Miziaforum's Blog

BELWEDERSKI KNUR NAFAJDAŁ POLAKOM W KOSZ ŚWIERZEJ RYBY -czyli kolejne wałki P.O na odchodnym

Posted by miziaforum w dniu Sierpień 15, 2015


Prezydent Komorowskiego na dzień przed ustąpieniem z urzędu podpisał ustawę o rynku rybnym. Część rybaków nie jest zadowolona z nowych przepisów, ponieważ nie pozwalają one na bezpośrednią sprzedaż ryb do zakładów przetwórczych.

Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/makroekonomia/news/rynek-ryb-po-zmianach,2143789,2156?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

wytłumaczę ustawa umożliwia stworzenie sieci pośredników przez których ryby będą mogły trafić do przetwórni 

OCZYWIŚCIE POŚREDNICY TO FUNKCIONARIUSZE P.O 

FAJNIE ?? TYLKO PRZEZ POŚREDNIKA RYBA BĘDZIE MOGŁA SIĘ POJAWIĆ NA RYNKU !!!

K……….. TEŻ BYM CHCIAŁ BYĆUMOCOWANY USTAWOWO JAKO JEDYNY OBOWIĄZKOWY POŚREDNIK

W CZYMKOLWIEK !!

JEBIĄ WAS W DUPSKO AŻ GRZMI !!

Odpowiedzi: 39 to “BELWEDERSKI KNUR NAFAJDAŁ POLAKOM W KOSZ ŚWIERZEJ RYBY -czyli kolejne wałki P.O na odchodnym”

  1. miziaforum said

    CHACHACHA NIEDŁUGO ODCHODZĄCA KOPACZ USTANOWI USTAWOWO W POLSCE POŚREDNIKÓW NA PIECZYWO – OCZYWIŚCIE POŚREDNIKAMI ZOSTANĄ CZŁONKOWIE P.O IICH RODZIN

    ŻAŁOSNE PALANTY Z POLAKÓW

    NARÓD KTÓRY DAJE SIĘ TAK DYMAĆ POWINIEN ZNIKNĄĆ Z MAP ŚWIATA RAZ NA ZAWSZE

    NIE MOŻE BYĆ TAK ŻE ISTNIEJE KRAJ KTÓRY KIEROWANY JEST PRZEZ BANDĘ SUKINSYNÓW KTÓRA ZNĘCA SIĘ NAD LUDŹMI

    JEST XXI WIEK – !!!

  2. miziaforum said

    A PROPO RYB DZIŚ IDĘ NA TAKĄ RYBĘ SIĘ ZASADZIĆ

    I W DUPIE MAM USTAWOWEGO POŚREDNIKA🙂

  3. Sargon said

    Panie Mizia, czy można prosić o jakiś kontakt do Pana?

  4. Sargon said

    ad vocem teraz Polacy nie będą wiedzieć, za co zostali zwolnieni.
    http://firma.pb.pl/4255306,71805,kodeks-pozwoli-zwalniac-bez-powodu

    • miziaforum said

      toż pisałem od lat ze elyty iii rp chcą wrócić do realnego feudalizmu czyli kasta panów – posredników urzedników i motłoch bez żadnych praw PRZYPOMNIJCIE SOBIE STAN PRAWNY Z ROKU 1989 !! DZIŚ POLACY SĄ PIERDOLONYMI OSKUBANYMI ZNIEWOLONYMI GOŁODUPCAMI BEZ PRAW PODSTAWOWYCH NIE LICZĘ TEGO ŻE KONSTYTUCJA JEST GWAŁCONA W STANIE PERNAMĘTNYM

      POLSKA = OBÓZ PRACY , POLAK NIEWOLNIK !!

      • miziaforum said

        95% POLAKÓW W POLSCE MA W DUPIE CO ZMIENIAJĄ …. NIE WIEDZĄ NIECHCĄ WIEDZIEĆ LICZĄ NA TO ŻE JAKO JEDNOSTKI PRZETRZYMAJĄ .. NIC BARDZIEJ MYLNEGO

        PO MAŁU PO KOLEI WSZYSTKICH CO DO JEDNEGO ZGNOJĄ

        BO TAKI JEST PLAN

        CZYLI POLSKA I POLACY ZOSTANĄ ZLIKWIDOWANI ZGODNIE Z PRAWEM !!!

        BRAK OPORU TO PRZYZWOLENIE

        • miziaforum said

          P.S SORY ALEJUŻ SIĘ TYMI SPRAWAMI NIE BEDĘ ZAJMOWAŁ – SZKODA CZASU

          JEDYNE CO BĘDZIE ZACHACZAĆ O TAKZWANE SPRAWY POLSKIE TO SPRAWY ZWIĄZANE Z UMOŻLIWIENIEM URATOWANIA TYCH KTÓRZY CHCĄ BYĆ URATOWANI

          RESZTA NIECH SPADA NA RYJ

          NIEMA NARODU JEST ZBIÓR INDYWIDUALISTÓW MIESZKAJACY POMIEDZY BUGIEM A ODRĄ – koniec tematów politycznych

          Posted by miziaforum w dniu Maj 25, 2013

          54 Votes

          WITAM I NA WSTĘPIE DOBRA RADA

          NIECH KAŻDY ZAJMIE SIĘ WŁASNYMI SPRAWAMI DLA WŁASNEGO DOBRA..

          NA DZIEŃ DZISIEJSZY JAKIEKOLWIEK POSUNIĘCIA POLITYCZNE NIE MAJĄ SENSU POLSKA JEST W RĘKACH DRANI A SPRAWY TAK ZWANEGO PRZEŻYCIA OD PIERWSZEGO DO PIERWSZEGO SĄ DLA 80% POLAKÓW

          PRIORYTETOWE ZNACZY BYĆ ALBO NIE BYĆ

          A I OWSZEM MAMY RÓWNIEŻ ZAWODOWYCH

          KRYTYKÓW , KWĘKACZY KTÓRZY Z STAWIANIA DIAGNOZ CO POLSCE DOLEGA UCZYNILI SOBIE DOCHODOWY BIZNES

          NATOMIAST RESZTA NARODU POZA DOŁOWANIEM SIĘ PRZY CZYTANIU JAK JEST TU I TERAZ NIEMA OCHOTY I SIŁY SPRAWCZEJ NA JAKIEKOLWIEK ZMIANY

          BIEDA I GONITWA ZA PROBLEMAMI EGZYSTENCJALNYMI SKUTECZNIE UNIEMOŻLIWIA JAKIEKOLWIEK POROZUMIENIE I PODJECIE REALNYCH DZIAŁAŃ

          DLATEGO PO PROSTU UZNAŁEM ŻE JA JAKO NASTĘPNY KWĘKACZ NIE MUSZĘ DOKŁADAĆ ZMARTWIEŃ POLAKOM ROBIĄ TO INNI PROFESJONALNIE I WYCZERPUJĄCO

          ============

          DLATEGO KOŃCZĘ Z POLITYKIERESTWEM BO TO NIKOGO NIE USZCZĘŚLIWI JEŚLI MU DO BÓLU UŚWIADOMIĘ JAKIM JEST DURNIEM JEŚLI GODZI SIE NA TO WSZYSTKO CO W OKÓŁ

          JEST REALNYM STANEM !!!

          ” CZASAMI LEPIEJ NIE WIEDZIEĆ „

          A ŻYJE SIĘ CIUT ŁATWIEJ TEJ ZASADZIE HOŁDUJE WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW TU MIESZKAJĄCYCH

          ICH WOLA

          ===========

          JA SKUPIE SIE TYLKO POŚREDNIO NA POLITYCE I TO RACZEJ TYLKO ZAHACZAJĄC O TEMAT

          JEŚLI TEMAT ARTA BĘDZIE MUSIAŁ NAWIĄZAĆ DO REALIÓW…

          A WIEC DORADZĄ JAK ZNALEŹĆ PRACĘ ZA GRANICAMI JAK SIĘ URZĄDZIĆ CO POLAKOM SIĘ NALEŻY I JAK Z TYCH PRAW KORZYSTAĆ

          DLA DOBRA WŁASNEGO WŁASNEJ RODZINY

          BO TO JEST REALNA POMOC , WIEM ŻE TAK JEST WIELU OSOBOM POMOGŁEM W TEN SPOSÓB

          ============================

          A REWOLTY REWOLUCJA ??? NIEMOŻLIWE Z ZBIORU INDYWIDUALISTÓW NIE STWOŻY SIĘ KARNEJ I JEDNOMYŚLNIE DĄŻĄCEJ ARMII DO CELU

          TO REALNE RACZEJ WTEDY GDY POLACY ZOSTANĄ CAŁKOWICIE ZEPCHNIĘCI DO RYNSZTOKA WE WŁASNYM KRAJU

          CZYLI ZA JAKIEŚ MAX 5 LAT

          POLACY MUSZĄ STAĆ SIĘ PODLUDŹMI ABY ZROZUMIELI SYTUACJE W JAKIEJ SIĘ ZNALEŹLI

          I WTEDY MOZE COŚ SIE ZMIENI CHOĆ NIE KONIECZNIE

          TERAZ RATOWAĆ NALEŻY BIOLOGICZNE PRZETRWANIE NARODU ALE POZA GRANICAMI..

          ==================

          I MAŁY DODATEK NA POŻEGNANIE TEMATÓW POLITYCZNYCH

          W normalnych warunkach kraj o takim potencjalne jak Polska mógłby stać na wiele wyższym poziomie rozwoju gospodarczo-cywilizacyjnego. Niestety III RP jest przedłużeniem PRL, czyli państwa stworzonego przez sowieckiego okupanta. Kreowane przez sowietów elity PRLu, stały się elitami III RP. Ich mentalność, uwikłania oraz wrodzona niechęć do istoty pojęcia „Narodu” sprawiły, że dziś Polska jest państwem słabym, niesprawnym, które nie liczy się na arenie międzynarodowej. Zamiast gonić Zachód, staliśmy się jego gospodarczą kolonią. Władza reprezentowana przez środowiska Platformy Obywatelskiej jest gwarantem trwania tego chorego układu. Do czasu kiedy ludzie związani z tą formacją ideową nie zostaną odsunięci od rządów, niestety nie będziemy mogli liczyć na realną poprawę.

          Łukasz Warzecha, w jednym ze swoich felietonów, celnie zauważył: „Dreamliner w barwach LOT został wykreowany na najważniejsze wydarzenie drugiej połowy 2012 roku. II Rzeczpospolita miała Górnośląski Okręg Przemysłowy, III RP ma Dreamlinera w leasingu. Jakie państwo, takie osiągnięcia”. Warto dodać, że ten „mityczny” produkt Boeinga, póki co, okazał się być naładowanym usterkami bublem. Cała narracja władzy o „wielkim, cywilizacyjnym skoku” dokonanym za sprawą Dreamlinera, który miał latać w stojącym na skraju bankructwa LOT-cie (tydzień temu, aby LOT nie upadł przedwcześnie, rząd Tuska wpompował w niego 400 mln zł pożyczki), prysła zatem w ułamku sekundy. Jedno, neutralne wydarzenie ukazało zakłamanie i słabość elit. Podobnie było ze Stadionem Narodowym. Podobnie było z autostradami. Podobnie było z koleją. Podobnie było z „zieloną wyspą”. Podobnie było z „jednym okienkiem” w urzędzie. Podobnie było z walką z korupcją. Podobnie było z ograniczeniem biurokracji… Podobnie było z dziesiątkami innych spraw, które Platforma Obywatelska spartaczyła.

          UZUPEŁNIENIE W/W WYWODU

          https://miziaforum.wordpress.com/2013/05/12/nie-chca-gnic-w-kazamatach-iii-r-p-wiec-uciekaja-prewecyjnie/

  5. julius said

    Czytaj „ZADRUGĘ”
    Numer 17 (marzec 1939)
    „Zesłowianieć albo zginąć”

    Nuda i zniechęcenie ogarnia, gdy się myśli o naszej publicystyce. Czy istnieje dziś w Polsce publicystyka? Czy można nazwać publicystyką tę kokocią płytkość myśli, tę zabawę w słowa, to w najlepszym razie kręcenie się wokół pępka i podpępka człowieczej persony, które wypełnia nasze periodyki.

    Wśród tej posuchy myśli wita się z tym większym zainteresowaniem i sympatią rzadkie próby sięgnięcia wzrokiem głębiej, próby ogarnięcia naszego życia. Do tych usiłowań zaliczamy artykuł M. Suchockiego pt. „Z tajemnic odrodzenia narodowego”. („Marchołt” z lipca ubiegłego roku).

    Autor stawia sonie pytanie, co jest przyczyną marazmu we wszystkich dziedzinach naszego narodowego życia. Odpowiedź brzmi: Polska nie kroczy „drogą kultury”, ale drogą „odkupienia”. Droga kultury to potwierdzenie życia, droga odkupienia to jego negacja. Drogą kultury idą ci, „którzy wydoskonaleniem wszelkich zdolności i sił i poddaniem natury pod władzę człowieka pragną zadowolić naturalne popędy i żądze”. Drogą odkupienia postępują ci, „którzy starają się wykorzenieniem żądz i zaprzeczeniem woli przyrodzonej odejść do ciszy i spokoju. Droga kultury wydobywa na wierzch siły idące z głębi, całą dziedzinę emocjonalno-uczuciową człowieka, ograniczając rozum do roli pomocniczej. Droga odkupienia przeciwnie: pomija uczucie i biologię, a z rozumu czyni „producenta wszelkich prawd”.

    Autor dalej stwierdza, że Polska do Batorego kroczyła drogą kultury, drogą afirmacyj życia, której odpowiada hasło „Polska cezarem narodów”, od Batorego zaś szła drogą odkupienia, czyli, negacji życia. M. Suchocki nazywa ją także drogą religijną (Polska Chrystusem narodów); nam będzie wolno zauważyć, że jest to droga po prostu chrześcijańska i że Polska weszła na nią jednocześnie ze znanym zwycięstwem katolicyzmu pod koniec XVI wieku.

    Cóż bowiem jest chrześcijaństwo,jak nie zaprzeczenie żądz i woli przyrodzonej , aby „odejść do ciszy i spokoju”? Czy to sformułowanie różni się od ewangelicznego: Nie troszczcie się koło wiela, szukajcie naprzód królestwa bożego i jego sprawiedliwości, a reszta będzie wam przydaną”? Czym się różni od zasad i haseł, wszczepianych duszom przez kościół od tysiącleci jako jedynie zbawienne, a przez Boga natchnione: Nie miłujcie świata ani tego co jest na świecie, bo to wszystko marność jest?

    Mimo to autor uważa obie drogi za równie „konieczne dla uzyskania pełni rozwoju społeczeństwa”, a katastrofa następuje wówczas, gdy jedna z nich uzyskuje zbyt wielką przewagę nad drugą. Otóż tu tkwi jakiś zator myślowy. Jakżeż bowiem to , co jest negacją życia może być „podstawą rozwoju społeczeństwa”? Choćby nawet szło to w parze z drugim pozytywnym elementem?

    Wobec impasu, w jakim się znalazła Polska, a który grozi jej unicestwieniem, autor rzuca hasło: zesłowianieć! To znaczy podjąć z powrotem treść swej kultury i misję dziejową, które zostały ustalone przed wiekami, a z których zrezygnowaliśmy. To znaczy jeszcze przepoić duchem słowiańskim wszystkie przejawy życia, „wyzwolić w narodzie pragnienie heroizmu”, „wolę czynu”, „zrzucić z siebie wszelkie obce krępujące więzy”.

    Mówiąc o zesłowianieniu odsłowianionego narodu, M. Suchocki rzuca myśli, warte zanotowania. „Przez przełom słowiański zyskalibyśmy kryterium, które zamiast programowej frazeologii i nieokreśloności wskazałoby nam cele bardziej konsekwentne i jednokierunkowe. Przez przełom słowiański „nacjonalizm polski miast szukać dla siebie treści w dziedzinach teologicznych (utożsamienie narodu z katolicyzmem, katolicka misja dziejowa narodu polskiego), zyskałby tak potrzebną, dynamiczną treść, naród zaś polski przyswoiłby sobie pewną postawę ideowo moralną.” Przełom słowiański przynosi rozwiązanie najkapitalniejszych zagadnień dnia dzisiejszego (zasada zesłowianienia stosowana konsekwentnie do siebie daje nam pewne uprawienia moralne w stosunku do innych, a odnoszące się do problemu slawizacji i reslawizacji).

    M. Suchocki należy do bardzo niewielu naszych publicystów, którzy szukają dróg. Dojrzał on drogę całkiem wyraźnie, ale mimo wszystko nie wkroczył na nią, gdyż jedną nogą grzęźnie jeszcze w lepkim bagnie, którym nawieźli Polskę Jezuici ze swym skargą i swymi szkołami. Stąd sprzeczności, o których nadmienialiśmy. Stąd niedomówienia . Np. nie mówi autor, co się stało ze starosłowiańską treścią kulturową; nie wchodzi w to, dlatego, że Polska pod koniec XVI wieku wkroczyła nagle na drogę odkupienia (negacji życia). Stąd także powoływanie się Chrystusa najniefortunniejsze, gdyż słowa „oddajcie cesarzowi co jest cesarskie, a co jest boskiego bogu”, którymi autor chce podsumować swą tezę, nie mają tego znaczenia, jakie im się przypisuje. A już zupełnie niepotrzebnie zapewnia autor, że odrodzenie słowiańskie będzie „przywróceniem Polski Chrystusowi”. Chwytamy się za głowę i wołamy: laboga, w jaki sposób to się stanie? Z tego co autor mówił o przełomie słowiańskim, należałoby wnioskować coś wręcz przeciwnego. Ale kiedy się tkwi w chrześcijaństwie, kiedy się Chrystusa uważa za wyrocznię, mającą gotową odpowiedź na wszelkie bolączki, to się o nim wspomina nawet wówczas, gdy to ni przypiął, ni przyłatał… Jak się okazuje – w Polsce łatwiej palnąć głupstwo, niż na parę godzin przestać myśleć po chrześcijańsku. Jest to już kompleks, niestety, tak zakorzeniony, że wszelka akcja i wszelka myśl, aby liczyć na powodzenie, musi „przywracać Polskę Chrystusową”. A z tych przywracaczy żaden nie zastanawia się nad tym, że nie ma właściwie powodu, by Polskę „przywracać” Chrystusowi. Otrzymaliśmy bowiem Polskę nie od Chrystusa, ale od naszych przodków pogańskich. Wzrosła ona w potężne państwo nie przez Chrystusa, ale pracą i walką swoich synów, pracą i walką prawdziwą wbrew ideałom chrześcijańskim, zalecającym cichość, pokorę, rezygnację, ubóstwo, a nawet kastrację „dla królestwa niebieskiego”. Chrześcijaństwu zawdzięczamy niewątpliwie nędzę wieków XVII i XVIII kiedy to zakrystia wytyczała naszą politykę wewnętrzną i zewnętrzną niepodzielnie, a żywoty świętych Skargi były narzucane przez Jezuitów wszystkim jako jedynie zbawienne na wszystko lekarstwo.

    Przywracaniem Polski Chrystusowi, niejako zawodowym, jest na naszym gruncie m.in. „Odrodzenie”, organizacja studiującej młodzieży, zajmująca się przetwarzaniem kiepskich obywateli Państwa Polskiego w dobrych obywateli państwa watykańskiego. Jak ogół naszej „inteligencji”, tak i „Odrodzenie” jest przekonane, że dzieje nasze rozpoczynają się z chrzcielnicą w roku 966. Organ tej organizacji, o takiejże nazwie, zaatakował M. Suchockiego za to, iż ośmielił się wychylić głowę poza kropidło chrzcielne i propagować „przełom słowiański”. „Odrodzenie” wysila się w długim artykule, by wykazać, że przedchrześcijańskie słowiaństwo to nic jeno wegetacja, a że już za Bolesławów Polskę budował katolicyzm (sic!); późniejsze zaś wykoślawianie się dziejów i duszy polskiej kładzie „Odrodzenie” na krab całkiem mętnie określonej „natury” narodu. Tak najłatwiej: przypisać co w Polsce było dobrego katolicyzmowi, a co złego Narodowi, nawet w tych dwóch wiekach, w XVII i XVIII, w których katolicyzm panował niepodzielnie i wszystko trzymał w garści. Oto jest publicystyka „Odrodzenia” nieodrodzona zresztą od polityki tego arcyministra reklamy, którym jest kościół rzymski. W tych warunkach bardzo już trudno polemizować z „Odrodzeniem” nawet wówczas, gdy się ma za sobą oczywistą rację!

    Co np. powiecie na to, Czytelnicy, gdy „Odrodzenie” każe wam wierzyć, że już Chrobrego polityka wewnętrzna i zewnętrzna była katolicka, ba, po prostu misyjna, prawie kramik z dewocjonaliami przed kościołem? Dech wam zaparło, nieprawdaż? Wynikałoby stąd, że wielkie czyny wojenne Bolesława, miały na celu interesy kościoła, może nawracanie? Cóż kiedy Ruś, Słowacja, Czechy, które to kraje Chrobry podbił, były już i to znacznie wcześniej niż Polska chrześcijańskie. A gdy na Łużycach dziś jeszcze pieśń ludowa opiewa oręż Chrobrego to nie dlatego, że niósł on chrześcijaństwo, ale dlatego, ze Słowian owych bronił od Niemców, którzy dla nich byli synonimem chrześcijaństwa. A „Odrodzenie” chce nam zasugerować coś wręcz przeciwnego. Prawdopodobnie wkrótce dowiemy się od tych żarliwców, że Chrobry jeździł co miesiąc do Lasek na rekolekcje. I to nas dopiero przekona, że polityka Chrobrego była katolicka…

    Przesadzamy? Bynajmniej. „Odrodzenie” zawiera kwiatuszki jeszcze lepsze. Wspominając ks. Jana z Ludziska z XV w., który domagał się zniesienia poddaństwa chłopów, twierdzi, że taką był postawa w tej sprawie całego kościoła reprezentowanego w Polsce. Rozbrajające rewelacje. A cóż to duchowieństwo polskie tak wyjątkowo humanitarne zrobiło ze sławetnym tekstem św. Pawła, dzięki któremu niewolnictwo kwitło w Europie, aż do pogańskiego renesansu, a w Ameryce aż do XIX wieku? A tekst ten brzmi: „Słudzy, bądźcie posłuszni panom nie tylko dobrym, ale i złym”. Tekst ten pomijano w katolickiej Polsce troskliwie i zapewne dlatego w miarę katoliczenia się narodu ucisk chłopów był coraz sroższy, aż do szczytu doszedł właśnie wówczas, gdy katolicyzm zapanował wszechwładnie, tj. w XVII i XVIII wieku. O, zaiste, tak wielki był humanitaryzm polskiego duchowieństwa i wytresowanej przez niego szlachty, czyli tej „Polonia semper fidelis”, że inicjatywa realnej poprawy doli chłopów musiała wyjść od tych, których piętnowano jako ateuszów i jakobinów i że abolicji poddaństwa dokonały ostatecznie… rządy zaborcze. Trudno o większe zakłamanie. Ale w tym kłamaniu jest metoda.

    W takim tonie napisało „Odrodzenie” cały artykuł przeciw Suchockiemu. W takim i jeszcze niższym. Np. twierdzi również, że „Chrystus to potęga i sprawiedliwość Polski – to dobrobyt i szlachetne panowanie ducha – to odbicie czystego Aktu”. Wspaniałym jest frazes o czystym akcie – przez wielkie „a”. Podobnie niezgorszym frazes, że Chrystus to potęga i dobrobyt Polski. Ale to ostatnie przeznaczono zapewne dla czytelników „Odrodzenia”. Bo poza „Odrodzeniem” i poza granicami Polski katolickiej dziś już nie ma dwóch zdań co do tego, że Chrystus to błogosławieni cisi i ci co płaczą i ci co potulnie cierpią prześladowanie i wszyscy, co się tułają na marginesie życia. Jak on sam powiedział.

    W jednym tylko zgadzamy się z „Odrodzeniem”, w tym mianowicie, że tezy sformułowane przez M. Suchockiego, dotyczące przyczyn marazmu polskiego, są antychrześcijańskie. Tak. Suchocki jest antychrześcijaninem. Wprawdzie jedną nogą – jak rzekliśmy – tkwi jeszcze w chrześcijaństwie, ale się wydziera z pułapki, ale się buntuje przeciw małości, pragnącej uchodzić za wielkość, ale wyciąga ręce ku życiu, którym jest Naród, Naród bez przymiotnika. A to już nie byle jaka rzecz w naszej atmosferze śmierdzącej zakrystią i zakłamanej ponad wszelki wyraz.

    Ziemicki. (właściwie: Ludwik Gościński)
    1937 – 1939 © ZADRUGA Pismo Nacjonalistów Polskich

    • Anna said

      Ciekawe. Też widzę zakłamanie wyłażące z kącików katolicyzmu. Jezus Chrystus niewątpliwie był/jest niezwykłą postacią ale może nie należało brać dosłownie tego co mówił. Mądrzy ludzie często używają przenośni a nawet drwiny. „Ucz się i pracuj… a garb sam ci wyrośnie”.
      W zeszłym roku przeczytałam w objawieniach od Jezusa – „po raz ostatni rzucam żołędzie na ziemię” i zdębiałam, przecież żołędzie są z dębu – dla Słowian były to święte dęby, które Mieszko kazał wycinać wprowadzając boga Kyrie Kristi.

  6. Anna said

    Dziś Święto wojska „polskiego”. Parada, defilada a na -błękitnym niebie białe smugi- za paradnymi samolocikami, czyje to barwy??? czerwonej farby zabrakło?

  7. ppp said

    Zbigniew Stonoga
    15 mins ·

    Mało kto z Was zna sposób procedowania w prokuraturach apelacyjnych-chodzi oczywiście o wydziały zajmujące się poważną przestępczością.
    Wczorajsze zachowania Piotra Woźniaka prokuratora (czytaj śmiecia)prokuratury apelacyjnej w Warszawie jest nie tylko aktem bezprawia, złamania wszelkich procedur i nawyków nierobów z Krakowskiego Przedmieścia 25 to nade wszystko jest poświadczeniem aktu politycznego użycia prokuratury w celu uniknięcia skandalu a w przyszłości odpowiedzialności karnej polityków sędziów prokuratorów i zwyczajnych mafiozów.
    Zobaczcie Maćka mego ochroniarza byłego oficera BOR i uczestnika misji w Afganistanie oraz Iraku odznaczonego Gwiazdami Iraku i Afganistanu Policja wywleka w Częstochowie na skrzyżowaniu jak bandytę porzucają jego auto na poboczy otwarte, niezabezpieczone a jego samego wiozą do domu w którym przeprowadzają przeszukania.Mikołaj w tym czasie bierze udział z innym pracownikiem w przeszukaniu w firmie przy Modlińskiej i po jego zakończeniu jedzie do domu.Tam też czeka już kolejna ekipa frajerów i bandytów z CBŚ (zarząd warszawski)którzy przeszukują dom mikołaja i jego babci.Ja w tym czasie jestem w drodze do Pragi w której zaplanowałem weekend ze znajomymi.Kolejna ekipa przyjeżdża do mojego domu i drugi raz na przestrzeni dwóch dni przeszukują mój dom zatrzymując wszystko co elektroniczne-nawet sukinsyny okulary z kamerą zabrali a na nich dziewczyna utrwalała mi warszawskich sędziów i prokuratorów na pukanku.
    Pamiętajcie, że opisuję tutaj działania PA Warszawa podjęte w piątek niby w sprawie o czyn z art.239 kk czyli występku zagrożonego pozbawieniem wolności do 5 lat.
    Podjęte działania niby dotyczyły śledztwa w którym mam zostać oskarżony o utrudnianie postępowania karnego (czyli zebranie dowodów zabezpieczenie ich oraz dostarczenie źródła dowodowego jest przestępstwem)
    W tej sprawie chodzi o zabezpieczenie sprawców gigantycznej afery sądowo-bandycko-polityczno-bankowej.
    Afery w którą obok sędziów prokuratorów i bandytów jest zamieszanych wielu polityków tak platformy obywatelskiej jak i PiS-u a także śląskich samorządowców.
    Nie było i nie ma żadnych podstaw do poszukiwania czegokolwiek u mnie i moich współpracowników.
    To co zabezpieczono objęte jest tajemnicą dziennikarską i nie mogą te śmiecie bez zgody sądu posłużyć się niczym co zabezpieczyli.
    Myślę, intensywnie myślę jak ich pierdolnąć by już się nie podnieśli
    https://www.facebook.com/zbigniewstonogaoficjalne?fref=photo

  8. julius said

    Przykazanie 1.

    Niezbędną koniecznością i świętym obowiązkiem każdego pokolenia jest zapewnienie przyszłości i ochrona białej rasy na Ziemi.

    Zabezpieczyć egzystencję naszej rasy.

    Na naszej planecie żyją gatunki, które mają ponad dwieście milionów lat. Dalsza egzystencja białej rasy na tym świecie jest jednakże wysoce niepewna. Jeśli nie zastosujemy rozwiązań drastycznie innych od prawnie nieodpowiedzialnego programu, którego trzymaliśmy się w przeszłości, jest wielce wątpliwe czy biała ludność przetrwa przez następne dwa lub trzy pokolenia.

    Jak zaobserwowaliśmy wcześniej, naturalnymi wrogami białych ludzi są ogólnie inne rasy, a najniebezpieczniejszą z nich jest rasa żydowska. Nasz schyłek nie jest spowodowany tym, że nasza rasa nie potrafi zadbać o samą siebie. Przeciwnie, nasza nadrzędność w rywalizacji o przetrwanie z nie-białymi rasami jest tak oczywista, że pozwoliliśmy, aby została ona użyta przeciwko nam, na naszą szkodę i ku naszej ostatecznej klęsce. Naszym problemem nie jest brak siły czy brak zdolności, lecz słabość współczucia i głupota uginania się w celu przypodobania się obcym rasom. Ogólnie, jest to pomyłka, jeśli nie kryminalne niedbalstwo w ochranianiu tego, co najcenniejsze.

    To znów jest w całkowitej sprzeczności z prawami natury. Natura nigdy nie mówi do żadnej ryby, rośliny czy ptaka: z szacunku do słabszych i mniej zdolnych gatunków ustąp i daj im fory, bądź w stosunku do nich w porządku, pozwól im się rozmnażać twoim własnym kosztem i wypchnąć cię z powierzchni Ziemi.

    Niestety, jest to dokładnie to, co biały człowiek robi w obsesji obdarzania „braterską miłością” podrzędnych mętów tego świata. Teraz, gdy jesteśmy przyparci do muru, musimy odrzucić to samobójcze myślenie. Ta miękka, chrześcijańska sentymentalność musi zostać zastąpiona odwiecznymi, żelaznymi prawami natury.

    Tak więc, musimy całkowicie odwrócić nasz sposób myślenia. Musimy upewnić się, że nasze przetrwanie na tej planecie już nigdy więcej nie będzie zagrożone przez naszych naturalnych wrogów. Jest to pierwsze i najważniejsze prawo, jakie natura nakłada na nas.

    Środki, które pozwolą to osiągnąć zostały zaprezentowane w pozostałych przykazaniach.

  9. KnUR1 said

    Demotywatory, wiochy iptepe są popularna i pojawiają się nawet często tutaj. Czasami je przeklajałem do starych, znajomych i … … gówno . Historia Bez Cenzury w wersji angielskiej zrobiło wrażenie, nie tylko na mnie. Kumplowi za granicą możesz pokazać i innym ludziom ze świata, jak to było. Podaje do krytyki, pewnie z oszczaniem, ale, żeby zrobić wersje demotywatorów i innych, tłumczanych na angielski oraz inne języki. Tak żeby każdy mógł jebać z tego gówna – zrozumiałe dla obcych. Mi osobiście brakuje taki demotów. Może najebałem się znów i chujowy pomysł, ale skoro adresuje do Linkowców to może? Technicznie moge to przygotować w dwa dni, hosting gdzie tam chcecie. Cheeers

  10. KnUR1 said

    I jeszcze imprezka, która umknęła, jak zwykle Polacy najlepsi w stuncie motocyklowym:

    (Bydgoszcz!)

  11. AQQ said

    w sumie to dawne de,de,er,owo to słowiańskie tereny ( Budziszyn np.) więc zasiedlajmy te tereny jak najprędzej.🙂
    http://www.freeimmo.pl/

  12. ppp said


  13. kacperkias said

    http://wirtualnapolonia.com/2015/08/14/minister-obrony-iii-rp-spokrewniony-z-upa/- SAMA RADOSC, WITAJCIE POBRATYNCY

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: