkonach i w oknach klatek schodowych.
    d) Brak tajniaków w tłumie, którzy filmowaliby zajścia ukrytymi kamerami.
    e) Brak kontroli nad tłumem.

    7. Dobrego poinstruowania oddziałów lokalnych.

    Nie może być tak, że zniszczenie centrali kończy się zniszczeniem całej organizacji, jak obserwowaliśmy to nie raz.

    Lokalni działacze mają posiadać strategie i taktyki działania z centrali, lecz w razie problemów muszą realizować je samodzielnie. Muszą mieć zdolność do błyskawicznej koncentracji, a także do działań w pełni autonomicznych, niczym dobrze zorganizowane komórki wywiadowcze i terrorystyczne.

    Oddziały lokalne muszą ochraniać ludzi eksmitowanych z ich mieszkań, nagłaśniać afery korupcyjne, chronić miejscową przyrodę np. walcząc z zaśmiecaniem lasów i rzek, a także muszą proponować konkretne rozwiązania infrastrukturalne i rozwojowe dla wszystkich regionów.

    8. Młodzieżówki i think tanków.

    Pierwszych do „czarnej roboty” jak roznoszenie ulotek, a drugich do wsparcia naukowego – analiz, przykładów, statystyk…

    9. Prawdziwych liderów.

    Ludzi z nieskalaną przeszłością i z odpowiednimi charakterami. W retoryce i prezencji każdego można podszkolić.

    10. Długofalowej strategii.

    Jak wielokrotnie pisałem, Polacy żądają rewolucji oraz cudu tu i teraz. Nie nastawiają się na długoletnią pracę u podstaw i to jest efekt wszystkich naszych przegranych powstań, zrywów, a także organizacji, które od ponad dwudziestu lat tkwią na swoich kanapach i podgryzają się wzajemnie.

    Musimy być jednak przygotowani na to, co należy robić w perspektywie roku, dwóch lat, pięciu, dziesięciu i dwudziestu.

    Potrzeba nam własnych szkół, choćby i prowizorycznych. Zaczyna się od nauki domowej i spotkań rodzin z dziećmi danej organizacji. By nasze dzieci wychowywały się z rówieśnikami W NASZYM środowisku! Wrogowie mają swoje szkoły i uniwersytety, a nas spycha się na bok i nasze dzieci muszą wychowywać się wespół z patologią. To błąd. Należy umożliwić im normalny rozwój, konserwatywne wychowanie i edukację klasyczną. Muszą być przygotowywane na objęcie władzy w tym kraju. Muszą być przygotowane na działanie w KONSPIRACJI. Na zajmowanie stanowisk w radach miejskich, w związkach zawodowych, w zakładach pracy, w szkołach, w szpitalach i w wojsku. Muszą zacieśniać kontakty z rówieśnikami w tymże środowisku, a nie poza nim. Potrzeba nam wspólnych miejsc i rodzinnych imprez. Potrzeba nam przyszłej elity intelektualnej, starannie wychowanej i wyszkolonej przez nas, a nie przez profesorów-koczowników.

    Brak działań edukacyjnych i wychowawczych dla naszej młodzieży, a także brak zaangażowania w działania kulturalne to podstawowe błędy.

    Podobnie zresztą jak rozpamiętywanie historii, gdyż nic bardziej nie przeszkadza w naszym rozwoju i postrzeganiu rzeczywistości, jak niekończące się spory o Żołnierzy Wyklętych, Powstanie Warszawskie, rozbiory czy „rozliczanie komuny”.

    11. Konkretnego programu.

    Czyli faceta, który weźmie budżet Polski, policzy co do grosza ile mamy niepotrzebnych wydatków, marnotrawstwa i ile można oszczędzić na każdej reformie. Tak, by posiadać konkretne wyliczenia dla dziennikarskiej hieny, która powie, że program to populizm i że proponuje się jedynie zwiększanie wydatków. Potrafiłby to zrobić gimnazjalista, więc pora na dorosłych i doświadczonych.

    Musimy napisać wprost:

    Warszawa wydaje xxx na promocję lobby LGBT i gender.
    Kraków wydaje xxx na premie dla urzędników.
    ZUS wydaje xxx na flotę aut służbowych i szkolenia w Miami.
    NFZ wydaje xxx na ciasteczka i catering.
    Ministerstwo Kultury wydaje xxx na gazetki ukraińskie i teatrzyki żydowskie.
    Ministerstwo Sportu wydaje xxx na plakaty i logo, którego przez lukę prawną nie wykorzysta.

    Oszczędności: yyy. Według moich szacunków, bez zwalniania choćby jednego biurokraty i bez jakiejkolwiek reformy NFZ czy ZUS, a tylko przez ukrócenie zwykłego marnotrawstwa można oszczędzić dość, by załatać lukę w budżecie, czyli jakieś 40-50 miliardów.

