Miziaforum's Blog

Archive for Lipiec 2013

ZIEMKIEWICZ OGŁOSIŁ LISTE CHUJÓW JA ZAMIESZCZAM LISTE KUTASÓW

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 21, 2013


OGÓLNOPOLSKA LISTA CHUJÓW

OGÓLNOPOLSKA LISTA KUTASÓW 

kliknij aby wyświetlić i czytać

LISTA KRYPTO BANDEROWCÓW

Posted in Uncategorized | 47 komentarzy »

„polski” poseł w imieniu BRUKSELI POTĘPIA PROPAGOWANIE PRAWDY O RZEZI WOŁYŃSKIEJ !!

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 21, 2013


WARTO ZAUWAŻYĆ ŻE PODJĘTO NADZWYCZAJNE ŚRODKI MAJĄCE NA CELU ZABEZPIECZENIE SPOKOJU W TRAKCIE POKAZU

„Nad bezpieczeństwem w trakcie pokazu czuwało wojsko, policja i harcerze”

jak donosi PAP

https://www.youtube.com/watch?v=iAfcMWa_vwI

Europoseł Zalewski przeciw rekonstrukcji „ludobójstwa na Kresach II RP”

http://www.ngopole.pl/2013/07/20/europosel-zalewski-przeciw-rekonstrukcji-ludobojstwa-na-kresach/#comment-35651

Rekonstrukcja zbrodni wołyńskiej 2013-07-20 (23:05)

Około pięciu tysięcy widzów zgromadziła w Radymnie (podkarpackie) rekonstrukcja zbrodni wołyńskiej „Wołyń 1943 nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”.

Widowisko rozpoczęła prezentacja życia codziennego wsi na Wołyniu. Aktorzy wcielający się w mieszkańców wsi wracali z prac polowych do swoich domów. Widać było rozbawione, biegające po podwórku dzieci i młodzież oraz kobiety wykonujące zajęcia gospodarskie jak przędzenie lnu, czy trzepanie pościeli. Po zapadnięciu zmroku mieszkańcy rozeszli się do domów.

Sielankowy obraz wsi przerwał nocny napad banderowców i ukraińskich chłopów, którzy otoczyli domy przy akompaniamencie dramatycznej muzyki.

Napastnicy wypędzali i wywlekali z domów mieszkańców. Wśród krzyków kobiet i dzieci słychać było strzały z broni i widać było ciała zabitych. Napastnicy zabijali m.in. kosami, widłami, sierpami, siekierami. Plądrowali też opustoszałe domy. Na zakończenie inscenizacji podpalono miniatury chałup.

Całej inscenizacji towarzyszyły pieśni o tematyce religijnej, w tym pasyjne, a także narracja przybliżająca okoliczności zbrodni na Wołyniu.

Podczas widowiska widać było płaczące kobiety i wzruszonych mężczyzn.

– Najbardziej poruszyła mnie świadomość, że to, co rozgrywa się przed moimi oczami, wydarzyło się naprawdę – powiedziała PAP po zakończeniu programu pani Urszula z Rzeszowa. – Inscenizacja połączona z bardzo sugestywną muzyką Krzesimira Dębskiego spowodowała, że na całym ciele miałam „gęsią skórkę”. Cieszę się, że znaleźli się odważni ludzie, którzy pokazali tamte wydarzenia – podkreśliła.

Słychać było komentarze: „Ja się popłakałam”, „Widowisko było mocne, wzruszyłem się”, „To hołd złożony ofiarom”.

Nad bezpieczeństwem w trakcie pokazu czuwało wojsko, policja i harcerze.

Rekonstrukcja odbyła się w ramach obchodów 70. rocznicy ludobójstwa na Kresach Wschodnich „dokonanego przez OUN-UPA na ludności polskiej, czeskiej, ormiańskiej, rosyjskiej, żydowskiej i ukraińskiej”. Jej głównym elementem było widowisko audiowizualne z muzyką Krzesimira Dębskiego.

Inscenizację zorganizowało Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.”, burmistrz Radymna, miasto Stalowa Wola oraz Miejski Ośrodek Kultury w Radymnie. Wzięli w nim także udział członkowie grup rekonstrukcyjnych oraz wolontariusze.
(PAP)

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Rekonstrukcja-zbrodni-wolynskiej,wid,15830201,wiadomosc.html?ticaid=110fb8

JEŚLI USTĄPIMY CHOĆ PÓŁ KROKU W TEJ SPRAWIE BĘDZIEMY NIEBAWEM  POSTRZEGANI NA ARENIE MIĘDZYNARODOWEJ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI JAKO WSPÓŁWINNI A W NASTĘPNYCH LATACH JAKO CI KTÓRZY SPROWOKOWALI SŁUSZNY GNIEW „NARODU” KTÓREMU STALIŚMY NA DRODZE DO WOLNOŚCI…

TAK JAK DZIŚ POLACY SĄ POSTRZEGANI W SPRAWIE HOLOKAUSTU !!!

TU WIĘCEJ W LINKU

„W III R.P MAMY TAK SWOBODNĄ DEMOKRACJE , ŻE W PARLAMENCIE ŚMIAŁO I BEZ SKRĘPOWANIA MOGĄ FUNKCJONOWAĆ DZIECI I WNUKOWIE UBOWCÓW, WERMACHTOWCÓW, BANDEROWCÓW I UPOWCÓW

DEMOKRACJA I WOLNOŚĆ SŁOWA JEST TAK WIELKA ŻE MOGĄ ŚMIAŁO ZAKŁAMYWAĆ PRAWDĘ POPRZEZ STANOWIENIE PRAW I OBOWIĄZKÓW OFIAROM SWOICH OJCÓW DZIADKÓW CZY WUJÓW ..

A KAŻDA PARTIA CZY TEŻ ORGANIZACJA , ZWIĄZEK STOWARZYSZENIE RUCH SPOŁECZNY KTÓRY NIE POTĘPIŁ W OŚWIADCZENIU PRASOWYM INTERNETOWYM TYCH DZIAŁAŃ ZAPŁATĘ OTRZYMA ADEKWATNĄ DO REAKCJI

PRZY OKAZJI BRAKU TAKOWYCH NATYCHMIASTOWYCH OŚWIADCZEŃ POTĘPIAJĄCYCH
WNUKÓW W/W SS…. DZIŚ MAMY JASNOŚĆ KTO Z KIM MA TAK ZWANĄ CICHĄ SPÓŁKĘ …

i wiemy komu już należy ręki nie podawać i publicznie sympatyzować lub afiszować się z poparciem tych osób i organizacji które oni reprezentują..”

https://miziaforum.wordpress.com/2013/07/20/dzis-rzucono-jajkiem-jutro-moze-bedzie-to-kamien-a-pojutrze-granat-ostrzega-ks-isakowicz-zaleski/

TYSIĄC RAZY WAM POWTURZĘ ŻE NIEODPOWIEDZIALNA POLITYKA MIEDZYNARODOWA – UGODOWA  W OBEC PRAWDY HISTORYCZNEJ NARAŻA OBYWATELI NA POWTÓRKĘ LEKCJI …

NA DOWÓD TEGO PRZEDSTAWIAM WAM FOTKĘ – TO ZDARZYŁO SIĘ NAPRAWDĘ KILKANAŚCIE LAT TEMU W CENTRALNEJ CZĘŚCI EUROPY 

A BYŁO POKŁOSIEM UGODOWEJ POLITYKI W PEWNYM KRAJU KTÓREGO DZIŚ NIEMA 

TO NIE ŻART TO PRAWDA DAJ PALEC A…. 

KAPUSIE, PROWOKATOŻY

MYŚLICIE ŻE POLAKÓW TO NIE MOŻE PONOWNIE SPOTKAĆ ???

A NIBY DLACZEGO SKORO SIĘ PODKŁADAJĄ I POSYPUJĄ GŁOWE POPIOŁEM ZA NIE SWOJE ZBRODNIE USTAMI 

PREZYDENTÓW PREMIERÓW EUROPOSŁÓW 

Posted in Uncategorized | 20 komentarzy »

5 lat więzienia za oscypka , a ile za pęczek pietruszki ??

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 20, 2013


Śledztwo przeciwko góralowi, który sprzedawał oscypki “bez unijnego certyfikatu”

Wydawać by się mogło, że głupawe dyrektywy Unii Europejskiej są tylko zbiorem absurdów spisanych gdzieś daleko w Brukseli, jednak bez większego wpływu na życie w Polsce. Niestety, coraz częściej okazuje się, że to nieprawda.

Przekonał się o tym pewien góral trudniący się wyrobem oscypków. Ów baca w zgodzie z tradycją przechodzącą z ojca na syna produkował oscypki i dorabiał na życie sprzedając je turystom. Sielanka trwała do chwili pojawienia się w okolicy inspektorów, którzy ze zgrozą odkryli, iż właściciel oscypków nie zdobył wymaganego przez Unię Europejską certyfikatu na ich produkcję i co za tym idzie, jego działalność jest nielegalna.

O sprawie zostały poinformowane odpowiednie instytucje, co zaowocowało wszczęciem śledztwa przez zakopiańską prokuraturę. Efektem może być nawet 5 lat więzienia dla górala, który śmiał prowadzić ten przestępczy proceder wbrew prawu UE. Taki jest właśnie maksymalny wymiar kary za produkcję i handel produktami rolnymi, “chronionymi” unijnym certyfikatem.

Zbigniew Lis, będący szefem zakopiańskiej prokuratury rejonowej, poinformował, iż “postępowanie dotyczy bacy, który swoją bacówkę i punkt handlowy prowadził w powiecie tatrzańskim”. Wniosek o rozpoczęcie postępowania wniosła Inspekcja Jakości Handlu Artykułów Rolno-Spożywczych i jest to pierwsza taka sprawa w tegorocznym sezonie pasterskim. Lis oznajmił również, że “podczas kontroli inspektorzy ujawnili, że baca, nie posiadający unijnego świadectwa, wyprodukował 70 oscypków i 700 redykołek”.

Aby wyprodukować legalny oscypek, baca musi poddać kontroli sposób w jaki jest on produkowany. Kontrola sprawdzi recepturę i sposób wytwarzania oraz kształt produktu, porównując go ze specyfikacją zapisaną w unijnych przepisach. Jeśli czujne oko urzędnika nie wykryje odchyleń od normy to baca dostanie certyfikat i dopiero po tej procedurze nabędzie prawo do nazywania swojego oscypka oscypkiem i sprzedawania go pod tą nazwą.

Prawdopodobnie wyrobem oscypków zajmuje się około 100 baców, z czego około połowa jest “przestępcami”, gdyż unijnych certyfikatów nie posiada.

Sprawy przeciw góralom zajmującym się wytwarzaniem serów z owczego mleka bez odpowiednich zezwoleń – bez których doskonale radzili sobie ich ojcowie, dziadkowie, czy pradziadkowie – co roku trafiają do sądu, jest ich po kilka rocznie i zazwyczaj kończą się ukaraniem “przestępcy” karą grzywny, a czasem zwykłym umorzeniem.

http://www.autonom.pl/?p=6446

Posted in Uncategorized | 6 komentarzy »

dziś rzucono jajkiem, jutro może będzie to kamień, a pojutrze granat. ostrzega ks. Isakowicz Zaleski

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 20, 2013


W III R.P MAMY TAK SWOBODNĄ DEMOKRACJE , ŻE W PARLAMENCIE ŚMIAŁO I BEZ SKRĘPOWANIA MOGĄ FUNKCJONOWAĆ DZIECI I WNUKOWIE UBOWCÓW, WERMACHTOWCÓW, BANDEROWCÓW I UPOWCÓW

DEMOKRACJA I WOLNOŚĆ SŁOWA JEST TAK WIELKA ŻE MOGĄ ŚMIAŁO ZAKŁAMYWAĆ PRAWDĘ POPRZEZ STANOWIENIE PRAW I OBOWIĄZKÓW OFIAROM SWOICH OJCÓW DZIADKÓW CZY WUJÓW ..

A KAŻDA PARTIA CZY TEŻ ORGANIZACJA , ZWIĄZEK STOWARZYSZENIE RUCH SPOŁECZNY KTÓRY NIE POTĘPIŁ W OŚWIADCZENIU PRASOWYM INTERNETOWYM TYCH DZIAŁAŃ ZAPŁATĘ OTRZYMA ADEKWATNĄ DO REAKCJI

PRZY OKAZJI BRAKU TAKOWYCH NATYCHMIASTOWYCH OŚWIADCZEŃ POTĘPIAJĄCYCH
 WNUKÓW W/W SS…. DZIŚ MAMY JASNOŚĆ KTO Z KIM MA TAK ZWANĄ CICHĄ SPÓŁKĘ …

i wiemy komu już należy ręki nie podawać i publicznie sympatyzować lub afiszować się z poparciem tych osób i organizacji które oni reprezentują..

– Jajko rzucone w prezydenta Bronisława Komorowskiego w Łucku przez młodego Ukraińca pokazuje, że polityka zakłamywania historii niczego nie daje – mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski z komitetu honorowego organizatorów rekonstrukcji rzezi wołyńskiej w Radymnie. I dodaje, że warto organizować wydarzenie, w których spłonąć ma cała wioska.Jacek Gądek (Onet): Po co w Radymnie ma się odbyć rekonstrukcja rzezi wołyńskiej, ze spaleniem wioski włącznie?

– Prawa o ludobójstwie dokonanym przez nacjonalistów ukraińskich z UPA i SS Galizien oraz innych organizacji kolaboranckich jest ciągle tematem tabu. Również świat filmowy boi się tej tematyki. Jedyne filmy np. „Ogniomistrz Kaleń” czy „Zerwany most” powstały za czasów PRL. Po 1989 żaden reżyser się nie odważył. Dlatego też rekonstrukcja, bardzo plastyczna w swej wymowie, jest zapełnieniem pustki.Palenie całej zrekonstruowanej wioski to nie przesada?

– Nie. Na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, także na terenach wokół Przemyśla, Sanoka i Jarosławia banderowcy spalili setki polskich wiosek, w tym też wieś rodziną moich dziadów – Korościatyn koło Monasterzysk w powiecie buczackim na Tarnopolszczyźnie.

Większości wiosek nigdy nie odbudowano, nie ma po nich żadnego śladu. Także po wielu kościołach. Symbolem ludobójstwa są więc „czerwone noce”, gdyż napady na bezbronne wioski były najczęściej nocą. Do tego nawiązuje rekonstrukcja.

Dlaczego zrezygnowano z tego, by w bardziej plastyczny sposób zobrazować zabijanie Polaków przez banderowców? Wedle dostępnych informacji ma być to pokazane jedynie poprzez pantomimę i muzykę.

– W czasie napadów działy się dantejskie sceny. Niemcy i Rosjanie byli okrutni, ale to co wyprawiali banderowcy, wspierani często przez podburzonych chłopów ukraińskich, przekraczało ludzkie pojęcie.

Obdzieranie ze skóry, rozpruwanie wnętrzności, wydzieranie płodów z ciężarnych matek, przepiłowywanie piłą… Tego nie da się pokazać w sensie dosłownym, więc autorzy zastosowali inne środki wyrazu.

Widziałem podobne przedstawienia w zespole szkół w Rakowicach Wielkich koło Lwówka Śląskiego i Łagiewnikach koło Dzierżoniowa, gdzie uczniowie, często wnukowie i prawnukowi Kresowian, doskonale to ukazali za pomocą nowoczesnych środków teatralnych, zachowując całą grozę wydarzeń.

Prof. Andrzej Paczkowski nie widzi sensu organizowania rekonstrukcji rzezi wołyńskiej. Powiedział nawet, że „to miałoby taki sam sens jak rekonstrukcja palenia ludzi w piecach krematoryjnych lub w stodole w Jedwabnem”.

– Nie zgadzam się z panem profesorem. Ludobójstwo jest przemilczane od dziesiątków lat, więc trzeba je przypominać na różne sposoby, także w sposób niekonwencjonalny.

O zagładzie polskich obywateli w KL Auschwitz czy Katyniu uczniowie i studenci dowiedzą się w szkole. Powstały na ten temat bardzo liczne książki, albumy, filmy, audycje. O zbrodniach ukraińskich – nie ma prawie nic. Również większość zawodowych historyków ucieka od tej tematyki. Dlatego rekonstrukcja w Radymnie jest próbą przywrócenia pamięci.

Warto wydawać kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy zł. na takie wydarzenia jak to z Radymna?

– Z budżetu państwa nie idzie na to ani złotówka. Lwia cześć środków to prywatne darowizny plus wsparcie ze strony samorządów. Cała suma to ułamek tego co minister Joanna Mucha wydała na koncert amerykańskiej piosenkarki.

Czy więc właściwe byłoby też rekonstruowanie wydarzeń z Jedwabnego?

– Parę lat temu jeden z artystów spalił stodołę na wzór spalenie stodoły w Jedwabnym. Wtedy „Gazeta Wyborcza” chwaliła go za to. Dziś gani rekonstruktorów z Podkarpacia, co świadczy o jej hipokryzji.

Rzeź wołyńska to „czystka etniczna o znamionach ludobójstwa” czy „ludobójstwo”?

– Ludobójstwo w sensie klasycznym. Takie samo jak ludobójstwo Ormian w Turcji w 1915 r. czy Holokaust Żydów. Polaków bowiem zabijano tylko za to, że byli Polakami. Wszelkie zwroty typu „tragedia wołyńska” czy „czystka etniczna o znamionach ludobójstwa” są fałszywe.

Czy ktoś odważyłby się nazwać wspomniany Holokaust „czystką etniczną o znamionach ludobójstwa”? Od razu protestowałaby ambasada Izraela. Z kolei ambasada Polski w Kijowie nie protestuje, gdy współcześni nacjonaliści nie tylko fałszują historię, ale i stawiają pomniki zbrodniarzom z UPA i SS.

Obserwował ksiądz debatę w Sejmie nt. uchwały upamiętniającej rzeź wołyńską?

– Tak, oczywiście.

I jak ją ksiądz ocenia?

Cenię sobie tych posłów PiS, PSL, SLD i SP, którzy mieli odwagę upominać się o prawdę. Działali oni ponad podziałami politycznymi. Szczególnie cenię sobie Jarosława Gowina i tych posłów z PO, którzy pomimo dyscypliny partyjnej i skandalicznych nacisków ministra Radosława Sikorskiego mieli odwagę głosować za prawdą.

Rodziny pomordowanych Polaków do posłów Ruchu Palikota nie mają żalu, bo niczego po nich się nie spodziewały. Jednak mają ogromny żal do tych posłów PO, którzy na co dzień odwołują się do ideałów „Solidarności”, ale w decydującym momencie z powodów czysto kunktatorskich stanęli po stronie kłamstwa.

Mam nadzieję, że PO – tak jak w przeszłości PZPR – zapłaci za to ogromną cenę w czasie kilku najbliższych kampanii wyborczych.

– Na stronach www organizatora mowa jest m.in. o „politycznej poprawności”, która przyczynia się do „zakłamywanie historii” na temat rzezi wołyńskiej. Też tak ksiądz uważa?

– Tak. Wielu polityków w bezmyślny sposób kurczowo trzyma się przestarzałego i mocno skompromitowanego tzw. mitu Jerzego Giedroycia. Niezależnie od tego, co sam Giedroyć miał na myśli, to jego duchowi wychowankowie np. Adam Michnik, Henryk Wujec, Tomasz Nałęcz czy Paweł Kowal, interpretują to w ten sposób, że dla dobrych relacji z niepodległą Ukrainą trzeba zapomnieć o zbrodniach UPA.

Jak ocenia ksiądz postawę władz państwowych w dniach obchodów 70. rocznicy rzezi wołyńskiej?

– Negatywnie. Brałem udział w rozmowach z Andrzej Kunertem z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Wbrew stanowisku rodzin ofiar ludobójstwa postawił on pomnik nie w centrum Warszawy, ale wśród ogródków działkowych na Żoliborzu.

Na uroczystości przez niego organizowane przyszła garstka osób, a na obywatelski Marsz Pamięci, organizowany przez stowarzyszenia kresowe i patriotyczne, wiele tysięcy osób. To pokazuje jak bardzo obecna władza odeszła od polskiego społeczeństwa. Premier Tusk w ogóle się nie pojawił. Też za to lekceważenie pamięci narodowej zapłaci cenę w czasie wyborów.

A prezydent Bronisław Komorowski?

– Nie tylko nie przyjął patronatu na obywatelskimi obchodami 70. rocznicy „Krwawej Niedzieli” na Wołyniu, ale i nawet nie spotkał się z rodzinami pomordowanych. Też już zapłacił za to cenę, bo jajko rzucone w niego w Łucku przez młodego Ukraińca pokazuje, że polityka zakłamywania historii niczego nie daje.

Inna sprawa, że dziś rzucono jajkiem, jutro może będzie to kamień, a pojutrze granat.

(RZ)

jakie są twoje subiektywne odczucia w stosunku do polityków P.O związane z tą sytuacją i nie tylko SODA OGÓLNOPOLSKA KLIKNIJ W LINK ZAGŁOSUJ

http://91d56c.mojasonda.pl/

 

ARCHIWALNE /DOKUMENTALNE ZDJĘCIE JEDNEJ Z OFIAR PONAD 150 000 RZEZI WOŁYŃSKIEJ

Posted in Uncategorized | 11 komentarzy »

P.O już mało grabieży , żąda daniny KRWI OD NARODU

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 19, 2013


Wiadomość wydrukowana ze strony: wiadomosci.wp.pl

Stan posła Konstantego Miodowicza pogarsza się? Politycy proszą o krew! 2013-07-19 (10:06)

Stan posła Platformy Obywatelskiej Konstantego Miodowicza pogarsza się. Świadczy o tym dramatyczny apel o dobrowolne oddawanie krwi dla parlamentarzysty. Miodowicz przebywa w szpitalu od ponad dwóch miesięcy, przeszedł ciężką operację, po której nie odzyskał sił.

Konstanty Miodowicz przeszedł poważną operację spowodowaną problemami neurochirurgicznymi. Poseł według różnych relacji miał przewrócić się podczas spaceru, lub po prostu zasłabnąć. Gdy przetransportowano go do szpitala w Kielcach, lekarze natychmiast zdecydowali się na operację.

Niestety, Miodowicz nie doszedł do siebie po zabiegu. Po krótkookresowej poprawie, jego stan znów się pogorszył. Świadczy o tym apel Zarządu Główny Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa, który prosi o oddawanie krwi dla posła.

„Zwracamy się do Was o dobrowolne oddawanie krwi dla Konstantego Miodowicza – byłego szefa kontrwywiadu UOP, będącego w stanie ciężkim po operacji. Osoby, które będą mogły to uczynić powinny przy oddaniu krwi zaznaczyć, iż czynią to dla Konstantego Miodowicza” – czytamy w apelu.

Konstanty Miodowicz to działacz odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Ma 62 lata. Od prawie 16 lat jest nieprzerwanie posłem na sejm, gdzie zasiada w komisjach ds. służb specjalnych oraz spraw wewnętrznych i administracji.

Polecamy w wydaniu internetowym Fakt.pl: Co się dzieje z polskimi sądami?
(Fakt)

czy ktoś może oświecić „elitę” że krew pochodząca z ludu w żaden sposób nie może być kompatybilna z krwią PRZEDSTAWICIELA ” SZLACHTY III R.P”

ZATEM POWINNI APELOWAĆ BYĆ MOŻE DO ARYSTOKRACJI FRANCUSKIEJ LUB INNEJ ..

Posted in Uncategorized | 13 komentarzy »

polski sędzia OCHUJAŁ?? !!! Dwuletnie dziecko ma milion złotych długu

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 18, 2013


SORY ZA TYTUŁ ALE PRZECZYTAJCIE  A JEŚLI NIE JEST TO POWÓD ABY DOSŁOWNIE SPIERDALAĆ Z TEGO KRAJU TO BARDZO PROSZĘ MNIE PRZEKONAĆ ŻE RACJI NIE MAM

Mieszkający z rodzicami chłopczyk spod Namysłowa został najbardziej zadłużonym dzieckiem w Polsce. Zawdzięcza to decyzji sądu w Kluczborku. Sprawę opisuje „Nowa Trybuna Opolska”.

Chłopczyk odziedziczył dług wraz ze spadkiem po dalekim krewnym. Dwulatek w życiu nie widział tego krewnego, pani Katarzyna – jego mama – widziała go raz, na własnym ślubie, a jej mąż ze dwa, trzy razy.

– Nie chcemy dla syna spadku, z którym wiążą się gigantyczne długi – mówi Katarzyna Kokot-Baran, mama Kevina. – Do naszego synka zaczną stukać wierzyciele, komornik. Musimy w jego imieniu ponosić koszty całej obsługi prawnej, jeździć po sądach, komornikach.

Długi zmarłego krewnego oszacowano na milion złotych. – Ale może być jeszcze więcej – podkreśla Katarzyna Kokot-Baran.

Rodzice chcieli w imieniu syna zrzec się felernego spadku, mają takie prawo. Ale sąd w Kluczborku odmówił.

– Nie rozumiem: gdybym szła z butelką wódki w jednej ręce i z synkiem za drugą rękę, zostałabym zatrzymana przez policję, sprawa trafiłaby do sądu, a ten ograniczyłby mi prawa rodzicielskie – mówi pani Katarzyna. – A tak sąd nie zgodził się, bym broniła dobra swego dziecka i jego prawa do spokojnej przyszłości. Wszystkim bliższym krewnym sąd pozwolił na odrzucenie spadku, a nam nie. Dwulatek ma być kozłem ofiarnym?Prezes kluczborskiego sądu, Cezary Obermajer, mówi o sprawie: „spór jest wysublimowany prawnie”.

Wyjaśnia, że sąd nie wyraził zgody, aby rodzice w imieniu dziecka dokonali czynności prawnej wykraczającej poza zwykły zarząd majątkiem, a więc by odrzucili spadek, ponieważ uznał, że lepiej interesy dziecka będzie chroniło dziedziczenie zwane „przejęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza”.

A to oznacza, że spadkobierca odpowiada za długi spadkodawcy, ale do wartości wysokości spadku.

I tak „uszczęśliwiony” przez kluczborski sąd Kevin i będący jego przedstawicielami prawnymi rodzice mogą teraz być pozywani przez ewentualnych wierzycieli.

– Mamy uczyć nasze dziecko życia w kancelariach prawnych i tworzenia pism procesowych? – pyta mama Kevina.

Rodzice Kevina złożyli zażalenie do Sądu Okręgowego w Opolu. – I tu liczymy na sprawiedliwość – mówi mama Kevina. – Wciąż walczę o dobro swego dziecka.

Radca prawny Tomasz Konieczny i prawnik rodziców Kevina mówi, że sąd w Kluczborku popełnił błąd.

– Sądzę, że jego postanowienie zostanie decyzją Sądu Okręgowego w Opolu zmienione – dodaje Tomasz Konieczny. – Tylko co z tego, skoro na zrzeczenie się spadku jest pół roku. A ten termin mija 19 lipca! Więc nawet gdy sprawę wygramy, rodzice i tak pozostaną z felernym spadkiem. Będą musieli ponosić związane z tym koszty – na przykład spisu inwentarza – oraz poświęcać swój czas wierzycielom, którzy
będą się zgłaszać do ich syna.

(Ewa Bilicka/nto.pl; op)

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/opole/dwuletnie-dziecko-ma-milion-zlotych-dlugu,1,5563244,region-wiadomosc.html

I KTOŚ POWIE E TAM CO TAM

TO JA WAM DOPOWIEM OBARCZENIE TAKIM DŁUGIEM 2 LATKA TO PROSTA DROGA DO PRZEJĘCIA SPOREJ NIERUCHOMOŚCI WIDOCZNEJ W TLE …

Posted in Uncategorized | 38 komentarzy »

” trzy prywatne archiwa które zadecydowały o tym jaką Polske dziś mamy”

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 18, 2013


SAMO ISTNIENIE TAKICH ARCHIWÓW NIE JEST ŻADNĄ SENSACJĄ – SENSACYJNE JEST TO ŻE ARCHIWA BYŁY I SĄ NADAL W PRYWATNYCH RĘKACH POJEDYNCZYCH LUDZI LUB WĄSKICH GRUP INTERESU 

O JAKIE ARCHIWA CHODZI I JAKIE SKUTKI BEZPOŚREDNIE NAMACALNE W ZWIĄZKU Z ICH PRZEJĘCIEM DO DZIŚ ODCZUWAMY NA WŁASNEJ SKÓRZE

I

ARCHIWUM WYWIADU I KONTRWYWIADU ARMII KRAJOWEJ

Prawie siedemdziesiąt lat ukrywał informacje. Pamiętał, że było to przy piaszczystej drodze z sosenkami. Wreszcie uznał, że już czas odkopać skrzynie i pokazać potomnym dokumenty wywiadu AK
Droga nie jest piaszczysta, nie ma też sosenek. Stoimy przy ul. Spacerowej w Pionkach. Kazimierz Styś, były żołnierz Armii Krajowej, przyleciał do Polski z Kanady na kilka dni. To podróż sentymentalna. Pokazuje synowi Piotrowi, gdzie mieszkał z rodzicami, gdzie chodził do szkoły, gdzie zastała go wojna i gdzie ukrywał meldunki, które przewoził jako łącznik. I gdzie ukrył skrzynie.

Skrzynie były trzy. W jednej znajdowała się broń. Do drugiej włożono radiostacje, które akowcy dostali ze zrzutów. W trzeciej ukryto dokumenty: raporty i meldunki wywiadu akowskiego,listy konfidentów zarówno sowieckich jak i niemieckich

Szpaler karłowatych sosenek

– To był listopad 1944 r. Już było wiadomo, kto nas wyzwoli. Wywiad AK miał spore archiwum, baliśmy się, że wpadnie w ręce Sowietów. Zdecydowaliśmy, że trzeba je ukryć – wspomina Kazimierz Styś. Skrzynie były wykonane z blachy cynkowej i pochodziły z pionkowskiej wytwórni prochu. Tam w czasie wojny pracował przymusowo Kazimierz Styś. Konspiratorzy: Czesław Wójcik, szef komórki wywiadu, Leszek Olszewski i on – Kazimierz Styś zdecydowali, że ukryją skrzynie w ziemi. W jednej lokalizacji, ale nie w jednym miejscu.

– Taki szpaler karłowatych sosenek rósł prostopadle do drogi, a obok biegła droga. Kopaliśmy w nocy. Oczywiście krążyły patrole niemieckie, ale tu Niemcy się nie zapuszczali. Bali się partyzantów. A my znaliśmy teren doskonale. Poza tym byliśmy przekonani, że za kilka tygodni będziemy odkopywać. Gdyby ktoś mi powiedział, gdzie rosły te sosenki – starszy mężczyzna bezradnie pociera czoło.

Jak na ironię losu otoczenie ulicy Spacerowej wiele lat pozostawało bez zmian. Tak przynajmniej zapamiętał to miejsce Kazimierz Styś podczas wizyty kilkanaście lat temu. Ale w ostatnim czasie krajobraz zmienił się nie do poznania: ruszyła firma budowlana, która wybiera piasek. Tam, gdzie można by podejrzewać, że zakopano skrzynie, jest teraz głębokie wyrobisko, w dodatku częściowo już zasypane przez ciągle dowożony gruz i glinę z budów.

II

ARCHIWUM GESTAPO ZNANE POD NAZWĄ ARCHIWUM JAROSZEWICZA

Był początek czerwca 1945 r. Wcześnie rano na dziedziniec pałacu w Radomierzycach wjechały trzy terenowe samochody. Z aut wysiadło kilku cywilów i uzbrojeni żołnierze w polskich mundurach. Weszli do pałacowych oficyn. Dowodził wysoki mężczyzna w stopniu pułkownika. Przybysze zamierzali przeszukać zdeponowane w Radomierzycach pod koniec II wojny światowej ogromne niemieckie archiwum. Jadąc do pałacu, nie wiedzieli jeszcze, co ono zawiera. Kilkadziesiąt lat później trzy najbardziej wtajemniczone w te poszukiwania osoby zostały zamordowane – wszystkie w tajemniczych okolicznościach. Był wśród nich peerelowski premier Piotr Jaroszewicz.

Radomierzyce to mała, położona nad Nysą Łużycką wioska, gdzie znajduje się ten wielki pałac. Został zbudowany w 1708 r. na wys-pie otoczonej podwójną fosą. To jeden z najwspanialszych zabytków w tej części Europy. Na terenie majątku mieszkało trzynaście hrabianek, bo część budynków była przeznaczona na rodzaj przytułku dla pozbawionych rodzin arystokratek. Latem 1944 r. w pałacu rozpoczęły się otoczone ścisłą tajemnicą prace budowlane. W jednej z oficyn poza głównym gmachem powstawało opancerzone pomieszczenie ze wzmocnioną podłogą, przypominające bankowy skarbiec. Po ukończeniu budowy skarbca do Radomierzyc zaczęły zjeżdżać ciężarówkami tajne, zebrane w całej Europie dokumenty. Raporty o przebiegu akcji trafiały bezpośrednio na biurko Waltera Schellenberga, szefa VI departamentu Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA). To świadczy o randze całego przedsięwzięcia, a także o znaczeniu archiwum dla niemieckich władz. Wskazuje również na osobę, której najbardziej zależało na ukryciu dokumentów, będących już po wojnie znakomitym punktem przetargowym w różnych rozgrywkach politycznych.

Misja Jaroszewicza
Pod koniec lat 70. XX wieku na ślad radomierzyckiego archiwum trafił Jerzy Rostkowski, pisarz i dokumentalista. Spotkał się wtedy ze znanym sudeckim przewodnikiem Tadeuszem Steciem. A po jego śmierci rozmawiał jeszcze z przyjaciółmi Stecia – Henrykiem Piecuchem i Andrzejem Nowickim. Steć, współpracownik służb wywiadowczych, ujawnił, że w 1945 r. odwiedził Radomierzyce w poszukiwaniu zdeponowanych tam dokumentów. Pałac, nietknięty podczas wojny, został opuszczony przez mieszkańców. Pozostali natomiast okoliczni autochtoni, którzy wspominali, że przez ostatnie miesiące w majątku mieszkali również jacyś obcokrajowcy, prawdopodobnie Francuzi. Widzieli także polskich żołnierzy, którzy przyjechali na wyspę. Tymi ludźmi kierował Piotr Jaroszewicz, wówczas pułkownik LWP. To do Jaroszewicza trafiła informacja o ukryciu przez Niemców ważnych dokumentów w pałacu nad brzegiem Nysy. Jaroszewicz chciał, by nie była to oficjalna akcja wojskowa, lecz prywatne przedsięwzięcie, które pozwoliłoby mu się zorientować, co kryło się w Radomierzycach. Zabrał tylko zaufanych ludzi.
Z Jaroszewiczem byli m.in. Tadeusz Steć i ppłk Jerzy Fonkowicz, podczas wojny szef specjalnej grupy bojowej przy Sztabie Głównym Armii Ludowej i jednocześnie oficer Oddziału II Informacyjnego tej formacji. Był on także agentem sowieckiego wywiadu. Zasłużył się Sowietom akcją na lokal archiwum Armii Krajowej w Warszawie, kiedy to zdobyto materiały dotyczące przedwojennych komunistów. Przejęto wtedy również materiały dotyczące Armii Krajowej i przekazano je gestapo, co spowodowało później falę aresztowań żołnierzy AK. W 1945 r. płk Fonkowicz był szefem Oddziału III Zarządu Informacji LWP.
W ekipie Jaroszewicza znalazł się też mjr Władysław Boczoń. Przed wojną był szefem kontrwywiadu Armii Poznań, od 1940 r. służył jako oficer wywiadu ZWZ, a potem AK (pseudonim Pantera). Uczestniczył w „podwójnych grach” wywiadu Armii Krajowej, skierowanych przeciwko zakonspirowanym strukturom abwehry i gestapo. Dla Jaroszewicza był cennym ekspertem, znawcą tajemnic niemieckiego wywiadu. W ekspedycji uczestniczyło także dwóch specjalistów zajmujących się przejmowaniem zabytków na terenach zajętych po wyparciu Niemców. Nie znali oni prawdziwego celu misji w Radomierzycach.Akta Schellenberga
Po dotarciu na wyspę ekipa Jaroszewicza odnalazła w jednej z oficyn potężne sejfy wmurowane w ściany, w drugiej zaś (na piętrze) – wielkie pomieszczenie o ścianach wzmocnionych stalowymi płytami, zamknięte pancernymi drzwiami. Po sforsowaniu drzwi uczestnicy misji Jaroszewicza zobaczyli tysiące teczek zawierających tajne dokumenty Głównego Urzędu Bezpieczeństwa III Rzeszy. – Były tam akta personalne, listy, plany; głównie archiwa wywiadu francuskiego, a być może także belgijskiego i holenderskiego – twierdzi Jerzy Rostkowski. Miało się tam także znajdować archiwum paryskiego gestapo, zawierające listy konfidentów. Były to dane o ludziach, ich ciemnych interesach i kolaboracji z Niemcami oraz wydarzeniach prowokowanych przez niemieckie tajne służby, w których uczestniczyły znane osobistości. Tymi sprawami zajmowała się jedna z grup VI departamentu RSHA, którym kierował Walter Schellenberg.

„Jaroszewicz z Fonkowiczem chyba nie znali niemieckiego lub znali ten język zbyt pobieżnie, bo często przysyłali umyślnego, zazwyczaj jakiegoś szeregowego, abym im przetłumaczył jakieś kwity. (É) Pamiętam, że Fonkowicz został gdzieś wezwany, musiał nagle wyjechać, a ja z Jaroszewiczem zostałem w Radomierzycach jeszcze dwa lub trzy dni. Cały czas tłumaczyłem. Jaroszewicz przebierał. Wybrał stosik dokumentów. Zrobił z nich dwie lub trzy niewielkie paczki. (…) Byłem akurat pod pałacem, razem z dwoma cywilami, specjalistami od zabytków, których zostawił Fonkowicz. Nagle na dziedziniec pałacu wpadła grupa czerwonoarmiejców z bronią gotową do strzału. (É) Ani się obejrzeliśmy, jak ustawiono nas pod ścianą z rękami do góry. Na szczęście wyszedł Jaroszewicz, pogadał z dowódcą grupy, jakimś lejtnantem chyba. Czerwonoarmiści pognali nas w kierunku wioski, nie szczędzili kopniaków, doprowadzili do drogi Bogatynia – Zgorzelec i kazali iść, doradzając, abyśmy zapomnieli o pałacu i wszystkim, co widzieliśmy i słyszeliśmy” – tak mówił Tadeusz Steć, a jego słowa zanotował Henryk Piecuch. Paczki z wybranymi dokumentami pozostały w samochodzie Piotra Jaroszewicza. Innymi archiwaliami w pałacu zajął się sowiecki wywiad. Zdaniem Jerzego Rostkowskiego, Rosjan mógł ściągnąć do Radomierzyc Fonkowicz. Żołnierze pojawili się przecież tuż po jego nieoczekiwanym wyjeździe z pałacu.

Likwidowanie świadków?
Pod koniec lipca 1945 r. radomierzyckie archiwum wyekspediowano do ZSRR. Zawierało ono około 300 tys. teczek, średnio po 250 stron każda, w tym 20 tys. teczek niemieckiego i francuskiego wywiadu wojskowego, 50 tys. teczek sztabu generalnego i liczące 150 teczek akta Leona Bluma i archiwum rodziny Rothschildów. Oprócz tego był tam ogromny zbiór dokumentów dotyczących kolaboracji Francuzów z Niemcami.
– O istnieniu tych dokumentów wiemy z ujawnionych w latach 90. wspomnień wiceprzewodniczącego Komitetu Archiwów Rosji Anatola Prokopienki. Niewielką część archiwum pochodzącego z Radomierzyc, a także z zamków Czocha i Książ, Rosja sprzedała Zachodowi – twierdzi Jerzy Rostkowski. W Polsce, w prywatnym archiwum Piotra Jaroszewicza, pozostała część dokumentacji, nie wiadomo jednak, jakiej rangi.
Do lat 90. ubiegłego wieku dożyły trzy osoby przeglądające w czerwcu 1945 r. radomierzyckie archiwum: Piotr Jaroszewicz, Tadeusz Steć i Jerzy Fonkowicz. Wiadomo, że przez lata te trzy osoby utrzymywały z sobą kontakt. Wszystkie trzy zostały zamordowane przez nieznanych sprawców; ofiary torturowano przed śmiercią. Piotra Jaroszewicza i jego żonę zabito w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 r. W nocy z 11 na 12 stycznia 1993 r. zamordowano Tadeusza Stecia, a Jerzego Fonkowicza – w 1997 r. W żadnym z tych zabójstw śledztwo nie wykazało motywu rabunkowego. Jerzy Rostkowski w książce „Radomierzyce. Archiwa pachnące śmiercią” twierdzi, że morderstwa mogą mieć związek z dokumentami przejętymi w 1945 r. w Radomierzycach. Jeśli tak było, to Jaroszewicz, Steć i Fonkowicz zabrali tajemnicę do grobu.

III

ARCHIWUM GEN. PETELICKIEGO

Był człowiekiem wywodzącym się ze służb peerelowskich, ale jednocześnie był patriotą ocenia profesor. – Rozróżniał doskonale ten segment, który służył Moskwie i ten, który uważał za patriotyczny – stwierdza Staniszkis. Generał Petelicki miał swój kodeks honorowy i zgodnie z nim oceniał polityków uważa profesor i dodaje, że były dowódca GROM w bardzo ostry i idący w poprzek podziałów partyjnych sposób oceniał polityków, patrząc na nich pod kątem osobowości i charakterów, zdolności podejmowania decyzji, sprawowania kontroli nad aparatem państwowym a także odpowiedzialności za podwładnych.

Staniszkis ocenia, że zagrożeniem dla życia generała mogła być jego wiedza. – Był niesamowicie dobrze poinformowany- stwierdza socjolog. W jej ocenie Petelicki należał do grupy, która wiedziała najwięcej o tym co naprawdę dzieje się w Polsce. Ale nie tylko. Generał znał także bardzo dużo osób związanych ze służbami specjalnymi i armią państw zachodnich. – Wiedział bardzo dużo o aferach wokół zakupów broni, mówił mi, że korupcja jest tam niesamowita. Miał masę informacji na temat energetyki, gazu, w tym łupkowego. Miał znajomych w rozmaitych kręgach i ogromną wiedzę o finansowaniu budowy autostrad, rozmaitych nieprawidłowości tam się dziejących – ujawnia Staniszkis.

Profesor powołuje się m.in. na wiedzą pochodzącą od byłego współpracownika generała, który zajmuje obecnie ważne stanowisko w służbach amerykańskich. Petelicki był przerażony stanem państwa polskiego, w szczególności skalą korupcji dotyczącą zamówień publicznych w wojsku. I to w tych kręgach zdaniem Staniszkis należy szukać ludzi, dla których wiedza św. pamięci generała była realnym zagrożeniem.

Profesor opowiada także w wywiadzie o blokadzie medialnej nałożonej na Petelickiego w ostatnich miesiącach. Generał – Nagle przestał być zapraszany do TVN 24 bo przekroczył pewną granicę, także dzielenia się swoją wiedzą. Odbierał to jako jeden z nacisków na niego. Staniszkis ujawnia, że Petelicki otrzymywał wiele sygnałów, mających go skłonić do milczenia. Ostatnio mocno był naciskany w sprawie ujawnienia, iż politycy PO otrzymali sms-em instrukcję by winą za katastrofę smoleńską obarczać pilotów.

Petelicki bardzo się interesował działaniem Stratfor i podobno prowadził z p. Friedmanem bardzo ożywioną korespondencję. Wiadomo, że on i osoby z jego kregu w ostatnim czasie intensywnie spotykali się z Amerykanami. Gen. Petelicki miał też podejmować współpracę z organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz walki z korupcją i wolnych mediów. Informatorzy twierdzą, że były szef GROM-u gromadził od pewnego czasu informacje i dokumenty dotyczące spraw, o których ich posiadacze bali się informować opinię publiczną i podejmować działania interwencyjne

IV

Ponad 300 kartonów o wymiarach 60x48x80 cm zawieroał tak zwane prywatne archiwum Lecha Kaczyńskiego po katastrofie i zwiazaną z tym zmianą władzy odnalazło się tylko 250 kartonów zawierajacych prywatne rodzinne pamiatki i dokumenty co stało się z resztą..

 KTO DZIŚ NIMI DYSPONUJE I W JAKI SPOSÓB STERUJE ZACHOWANIAMI POLITYKÓW BIZNESMENÓW W III R.P 

NIGDY NIE PUBLIKOWANE SZCZEGÓŁY WSKAZUJĄCE PERSONALNIE OSOBY ORAZ PRAWDZIWE OKOLICZNOŚCI Z KTÓRYCH NIE ŁATWO BĘDZIE SIĘ WYPLĄTAĆ PEWNYM OSOBOM

materiał jest tak obszerny że postanowiłem podzielić go na 2 częśći część dzisiejsza może być zatem wprowadzeniem

cdn..

Posted in Uncategorized | Otagowane: | 10 komentarzy »

W przeddzień pogrzebu lechistanu

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 17, 2013


Czy to już ? chmm obawiam sie że tak wszak wszyscy od wielu lat pisali mówili ostrzegali że kraj jest na krawędzi katastrofy ekonomiści specjaliści politycy dziennikarze ..

nie powinno nikogo dziwić ze najprawdopodobniej już to nastąpiło

WSZYSCY O TYM MÓWILI DO OBRZYDZENIA

konkrety za kilkadziesiąt minut

Posted in Uncategorized | 8 komentarzy »

JAK ŻYĆ W POLSCE , PO BOŻEMU ZAMOŻNIE I BEZSTRESOWO – tak to mo żliwe

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 17, 2013


WITAM NA FINISZU ISTNIENIA BLOGA MIZIAFORUM POSTANOWIŁEM NA SERIO ZACHĘCIĆ DO POZOSTANIA W POLSCE BO TU KAŻDY BEZ KONEKSJI UKŁADÓW MOZE JEŚLI TYLKO ZECHCE ŻYĆ OD ZARAZ DOSTATNIO BEZSTRESOWO PO BOŻEMU ZDOBYWAJAC SZACUNEK ZARÓWNO LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI JAK I PARAFIAN NA CZELE Z PROBOSZCZEM
ZA CHWILĘ PODAM RECEPTE I NISZOWE ZDAWAŁO BY SIĘ BRANZE W KTÓRYCH Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ MOŻNA BEZPROBLEMOWO ZAWDZIĘCZAJAC TO TYLKO SOBIE SUKCES

NIE NIE NIE CHODZI O PORADNIK TYPU CHCIEC TO MÓC , TYLKO CIĘŻKA PRACA … LUB UCZ SIE UCZ ,,,,,

ZA CHWILĘ NAPRAWDĘ SZCZERA RADA I KILKA WARIANTÓW NIE MUSISZ UCIEKAĆ Z KRAJU TU SIE URZADZISZ LEPIEJ WYGODNIEJ NIŻ EMIGRANT

NIE ZARTUJE

i nie bedzie to rada typu wstą do partii lub zostań urzednikiem lub funkcionariuszem a potem bierz w łape

JA WSKAŻĘ JAK ZOSTAĆ SAMODZIELNYM PRZEDSIEBIORCĄ SKAZANYM NA SUKCES

DO KTÓREGO W KRÓTKIM CZASIE BEDĄ SIĘ PODLIZYWAĆ URZĘDNICY PAŃSTWOWI POLITYCY I KSIĘŻA

=====================

ROBIENIE TAK ZWANEGO INTERESU JEST ŚCIŚLE POWIAZANE Z TYM CO DANY KRAJ PROPONUJE W RAMACH TAKZWANEGO PRAWA I TO NAZYWAMY PRZESTRZENIĄ WOLNOŚCI GOSPODARCZEJ W KAŻDYM KRAJU TA PRZESTRZEŃ JEST ZUPEŁNIE IINA 

W POLSCE MAMY PRZYKŁAD PRZESTRZENI GOSPODARCZEJ OKREŚLONEJ WOLA POLITYKÓW

JEST TO PRAKTYCZNIE PLAGIAT – KOPIA ROZWIAZAN PRAWNYCH ZAPEWNIAJĄCYCH MOŻLIWOŚĆ ZAISTNIENIA JAKO SAMODZIELNY PODMIOT NA WZÓR POŁUDNIOWO AMERYKAŃSKI , ALE JEST JAK JEST NIE JEST PRAWDĄ ŻE PROWADZENIE INTERESÓW JEST NIEMOŻLIWE NIEMOŻLIWE JEST TYLKO DLA OSÓB KTÓRE NIE REALISTYCZNIE PODCHODZĄ DO FAKTU JAKA JEST TO STREFA WOLNOŚCI CO PREFERUJE – BRANŻE 

JEŚLI PODEJDZIESZ DO TEGO PROBLEMU NA SPOKOJNIE SAM ZAUWARZYSZ W JAKICH DZIEDZINACH JEST GWARANTOWANY ROZWÓJ DODAM ZE STREFY I KIERUNKI W JAKICH BIZNES NAPEWNO SIE POWIEDZIE SĄ WYZNACZANE DECYZJAMI POLITYKÓW I TEGO NIE PRZESKOCZYMY JEŚLI NP. W POLSCE NIEMA POLITYCZNEGO POPARCIA DLA ROZWOJU NP. RYNKU RODZIMEJ ELEKTRONIKI TO CHOĆBYŚ PĘKŁ I NIEWIEM JAK WIELKI KAPITAŁ ZAINWESTOWAŁ ZBANKRUTUJESZ 

A WIEC NIE KOPMY SIE Z KONIEM DLA UŁATWIENIA WSKAŻĘ WAM STREFY PEWNE DO ROBIENIA DURZEGO BIZNESU ŁATWO BEZSTRESOWO I BEZKAPITAŁOWO

SĄ TO W KOLEJNOŚCI 

BRANŻA „ROZRYWKOWA” – AGENCJE TOWARZYSKIE 

BRANŻA OGÓLNO BUDOWLANA

ORAZ BRANŻA FINANSOWA – POŻYCZKI LOMBARDY i tp 

————————–

I JEZCZE ZANIM PRZEJDZIEMY DO MERITUM WSZYSTKIM KWĘKOCZOM MALKONTENTOM 

W/W BRANŻE SĄ LEGALNE W POLSCE A OPIS FUNKCJONOWANIA I SPOSOBU W JAKI NALEŻY OWYM BIZNESEM KIEROWAĆ JEST ŻETELNY I PRAWDZIWY BEZ UPIĘKSZANIA LUB OBRZYDZANIA

*

JAK WSZYSCY WIEMY POCZĄTKI SĄ NAJTRÓDNIEJSZE – BRAK KAPITAŁU 

TO ŁATWE DO PRZESKOCZENIA JEŚLI DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ ROZPOCZNIEMY W DZIEDZINACH W/W W TAKIEJ A NIE INNEJ KOLEJNOŚCI ALBOWIEM MOŻNA ROZPOCZĄĆ OD AGENCJI TOWAŻYSKIEJ A NASTĘPNE NASZE ETAPY ROZAOJU TO KOLEJNE 2 BRANŻE 

NIE JEST TO KONIECZNE MOŻNA RÓWNIEŻ POŚWIECIĆ SIĘ JEDNEJ 

I

USŁUGI TOWARZYSKIE 

TA BRANŻA ROZWIJA SIE SZYBKO I DOCHODOWO ZARÓWNO W WIELKICH MIASTACH JAK I W MAŁYCH POLSKI „B”

W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI MUSIMY WYNAJĄĆ LOKUM POSIADAJĄCE CONAJMNIEJ 3-4 POKOJE Z DOSTĘPEM DO WC

MIESZKANIE  – ZAMIESZCZAMY OGŁOSZENIE ZE SZUKAMY PRACUJACYCH PAŃ SAMODZIELNYCH FINANSOWO W CELU WYNAJĘCIA MIESZKANIA 

NAJDALEJ W CIAGU TYGODNIA MAMY KILKANASCIE PAŃ CHETNYCH DO WSPÓLNEGO WYNAJMOWANIA MIESZKANIA 

I POPROSTU POBIERAMY OPŁATY ZA WYNAJEM + BONUS ZA NIE INGEROWANIE W ŻYCIE PRYWATNE TYCH PAŃ 

ZWYCZAJOWO OKOŁO 1000 ZŁ OD KAŻDEJ CO PRZY POWIEDZMY ILOŚCI 4 LOKATOREK DAJE NAM OKOŁO 4 DO 5 TYSIECY

WAŻNE NIE MOZE TO BYĆ NASZE MIESZKANIE – CHODZI O ZACHOWANIE POZORÓW KTÓRE NA POCZATKU MUSIMY ZACHOWAĆ BO NADAL PRACUJEMY JAKO NP. KIEROWCA 

W TEN SPOSÓB GROMADZIMY KAPITAŁ NA WYNAJĘCIE MOTELU , HOTELU KTÓRY ZBANKRÓTOWAŁ 

I WCHODZIMY NA ETAP POSIADANIA NAWET 20 LOKATOREK 

WAŻNA NA TYM ETAPIE NAPEWNO ODWIEDZI NAS LOKALNY BIZNESMEN FUNKCIONIJACY NA TYM RYNKU DŁUGO ZAPROPONUJE ZAPEWNE ZGODNE WSPÓLISTNIENIE CHOĆ WARUNKI FINANSOWE SĄ TWARDE 50% ZYSKÓW MUSIMY ZAPŁACIĆ ZA ŚWIĘTY SPOKÓJ – BIZNESMEN ÓW NIE NALICZY NAM OPŁATY UDZIAŁU W CICHEJ SPÓŁCE W TAKI SPOSÓB ABYŚMY ZBANKRÓTOWALI 

I W TYM MOMENCIE NAWET OMOZE POPRZEZ REKLAME POCZTĄ PANTOFLOWA 

II

KOŻYŚCI Z BYCIA UGODOWYM I NIE ROZPYCHANIA SIE ŁOKCIAMI

JAKO GOŚCIE OWYCH PAŃ ZACZYNAJĄ SIE POJAWIAĆ LOKALNI COŚ ZNACZĄCY LUDZIE Z REALNĄ WŁADZĄ 

MUNDUROWI , POLITYCY , DUCHOWNI TO IDEALNA SYTUACJA ABY POZNAĆ ICH OSOBISCIE , CO ZAPROCENTUJE W PRZYSZŁOŚCI – DOBRE STOSUNKI TO PODSTAWA ROZWOJU NASZEGO MAŁEGO LOKALNEGO IMPERIUM

III

I TAK DOTARLIŚMY DO PIERWSZEGO CELU ZNAMY JUZ LOKALNĄ SITWĘ WSZECHMOGĄCĄ – POLICJA , BURMISTRZ KSIĄDZ

MOZEMYZATEM WKOŃCU ZYSKI UZYSKIWANE Z BURDELU LOKOWAĆ W USŁUGACH BÓDOWLANYCH Z ZAPEWNIOYM ŹRÓDEŁKIEM STAŁYCH ZLECEŃ 

NIE MUSIMY SIĘ MARTWIĆ O ZLECENIA NIE NIE ŁAMIAC PRAWA MUSIMY NADAL PILNOWAĆ ABY WSZYSTKO BYŁO ZGODNE Z PRAWEM ŻADNYCH USTAWIANYCH PRZETARGÓW

ZDOBYWAMY JE LEGALNIE STAJAC DO PRZETARGÓW

NO WYKONANIE ROZBÓDOWY URZĘDU JEST WYCENIONE NA ABSOLUTNE MINIMUM 10 MILIONÓW DAJEMY ZATEM OFERTĘ RÓWNĄ MINIMUM LUB JESLI TRZEBA BO KONKURENCJA DURZA 10 – 20% PONIŻEJ KOSZTÓW MINIMALNYCH 

ROBOTA JEST NASZA !!

PROPONUJEMY PONADTO ZATRUDNIENIE LOKALNYCH BEZROBOTNYCH MĘŻCZYZN 100 -200 OSÓB BEZ WYMOGÓW KWALIFIKACJI 

ALE NASZE PRZECIĘBIORSTWO POSIADA TYLKO DROBNY SPRZĘT I WIELU ZATRÓDNIONYCH JAKO NIE WYKFALIFIKOWANYCH ( KAŻDY FACET W POLSCE COŚ POTRAFI BEZ WZGLEDU NA POSIADANY PAPIER)

REALIZUJEMY ZATEM I OD SAMEGO PRAWIE POCZĄTKU NIE WYPŁACAMY WYNAGRODZENIA – UWAGA WAŻNE TYLKO 1 WYPŁATA CAŁA NA ZACHĘTĘ 

UMOWY WIADOMO O DZIEŁO STOSUJEMY POZATYM PRZEPIS UMOŻLIWIAJĄCY DO SIEDMIU DNI NIE SPOŻĄDZANIE UMOWY NA PIŚMIE 

I DZIEL I RZĄDŹ W FORMULAŻU WSTĘPNYM BEZWZGLĘDNIE PYTAMY O ZADŁUŻENIE PRACOWNIKA – STOSUJAC WYBIEG WIESZ MUSZĘ WIEDZIEĆ BO JAK MASZ DŁUGI TO KONTO CI ZAJMIE KOMORNIK A TAK DOSTANIESZ W RĘKE – DELIKWENT ZAWSZE PROMIENIEJE SZEF TO RÓWNY GOŚĆ

NATOMIAST WIEDZA TA BĘDZIE CI POTRZEBNA ABY REALIZOWAĆ POLITYKĘ KADROWĄ ROTACJA 

CI KTÓRZY MAJA DŁUGI BEDĄ ZALICZKAMI DROBNE KWOTY CO KILKA DNI WSPIERANI INNI NIE PO SIEDMIU DNIACH KOPA W DUPSKO I NASTEPNI – OCZYWIŚCIE CI CO SIE DOPOMINAJA WYPŁATY – POWÓD – PIJAK I ZŁODZIEJ

ALE DO MERITUM NASZE ZYSKI NASZE ZYSKI SĄ PEWNE BO DZIĘKI TEMU ZE ZAPROPONOWANA KWOTA REALIZACJI BYŁA JUŻ OD POCZĄTKU POMNIEJSZONA O WYNAGRODZERNIA 

PO PROSTU NIGDY NIKOMU NIE MIELIŚMY ZAMIARU PŁACIĆ 

TAK WIĘC UDAŁO SIE NAM ZAROBIĆ DLA SIEBIE – BURMISTRZ PROMIENIEJE BO MIAŁ WYDAĆ 10 MELONÓW A OBESZŁO SIE NA 8.5 

WAŻNE NIE WYPŁACANIE WYNAGRODZEŃ NIE JEST W POLSCE PRZESTEPSTWEM TO SPRAWA DLA SĄDU PRACY LUB CYWILNEGO 

DO SĄDU STAWIAMY SIĘ UCZCIWIE SADZIEMU PRZYZEKAMY ZE ZAPŁACIMY WSZYSTKO CO DO GROSZA GDY SYTUACJA SIE POPRAWI 

I MAMY Z GRZYWY AWANTÓRNIKÓW 

A JEŚLI NAS BEDĄ NACHODZIĆ OD TEGO JEST PROKURATOR I POLICJA ABY WARCHOŁÓW NIE ZNAJĄCYCH PRAWA DOPROWADZAĆ DO PIONU

VI

LOMBARD TO JUŻ PROSTE NIE MUSZĘ PISAĆ 

===============================

CO WAŻNE POLSKIE PAŃSTWO W RAMACH UŁATWIEŃ PROWADZENIA BIZNESU WPROWADZIŁO PRZEPIS DO PRAWA PRACY O ELASTYCZNYM CZASIE ZATRÓDNIANIA 

ZNACZY ZE NIE MUSIMY GWARANTOWAĆ JUŻ MINIMALNEJ ILOŚCI GODZIN ANI TYGODNIOWO ANI MIESIECZNIE 

A NADGODZINY WYPRACOWANE W CIAGU ROKU PRZEZ PRACOWNIKÓW MAMY PRAWO WYPŁACAĆ 30 GRÓDNIA KAŻDEGO ROKU KALENDARZOWEGO

MOŻEMY ZATEM ŚMIAŁO GONIĆ NASZYCH LENI NAWET 300 GODZIN MIESIĘCZNIE A WYPŁACAĆ 

TAKZWANE MINIMALNE WYNAGRODZENIE A RESZTA RESZTA W GRÓDNIU PO POŁUDNIU 

ZRESZTĄ ZAWSZE MOŻEMY DO GRÓDNIA ZBANKRÓTOWAĆ 

KRYZYS 

I PAMIETAJ ZAWSZE SPÓŁKA ZOO !!!!

================================

I WSZYSTKO JEST OK LEGALNE 

DAJEMY PRACĘ , ROZWIJAMY REGION KSIĄDZ Z AMBONY PROSI O MODLITWE ZA POMYŚLNOŚĆ NASZEGO LOKALNEGO DOBRODZIEJA 

======================

ZAWSZE PÓŻNIEJ GDY JUŻ BIZNAS CIĘ ZNUDZI MASZ DROGĘ NA STOŁEK WÓJTA BURMISTRZA , PREZYDENTA OTWARTĄ I WSPARCIE LUDZI KTÓŻY COŚ ZNACZĄ I MOGĄ..

=======================

NIE WYSSANE Z PALCA ZNAM OSOBISCIE TAKIE OSOBY 

ZNAM NIE ZNACZY ŻE PODAJE IM RĘKĘ 

WSZAK TO ONI SĄ PATRYIOTAMI BUDUJĄCYMI DOBROBYT I WIZERUNEK ZIELONEJ WYSPY 

A JA WICHRZYCIEL FOLKSDOICZ I HUJ WI CZYJ AGENT !!!!

======================================================

A I BYŁ BYM ZAPOMNIAŁ POLSKA TO KRAJ WEDŁUG DANYCH RZADOWYCH I KOŚCIELNYCH W 90% KATOLICKI

ZATEM DLA KANDYDATÓW NA PODJĘCIE W/W WYZWANIA

JEŚLI MACIE JAKIŚ DYSKOMFORT MORALNO/ETYCZNO/RELIGIJNY

NO PROBLEM

ZAWSZE CO TYDZIEŃ MOŻECIE SIĘ WYSPOWIADĆ U ZAPRZYJAŹNIONEGO PASTERZA

SUMIENIE CZYSTE I WOLNE OD OBCIAŻEŃ CO 7 DNI

Posted in Uncategorized | 29 komentarzy »

Poszedłem nagrać Baumana – zadyma i terror okiem blogera.

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 16, 2013


Udało mi się nagrać nie tylko sceny z sali, których nie pokazała telewizja, ale również nagrałem „potajemnie” na komórkę pokój w którym było centrum dowodzenia policji, ich rozmowy, bałagan który tam panował.

Na sieci pojawiły się głosy w sprawie rzekomej próby ucieczki Baumana z sali. Na drugim moim filmie ten sam moment jest pokazany w szerszym kadrze i widać tam, podchodzącą do Baumana kobietę. Pojawiły się głosy, że to z jej powodu Bauman
chciał wstać by się przywitać i nie miało to nic wspólnego z próbą ucieczki. Tak jednak nie było. Bauman kręcił się niespokojnie na tym krześle ponad minutę lub dłużej a kobieta która do niego finalnie podeszła, z tego co pamiętam stała z boku już dłuższą chwilę. Gdyby to miało być zwykłe przywitanie, zrobiła by to wcześniej bo i tak kibice ciągle gwizdali i wykład był wstrzymany, nic nie przeszkadzało by od razu wejść i się przywitać. Sytuacja wyglądała tak, że widząc wahanie Baumana kobieta weszła na scenę by dodać mu otuchy. Ujęcie niestety tego wszystkiego nie pokazuje, bo nie zdawałem sobie sprawy z tego co się za chwilę stanie i że będę się musiał tłumaczyć z powyższych informacji, gdybym to przewidział, to bym bardziej „od zoomował” obraz podczas nagrywania. Musicie mi uwierzyć na słowo jakem Ewidentny Oszust, czy ktoś z takim nickiem mógłby kłamać?

Posted in Uncategorized | Otagowane: | 2 komentarze »