Miziaforum's Blog

Archive for Listopad 2013

WEZWANIE DO BUNTU I REWOLUCJI !!! DO POLAKÓW -Autonomiczni Nacjonaliśc

Posted by miziaforum w dniu Listopad 30, 2013


Będziemy podpalać System

http://www.autonom.pl/?p=7503

Na początku zacytuję słowa trzech wybitnych nacjonalistów, którzy zostali zamordowani:

„W tych wyborach głosowanie wydaje się mniejszym złem. Lecz nie powstanie stąd nasza Hiszpania, ani nie będzie tam naszego ducha. Tam jest atmosfera mętna, już wyczerpana, jak w tawernie pod koniec pijackiej nocy. Nie tam jest nasze miejsce. Nie zamierzamy iść spierać się o zwyczajowe niesmaczne resztki brudnego bankietu. Nasze miejsce jest na zewnątrz, nawet jeśli, być może, przejdziemy mimochodem przez tamto. Nasze miejsce jest na wolnym powietrzu, pod czystym nocnym niebem, z bronią w ręku i na wysokości, w gwiazdach. Niech inni zajmują się nadal swoimi ucztami. My, na zewnątrz, w napiętej czujności, żarliwej i niezawodnej, już przeczuwamy brzask w radości naszych dusz” – José Antonio Primo de Rivera, hiszpański nacjonalista.

„Prawo honoru: podążajcie wyłącznie drogą honoru. Walczcie i nigdy nie okazujcie tchórzostwa. Pozostawcie drogę niesławy innym. Lepiej zginąć w honorowej walce niż zwyciężyć przy pomocy podłości” – Corneliu Codreanu, rumuński nacjonalista.

„Rewolucja myślenia i rewolucja działania – oto droga po której dążymy” – Jan Mosdorf, założyciel ONR.

A teraz czas na moje refleksje o niedawnym marszu i debatach wokół niego. Lecz przede wszystkim o strategii działności politycznej, którą powinni przyjąć radykalni nacjonaliści.

Media i politykierzy a my

Marsz Niepodległości wywołał wiele zamieszania w prasie, telewizji, internecie i wszędzie, gdzie tylko dyskutuje się o polityce. Trudno opisywać pomyje wylewane przez media głównego nurtu. Skupmy się zatem innym aspekcie.

Warto podkreślić słowa pewnego znanego podróżnika, dalekiego przecież od radykalnych klimatów, który poparł akcję spalenia tęczy. To pokazuje, że można wypowiadać się w mediach normalnie, tzn. stojąc po stronie prawdy bez względu na możliwe konsekwencje. Jak różna jest jego postawa od rzeszy tych, którzy od razu zaczęli się „odcinać” lub bredzić o wszechobecnych „młodocianych bandytach i prowokatorach”. Ten żałosny spektakl kajania się trwa już od dłuższego czasu.

Do czego prowadzi wieczne „odcinanie się” widzimy dobrze na przykładzie zdrajcy Giertycha, służącego obecnie wiernie Tuskowi, Komorowskiemu i Platformie Obywatelskiej. Pytanie czy chcemy rzeczywiście walczyć w imię Narodu, czy też robić za mięso armatnie i chłopców na posyłki dla różnej maści politykierów? Nikt chyba nie chciałby, aby powtórzyła się sytuacja z obecnością LPR w sejmie i kompromitacją dla nacjonalizmu, jaką ta obecność przyniosła. Jeżeli w ogóle ma sens obecność w parlamencie, to tylko jako dodatek, a na pewno nie główna forma działalności nacjonalistów.

Demonstracja jako forma buntu

Oprócz słów potępienia dla „nieodpowiedzialnych chuliganów” ze strony lewicy i prawicy, pojawiły się także bardziej „konstruktywne” postulaty. Niektórzy sugerują na przykład, że „formuła Marszu się wyczerpała”.

Częściowo jest to prawda, tylko, że w dokładnie odwrotny sposób niż sądzą osoby chcące bardziej „pokojowych” pochodów. Podstawowy problem jest taki, że pokojowe marsze mają sens tylko na początku – jako narzędzie propagowania idei. Demonstracje i wystąpienia o charakterze rewolucyjnym to wyższy poziom. Gdy idea jest już odpowiednio szeroko rozpowszechniona, trzeba iść dalej – za ciosem – i przechodzić do kolejnych etapów.

Marsz, który przejdzie sobie z punktu A do punktu B i po którym ludzie rozjadą się do domów nie ma większego sensu. Oczywiście nie chodzi o to by atakować na oślep i narażać się na niepotrzebne straty. Ale zorganizowane i przemyślane akcje bezpośrednie wymierzone w konkretne cele to co innego. „Flash mob” pod siedzibą lewactwa, czy spalenie pedalskiej tęczy – to dobre przykłady na konkretne akcje. Marsz dziesiątek tysięcy osób to jest właśnie szansa na wykorzystanie buntowniczego potencjału. Oczywiście wszystko z głową i biorąc pod uwagę możliwe konsekwencje. Niepodważalnym faktem jest, że w obliczu kryzysu Państwa wielotysięczne demonstracje, połączone np. ze strajkiem generalnym mogą stać się początkiem rewolucji.

Konfrontacja zamiast kompromisów

Oczywiście, że radykalne działania mogą ściągnąć represje Systemu zarówno dla poszczególnych nacjonalistów, jak i dla całego ruchu. Musimy jednak pamiętać, że legalne istnienie takiej czy innej struktury, takiego czy innego wydarzenia itd. jest tylko środkiem, a nie celem samym w sobie. Przykładowo za komuny NOP istniał przez dziesięć lat nielegalnie w podziemiu i jakoś działał. Nie mówiąc już o innych większych organizacjach, takich jak Solidarność Walcząca, która robiła liczne zadymy i atakowała Komunę bezpośrednio i bez kompromisów. To właśnie ludzie tacy jak Wałęsa, którzy za wszelką cenę pragnęli działać legalnie okazali się zdrajcami i poszli na układy z komunistami.

Legalizm – czyli chęć działania zawsze i wszędzie zgodnie z obowiązującym prawem – to pułapka dla każdego ruchu nacjonalistycznego. Tymczasem należy uświadomić sobie, prawo nie jest niczym niezmiennym. To raczej wynik pewnych umów pomiędzy rządem a społeczeństwem. Im bardziej społeczeństwo jest aktywne i niezależne, tym bardziej rząd musi się z nim liczyć. A jeżeli rząd ma za nic postulaty społeczne – dochodzi do rewolucji. Nam powinno zaś chodzić właśnie o Rewolucję.

Celem nacjonalistów, powinno być więc wykorzystywanie każdej okazji do radykalizacji nastrojów społecznych i kierowanie nagromadzonej energii do uderzenia w konkretne cele. Musimy być obecni wszędzie: na marszach historycznych, na protestach związków zawodowych, na pikietach obrońców życia, na blokadach eksmisji lokatorów, na demonstracjach przeciwko imigrantom, na akcjach ekologicznych. Obecni, nie jako bierni uczestnicy, lecz jako aktywna siła – zawsze na pierwszej linii, zawsze z jasnym rewolucyjnym przesłaniem. To za nami powinni iść ludzie. To my mamy dawać im przykład i nadzieję.

Demokracja matką manipulacji, zdrady i klęski

Z legalizmem, łączy się jeszcze groźniejsze zjawisko – reformizm. To wiara w to, że System można naprawić metodami demokratycznymi. Zazwyczaj zwolennicy tego podejścia postulują uczestnictwo w demokratycznej grze wyborczej lub tzw. „marsz przez instytucje”. Obie te koncepcje są błędne, obie prowadzą do wzmocnienia Systemu, nie przynosząc jednocześnie trwałych zmian. Angielski nacjonalista i twórca dystrybucjonizmu, Hilaire Belloc, powiedział kiedyś, analizując własne doświadczenia polityczne: „Jeśli nawet demokracja może zmienić cokolwiek, to władza i tak zmarnuje te osiągnięcia”. Jak to rozumieć? Otóż wybory i parlamentaryzm to sposób kanalizowania autentycznych pragnień Narodu. Dzięki nim System może kontrolować społeczeństwo i zapobiegać ewentualnym niepokojom. W jaki sposób?

Przeanalizujmy dwa przykłady. W obecnym niewolniczym Systemie występują dwa główne problemy: kwestie ekonomiczne i kwestie narodowościowe. Obie generują napięcia i konflikty mogące stać się zarzewiem przyszłego buntu. Jednak System posiada swój układ immunologiczny pozwalający mu zdusić każdy możliwy bunt zanim do niego dojdzie. Tym układem odpornościowym są wybory i parlament. Jeżeli zaostrzają się problemy ekonomiczne, poparcie zaczynają zdobywać partie socjal-demokratyczne, które realizując pewien program reform, uspokajają nastroje. Zapewnia to dalsze trwanie kapitalizmu. Z drugiej strony masowy napływ imigrantów generuje konflikty z miejscową ludnością. W takich okolicznościach poparcie zaczynają zdobywać populistyczne partie prawicowe, realizując pewne reformy, np. zmniejszając napływ imigrantów i zaostrzając prawo, co znów prowadzi do uspokojenia nastrojów społecznych. Pozwala to jednak na dalsze trwanie multikulturalizmu.

Jak widać parlamentaryzm kanalizuje gniew Narodu na każdej płaszczyźnie, zapewniając istnienie Systemu. Naprzemienne rządy „lewicy” i „prawicy” to dwie strony tej samej fałszywej monety. Musimy odrzucić pokusę drogi reformistycznej. Naszym celem może być jedynie Społeczna i Narodowa Rewolucja, która raz na zawsze zniszczy System demoliberalny i wyzwoli Naród.

Nie grajmy fair play, czyli stwórz swoje reguły

Jak wyraźnie pokazują powyższe przykłady, legalizm i reformizm z pozoru kuszące łatwym sukcesem w istocie prowadzą do ostatecznej klęski. Autentyczni władcy posiadają wpływy, pieniądze, technologię kontroli i lata doświadczeń. My mamy tylko naszą silną wiarę w słuszność ideałów. Wchodząc do demokratycznej rozgrywki szybko wpadniemy w zastawione pułapki i ugrzęźniemy w bagnie. No chyba, że ktoś z „nas” rzeczywiście marzy o karierze zawodowego politykiera. Wtedy drogę do kariery będzie miał otwartą, tylko co taki zdrajca ma wspólnego z nacjonalizmem?

Zabawa w wyborcze przepychanki „lewicy” i „prawicy” przypomina mecz piłki nożnej. Tylko, że to System i jego faktyczni władcy są sędziami. Musimy przerwać tę zabawę. Przestać grać według reguł fair play, a najlepiej na wstępie wbiec na boisko i uderzyć sędziego. Potem, na zdobytym polu walka z resztą przeciwników nie będzie już trudna.

Wracając jednak z „piłkarskich” porównań do świata realnego pojawia się pytanie jakie metody walki politycznej mamy przyjąć?

Monopol na władzę, czyli jak rozmontować System

Chyba wszyscy śledzą sytuację w Grecji. Tamtejsi nacjonaliści są sadzani do więzień, zabijani (Manolis i Giorgos R.I.P), wielokrotnie grożono im delegalizacją. Mimo to nie poddają się i nie zawracają z raz obranej drogi. Choć są w parlamencie, to głównym polem ich aktywności są ulice greckich miast. Ich strategię dobrze opisał aktywista Złotego Świtu, Elias Panagiotaros, mówiąc, że wzorem dla greckich nacjonalistów jest Hezbollah. I nie chodzi tu bynajmniej o same zamachy i terroryzm. Chodzi o coś znacznie głębszego: to strategia tworzenia alternatywnego społeczeństwa, a następnie „Państwa w Państwie”. Jak to wygląda w praktyce? Libański ruch oporu Hezbollah ma własne siły zbrojne, własne szkoły, szpitale, telewizje itd. I przede wszystkim coś najważniejszego – rząd dusz. Tą samą drogą zamierzają iść Grecy. O stosowaniu takiej strategi przez nacjonalistów pisał lata temu w „Szczerbcu” Derek Holland

Czyli mówiąc w skrócie – zamiast podporządkowywać się władzy państwowej to my powinniśmy zacząć stanowić władzę. Każda rewolucja zaczynała się w momencie, gdy ludzie odrzucili monopol na przemoc jaki w normalnych warunkach posiada rząd i jego służba porządkowa – policja. I postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak nie każda rewolucja się powiodła. Udały się tylko te, które były odpowiednio kierowane przez rozumiejących sytuację przywódców i organizacje zdolne z poświęceniem realizować wyznaczone cele.

Sieć oporu: różne grupy – jeden cel

Ponieważ na razie takich przywódców nie ma (nie są nimi na pewno narodowcy lubiący brylować w mediach) to nie pozostaje nam nic innego, jak działać zgodnie z zasadami leaderless resistance – czyli oporu bez przywódcy. Tworzyć niezależne grupy, które będą współpracowały w ramach wspólnej sieci oporu. Kiedyś prawdziwi przywódcy pojawią się – będą to ludzie, którzy poświęcili wszystko dla sprawy. W naturalny sposób – ze sprawdzonych ludzi – ukształtuje się też struktura rewolucyjnej organizacji.

Tak dzieje się na przykład w Rosji, gdzie autorytet wśród radykalnych nacjonalistów mają nie jacyś „oficjalni” politycy z DPNI itd., tylko ludzie z grup takich jak np. z BTO, Spas, NS/WP Crew i innych, którzy siedzą za swoje idee i czyny w więzieniach. Popytajcie rosyjskich nacjonalistów kogo uważają za swoich liderów – a wskażą właśnie na nich. Niektórzy ponieśli najwyższe konsekwencje za swoją działalność (nawet oddając życie jak Dimitri Borovikov), ale ich przykład stał się wzorem do naśladowania dla młodych nacjonalistów.

Oczywiście, by taka forma oporu była skuteczna poszczególne grupy muszą być połączone jednym celem. Poszczególne z narodowych „affinity group” mogą różnić się swoimi ideami czy wybranymi metodami aktywności. Może istnieć grupa straight edge, grupa socjal-nacjonalistyczna, grupa opierająca się na wierze religijnej itd. Jedne mogą zajmować się tylko propagandą, inne akcjami bezpośrednimi. Spotykając się (w takiej lub innej formie) we wspólnym działaniu stworzą one sieć wzajemnych powiązań, opartą nie na słowach lecz na czynach. Tym, co będzie je jednoczyło stanie się działanie na rzecz wspólnego celu, jakim jest Narodowa Rewolucja.

Autonomiczni Nacjonaliści – rewolta przeciw Systemowi

W ciągu ostatnich kilku lat popularność w naszym środowisku zdobyło hasło „Narodowej Rewolucji”. Co to jednak oznacza? Narodowa Rewolucja to nie tylko pewna przenośnia, symbol, lecz również jak najbardziej realny postulat. To masowe siłowe wystąpienie przeciw Systemowi, które doprowadzi do obalenia obecnych rządów i przejęcia władzy przez siły narodowe. Tak: realne obalenie rządu i zdobycie władzy. Że dzisiaj wydaje się to niemożliwe? A komu jeszcze parę lat temu wydawały się możliwe 100-tysięczne marsze robione przez narodowców?

Oczywiście, błędem byłoby naiwne przekonanie o tym, że Narodowa Rewolucja, nadejdzie spontanicznie sama. Czekają nas całe lata ciężkiej pracy u podstaw. Ale pracy z jasno wskazanym celem. Kropla drąży skałę, my też musimy bezustannie podkopywać fundamenty Systemu, zarażać świadomość rodaków naszymi ideami oraz pracować nad samorozwojem. Jak pisał w tekście pod tytułem „Ku krytyce pozytywnej” Dominique Venner (fransucki historyk-nacjonalista), na dzień dzisiejszy podstawowym zadaniem dla wszystkich prawdziwych nacjonalistów jest osiągnięcie świadomości rewolucyjnej. A później praca nad realizacją podjętych zadań. Wszyscy musimy intelektualnie i fizycznie przygotować się do ostatecznego uderzenia w System.

Nadchodzi ciężki czas i każdy będzie musiał zdecydować, czy chce być karierowiczem czy Politycznym Żołnierzem. Twórzcie zatem autonomiczne grupy i walczcie z Systemem wszelkimi dostępnymi metodami. I przede wszystkim zawsze głośno mówcie prawdę. Ona naprawdę wyzwala. A Narodowa Rewolucja nastąpi szybciej niż się wielu wydaje.

I pamiętajcie: droga nacjonalisty to najtrudniejsza z możliwych życiowych dróg. Ale jedyna, która prowadzi do zwycięstwa. Zwyciężymy!

Posted in Uncategorized | 18 Komentarzy »

bunt milicji na zachodzie Ukrainy

Posted by miziaforum w dniu Listopad 30, 2013


Media: bunt milicji na zachodzie Ukrainy?
PAP | dodane 18 minut temu

Milicja na zachodniej Ukrainie odmawia wykonywania idących z góry rozkazów likwidacji miasteczek namiotowych, w których prozachodnio nastawieni obywatele kraju domagają się integracji z UE – twierdzą ukraińskie media.

Do buntu milicji miało dojść we Lwowie, Iwano-Frankiwsku i Tarnopolu, gdzie od minionego tygodnia trwają demonstracje przeciwko decyzji władz, które odmówiły podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE.

Mer Lwowa Andrij Sadowy otwarcie ostrzegł, że jeśli rządzący spróbują zaatakować studencki protest w jego mieście, na ulice wyjdą wszyscy jego mieszkańcy. Dziś nad ranem milicja brutalnie rozpędziła uczestników demonstracji na Majdanie (placu) Niepodległości w Kijowie.

„Uprzedzam: jeśli ktokolwiek ma zamiar powtórzyć to we Lwowie, naprzeciwko stanie nie tylko kilka tysięcy studentów, którzy są teraz na lwowskim Euromajdanie. We Lwowie wyjdzie całe miasto” – napisał Sadowy na Facebooku. Wpis cytuje agencja Interfax-Ukraina.

Według lwowskiego portalu Zaxid.net rada koordynacyjna Euromajdanu w tym mieście zbiera mężczyzn, którzy – jak czytamy – „wiedzą, czym jest walka”. Ludzie ci mają być skierowani do Kijowa, gdzie w niedzielę opozycja organizuje wielki wiec antyrządowy.

Protesty na Ukrainie wybuchły 21 listopada, kiedy rząd ogłosił, że wstrzymuje przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE. Porozumienie miało być zawarte w piątek na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Zgromadzeni na Placu Niepodległości w Kijowie demonstranci mieli nadzieję, że oświadczenie rządu to blef, dzięki któremu władze chcą uzyskać od UE większą pomoc finansową.

Gdy tego samego dnia w godzinach popołudniowych media przekazały, że obecny w Wilnie prezydent Janukowycz jednak nie podpisał umowy, w centrum Kijowa pojawiły się liczne oddziały milicji, w tym funkcjonariusze specjalnej formacji Berkut. Doszło do przepychanek. Politycy opozycji ogłosili wówczas, że protesty będą kontynuowane oraz że będą oni dążyć do usunięcia Janukowycza ze stanowiska szefa państwa.

Nad ranem na Majdan Niepodległości wkroczyli milicjanci Berkuta, którzy rozpędzili demonstrację, bijąc ludzi pałkami i rozpylając gaz łzawiący. Rannych zostało kilkadziesiąt osób, w tym dwóch obywateli polskich. W sobotę późnym popołudniem w Kijowie ponownie zebrały się tłumy, które protestują, domagając się tym razem zmiany władzy.

Posted in Uncategorized | 13 Komentarzy »

rudy grozi Ukrainie !! A SAM KAŻE MASAKROWAĆ POLAKÓW ZA POSIADANIE FLAGI POLSKIEJ

Posted by miziaforum w dniu Listopad 30, 2013


BEZCZELNOŚĆ TEGO RYŻEGO SIURAKA 

PRZECHODZI GRANICE PRZYZWOITOŚCI 

UPOMINA SIĘ O POLSKICH PROWOKATORÓW NA UKRAINIE ???

bo się w…. w sprawy Ukraińskie to dostali SŁUSZNE I ZASŁUŻONE MANTO

Donald Tusk o Ukrainie: opinia publiczna nie będzie tolerować drastycznych zdarzeń
PAP | dodane 23 minuty temu

Opinia publiczna w Polsce i opinia międzynarodowa na pewno nie będzie akceptowała, nie będzie tolerowała tego typu drastycznych zdarzeń – powiedział w sobotę premier Donald Tusk, komentując rozpędzenie przez ukraińską milicję zwolenników integracji europejskiej.

– To szczególnie przykra sytuacja, bo widzieliśmy jak bardzo pokojowe intencje mieli manifestujący na tzw. Euromajdanach na Ukrainie. Ja mam jeszcze świeżo w pamięci słowa prezydenta Janukowycza, który mówił, że na Ukrainie każdy, kto manifestuje bez łamania prawa, może czuć się bezpieczny – powiedział premier.

Dodał, że nie dziwi się, że niektórzy Ukraińcy, w tym jeden z liderów opozycji Witalij Kliczko, wzywali do izolacji Ukrainy w związku z tymi zdarzeniami.

– Mam nadzieję, że tego typu zdarzenia nie będą miały miejsca na Ukrainie. Z całą pewnością nasza wspólna praca, Ukraińców, Polaków i wielu innych Europejczyków, wspólna praca na rzecz zbliżania narodów w Europie, w tym narodu Ukraińskiego, nie może być zmarnowana przez tego typu zdarzenia. Dla Polski i Europy jest bardzo ważne aby Ukraina była takim przykładem rozwoju, także rozwoju standardów demokratycznych – podkreślił premier.

Rozpędzona przez milicję w sobotę nad ranem demonstracja odbywała się na Majdanie (placu) Niepodległości w Kijowie.

ZA TO TO JEST PRAWORZĄDNE DZIAŁANIE KATOWANIE POLAKÓW W CZASIE ŚWIĘTA NARODOWEGO ZA POSIADANIE FLAGI POLSKIEJ

Posted in Uncategorized | 34 Komentarze »

:-) polska zakaz używania węgla Kraków póżniej w całej Polsce wraz z zamykaniem elektrowni TO JUŻ PEWNE

Posted by miziaforum w dniu Listopad 30, 2013


Tak Polska to dziwny kraj stoi na węglu a sama sobie na ochotnika ZABRONIŁA Z NIEGO KORZYSTAĆ 

🙂 ŻEBY W TAJLANDII BYŁO CZYSTE POWIETRZE…

COŚ WAM POWIEM POLSCY OBYWATELE – NIEWOLNICY !!

WIECIE DLACZEGO NIEMCY SĄ POTĘGĄ GOSPODARCZĄ ?

BO WYMYŚLAJĄ PRZEPISY „UNIJNE” 🙂 DO KTÓRYCH SAMI SIĘ NIE STOSUJĄ A NAKAZUJĄ STOSOWAĆ SIĘ INNYM ABY W…. KONKURENTA POLSKA WIEDZIE PRYM W REALIZACJI DURNYCH ZAKAZÓW W IMIĘ HONORU ???? 🙂 A MOŻE  FRAJERSTWA 

OTO PRZYKŁAD 

http://finanse.wp.pl/kat,1033795,title,Krakowianie-o-zakazie-palenia-weglem-To-absurd,wid,16213305,wiadomosc.html?ticaid=111c1a&_ticrsn=3

PLAN UNIJNY KTÓRY NIEMCY W DUPIE MAJĄ 🙂

POLACY Z WĘGLA REZYGNUJĄ .. A TYM CZASEM NIEMCY …

 PEŁNĄ PARĄ INWESTUJĄ W ” ŚMIERTELNIE TRUJĄCE ELEKTROWNIE WĘGLOWE “

Nowe elektrownie węglowe jako substytuty energetyki jądrowej
Niemieckie koncerny energetyczne (VATTENFALL EUROPE, EnBW, RWE, i E.ON) planują
budowę nowych i modernizację obecnie użytkowanych elektrowni węglowych, które muszą
wypełnić niszę energetyczną, powstałą po definitywnym wyłączeniu w 2020 roku reaktorów
atomowych. U podstaw tej decyzji leżą względy ekonomiczne

W związku z tym w całych Niemczech planuje się budowę ponad 30 nowych – o najwyższym
poziomie wyposażenia technicznego – elektrowni zasilanych węglem kamiennym, brunatnym
oraz gazem ziemnym.
Budowa i modernizacja elektrowni w Niemczech
Nr Elektrownia Koncern Moc, (MW)
Inwestycja,
mln € Status Rozpoczęcie
Oddanie do
użytku
1 BoA 2 RWE 1120 1100
w trakcie
budowy 2006 2009
2 BoA 3 RWE 1120 1100
w trakcie
budowy 2006 2010
3 Walsum 10 Steag 790 800
w trakcie
budowy 2006 2010
4 Boxberg R Vattenfall 675 800
w trakcie
budowy 2006 2011
5 Datteln 4 E-ON 1100 1200
w trakcie
budowy 2007 2011
6 Moorburg 1 Vattenfall 840 850 zatwierdzona 2007 2011
7 Moorburg 2 Vattenfall 840 850 zatwierdzona 2007 2011
8 Mainz KMW 820 950 zatwierdzona 2008 2012
9 Brunsbüttel Electrabel 800 800 zatwierdzona 2008 2011
10 Westfalen D RWE 850 1000 zatwierdzona 2008 2011
11 Westfalen E RWE 850 1000 zatwierdzona 2008 2012
12 Herne 5 Steag 790 800 zatwierdzona 2008 2011
13 Dörpen BKW 900 1000 zatwierdzona 2009 2013
14 Lubmin Dong Energy 800 800 zatwierdzona 2008 2012
15 Karlsruhe EnBW 912 1000 zatwierdzona 2008 2011
16 GKM 8 GKM 900 1000 zatwierdzona 2009 2013
17 Ensdorf 4 RWE 850 1000 planowana 2008 2011
18 Ensdorf 5 RWE 850 1000 planowana 2008 2012
19 Lünen Trianel 820 1000 planowana 2008 2011
20 Staudinger E-ON 1200 1200 planowana 2008 2012
21 Third Unit E-ON 1100 1200 planowana 2009 2013
22 Stade Elecrabel 800 1000 planowana 2009 2012
23 BoA 4 RWE 1100 1400 planowana 2010 2014
24 BoA 5 RWE 1100 1400 planowana 2011 2015
25 Berlin Vattenfall 800 800 wstępny plan 2009 2012
26 Brunsbüttel Südweststrom 800 800 wstępny plan 2009 2012
27 Brunsbüttel Südweststrom 800 800 wstępny plan 2010 2013
28 CO2-free Unit RWE 450 1000 wstępny plan 2010 2014
29 CO2-free Unit E.ON 500 1000 wstępny plan 2010 2014
30 Lausward SWD 400 500 wstępny plan 2010 2012
31 Third Unit Steag 790 800 wstępny plan 2009 2012
32 Emden nieznany 900 900 wstępny plan nieokreślony nieokreślony
33 Uerdingen Trianel 820 800 wstępny plan 2009 2013
Bremen SWB 0 0 anulowana
Köln Niehl RheinEnergie 0 0 anulowana
Oceniając niniejsze przedsięwzięcie w aspekcie ochrony środowiska naturalnego będzie to
trudny do uzyskania przyzwolenia społecznego problem, gdyż obecne elektrownie zasilane
węglem kamiennym i brunatnym, w trakcie wytwarzania energii elektrycznej stanowią 40%
udział w całkowitej emisji CO2 do atmosfery. Uwzględniając budowę dodatkowych
elektrowni węglowych – nawet z całym systemem oddzielania/odfiltrowania ze spalin CO2 –
udział energetyki węglowej w emisjach dwutlenku węgla będzie jeszcze wyższy.
Eksperci z koncernu energetycznego EWE Oldenburg uważają, że „bez budowy nowych
elektrowni węglowych i utrzymania w pewnym zakresie energetyki jądrowej, nie będzie
możliwym zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego. Gwoli przypomnienia dostawy gazu
ziemnego i ropy naftowej pochodzą z krajów w miarę wysokiego ryzyka politycznego i są
narażone na wysokie wahania cen, zaś zasoby uranu są znacznie ograniczone, a więc nie są w
stanie zastąpić w sposób bezpieczny dostaw węgla. Zasoby węgla są bardzo bogate (o
wystarczalności powyżej 220 lat), a ich rozmieszczenie jest w miarę równomierne na kuli
ziemskiej. Ceny węgla są umiarkowane i nie ulegają takim wahaniom jak to ma miejsce w
stosunku do cen ropy naftowej i gazu ziemnego. Pewien problem w kwestii rozwoju
energetyki opartej na węglu stanowi „rozpropagowane przez media veto społeczne” i głosy
polityków, którzy od już dłuższego czasu rysowali czarne scenariusze rozwojowe dla tego
nośnika energii, traktując go w swoich wywodach jako „zło dla środowiska”. Najnowszym tej
agresywnej polityki w stosunku do energetyki węglowej jest m.in. wstrzymanie budowy
elektrowni węglowej o mocy 750 MW w rejonie Krefeld (Północna Nadrenia – Westfalia).
Wydaje się więc, iż dopóki nie da się przekonać społeczeństwa o nowoczesnych
bezemisyjnych elektrowniach węglowych dopóty występował będzie sprzeciw społeczny do
ich budowy.
Planowana przez STEAG elektrownia węglowa o mocy 750 MW w Duisburg – Walsum
Należy podkreślić, że nowe technologie oddzielenia ze spalin CO2 i lokowania go w morzu,
kawernach, czy też pustkach poeksploatacyjnych (tzw. CCS – Carbon Capture and Storage)
jest bardzo kosztochłonne, ale dopiero w 2020r. możliwe na skalę przemysłową. Pierwsza
pilotowa elektrownia oparta na oddzieleniu CO2 ze spalin w procesie wytwarzania energii
elektrycznej budowana jest przez koncern VATENFALL w Brandenburgii. Oddzielony w
procesie technologicznym dwutlenek węgla pompowany będzie do górotworu na głębokość
800 m, prowadzone będą badania sondażowe odnośnie migracji CO2 w szczelinach
górotworu.
Opracowano na podstawie publikacji i serwisów internetowych: Bund für Umwelt und
Naturschutz Deutschland e.V., STEAG, SPIEGEL, VATTENFALL EUROPE, itp.

 

Posted in Uncategorized | 19 Komentarzy »

Pamietnik Zuzi. Pierwsza rozmowa z panem Bogiem.

Posted by miziaforum w dniu Listopad 29, 2013


No Witaj panie Boze…Uffff..Znowuz dzisiaj jest sobota,sobotka,sobutenka….No i moge sobie dzisiaj z Toba pogadac..Ty wiesz,ze ja lubie z Toba gadac.. Ty wszystko wiesz.Ale dzisiaj mi nie wyszlo..Oj nie wyszlo..Spytasz Panie Boze ,co mi nie wyszlo?.Nie wyszla mi dzis z Toba proba rozmowy przez komore.Ty chyba ,wiesz ,co to jest komora..No moze nie wiesz.Bo Ty dawno zyles..Moze zapomniales..No ale ja sie ciesze,ze Ty dales nam ludziom ,tu na Ziemi nie tylko Dusze,ale takze nie zapomniales nam dac,to coooo w zyciu jest najwazniejsze.Moja ciotka Marysia..No wiesz,ktora to jest.. bo Ty wszystko wiesz.Ciotka mowi,ze najwazniejszy w zyciu Zuziu jest Rozum…No i Ci bardzo dziekuje Boze,zes nam ten rozum dal…Opwiem Ci o tej cioci ,cioteczce ,ciotuni…Bo tak naprawde to nie lubie slowa ciotka.Bo Marysia jest siostra mojej mamusi, to wiesz.Bo Ty wszystko wiesz..Tam w tym Niebie ,gdzie jestes. Tez masz jakas ciocie..Przeciez stworzyles nas na „swoj obraz i podobienstwo” to musisz obowiazkowo miec Ciocie..Aaaaa…Skad wiem,ze na obraz i podobienstwo.Dowiedzialam sie na lekcji religii od naszej pani katechetki Lidzi…Loj..Panie Boze jak ja lubie pania Lidzie…Katechetkaaa z klasa.A jeszcze bardziej ja lubie ,od kiedy nasza pani Lidzia powiedziala naszej klasie ,ze ma dwoje jednakowych dzieci..To sie strasznie ciesze,ze ma tych dwoje jednakowych dzieci..Ja to rozumiem Panie Boze.Co znaczy miec dwoje jednakowych dzieci..No, ale zebys sobie nie pomyslal..Jeszcze nie mam dzieci…no,ale na pewno bede miec .Moze nawet bede miec dwoje jednakowych jak pani Lidzia od katechezy.Panie od przyrody to nam mowily ,ze takie jednakowe dzieci nazywaja sie bliznieta..No wiesz ..Przeciez na znakach zodiaku sie znasz.Nie bede Ci tlumaczyc,bo wiesz ,co masz na Niebie,bo ono jest Twoje..Ale przy okazji jest tez nasze..Ty nam je dales we wladanie..Nam Ludziom …Rozumnym.. A…Spytasz sie,czymu panie od przyrody..Bo teraz przyrody ucza dwie panie .Pani Malgosia,co juz niedlugo miala na emeryture sobie pojsc i odpoczac ..No ale nie poszla..Ja wiem,czemu ona nie poszla ..Slyszalam wczoraj jak Ciocia Marysia z moja mamunia rozmawialy ,ze podobno ten Donek jak nazywaja w mediach ,tego wiesz premiera ,to taki jest okrutny,ze zmusza takie panie Malgosie od przyrody i nie tylko ..On wszystkichhhh zmusza,zeby pracowali do 67 roku zycia..No i podsluchalam tez ,ze zmusza,bo podobno brakuje pieniedzy… no wiesz w budzecie..No wiesz ..o co chodzi..To taki starozytny skarbiec jest..Ten budzet.Ktos pieniadze w tym budzecie kradnie i ten facet,co pilnuje tego skarbca Wincenty , tak go nazywaja ,razem z tym Donkiem wymyslili,ze ludzie musza dluzej pracowac ,zeby te pieniadze do tego skarbca wlozyc…No i nasza jedna pani Malgosia od przyrody musi jeszcze pracowac.Dluuuugooo..Bardzo lubie pania Malgosie…lubie.To wlasnie pani Malgosia powiedziala nam o tych blizniakach.Jak nam to powiedziala to chlopaki rechotaly,chichotaly….A najbardziej Jasiek ..Wiesz ,ktory ten Jasiek..Taki troche do dziewczyny sie zrobil podobny.. Nosi dlugie wlosy i kulczyki sobie w uszy wklada…Moze to jest nawet rodzina z takim fecetem od biznesu ,co ostatnio ciocia Miecia o nim gadala z mamunia.On Kulczyk sie nazywa i chyba to jakas rodzina.A ten Jasiek musi byc strasznieee bogaty. Ciciocia Miecia mowila,ze on ma kasyyy jak lodu. Ale jak ta kasa jest z lodu,to moze to ocieplenie ,co grozi ziemi spowoduje,ze ta kasa mu sie rozpusci..Ja to bym chciala ,zeby ta kasa mu sie rozpuscila.Bo bardzo mi szkoda cioci Mieci .Ciocia Miecia jest biedna i ona ma strasznie duzo zmartwien …Ona mieszka w poblizu lasu.No i w tym roku byl duzy urodzaj na grzyby .Dziekuje ci bardzo panie Boze ,ze dales te grzyby w tym roku .Te rydze..Sila ich bylo w lesie i ciocia Miecia te grzyby zbierala i robila sloiki i mowila ,ze sprzedaje te sloiki na targu ,bo ona ma mala rente po wujku,co umarl ..On tam chyba jest u Ciebie, to wiesz,ktory to jest.Sprzedaje te sloiki ,zeby do tej renty po wujku dorobic.Okrutnie sie boi ,bo ludzie tego Donka lapia takich na targu i lepia mandaty,tym co takie sloiki sprzedaja w szarej strefie…Musze Ci wyjasnic,co to szara strefa..No chyba wiesz.Bo w Twoich czasach tez podatki byly.Ta szara strefa to jest wtedy,kiedy ktos handluje na targu i nie placi podatku..Jak ta ciocia Miecia ma te podatki placic ,jak sa takie duze ,ze nawet po sprzedaniu tych sloikow ledwo starcza na doktorow i leki.No i jeszcze ciocia Miecia sie boi,ze jak nie zaplaci tego podatku ,od do tej komory,co trzyma w niej te sloiki przyjda komornicy,zeby jej te sloiki zabrac.A o tej aferze z komornikami ,co sloiki z komor ludziom zabieraja to nagadala cioci Mieci ,ciocia Marysia.Ciocia Marysia to sie tego dowiedziala ,bo ona lubi czytac …Czyta i czytaaaa..ciagle cos czyta..A najlepiej to lubi czytac blogi w internecie…Wiesz ..Co to jest internet przeciez..Dales ludziom rozum i oni go zrobili..No wiec ciocia Marysia straszenie lubi te blogi czytac.A o polityce to uwielbia ..Bo ona jakas dziwna. Czyta te blogi dnie i noce cale i chce przemienic wojne w pokoj na caluskimmmm swiecie.Ja tez bym chciala Panie Boze ,zeby nie bylo wojen…Bo wiesz braciszek Jozki z tej drugiej klasy zginal na wojnie w Afryce…Jozka tak strasznie plakala.A mysmy tak bardzo ja pocieszaly ,zeby nie plakala.No i ja tez bym chciala panie Boze ,zebys tak zrobil,zeby wojen nie bylo..Zeby wszystkie dzieci mialy tatusiow,mamusie ,zeby nie byly glodne i zeby nie spadaly na nikogo bomby…Bardzo Cie prosze ,bardzo Cie prosze…Mozesz mi to zalatwic Panie Boze…Ja wiem,ze mozesz.No i sprawil bys wielka radosc cioci Marysi ,co czyta te blogi i chce przemienic wojne w pokoj…Zrob to dla cioci Marysi..Ona tak blogi czyta..I wiesz..Dobrze,ze nie ma meza..No bo taki maz to by nie wytrzymal z taka ciocia,co dnie i noce przy kompie siedzi,zeby wojne przemienic w pokoj .Nie ma dzieci i nie bedzie miec,bo slyszalam,jak mowila do mojej mamuni,ze nie chce miec dzieci,zeby jej kto dziecko na wojne wyslal,albo umarlo z glodu i zimna jak by ja taki biznesmen jak Kulczyk ,co ciocia Miecia o nim gadala z pracy wyrzucil.No i ciocia Marysia w tym internecie znalazla taki blog Mizia Forum i tam wyczytala o tej aferze o komorach,komornikach i sloikach.Noooo i takiego stracha napedzila cioci Mieci ,ze ta boi sie teraz ,ze ten podatek jej przylupia od tych rydzow w sloikach…No i nie dosyc na tym…Nagadala jeszcze cioci Mieci,ze na tym blogu Mizia Forum wyczytala,ze ten Wincent z Donkiem zamierzaja wszysciuskie lasy panstwowe sprywatyzowac..Ciocia Miecia bardzo sie od tamtej pory boi ,ze nie bedzie mogla robic rydzow w sloikach i sprzedawac w szarej strefie ,zeby nie umarla z glodu, no i zeby miala na tych doktorow,co skore z ludzi zdzieraja…Troche to mam zal do cioci Marysi ,ze tak straszy przez telefon ciagle ciocie Miecie…One gadaja i gadaja..A Hela moja kolezanka z klasy to mowila ,ze jej wujek to gadal,ze telefony sa na podsluchuuuu wszystkie..Bo on ten wujek to jakas szycha jest w jakims waznym biurze…No ale Ty tam Panie Boze na gorze wiesz lepiej.Nie wiem,czy to tak ladnie podsluchiwac…No jakbys tak panie Boze te podsluchy powylaczal to moze i ciocia Miecia mniej by sie bala o te sloiki w komorze i o te komory tez.Bede Ci ogromnie wdzieczna ..Ano jeszcze jakbys rozpuscil przy okazji Globalnego ocieplenia Ziemi te kase Kulczykowi ,to moze ciocia Miecia mialaby lzej w zyciu ..Ziemie szkoda ocieplac…No i strasznie duze podatki od tego ocieplenia placimy.Wujek Stachu ,co czyta blogi tez mowil,ze z tym ociepleniem to jakis przekret jest..Mowil,ze sa tacy,co strasznie duzoooo pieniedzy na tym ociepleniu zarabiaja…On blog jakiegos Kefira czyta ,co o tym oszustwie tam pisze.No i wychodzi na to Panie Boze ,ze skoro nie ma tego ocieplenia ,to Cie ktos oszukuje i nas ..Moglbys sprawdzic Panie Boze ,czy to ocieplenie jest ,czy go nie ma.No i bardzo bym Cie prosila,zebys cos zrobil dla cioci Mieci..Ona jest zdesperowana swoja sytuacja materialna i mowila po cichu do mamuni,ze chyba uda sie „ do tego samego domu”,co nasz wielki papiez Wojtyla ..Ale ona cos mowila,ze sie chce podpalic…Bo juz nie ma sily tak zyc…Ja sie bardzo martwie o ciocie Miecie…Bo ona jest strasznie,strasznie uprzejma…Sama ledwo wiaze koniec z koncem,jak mowila babcia Stefa Ale zawsze cos mi przyniesie.A to lizaka,a to piernika ,a to czekoladke …Ona nie jest zamozna i kupuje tanio w Biedronce…Ja wiem,ze ludzie co kupuja w Biedronce to nie maja duzo pieniazkow.Skad wiem?.Widzialam w telewizorze,jak jeden pan ,co mu brat w katastrofie samolotu zginal ,mowil,ze w tej Biedronce to biedni robia zakupy…Chyba wiesz,co to biedronka?.To taka siec sklepow ,gdzie sie wszystko kupuje.Zapomnialam o Jasku z kulczykami w uszach… Te kulczyki w uszach to diamentowe musza byc.Blyszcza i blyszcza sie bardzo.Ale chyba on sie tez taki podobny robi do dziwczyn,bo on ma lekcje z ta nowa pania od przyrody..Ona mlodsza jest od Malgosi,co ja bardzo lubie ,ale nie ma takiej klasy jak Malgosia nasza ..To nie ta klasaaaa…Ten Jasiek od kulczykow to on nie lubi dzieci ,co ich ciocie kupuja czekolady w Biedronce..On mowi,ze ci z Biedronki to nie maja kasy…Chwali sie wszystkim chlopakom ,ze on z mamusia swoja to do galerii chodzi po zakupy ..No i tam te kulczyki sobie kupilllll….A zebys ty widzial Boze..Bron Boze nie obgaduje ..Jaka ta jego mama Eliza jest modna..A chudaaaa..Okropnie ..moj dziadzio to mowil,ze „ chuda jak nasza szkapa „.Powiedzialam to kiedys Jaskowi..To sie obrazil i powiedzial mi,ze jego mama to nie jest ksiazka..No i nie wiedzialam,o co mu chodzi z ta ksiazka..Pogadalam sobie z pania od polskiego i ona mi mowila,zebym sobie sprawdzila w Wikipediii..Wikipedia to jest taka internetowa encyklopedia..Znalazlam tam pod haslem „ nasza szkapa „,ze to jest ksiazka i ze napisal ja Gustaw Morcinek…Tam napisali ,ze ta ksiazka opowiada o smutnym losie zwierzat w kopalni ..Dawno ,dawno temu…To nie bylo tak dawno ,bo jak mi ciocia Marysia o tych blogach gadala, to ja sobie popatrzylam u tego Mizia Forum,ze jest tam pelno filmow Roznych, roznych ciekawych..

No i widzialam na wlasne oczy,jak pokazali ,ze na Slasku naszym polskim masowo kradna wegiel ludzieeee…Przeciez dales Boze nam przykazanie .Nie kradnij…A oni kradna..ale ja wiem,czemu kradna .Bo sa biedni .Jak ciocia Miecia,co sprzedaje sloiki z rydzami w szarej strefie na targu,zeby mi kupic lizaka w Biedronce..Mam jeszcze jedna prosbe..Nie moglbys tak Panie Boze Wszechmogacy sprawic,zeby ludzie przestali byc biedni i krasc ten wegiel.No sam wiesz ,ze jak beda krasc,to nie pojda do Twojego Krolestwa..No daj im szanse..Panie Boze bardzo Cie prosze…No jak mam chwile wolna poza rozmowami z Toba ,to teraz sobie ogladam ten blog Mizia Forum..No i tam jeszcze widzialam taki jeden film krotkometrazowy z takim panem w roli glownej…Co sie specjalizuje w przyrodzie.Pan Stefan…Ale dobrze,ze on nasza klase nie uczy przyrody…Wole pania Malgosie…Ten pan strasznieeee krzyczy…No i bardzo mi sie nie podobalo,jak biednym ludziom kazal zbierac mirabelki i szczaw na nasypach kolejowych,ktore woza wagony z weglem okradane przez biednych ludzi..Nie lubie tego przyrodnikaaaa..On jest bardzooo przebiegly…Wiem,czemu on zacheca ,zeby ludzie sie zbieractwem zajmowali…Tak jak ciocia Miecia..On chce,zeby Polacy sprzedawali te mirabelki i szczaw w szarej strefie i zeby ich komornicy potem scigali…Gadalysmy na przerwie z Ela..Jej stryjek to powazny gosc..Profesor jakis chyba ..On chodzi na jakies podziemne jawne komplety do Klubow Polskiej Inteligencji..No i Ela gadala ,ze podsluchala jak ten stryjo mowil,ze jakis wazny gosc , co nazwisko od jakiegos Michala sie wywodzi na takim konspiracyjnym jawnym zebraniu tych inteligentow mowil,ze ten przyrodnik,co zaleca Polakom zbieractwo ma paskudny zyciorys..On podobno z koczownikow pochodzi…Jakichs .Elka mi mowila,ze on ten przyrodnik to chce z innymi koczownikami zabrac nam kamienice ,a zostawic nam ulice..Ja sie boje ,ze my z mamunia tez skonczymy na ulicy…A ja nie chce byc ulicznica,bo ciocia Marysia mowila,ze to ciezki grzech..No i podsluchalam tez ,ze ciocia Marysia nie lubi galerianek…Powiedzialam to kiedys Jaskowi,ze moja ciocia nie lubi jego mamy,bo chodzi do galerii.No i wypalilam,ze jest galerianka…Ale sie zrobil purpurowy..Jak krzyczal na przerwie..no i na koniec mi powiedzial,ze jak jego kuzun od tych zlotych kulczykow zabierze nam te kamienice to bede ulicznica…Bo moja mama robi zakupy w Biedronce i jest biedna…to skoncze na ulicy…No ale nie dalam za wygrana..No i mu wypalilam, ze jego mama oglada tance z gwiazdami ,chodzi do galerii ,a ubiera sie jak ulicznica….No i poszedl jak zmyty ..To byl moj triumf..Panie Boze ,jesli to prawda to nie moglbys tych koczownikow powstrzymac, w tym co sobie zaplanowali…Wiem,ze mozesz duzoo..Pani Lidzia ta katechetka od blizniakow mowila nam,ze kiedys dawno temu wyslales 7 plag egipskich..zeby wszystko naprawic..Moze z tymi plagami nie przesadzajmy..Ale moze pogadalbys z ich Bogiem.I jakos sie dogadacie…No bo wlasnie Dawid mi mowil,ze oni maja innego Boga i ze ten ich nie lubi Ciebie..Ja juz w koncu nie wiem,jak to jest…Mowia ,ze jestes jeden..Dawid mowi ,ze on ma swojego..A pan w telewizorze gadal,ze jest jeszcze jakis jeden,ktorego lubia ludy afrykanskie ..zwane muzulmanami..Nie wiem, moze Panie Boze uruchomisz swoja Niebianska Dyplomacje i dogadasz sie z pozostalymi..Bo ja nie wiem,co mam robic…Wszyscy w mojej rodzinie sa nieszczesliwi,kolezanki i koledzy w klasie sie kloca…No i panie w szkole tez..A ta nowa od przyrody Emmanulle to za placami pani Malgosi nagadala ,ze Malgosia jest stara i zabiera miejsce mlodym i ze juz moglaby odejsc na emeryture.Pani Malgosia nie moze.Bo to wina tego Donka i Wincenta no i tego Bronka,co ma klopoty z ortografia.Moglbys ich przkonac,zeby zmienili te ustawe…Ale bym wolala,zeby przyrody uczyla mnie pani Malgosia..Ta nowa tak przewrocila w glowie prawie wszystkim chlopakom.A juz temu Jaskowi to tak namieszala,ze niedlugo bedzie sie ubieral w spodnice.Bo jest nowy program nauczania o jakims „ gender” ,czy jak sie to nazywa..Zapytalam mame ,ale powiedziala,ze na takie rozmowy jestem za mloda..Taaaa…Jak w szkole juz gadaja o tym…Panie Boze zrob cos ,bo Jasiek coraz bardziej upodabnia sie do tego pana Grodzka…z sejmu..Matko ,a jak Jaskowi strzeli do glowy taki pomysl jak temu panu z sejmu co najadl sie hormonow i wyglada jak bokser w spodnicy ,to ja nie chce…Bo mnie sie Jasiek podoba ,ale bez tych kulczykow…Okropnie mi sie podoba..No i mu to powiedzialam ,zeby przestal latac do galerii z mama i ubierac sie jak baba …To znowuz sie poklocilismy..Na przerwie..Wywalilam mu,ze ciocia Marysia,co czyta tez rozne blogi to powiedziala,ze to jest chore….To on z zemsty walnal,ze lepiej niech sobie poszuka chlopa..A jak nie chce jej sie szukac chlopa, to sobie moze zamowic blizniaki z probowki,bo tak ta nowa pani od przyrody powiedziela..No tego to juz bylo za wieleee…Dlatego postanowilam zadzwonic do Ciebie Panie Boze z tej komory ,zeby Ci szybko doniesc,o tym ,ze sie zle dzieje w Twoim krolestwie ziemskim…Jeden ksiadz Natanek to mowil w takim krotkometrazowym filmie ,co trwal dwie godziny na blogu,co ciocia Marysia oglada,ze on z Toba przez telefon komorkowy gada..No i probowalam..Nie moglam sie do Ciebie dodzwonic i znowu pisalam w pamietniku moje prosby do Ciebie..A ten ksiadz Natanek taka piekna twierdze dla Ciebie i Twojego syna zbudowal w lesie..Ile tam aniolow nastawial..Mury warowne ogromne i bramy postawil…On wszystko dla Ciebie robil…Na tym blogu ,co ciocia Marysia oglada u tego Mizi widzialam ,na zdjeciach ,co dla Ciebie ludzie robia…A kiedy Ty zrobisz cos dla lUDZI…no ale nie dodzwonilam sie do Ciebie…Klamczuch ten Natanek….
Zuzia…

============

Obejrzalysmy z ciocia Marysia blogi.Straszna afera sie zrobila w Starym Teatrze, w miescie Kraka,ktory tak naprawde nie jest taki stary…Chociaz wiesz co Panie Boze .Tak na pewno ,to nie wiem,czy on jest taki stary .Ten grod Kraka…Pani od historii to chyba ma luki w wiedzy.Bo poczatki naszego panstwa Polskiego ,ta pani Krystyna wywodzi od legendarnego Kraka…Wiesz …Ciocia Marysia, co czyta blogi rozne historyczne tez traci glowe w tych zawilosciach historycznych,co naszego narodu dotycza i nijak z tego labiryntu zawilosci historyczych wyjsc nie moze.Ona nawet gadala do mamuni ,swojej siostry,ze nijak nie moze znalezc tej nici Ariadny,co ja z tego labiryntu historii wyprowadzi..Naczytala sie sila blogow o historii i z historia i nie wie,czy ten Krak to byl ktos wazny,czy to tylko legenda?Wiesz panie Boze z ta ciocia to mam urwanie glowy…Ona wcibska jest i ciekawska i sie uczepila jak ” rzep psiego ogona ” tej historii i koniecznie chce wiedziec ,czy ten Krak istanial naprawde..Jest wsciekla na tych mundrych profesorow ,ze jej gmatwaja ciagle te nic Ariadny ,dzieki ktorej ona chce poznac historie naszego panstwa i narodu..Nie wiem,Boze z ta ciocia zrobic,bo ona gadala,ze historycy zawiazuja wezel gordyjski na tej historii,ze by nia grac..Nie kapuje,o co chodzi Panie Boze.No a dzisiaj..Panie Boze to odegrala sie straszna tragedia….Ciocia Marysia przeczytala w bloguuuu,ze jakis gosc ,co sie nazywa Klata sprofanowal Ciebie panie Boze i z Twojej tragedii ,zrobil sobie komedie wcale Nie-Boska…Ciocia wrzaszczala ,ze to barbarzyncy tylko moga mieszac komedie z tragedia..Ona jest raczej klasyczna i optuje za czystoscia gatunkow w tresi i formie…wpadla w taki szal ,bo ten Klata wszystko pomieszal w tym Starym Teatrze w grodzie Kraka.Ale nie mysl sobie,ze chodzi o ten” Szal ” Podkowinskiego,co namalowal gola babe na czarnym koniu..Ciocia Marysia jest zniesmaczona …BO uwaza,ze bialoglowie nie przystoi obnazac ciala przed pubika ..Bo to sie nazywa exhibicjonizm i to jest zboczenie..Tak jak pani Grodzki,co w przebraniu kobiecym zakrada sie do wychodka,zeby podgladac skromne bialoglowy..Ten kon u Podkowinskiego nia wstrzasnal strasznie ..Ty wiesz Panie Boze..Ciocia Mrysia powiedziala,ze pokazywanie nagiej kobiety na koniu jest obsceniczne…Nie wiem ..To slowo obsceniczny to sie wiaze z ta sztuka ,co w tym grodzie Kraka zbeszczescili..Teatralna..Ciocia dostala szalu jak poczytala o tej sztuce pt.”Nie-boska komedia” ,co ja na klate wzial Klata…Ten dyrektor nowy Starego Teatru…Ja mysle,ze ciocia nie bedzie tak wygladala po napadzie szalu z powodu tej anty-sztuki jak ten Stefan od przyrody w sejmie,co jak Dyzio Marzyciel od Tuwima ,marzy o diecie odchudzajacej dla nas z mirabelek i szczawiu..Ta dieta to wiem,jak sie nazywa..Wegeterianizm..No podobno jeden dyktator z wasem ,co go gral Chaplin jadal tylko warzywa…No i chyba ta dieta rzucila mu sie na glowe..Dostal szalu i mordowal ludzi potem..Wszystkich po kolei..Dobra..ciocia Marysia to mowila,ze ta Nie-boska komedia jest w tyl teatrze wystawina przez tego Klate,bo sa zli ludzie,ktorzy po zwyciestwie Galilejczyka zgotuja nam taka klatke,jak w wierszu ksiedza Krasickiego,co o ptaszkach w klatce pisal…Bo w tej sztuce pokazali metody,jakimi soie poslugiwac,ze tego Galilejczyka ukoronowac,co mu Natanek twierdze zbudowal..No lece..Zuzia.

Posted in Uncategorized | 12 Komentarzy »

idźcie do domu , ZA ROK ZNÓW ZROBIMY REWOLUCJE i za dwa i za trzy itd.

Posted by miziaforum w dniu Listopad 24, 2013


naprawdę ostatni art. o Ruchu Narodowym..

PRZEJRZYJCIE NA OCZY WŁASNE I UWIERZCIE WŁASNEMU ROZUMOWI

PRZEZ 3 LATA Z RZĘDU 2011 , 2012 i 2013 

RUCHOWI NARODOWEMU UDAŁO SIĘ W DNIU 11 LISTOPADA WYPROWADZIĆ PONAD 100 000 POLAKÓW

PO ZAKOŃCZENIU ZAWSZE PRZEMAWIALI „PRZYWÓDCY”

ALE NIGDY ŻADEN Z NICH NIE POWIEDZIAŁ ZGROMADZONYM TŁUMOM 

O CO CHODZI I CO PLANUJE W ZAMIAN ZA POPARCIE 

AŻ PODCZAS ZJAZDU USOPAŁ JANA KOBYLAŃSKIEGO PAN ROBERT WINNICKI POWIEDZIAŁ PRAWDĘ 

OTO CYTAT I LINK DO WYPOWIEDZI A NAWET NAGRANIA

„W odpowiedzi na przemówienie pana Prezesa USOPAŁ, R. Winnicki mówił (mamy nagranie), że nie powinniśmy iść jeszcze do wyborów przez najbliższe 10 lat, aż nie stworzą się związki, ruchy itp.”

http://www.usopal.pl/usopal/2739-skandal-na-xx-leciu-usopa

TERAZ PYTANIE CO BY ZROBILI LUDZIE ZGROMADZENI W ROKU 

2012 CZY 2013 NA AGRYKOLI 

GDYBY W PORYWIE SZCZEROŚCI USŁYSZELI TO CO W/W – FRAGMENT Z IMPREZY USOPAŁ …

NIE DAJCIE ROBIĆ Z SIEBIE WARIATÓW ŻE WINNICKI POWIEDZIAŁ TO JAKO PRYWATNĄ OPINIE… bo nie był tam prywatnie , tylko jako delegacja R.N

bo tak będą piepszyć jak się zorientują że się odkryli 

NASTĘPNE PYTANIE KOMU I DLACZEGO PAN WINNICKI GWARANTUJE 10 LAT CZASU I NA REALIZACJE JAKIEGO PLANU?

NIE ULEGA TEŻ WĄTPLIWOŚCI ŻE 99% ZASŁUGI W ZEBRANIU 100 000 TŁUMU MA 

PAN MARIAN KOWALSKI Z LUBLINA BYŁY RZECZNIK ONR A DZIŚ CZŁONEK WŁADZ RUCHU NARODOWEGO .

SŁOWA WYPOWIEDZIANE W TYM FILMIE SPOWODOWAŁY ZRYW NARODU I NADZIEJE NA ZMIANY 

TE KONKRETNIE TREŚCI I WIELE RAZY POWTÓRZONE W INNYCH OKOLICZNOŚCIACH PRZEZ MARIANA PRZEŁOŻYŁY SIĘ NA POPARCIE 

CZY MARIAN O TYM WIE ŻE NIEŚWIADOMIE STAŁ SIĘ NAGANIACZEM ??

CZY NIE WIE ??

CZY TEŻ ROBI TO Z PREMEDYTACJĄ I GRA GŁÓWNĄ ROLĘ W TYM PRZEDSTAWIENIU ???

CZYLI PRZEKAZ I STANOWISKO R.N JEST JASNY TE STO TYSIĘCY POLAKÓW KARNIE STAWIAJĄCYCH SIĘ W DNIU 11 LISTOPADA CO ROK , MA SIĘ STAWIAĆ TAM PRZEZ 10 LAT 

A PANOWIE Z WIERCHUSZKI BĘDĄ ŻYLI Z UDZIELANIA WYWIADÓW , STAWIANIA DIAGNOZY JAK JEST ŹLE , A NAWET PISANIA KSIĄŻEK I ICH SPRZEDAŻY

I O ZGROZO JUŻ WIELU PISZE -patrz Y.T – aukcje na wiadomych portalach zarobkowych 

JESZCZE NIC NIE OSIĄGNĘLI A JUŻ MAJĄ CO PISAĆ ? W TAK OBSZERNEJ FORMIE JAKA JEST KSIĄŻKA.

NAPRAWDĘ TEGO NIE WIDZICIE ???

ŻE ROBIĄ Z WAS MASZYNKĘ DO ZARABIANIA KASY DLA KILKU CWANIAKÓW ..

JEŚLI TAK JEST TO NIE WIDZĘ DLA POLSKI ŻADNEGO RATUNKU…

A MARIAN A MARIAN NIECH PRZESTANIE WARIATA STRUGAĆ  

ALBO NIECH OTRZEŹWIEJE I PODNIESIE BUŁAWĘ KTÓRA LEŻY NA ULICY I STANIE NA CZELE TYCH 100 000 

NA WODZACH INNYCH BOSAKI WINNICKIE ZAWISZE KŁADĘ LACHĘ 

ALE MARIAN KOWALSKI MOŻE ODZYSKAĆ DOBRE IMIĘ I ODIUM ŻE BIERZE UDZIAŁ W TEJ CHUCPIE Z PREMEDYTACJĄ 

PO PROSTU SCHYLAJĄC SIĘ PO BUŁAWĘ 

NA DAWNYCH KOLEGÓW NIE MUSI PLUĆ WYSTARCZY ŻE BĘDZIE MILCZAŁ O TAMTYM ETAPIE 

MĄDRZY POLACY WIEDZĄ CO I JAK 

======================================================

MARIAN TAKA SZANSA JEST RAZ W ŻYCIU I NIE DANA KAŻDEMU

nikt cię błagał nie będzie ..

NAPISAŁEM TO TYLKO DLATEGO ŻE TWORZENIE NOWEGO GRUNTU DO ZRYWU TO KOLEJNA STRATA CENNEGO CZASU 

A ROZPUSZCZENIE ARMII 100 000 GOTOWYCH TO GŁUPOTA ŻEBY NIE POWIEDZIEĆ ZDRADA

ps.

marian to od ciebie zależy czy chcesz być obcharkiwany do końca życia , czy chodzić po ulicach bez strachu że cię ktoś opluje 

 

Posted in Uncategorized | 50 Komentarzy »

TENERYFA -chlanie na umór , gonitwy z kurwami -raportuje JAN KOBYLAŃSKI z USOPAŁ

Posted by miziaforum w dniu Listopad 23, 2013


Robert Winnicki po pijanemu wskoczył do morza w nocy, czego skutkiem było poparzenie go przez meduzy czy coś podobnego, w środku nocy karetka pogotowia musiała odwieźć go do szpitala – napisała w swym oświadczeniu dyrekcja USOPAŁ, organizacji polonijnego milionera Jana Kobylańskiego, krytykując zachowanie działaczy, którzy przyjechali świętować jej XX-lecie.

Krzyki, wrzaski i grupa kobiet biegających po pokojach

„Musimy podać do publicznej wiadomości informację o skandalicznym zachowaniu się pewnych osób na zebraniu Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ) z okazji XX-lecia tej organizacji. Osoby te w ciągu więcej jak trzech nocy w hotelu w Caletillas urządzały awantury, pijaństwo, ordynarne krzyki, wrzaski, w związku z czym personel hotelu zwrócił im uwagę, że takie zachowania nie mogą mieć miejsca. Tego rodzaju działanie kontynuowano, w związku z czym wyrzucono ich z hotelu, poszli na plażę, gdzie nadal urządzano pijaństwo, awantury i ordynarne krzyki” – napisano w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej unii.

Zdaniem organizatorów zachowanie działaczy pod wodzą Roberta Winnickiego było skandaliczne i chuligańskie. Jak twierdzą, po raz pierwszy w historii zdarzyło się, aby w hotelach, w których zakwaterowani są goście USOPAŁ działy się takie rzeczy. Zapowiedziano, że działaczy po raz pierwszy zaproszono na obchody i będzie to zarazem zaproszenie ostatnie.

Grupę ludzi do wyjazdu miał zaproponować prof. Ryszard Bender, mocno związany z organizacją Jana Kobylańskiego. „Z redakcji komunikowano się z panem prof. Benderem w imieniu pana Prezesa Kobylańskiego i powiedział on, że oni wyślą przeprosiny za to zachowanie, do czego niestety nie doszło (trzeba wziąć pod uwagę, że prof. Bender, jak i inne osoby, wiedziały częściowo o tym skandalicznym pijaństwie, krzykach w pokojach i grupie kobiet, które biegały z jednego pokoju do drugiego)” poinformowała dyrekcja USOPAŁ.

Organizatorzy XX-lecia byli też bardzo rozczarowani postawą Roberta Winnickiego w sprawie uroczystej mszy świętej, będącej częścią obchodów. Szef Młodzieży Wszechpolskiej miał powiedzieć, że niestety nie będzie go na niej, ponieważ „dokucza mu palec w bucie”.

Dlaczego informacje są publikowane dopiero teraz? Jak napisano „USOPAŁ był w posiadaniu tych wszystkich informacji od początku, ale biorąc pod uwagę Marsz Niepodległości 11 listopada 2013 roku i komentarze tego Marszu – postanowił przeczekać 10 dni i dopiero wówczas opublikować.”

„Analizując wiele tych wątpliwości, jak i pijaństwo i chuligaństwo, jakie miało miejsce na XX-leciu USOPAŁ, odsuwa nas od nich zupełnie, nie chcemy mieć z nimi nic do czynienia. Będziemy popierać dobrych patriotów, katolików, którzy nie wywołują osobistych, politycznych, ani ekonomicznych skandali” – dodano w oświadczeniu.

Nie meduza, a jeżowce i misterium nieprawości

W piątek, około godziny piętnastej Robert Winnicki postanowił odnieść się do stawianych zarzutów. Według działacza oświadczenie USOPAŁ opiera się w dużej mierze na zmyśleniach. – Nie byłem żadnej nocy wożony żadną karetką, nie leżałem w szpitalu, nie poparzyły mnie meduzy, nie było żadnej trzydniowej imprezy, nie było „ordynarnych śpiewów”. Winnicki zaprzecza też jakoby opuścił jedną z mszy świętych – choć przyznaje, że się na nią spóźnił z powodu…żmudnego wyciągania kolców jeżowców ze stóp.

– Co było? Był zjazd z dwudniowymi obradami i kilka dni wolnych na luźne zwiedzanie wyspy, spotkania oficjalne, ale w mniejszym gronie oraz towarzyskie. Faktem jest, że były wieczorne spotkania i jedna większa impreza imieninowa. Czuję się na swój sposób wyróżniony, że tylko moje nazwisko spośród biorących w niej udział wymieniono, bo stawiła się na niej co najmniej połowa osób obecnych na zjeździe, w tym większość spośród tych, którzy na zjazdy organizowane przez USOPAŁ jeżdżą od lat. W bardzo zacnym gronie śpiewne były m.in. polskie pieśni wojenne, żołnierskie itd. co rzeczywiście, zakończyło się interwencją obsługi hotelu z powodu późnej pory.– dodaje działacz. W dalszej cześci odnosi się jeszcze do imieninowej imprezy i dodaje że „prawdopodobnie zabawa była zbyt huczna”.

Ot i całe „misterium nieprawości” – pozwala sobie nonszalancko zakończyć Winnicki.

http://polska.newsweek.pl/robert-winnicki-i-patriotyczne-awantury-na-zebraniu-unii-stowarzyszen-i-organizacji-polskich-ameryki-lacinskiej-jana-kobylanskiego-na-newsweek-pl,artykuly,275350,1.html

Posted in Uncategorized | 54 Komentarze »

CZŁOWIEK O MĘTALNOSCI I charyzmie drzazgi w dupie NIE MOZE BYĆ PREMIEREM NARODU 4 000 000

Posted by miziaforum w dniu Listopad 23, 2013


NIE MOŻE BYĆ TAK ŻE, 1 MAŁY POKRĘTNY SUKINSYN PARALIŻUJE I ZASTRASZA 4 000 000 OBYWATELI

TAKICH RABUNKÓW I EKSTERMINACJI NIE ZROBILI ANI HITLER Z STALINEM DO SPÓŁKI

JAKIE W KILKA LAT DOKONAŁ JEDEN MAŁY RUDY KMIOT …

K….. W CZASIE WOJNY BYŁY ŁAPANKI, OBOZY ZAGŁADY ROZSTRZELIWANIA

NA SKALĘ PRZEMYSŁOWĄ MORDOWANO POLAKÓW

A JEDNAK STRACH NIE SPARALIŻOWAŁ WSZYSTKICH

ZATEMM PYTAM CZYM RUDY WAS TAK SPACYFIKOWAŁ CZEGO SIĘ TAK BOICIE ???

KTO NIE UCIEKA TEN UMIERA LUB ………….

WAŻNE BARDZO WAŻNE UZUPEŁNIENIE TEKSTU – KLIPU …………

Kilka miesięcy temu, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, w więzieniu w Wojkowicach umarł 23-letni Wojtek Ligenza.

Odsiadywał tam karę półtora roku więzienia za kradzież węgla z nasypu kolejowego. Przyczyną śmierci było wirusowe zapalenie wątroby. Wojtek Ligenza cierpiał na nie od dzieciństwa. Gdy był w domu, troskliwa mama przyrządzała mu specjalne, dietetyczne posiłki. Gdy znalazł się więzieniu, nikt mu diety nie serwował. Chłopak nie mógł jeść, słabł i chudł, w ciągu kilku miesięcy stracił 20 kilogramów wagi. Przez kolejne miesiące prosił o pomoc lekarską, prosiła też o nia matka chłopca, ale władze więzienne uważały, że więzień Ligenza symuluje. Za symulacje dostawał kolejne kary dyscyplinarne, zmuszany był do pracy, do szorowania ubikacji i korytarzy. Choroba czyniła spustoszenie, wreszcie chłopak stracił przytomność. Dopiero wtedy władze więzienne skierowały go do szpitala, ale tam na pomoc było już za późno. 23-letni Wojtek Ligenza umarł.

Wstrząsająca historię Wojtka Ligenzy poznałem dzięki telewizyjnemu programowi „Państwo w państwie”. Historia Wojtka to tragiczny obraz polskiej biedy.

Wojtek Ligenza skończył liceum informatyczne. Na bezrobotnym Śląsku nigdzie nie znalazł pracy. Trochę pracował w Niemczech, ale wrócił, bo w domu czekała na niego matka, chora podobnie jak on na wątrobę siostra i niepełnosprawny, chory na porażenie mózhgowe brat Bartek, którym Wojtek serdecznie się opiekował. Był dla niego opieką i ostoją, chodził z nim na spacery.

Wojtek szukał pracy, pisał ogłoszenia, ale nie znalazł jej nigdzie. W domu była bieda, zbliżała się zima, brakowało węgla na opał. Koledzy wokół kradli węgiel, rozrzucony na nasypach kolejowych. Wojtek poszedł z nimi, bo chciał pomóc matce, siostrze i bratu, żeby zimą nie zamarzli. Pieniędzy nie mieli, węgla nie było za co kupić.

Miał pecha. Złapali go na tej kradzieży, postawili przed sąd i skazali na półtora roku więzienia.

Biedny, ciężko chory Wojtek Ligenza nie wiedział, że w Polsce jak już kraść, to miliony. Gdyby się wdał w mafię węglową, gdyby razem z dyrektorami, prezesami kradł węgiel tysiącami ton – włos by mu nie spadł z głowy. Żadne wielkie afery, węglowe, hazardowe, paliwowe, czy inne Amber-Goldy nie zostały rozliczone. Ale on nie kradł milionów, on ukradł worek węgla, żeby w biednym domu było czym w piecu napalić.

Dla takich przestępców, którzy kradną z biedy, wymiar tak zwanej sprawiedliwości litości nie zna. Sędzia, zapewne pochodzący z dobrej prawniczej rodziny, w której nigdy nie brakowało ani węgla ani chleba, nad Wojtkiem się nie litował. Wyrok brzmiał – półtora roku więzienia. Do odsiadki bez zawieszenia. Nie było litości ani dla Wojtka, ani dla jego matki, ani dla chorego brata, z którym Wojtek wychodził na spacery i który straszliwie za nim tęsknił po aresztowaniu brata. Wojtek siedział i pozbawiony opieki lekarskiej tracił resztki zdrowia, aż umarł w więzieniu. Karą za kradzież worka węgla okazała się dla niego karą śmierci.

Tak państwo polskie traktuje swoje biedne dzieci. Państwo słabe wobec silnych i silne, bezlitosne, wobec słabych.

Znany polityk rządzącej Platformy Obywatelskiej powiedziałby pewnie, że Wojtek Ligenza nie musiał kraść węgla na nasypach kolejowych. Mógł przecież na tych nasypach zbierać szczaw…

Polska bieda, polska rozpacz, polska beznadziejność jest dziś doświadczeniem bardzo wielu rodzin. Badanie niezależnej fundacji wykazały, że 800 tysięcy polskich dzieci cierpi niedożywienie. Bieda zmusza ludzi do ucieczki z kraju, do szukania szczęścia za granicą. A niektórych, tak jak Wojtka Ligenzę, zmusza do kradzieży.

Ilu takich Wojtków, za przestępstwa popełnione z biedy, siedzi dziś w polskich więzieniach? Ilu ich jeszcze tam trafi?

Straconego zycia Wojtka Ligenzy nikt nie zwróci. Teraz trzeba zrobić wszystko, aby ponieśli odpowiedzialność wszyscy ci, którzy w imieniu państwa do tej śmierci doprowadzili. I trzeba zadbać o należne odszkodowanie dla matki i rodzeństwa, których ta śmierć osierociła. Ale najważniejsze jest to, żeby taka sytuacja nigdy w przyszłości już się nie zdarzyła. Do tego trzeba jednak rzeczy najtrudniejszej – obudzenia ludzkich sumień i ludzkiej wrażliwości.

Na tle tragicznej historii Wojtka Ligenzy trudno tak zwyczajnie, po katolicku i po polsku powiedzieć teraz – Wesołych Świąt! Ale życzę tego z całego serca, niech zmartwychwstały Pan Jezus otacza nas opieką, niech chroni przed nieszczęściami, przed biedą i nade wszystko przed bezdusznością ludzi.

A biednemu Wojtkowi Ligenzie światłość wiekuista niechaj świeci…

https://miziaforum.wordpress.com/2013/04/07/iii-r-p-obszczymorow-takich-kundli-moj-przodek-kazal-za-skory-obierac-220-lat-temu/

https://miziaforum.wordpress.com/2013/04/07/iii-r-p-obszczymorow-takich-kundli-moj-przodek-kazal-za-skory-obierac-220-lat-temu/

*******************************************

Opowiadałem państwu kilka miesięcy temu o sprawie Grzegorza Wiechy, chłopaka z podkieleckiej wsi, skazanego na 7 lat więzienia za rzekomy udział w pobiciu i okradzeniu starszego mężczyzny. Napadnięty człowiek Grzegorza Wiechy nie rozpoznał. O udział w przestępstwie pomówił go wcześniej karany przestępca, rzeczywisty sprawca tej napaści. Powiedział, że oprócz niego i jeszcze jednego sprawcy, w rozboju jako trzeci brał też udział Grzegorz Wiecha. Przestępca pomówił Wiechę, żeby dostać łagodniejsza kare, bo jest taki przepis, że jak oskarżony wskaże co najmniej dwóch wspólników swojego przestępstwa, to może liczyć na nadzwyczajnie złagodzony wymiar kary. A zatem takie „dokooptowanie’ rzekomego wspólnika po prostu się opłaca.

Krzysztof M. bo takie imię nosi ten pomawiający przestępca, miał nawet resztki skrupułów i pięć razy zmieniał wyjaśnienia, to pomawiał Wiechę, to się z pomówienia wycofywał. Z jego zmiennych wyjaśnień sąd wybrał i uwierzył w te dla Wiechy najbardziej niekorzystne.

Grzegorz Wiecha jest spokojnym, nikomu nie wadzącym chłopcem, skończył technikum budowlane, chce żyć, pracować, założyć rodzinę, ma kochających rodziców, siostrę, nigdy nikogo nie zaczepił, nikomu nie powiedział złego słowa. Ta rzekoma napaść zupełnie do niego nie pasuje. Rodzice przysięgali, że w chwili zarzucanego mu przestępstwa syn był w domu. Grzegorz dobrowolnie poddał się badaniu na wykrywaczu kłamstw – maszyna powiedziała, że chłopak nie kłamie. Ten, który go pomawiał, badania na wykrywaczu kłamstw odmówił.

Wszystko to na nic, Sąd Rejonowy w Kielcach bez ceregieli skazał Wiechę na 5 lat, a w uzasadnieniu przyznał bez żenady, że skazał go na podstawie jednego tylko pomówienia, które choć niejednolite – jak sad napisał – to w oczywisty sposób wskazuje na winę Wiechy. Sąd okręgowy oddalił apelację i jeszcze podwyższył wyrok do 7 lat. Sąd Najwyższy kasację odrzucił, mam wrażenie nie do końca ją czytając. Temida jak ślepy koń wyścigowy – nie widzi przeszkód. Nie widzi przeszkód w tym, żeby żeby człowieka wysłać na siedem lat za kraty na podstawie wątpliwego pomówienia jednego przestępcy.

Ten młody chłopak od ponad dwóch lat ukrywa się, bo panicznie boi się więzienia, boi się, że tam nie przeżyje. Bo więzienie w Polsce to wbrew pozorom wcale nie wczasy. Dla delikatnego, słabego człowieka, który nigdy tam nie był, więzienie to przedsionek piekła.

Rozesłano za nim listy gończe, policja co raz wpada, przetrząsa dom, to rodziców, to babci. Zrozpaczona rodzina szuka dla Grzegorza ratunku, ja też o ten ratunek się dobijam. Pisałem do Prokuratora Generalnego, rozmawiałem osobiście – jak dotychczas groch o ścianę. Pisałem do pani Rzecznik Praw Obywatelskich, rozmawiałem osobiście – jak dotychczas wołanie na puszczy.

Ale po przeczytaniu listu Rzecznika w sprawie Barbary Blidy – piszę jeszcze raz i jeszcze raz osobiście rozmawiam i pytam – skoro w sprawie Blidy jedno pomówienie zdaniem Pani Rzecznik nie mogło wystarczyć nawet do postawienia zarzutów, to jakim prawem jedno pomówienie wystarczyło do skazania Wiechy?

Czy prawo zdaniem Pani Rzecznik jest równe dla wszystkich, czy może różne, inne dla wielkich, a inne dla maluczkich? Inne dla ministra, inne dla biednego, prostego chłopaka z podkieleckiej wsi.

Mam nadzieję, że tym razem, w imię elementarnej sprawiedliwości i równości wobec prawa, Pani Rzecznik, wierna także własnym słowom, kasacji w sprawie Wiechy nie odmówi.

Będę państwa informował co dalej z tą sprawą, o której myśl budzi mnie nieraz w środku nocy.

http://wpolityce.pl/artykuly/53370-sprawiedliwosc-dla-wielkich-sprawiedliwosc-dla-maluczkich-czy-prawo-inne-jest-dla-ministra-a-inne-dla-biednego-chlopaka-z-podkieleckiej-wsi

http://wpolityce.pl/artykuly/53370-sprawiedliwosc-dla-wielkich-sprawiedliwosc-dla-maluczkich-czy-prawo-inne-jest-dla-ministra-a-inne-dla-biednego-chlopaka-z-podkieleckiej-wsi

GŁOS Z ZA GROBU PO 78 LATACH NADAL NADZWYCZAJ AKTUALNY …. CZY TO JEST NA DZIEŃ DZISIEJSZY SYTUACJA NORMALNA … PO TYLU LATACH ….

https://miziaforum.wordpress.com/2013/05/12/78-lat-temu-odszedl-marszalek-jozef-pilsudski-testament-polityczny/

Posted in Uncategorized | 9 Komentarzy »

szef MSZ Radosław Sikorski,Wracajcie do kraju NIE ZAPOMNIJCJE ZABRAĆ PIENIEDZY !! :-)

Posted by miziaforum w dniu Listopad 22, 2013


http://wpolityce.pl/wydarzenia/67818-sikorski-do-liderow-polonijnych-wracajcie-do-polski

Wracajcie do kraju – namawiał w piątek liderów polonijnych szef MSZ Radosław Sikorski. Przekonywał, że Polska stwarza swym obywatelom lepsze szanse na karierę niż emigracja. Nawoływał też do większej aktywności Polonii na rzecz promocji naszego kraju w świecie.

„Chcemy, aby dowiedzieli się, że dzięki naszym cechom narodowym – pracowitości, inteligencji, talentowi, polotowi – Polska jest dziś krajem sukcesu, którym warto się interesować i z którym warto współpracować” – podkreślił Sikorski podczas piątkowego spotkania z Polonią w Senacie.

Jak dodał, „staropolskim pokazywaniem zakrwawionych ran nigdzie już nie zajedziemy, bo to mało kogo za granicą obchodzi”.

W piątek w Senacie, w ramach zjazdu absolwentów Szkoły Liderów Polonijnych, odbyło się spotkanie poświęcone prawom wyborczym Polonii i Polaków przebywających za granicą. Jego specjalnym gościem był minister spraw zagranicznych.

Sikorski namawiał liderów polonijnych do aktywnej współpracy z resortem spraw zagranicznych na rzecz promocji Polski w świecie. Zachęcał do składania wniosków w ogłoszonym pod koniec października konkursie na projekty dotyczące współpracy z Polonią; jego pula to blisko 60 mln zł. Sikorski przekonywał też, że warto wrócić do Polski – nie tylko ze względów patriotycznych, ale także z punktu widzenia osobistych interesów.

„Za każdym razem, gdy Polak uważa, że będzie mu lepiej gdzie indziej, to jest porażka Polski. Zarówno w sensie symbolicznym, jak i w sensie bardzo praktycznym, bo to oznacza, że podatki będą płacone gdzie indziej” – mówił Sikorski.

Jednocześnie przekonywał, że powrót jest po prostu osobiście opłacalny, ponieważ Polska dzięki większej dynamice zmian społecznych i gospodarczych daje Polakom szanse na szybszą karierę osobistą niż emigracja.

„Polska powinna kojarzyć się Polakom za granicą z ich osobistą szansą życiową” – dowodził szef MSZ.

Sikorski namawiał też liderów polonijnych do aktywności na rzecz zwiększenia udziału Polonii w życiu publicznym i politycznym kraju zamieszkania. Jak mówił, pewnym paradoksem jest to, że polska diaspora jest najpotężniejsza na Litwie, gdzie mimo „mało sprzyjającej” polskiej mniejszości polityki władz tego kraju, Polakom udało się wejść do rządzącej koalicji.

„Gdyby w proporcji do liczby naszych rodaków na Litwie i ich umocowania we władzach litewskich, państwo w swoich krajach uzyskali takie same wpływy, to musielibyśmy mieć kilkunastu kongresmenów w USA, burmistrza Chicago, chyba już teraz także kilkunastu członków Izby Gmin. Liczę na państwa” – wskazał Sikorski.

Szef dyplomacji zwrócił uwagę, że według raportu Brand Finance Institute marka „Polska” jest warta 472 mld dolarów i znajduje się na 20. miejscu najbardziej wartościowych marek narodowych. Jak zaznaczył, jest to ogromny wzrost, bo jeszcze niedawno jej wartość wynosiła 271 mld dolarów.

„Ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Naszą słabością jest to, że nie mamy rozpoznawalnych brandów biznesowych; Polska nie kojarzy się z jakimś jednym fajnym produktem” – przyznał.

Zdaniem ministra doskonałą okazją do promocji Polski będą przypadające w przyszłym roku rocznice: 25. rocznica transformacji, 15. rocznica przystąpienia do NATO i 10. wejścia do UE.

„Kumulacją będzie 4 czerwca po to, aby przypomnieć, że +zaczęło się w Polsce+. Polska miała prawie wolne wybory, pierwszy niekomunistyczny rząd zanim upadł mur berliński” – dodał Sikorski.

Szef MSZ podkreślił, że „historia naszego kraju powinna być dla obcokrajowców pozytywną inspiracją”.

Sikorski dodał, że rok 2014 to także rok wyborów do Parlamentu Europejskiego.

„Chciałbym, aby dzięki państwu politycy we Francji, w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii zauważyli, że Polacy są znaczącym elektoratem w ich własnych krajach i w niektórych okręgach wyborczych mogą przeważyć szalę na rzecz tej czy innej partii” – zwrócił się do liderów polonijnych.

PAP

====================

WARA OD MOICH PIENIĘDZY I PIERDOL SIE SIKORSKI TY ZŁODZIEJU

🙂

NO JUZ SIE ROZPEDZAMY

🙂

DO POWROTU DO TEGO SZAMBA

ŚIEDLISKA KUREW I ZŁODZIEJI

NO ZESZCZAŁEM SIE PO PROSTU  

===============

NO TAK WYJEBALI WSZYSTKICH W KRAJU TERAZ SZUKAJĄ FRAJERÓW ZA GRANICĄ

CZY ONI TAM SĄ NA HAJU ???

🙂

TU PODOBNA AKCJA Z PRZED 2 LAT 🙂

Polacy wracają z emigracji do kraju gospodarczego boomu 2011-07-23 (05:05)

Polacy, którzy wyemigrowali w ostatnich latach, wracają do swej ojczyzny, kraju ekonomicznego boomu, o najsilniejszej gospodarce w Europie Środkowo-Wschodniej – podkreśla się w relacji z Warszawy na łamach weekendowego dodatku dziennika „La Repubblica”.

W magazynie rzymskiej gazety jej wysłannicy zauważają, że Polska, gdzie dominuje optymistyczna wizja przyszłości i otwierają się wielkie szanse przed młodymi pokoleniami, „wzywa teraz swych synów, którzy wyemigrowali w poszukiwaniu szczęścia”.

– Tu sytuacja jest jasna, wystarczy rozejrzeć się wokół: otwierane są restauracje, kawiarnie, trwa przebudowa kamienic, bogactwo jest widoczne. W ciągu najbliższych pięciu-dziesięciu lat Warszawa zmieni się znacznie bardziej niż Londyn i oferować będzie o wiele więcej możliwości – mówi cytowany w relacji młody prawnik Gabriel Olearnik, który powrócił do kraju po latach spędzonych z rodzicami w Wielkiej Brytanii.

Ten przypadek nie jest odosobniony – zauważa się w reportażu znad Wisły. – Teraz, kiedy Polska przeżywa gospodarczy boom i po raz pierwszy sprawuje prezydencję w Unii Europejskiej, w Warszawie młode pokolenia biorą rewanż i masowo wracają do domu – piszą włoscy wysłannicy. Jak dodają wystarczy porównać: podczas gdy PKB Polski rośnie z prędkością 4 procent rocznie i według szacunków rytm ten utrzyma się także w 2012 roku, w Wielkiej Brytanii sięga on 1,8 proc., a we Włoszech stanął na poziomie 1 proc.

– Dla wielu Polaków, którzy wyemigrowali, obiecane Eldorado przekształciło się w krainę rozczarowań i zawiedzionych nadziei, podczas gdy ojczyzna Lecha Wałęsy przeżywa chwile sławy. Ciągnięta przez niemiecką lokomotywę, Polska ma najsilniejszą gospodarkę w Europie Środkowo-Wschodniej – czytamy na łamach kolorowego dodatku rzymskiego dziennika.

Jego wysłannicy odnotowują następnie: podczas gdy na wsi bezrobocie jest wysokie, choć spada, w stolicy zarobki sięgają niemal zachodniego poziomu, a możliwości rozkwitają.

– Po 1 maja, kiedy otwarto granice Niemiec i Austrii przed polskimi pracownikami, przewidywano nowy exodus do bogatszych krajów. Prognozy okazały się błędne, bo dzisiaj wielu młodych ludzi wraca do Warszawy, by objąć dobre stanowiska – wskazuje się w tekście.

Wśród ważnych warszawskich miejsc magazyn wymienia między innymi ulicę Złotą, gdzie wznoszony jest drapacz chmur według projektu światowej sławy architekta Daniela Libeskinda, a także centrum artystyczne Fabryka Trzciny na Pradze.

Podkreśla się też, że w stolicy odradza się „wyrafinowana kultura” życia, która istniała w Polsce przed wojną.
(PAP)

http://finanse.wp.pl/kat,58436,opage,2,title,Polacy-wracaja-z-emigracji-do-kraju-gospodarczego-boomu,wid,13623283,wiadomosc.html#opOpinie

Posted in Uncategorized | 67 Komentarzy »

sztuczki i iluzje facetów w czerni – dla ludu

Posted by miziaforum w dniu Listopad 22, 2013


autor : MIZIA 

Dziecko ma niezwykle podatny na sugestię umysł, co udowodnił chociażby eksperyment dr Johnsona przeprowadzony w 1939 roku. Jego celem było odkrycie przyczyn jąkania oraz udowodnienie wpływu perswazji na tę wadę wymowy. Miał on też potwierdzić, iż poprzez sugestię można wywołać jąkanie u zdrowych ludzi. Stworzono dwie grupy dzieci, przy czym pisząca pracę dyplomową Pani Tudor, wmawiała raz na kilka tygodni przez 45 minut jednej grupie dzieci że mówią świetnie, a drugiej grupie że bardzo źle i zaczną się jąkać. Wszystkie dzieci z drugiej grupy oczywiście zaczęły się jąkać, miały lęki, obniżoną samoocenę i zostały pośmiewiskiem w szkole; trauma z tym związana, miałą miażdżący wpływ na całe życie. W 2007 roku 6 dzieci, które stały się królikami doświadczalnymi, otrzymało odszkodowanie w wysokości 925 tysięcy dolarów. Niektórzy przez całe życie borykali się z jąkaniem, inni mieli trudności w szkole oraz stali się zamknięci w sobie.

Pomyślmy. Przykra sugestia raz na kilka tygodni przez 45 minut, a całość eksperymentu trwała sześć miesięcy. To wystarczyło by wywołać jąkanie praktycznie nie do wyleczenia, a także drastycznie obniżyć samoocenę i jakość życia człowieka. Pomyślmy znowu; całe lata od urodzenia, co najmniej raz w tygodniu dziecko wyznaje w domu podobno Bożym z przejęciem i wiarą; “moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina”, oraz kultowe “nie jestem ciebie godzien, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja”.

Zaplanowana destrukcja

Czy Bóg, stwórca miliardów galaktyk i nieopisanego piękna kosmosu, w którym to ogromie ziemia jest nic nie znaczącym ziarnkiem piasku, naprawdę potrzebuje by człowiek raz w tygodniu przez całe życie wyznawał mu że jest zerem i śmieciem? a może to nie Bogu, a kapłanom potrzebne jest nasze wyznanie? tylko po co? w dzisiejszym świecie łatwy dostęp do wiedzy o ludzkiej podświadomości spowodował, że ten kto chce bez problemu uzyska odpowiedź na te pytanie. I ta odpowiedź jest niezwykle bolesna dla ludzi wierzących, tak mocno uderzająca w ich przekonania że trzeba ją od siebie odsunąć, a często wyszydzić i wydrwić by ratować swoje własne zdrowie psychiczne. Otóż powtarzanie upokarzających treści, jest celowym deptaniem godności człowieka i programowaniem w nim z góry określonych reakcji.

Spójrzmy na bardzo znaną reakcję Pawłowa. Naukowiec dzwonił dzwonkiem przed podaniem jedzenia, i po jakimś czasie pies reagował ślinieniem na sam dźwięk dzwonka. Wystarczyło kilkanaście, kilkadziesiąt razy powtarzać jedno zachowanie, by stworzyć zaplanowaną reakcję u pieska. Człowiek jest znacznie bardziej skomplikowany psychicznie od psa, ale w kwestii uczenia się wzorców, działa to wszystko identycznie; poprzez powtarzanie. Każdy sportowiec chcąc osiągnąć perfekcję, musi powtarzać dane ruchy tysiące razy. Chcąc nauczyć się czegokolwiek, także trzeba powtarzać daną informację by stała się własnym przekonaniem. Cokolwiek nowego byś nie chciał zrobić, musisz się nauczyć jak reagować i wyćwiczyć poprzez powtarzanie odpowiednią reakcję. Ktoś więc wymyślił coś absolutnie złego; pod pozorem nauki o Bogu i miłości, moralnych wartości, stworzył system tresury i manipulacji człowiekiem. Religie istnieją od dawna, więc już tysiące lat temu kasta kapłanów doskonale wiedziała, jak działa ludzka podświadomość. Chrześcijaństwo czerpało z tych wzorców, podobnie jak każdy system totalitarny. Powtarzanie sprawia, że człowiek nabywa umiejętność bądź przekonanie. Powtarzając pewne treści stajesz się nimi, nasiąkasz tym co one w sobie niosą. Jeśli są to pozytywne sugestie rośniesz i rozwijasz się, nabierasz wiary w siebie, radości, chęci do życia i działania. Jeśli powtarzasz negatywne sugestie, człowiek maleje, choruje, kurczy się i zaczyna w nim powstawać lęk. Spróbuj ciągle upadlać psa; zacznie być strachliwy i agresywny, neurotyczny. Chwalony i motywowany za dobre zachowania pochwałami, stanie się najwierniejszym kumplem na świecie. To podstawy psychologii, i jestem święcie przekonany że Jezus je doskonale znał. Dlatego jeśli nawet faktycznie umarł na krzyżu (do końca nie wiemy czy jest to prawdą) wierzę że nie chciał by z symbolu bolesnego zgonu, czynić centralny punkt swojej religii. Kapłani pominęli radość, weselenie się, miłość i uzdrawianie, a w środku ustawili krzyż; pamiątkę słabości, przegranej i śmierci. Zapomnieli całe życie Jezusa, dokonania, treść nauki, a skoncentrowali się na cierpieniu i rzekomej śmierci na krzyżu.

Wyzwolenie z męki życia

Moim zdaniem Jezus chciał by to wszystko było zupełnie inne; jednak żądni władzy ludzie dorwali się do historii jego życia, i całkiem wypaczyli jej sens. Jezus nienawidził religii i hipokryzji tych, dla których religijne zasady przysłaniały miłość i radość z życia. Tymczasem jego rzekomi następcy zrobili z kultu Jezusa to samo, z czym ten walczył i czym najprawdopodobniej gardził. Dlatego też w religii chrześcijańskiej, centralnym punktem wiary stało się cierpienie i długa lista grzechów; wokół niej orbitują słowa takie jak miłość, wiara, patriotyzm i inne hasła, które mają pokazywać ludziom że o to chodzi. Ale to nieprawda; celem jest cierpienie i śmierć która wyzwala od męki życia, ku spełnieniu i krańca bólu który ma nastać w życiu pośmiertnym. Religia najpierw poprzez powtarzanie tworzy w człowieku ból, a później obiecuje że za uczestnictwo w życiu kościoła (msze, święta itd.) wybawi od tego bólu po śmierci. Jakby ktoś zaoferował Ci za pieniądze raj po śmierci, zaśmiałbyś się z niebywałej bezczelności śmiałka; ale gdy miliard ludzi w to wierzy, wierzysz i Ty. A wierzą, ponieważ lata powtarzania od dzieciństwa, kiedy wykształca się rozum i charakter dziecka, sprawia że człowiek zostaje na całe swoje życie przeklęty. I nie można uciec od tego nigdzie; ból jest w środku człowieka, w pozornie pozytywnych przekonaniach.

Aktualnie pokłosiem indoktrynacji katolickiej, jest działanie w niezwykle destrukcyjny sposób na dziecko. Niszczy mu się samoocenę, obniża naturalne możliwości i talenty, pielęgnuje niewiarę i wręcz nienawiść do swojego grzesznego ciała. Z seksu, jednej z najpiękniejszych ścieżek ukazywania miłości drugiemu człowiekowi, zrobiono ohydne, obrzydliwe, karane wiecznym potępieniem działanie, używane tylko i wyłącznie do płodzenia potomstwa. Przykładem jest niepokalane poczęcie, jakby zwykłe było czymś złym i wstrętnym, niegodnym Boga – człowieka. Na filmach poderżnięcie gardła człowiekowi jest w porządku, natomiast nie można pokazać nawet piersi kobiecej, jakby było to coś naprawdę złego. Człowiek ma być sługą i pokornym, nie buntującym się przeciwko Bogu (a w istocie jego kapłanów) woli.

“Nie jestem ciebie godzien, ale powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona dusza moja”.

Dlaczego mam nie być godny Boga? dlaczego mam się czuć winny? cóż uczyniłem jako małe dziecko, że mam ciągle czuć się winny zły i pokorny? moja wina to grzech pierworodny, którego nikt nie widział i nie udowodnił, ale w który mamy wierzyć. Moja wina to słabość człowieka, która wydała na męki i śmierć Jezusa Chrystusa który oddał za mnie życie. Taki oto bełkot całe życie musiałem wysłuchiwać, a co najzabawniejsze nawet w niego wierzyłem. Wiara ta spowodowała że czułem się winny wobec księży, ludzi i całego świata, chciałem odkupić swoje winy więc wpłacałem pieniądze na tacę, których nigdy nie miałem za wiele. Moje poczucie winy zobowiązywało mnie także do tego, bym w każdy możliwy sposób służył organizacji kościelnej, nawet swoim kosztem, gdyż kościół to Jezus jak twierdził kościół. Jezus tymczasem dyplomatycznie milczał. Podkreślmy że ciała wiara opiera się na książce, którą każdy papież mógł zmieniać jak chciał, pod “bieżące potrzeby”. Jak wiemy, w dawnych czasach kler palił na stosach ludzi, organizował wyprawy krzyżowe (także złożone z dzieci), torturował kobiety w bestialski sposób by wydobyć zeznania o komitywie z diabłem; wszyscy się przyznawali, wystarczył widok skrwawionych narzędzi zbawiania duszy. Skoro więc wiemy że kler dokonywał strasznych, często wręcz nieludzkich zbrodni, czy nie wydaje się możliwe że zmieniali także coś w biblii? kto miał się przeciwstawić? Jezus jak wiemy, milczy od dwóch tysięcy lat. Stąd wiara w czysty przekaz od Jezusa do tej pory, wydaje się być ponurym żartem. Skala zafałszowania sensu z powodu samych idiomów, tłumaczenia i oddania sensu powiązanego z aktualną sytuacją obyczajową polityczną, jest olbrzymia. Jeśli ktoś w książce mieszał, coś dodawał i odejmował, mamy coś zupełnie innego niż mówił Jezus

Posted in Uncategorized | 12 Komentarzy »