    Byłbym zapomniał o najważniejszym:

    Ostatnie dwadzieścia lat rozmaite organizacje narodowe poświęciły działaniom, które przyniosły marne skutki. Jako, że sam jestem członkiem jednej i znam osoby z niemalże wszystkich pozostałych, wiem też, że przynajmniej połowa z nich (między innymi MW i ONR) poświęcały czas na rozpracowywanie zaprzyjaźnionych stowarzyszeń. Mniejsze organizacje musiały poświęcać niemalże połowę czasu na znajdywanie i wyrzucanie szpiegów z innych organizacji narodowych, które nie różniły się w niczym zasadniczym swoimi programami. MASĘ wysiłku poświęcono na szpiegowanie i podkopywanie kolegów, którzy walczą z naszymi wrogami. Dlatego też narodowcy nigdy nie zinfiltrowali Antify, ani żadnej tym podobnej organizacji. Po prostu byli zbyt zajęci sobą.

    Gdyby nie to, a także ogromne pijaństwo i nepotyzm, to można by przez te dwadzieścia lat osiągnąć coś więcej, niż parę marszy, demonstracji, obozów strzeleckich i ruch prowadzony przez ludzi, którzy nie zdobyli zaufania, ani szacunku pozostałych.

    Wszystko co napisałem to OCZYWISTOŚCI. Wystarczyło, żebym parę lat środowiska obserwował i analizował ich zachowania. Nie wierzę, że nie mógł zrobić tego samego Pan Mateusz Piskorski. Dlaczego zatem zamiast przygotować się na wieloletnie działania od podstaw, na odbudowę elit intelektualnych Narodu, na tworzenie struktur rejonowych i własnego zaplecza medialnego, postanowił wyskoczyć niczym królik z kapelusza i wytoczyć wszystkim wojnę, skazując całą partię na klęskę i potępienie ze strony ogłupionych mas? Nie dało się rozsądniej, mniej radykalnie, z lepszym doborem postulatów, z uprzednim zorganizowaniem czegoś poza statutem partii?

    ———————–

    Niech Pan Marian udowodni zatem, że jest zbudowany z innej gliny, niż karierowicze i V kolumna z Ruchu Narodowego. Niech zajmie się wrogami Polski, a nie szpiegowaniem i infiltrowaniem zaprzyjaźnionych organizacji narodowych. Niech tępi nepotyzm, pijaństwo, narkomanię, liberalizm i prawdziwy antypolski nazizm. Niech zaproponuje Polakom REALNE rzeczy, niech napisze niezbyt radykalny program (o wszystkim nie należy od razu wroga informować – niech poczyta Sztukę Wojny Sun Zi) i niech w końcu narodowcy wyjdą z początków XX wieku i zajmą się tym, jak Polska ma wyglądać dzisiaj.

    • Anna said

      Niezły elaborat ale czytając jedna myśl mnie wciąż nurtowała, cóż to za nazwisko, Grunholz? nic w nim polskiego a tak troskliwie pisze co Kowalski powinien zrobić dla swojej reputacji wśród Polaków. Otóż, panie Grunholz, pan Kowalski nie musi nam udowadniać, że jest polskim patriotą.

      • Oczywiście, że nic w nim polskiego, bo jest ono niemieckie. Tak jak np. Haller. Nazwisko może pochodzić od ojca, dziadka, a równie dobrze i od prapraprapraprapradziadka. Jeśli ktoś pochodzi z takiej rodziny, że w roku 1614 każdy jego przodek był Polakiem, to pozostaję mi jedynie takiej osobie pogratulować wspaniałych korzeni. Może dlatego, że ludzi oceniam po ich czynach.

        Nie pisałem, co Marian Kowalski ma zrobić, by zyskać reputację wśród Polaków. Napisałem co ma zrobić (w mojej ocenie), by wygrać. Bo jak do tej pory tzn. od początku III RP narodowcy woleli siedzieć na swoich kanapach, poklepywać się po plecach, czasem się pogryźli, ale nie zrobili niczego konkretnego. Nie stworzyli własnych mediów, silnych oddziałów regionalnych, własnego kontrwywiadu, ani tym bardziej nie zastanawiali się nad odbudową polskiej klasy średniej i elit intelektualnych. Nadal nie mamy żadnych należących do nas szkół, czy choćby wspólnej nauko domowej dla dzieci Polaków.

        Radzę zatem Marianowi Kowalskiemu nie popełniać tych samych błędów, co reszta jego Kolegów ochoczo czyni od ponad dwudziestu lat, przez co nadal tkwimy w ciemnej rzyci.

    • AQQ said

      U monitora napisał LEN-
      „Pan Kowalski powiedział, że księża, którzy są przecież ostoją moralności powinni trzymać polityków w ryzach. Historia już nieraz pokazała jak kościół dbał o Polskę. Czy w tym kraju znajdzie się choć jeden polityk ze zdrowym kręgosłupem moralnym, który będzie wolny od wpływów zewnętrznych? Z pewnością pan Kowalski do takich nie należy. Może przestańmy sobie komplikować życie i oddajemy władzę księżom. Pan Kowalski W wielu sprawach ma rację ale niestety nie jest człowiekiem wolnym.”

      P.Marianie komu wciskacie ten KIT???
      kk ostoją moralności żadnej a historia pokazała owszem; ale ich zamiłowanie do kasy, rządzenia i tumanienia!

  2. heniu said

    hej co myslicie o pomysle bolka walesy zeby powstala unia polsko niemiecka?
    zeby niemcy rzadzili polska ?
    ja bym byl na tak jesli by zarobki emerytury renty byly na poziomie niemieckim?

  3. miziaforum said

    ​Austria: Imigranci będą odsyłani wojskowymi samolotami
    1 godz. 22 minuty temu
    Austriacki minister obrony Hans Peter Doskozil wydał w niedzielę zgodę na użycie dużych wojskowych samolotów transportowych typu Hercules do repatriacji imigrantów, którym odmówiono azylu politycznego w Austrii. Do końca 2019 roku ma to być 50 tys. osób.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-imigranci-z-afryki/informacje/news-austria-imigranci-beda-odsylani-wojskowymi-samolotami,nId,2137842#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  4. miziaforum said

    • Anna said

      Mieszko już dawno nie żyje, nawet tego nie wiedzą?

    • krab said

      Jasne, mieszek to taki mały woreczek na pieniądze🙂, a przecież oni potrzebują wór a nie mieszek !

    • krab said

      Z tym Mieszkiem to wcale nie wygląda na żart, tylko na coś szerzej zakrojonego. Skojarzcie to ze scenką z muzeum żydów polskich ( jest u Mizi kilka art. wcześniej)
      „Senator PO przedstawiła swoja wizję historiozoficzną. Według niej Mieszko I był zabijaką i gwałcicielem.
      Senator z ramienia skompromitowanej partii Platforma Obywatelska, Beata Zdrojewska, podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat historii Polski oraz obchodów 1050 rocznicy chrztu.
      Mamy pewnie do czynienia z mitologizacją postaci samego Mieszka I, towarzyszących mu postaci i okoliczności (…) To wszystko jest dziś spowite mgłą historii i możemy się zaledwie domyślać, jak się zachowywał i kim był Mieszko I, na podstawie tego, jak się zachowywali inni władcy tego typu w tym czasie i na terenie tej części Europy. I możemy sobie powiedzieć, można domniemywać, że był to zabijaka i zapewne palił, gwałcił- powiedziała Zdrojewska podczas debaty na temat rezolucji z okazji rocznicy chrztu.
      Czym innym jest wspominanie faktu, a czym innym oddawanie czci lub składanie hołdu człowiekowi, o którym wiadomo tylko, że się ochrzcił- stwierdziła na koniec Zdrojewska. Jej wypowiedzi wywołały oburzenie wśród senatorów. Senator Robert Gaweł z Prawa i Sprawiedliwości doradził Zdrojewskiej by powściągnęła swoją rozbudzoną wyobraźnię bowiem mowa tutaj o pierwszym historycznym władcy Polski.
      Za przyjęciem uchwały zagłosowało 80 senatorów, 6 było przeciwko a jeden wstrzymał się od głosu.
      Rp.pl/KRESY.PL

  5. mentronik said

  6. […] Styczeń 31, 2016 @ 8:50 PM […]

  7. marek said

    Polska Wolność
    7 godz. ·
    W Niemczech w Lubben grupa imigrantów napastowała seksualnie kobietę w ciąży. Jeszcze zanim policja zajęła się przestępstwem sprawa odbiła się szerokim echem na facebooku. To z internetu burmistrz miejscowości Lubben dowiedział się o całej sprawie i poradził ofierze jak najszybsze zgłoszenie się na policję. Sytuacja pokazuje jak małym zaufaniem cieszą się instytucje państwowe w Niemczech, które tak sterroryzowały obywateli poprawnością polityczną, że boją się oni powiedzieć cokolwiek złego na temat imigrantów, by nie być posądzonym o rasizm.
    https://www.facebook.com/Polska-Wolność-781146112008459/?fref=nf

  8. marek said

    Polska Wolność
    11 godz. ·
    USA udaje, że zwalcza ISIS, chociaż gdyby chciało to zrobić, to likwidacja fundamentalistów uzbrojonych tylko w karabiny i dżipy zajęłaby im miesiąc. Pozostałych fanatyków muzułmańskich Stany Zjednoczone uznają za umiarkowaną opozycję walczącą z Asadem. Różnica między ową umiarkowaną opozycją, a ISIS jest tylko taka, że ci pierwsi ze względu na swoje ograniczone zasobu sprzętowe i ludzkie dokonują np. mordów na całych wioskach tylko osiem razy na miesiąc, a ISIS dziesięć razy. USA jednak uparcie z masowych morderców chce zrobić przyszły rząd w Syrii. Po jego ustanowieniu za rok, lub dwa lata dowiemy się, że nowe władze dokonują masowych mordów, a Syria stanie się bazą dla terrorystów. Rząd USA stwierdzi wtedy, że kolejny raz się pomylił, ale skąd mógł wiedzieć, że gdy odda władzę masowym mordercom, to ci zaczną zabijać ludzi i wspierać światową siatkę terrorystyczną. Chyba już nikt nie ma złudzeń, że Stany Zjednoczone celowo destabilizują Północną Afrykę i Bliski Wschód. W ten sposób otoczyły Europę od południa i wschodu wianuszkiem upadłych państw, które stały się wylęgarniami terroryzmu i z których masowo, setkami tysięcy migrują na nasz kontynent muzułmanie. Dzięki temu USA zalewa Europę uchodźcami, wraz z którymi przenikają do krajów zachodnich terroryści i bojownicy islamscy. Waszyngton po prostu przygotowuje podłoże pod konflikt który niedługo rozgorzeje w Zachodniej Europie. Dzięki USA do Europy przenosi się tak duży potencjał terrorystyczny, że niedługo zamachom, a może i lokalnym muzułmańskim rebeliom nie będzie końca.

    • Marysia...zwyczajnie Marysia. said

      Stany zjednoczone tez maja pomocnikow ,czyli tzw. koalicje mniej lub bardziej kochajace sie miedzy soba.Rosja jest koalicjantem,ale nie za bardzo lubianym przez pozostalych.Na tyle nie lubianym,ze przy okazji wspolnej walki z terroryzmem staje sie ona przedmiotem atakow ze strony koalicjantow.Wszyscy cierpia na syndrom ” za i przeciw”..Nic dobrego z tego nie wyniknie.Wszyscy zaczynaja sie zbroic i tworzyc coraz silniejsze armie i siegaja po rezerwistow.No chyba jakas wojne szykuja,bo po diabla sie zbroic i szykowac armie , mowiac o pokoju.Logiczniej byloby sie rozbrajac,a nie dozbrajac i szukac nowego rekruta.

  9. marek said

  10. marek said

    http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/5348-lodz-mlody-irakijczyk-terroryzuje-kolegow-z-klasy-bezradni-rodzice-boja-sie-o-dzieci

    • Marysia...zwyczajnie Marysia. said

      W zachodnich szkolach najwieksze problemy sa z dziecmi pochodzenia arabskiego i z czarnymi,czego dowodza statystyki.Wzory wynosza z domu,gdzie nie ma regul wychowania zwanego europejskim.Warunki socjalne tych rodzin,religijne wzory ksztaltuja osobowosci tych dzieciakow.Wychowywane w kulcie nienawisci do systemu,w ktorym zyja podparte religia sa agersywne i nie maja ambicji wspoltworzyc system,w ktorym zyja,w raczej egzystuja i dosyc czesto na granicy biologicznego przezycia.Interesuje ich w takiej sytuacji przezycie w tym systemie,szczodrze z nigo korzystajac ,a reguly obowiazujace w tym systemie traktuja wrogo i z nienawiscia.Taki wzorzec myslenia zdobywaja w domach,w meczetach podtrzymujacych ich wiare a tym samym kulture , w grupach rowniesniczych,zawodowych,czy biznesowych a zwlaszcza ,jesli to biznes przestepczy.Oni nie maja w wiekszosci ambicji awansu w tym systemie,bo widza tez,ze ten awans nie jest mozliwy(co takze w wielu i coraz powszechniej dotyczy takze aktualnie pogarszajacej sie sytuacji autochtonow).Im starczy tzw. ustawienie sie w nim jak najlepiej,co ten system im gwarantuje w stopniu minimalnym,bo nie ma co gadac,ze z socjalu zyja ludzie niezaleznie od koloru skory po krolewsku,czyli jak bogacze
      ..Nie oszukujmy sie.Nie musze kochac araba ,czy murzyna i nikt mnie nie zmusi.Ich tez nikt nie zmusi ,zeby kochali bialych,czy innych. Idea jakiejs integracji ,to czysta utopia i wymysly szalencow,ktorzy chca zmusic do niechcianych milosci.

  11. marek said

    http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/5347-trzech-polakow-aresztowanych-w-szwecji-po-ostrej-zadymie-szwedzkiego-ruchu-oporu-z-imigrantami

  12. marek said

    http://niezalezna.pl/75670-trudna-proba-dla-merkel-zelaznej-angeli-zagraza-rezerwowa-julia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: