Miziaforum's Blog

Archive for Luty 2013

WATYKAN – wakat -spekulacje, kalkulacje

Posted by miziaforum w dniu Luty 28, 2013


Co czwarty z kardynałów elektorów, którzy jeszcze przed Wielkanocą mają wybrać nowego papieża, pochodzi z Italii. Między włoskimi hierarchami trwa jednak zimna wojna i jeśli jeden z nich zostanie następcą Benedykta XVI, to nie z racji swojej narodowości, lecz raczej wbrew niej.

Na pierwszy rzut oka wszystko przemawia za tym, że głową Kościoła powinien zostać Włoch. Wśród 209 kardynałów jest aż 49 Włochów, a wśród 117 hierarchów, którzy z racji wieku wezmą udział w konklawe (nie ukończyli jeszcze 80 lat), z Italii pochodzi 28 purpuratów. Jeśli przyjąć dodatkowo, że nowy papież nie powinien mieć więcej niż 70 lat, to wśród 45 kardynałów spełniających ten warunek, aż 8 pochodzi z Włoch, przy zaledwie czterech Amerykanach plasujących się w tej kategorii na drugim miejscu. Poza tym, gdy Benedykt XVI ogłosił swoją abdykację, władzę w Kościele tymczasowo przejęło Kolegium Kardynalskie z włoskim dziekanem, 85-letnim kardynałem Angelo Sodano na czele. Natomiast w samym Watykanie rządy w tym przejściowym okresie będzie sprawował kolejny Włoch, kard. Tarcisio Bertone, obecnie sekretarz stanu.

W ten sposób zarówno tzw. kongregacjom generalnym, czyli spotkaniom kardynałów przed elekcją, jak i samemu konklawe przewodzić będą Włosi, co stwarza wymarzone wprost możliwości lobbingowe. Mało tego, Sodano i Bertone wraz z 82-letnim kardynałem Camillo Ruinim, przez lata przewodniczącym konferencji włoskiego episkopatu, zgodnym zdaniem watykanistów we własnym gronie przesądzą o tym, kto zostanie nowym papieżem. Choć sami na wybór nie mają najmniejszych szans, stoją na czele najsilniejszych frakcji w Kolegium Kardynalskim i pośród elektorów

Posted in Uncategorized | Otagowane: | 8 komentarzy »

PRACA OKAZJA !!!ZAWÓD ŻOŁNIERZ – JEŚLI KARIERA TO TYLKO BUNDESWEHRA .

Posted by miziaforum w dniu Luty 28, 2013


W KAŻDYM KRAJU W MESKIEJ POPULACJI JEST PROCENTOWO WYSOKI ODSETEK MLODYCH MEŻCZYZN CHCĄCYCH ZWIAZAĆ SWOJĄ KARIERĘ ZAWODOWĄ Z ARMIĄ – i jest to normalne.

JEDNAK SYTUACJA W POLSKIEJ ARMII POMIMO KOLOROWYCH FOLDERÓW I KOSMICZNIE DROGICH AKCJI PROPAGANDOWYCH JEST NIE NAJLEPSZA – ale zeby nie było jakichś podtekstów lub watpliwosci o manipulację(mizi) – przeczytajmy opinię w zdaniach kilku fachowca.

Generalnie stwierdzić można, że niemal wszystkie grupy zawodowe i społeczne mają swoje lobby. Lobbyści dbają o wizerunek tych, których reprezentują, choć nie zapominajmy, że są to transakcje wiązane – wsparcie za wsparcie. Z reguły w grupach lobbujących możemy znaleźć większego lub mniejszego formatu polityków z różnych szczebli władzy.
Wojsko takiego lobby nie posiada. Jeśli armia do czegokolwiek komuś jest potrzebne, to najczęściej do:
– zabezpieczenia uroczystości patriotyczno-religijnych;
– pomocy różnym organizacjom jako siła fizyczna;
– do udziału w likwidacji skutków klęsk (co jest zrozumiałe);
i do wielu jeszcze innych zadań, kiedy jest zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą.
Natomiast tak naprawdę o interesy czynnych i byłych żołnierzy nikt nie dba. Choć z założenia jest to rola prezydenta, a przede wszystkim parlamentu, a ściślej sejmowej i senackich komisji. MON pomijam, bo tam, gdzie królują pacyfistyczne racje, trudno o wojskowe.
Zatem mamy prawo czuć się „osieroconymi”. Po części jednak na własne życzenie – ku uciesze niektórych polityków.
Dlaczego inne środowiska mają swoją reprezentację, a my nie? Ano wynika to z głębokiej dezintegracji naszego środowiska. Z ogromnych podziałów, sięgających czasów redukcji armii, z zaangażowania się wojskowych w aranżacje polityczne. Słowem, z tego, co dręczyło armię przez ostatnie 20 lat. Nie potrafimy wznieść się ponad podziały w imię dobrze pojętego interesu naszej grupy…
A jeżeli nie stać nas na własnych przedstawicieli, to nie miejmy pretensji do „wszystkich świętych”. Bo to my utraciliśmy typowy dla wojskowych instynkt działania w grupie.
W środowisku jest bardzo wielu godnych bycia naszymi przedstawicielami ludzi. Znamy ich ze wspólnej służby – wspólnych lat spędzonych na poligonach i ćwiczeniach. I wiemy, że nigdy nie zawiedli.
Więc co stoi na przeszkodzie, abyśmy na swoim terenie wybierali naszych przedstawicieli? Nie będących w jakiejkolwiek partii, bo partie żonglują tylko patriotycznymi hasłami, a dbają wyłącznie o własne interesy?
Wydaje mi się zatem celowe podjęcie starań, aby nasze środowisko – wszędzie tam, gdzie jesteśmy – zintegrowało się wokół tych, którym zaufamy. A przecież nie ma miasta, powiatu w Polsce, gdzie by nas nie było. Jesteśmy liczącym się elektoratem!
Nigdy odwagi nam nie brakowało. Ufam, że teraz też nie zabraknie.

Zródło ;

http://www.skrzypczak.blog.interia.pl/

BIORĄC POWYŻSZE POD UWAGĘ – JEDNOZNACZNIE WYNIKA IŻ NIE JEST TO NAJLEPSZY OKRES NA PODEJMOWANIE DECYZJI O ZWIAZANIU SIĘ Z ARMIĄ POLSKĄ I PLANOWANIE JAKIEJKOLWIEK KARIERY ZAWODOWEJ…..

JEDNAK MŁODZI ZDECYDOWANI POLACY NIE MUSZĄ REZYGNOWAĆ Z WŁASNYCH AMBICJI I CHECI REALIZOWANIA SIE JAKO ŻOŁNIERZ ZAWODOWY

CZYTAJ PONIŻSZE NIE REZYGNUJ Z MARZEŃ.

Setki Polaków chcą wstąpić do obcej armii. Służba podobna jak u nas, umundurowanie też, ale na Zachodzie o wiele lepiej płacą,.

W polskim wojsku jest obecnie ponad 43 tys. żołnierzy służby zawodowej (korpus szeregowych). Miesięcznie mają niewiele ponad 1700 zł BRUTTO żołdu. Tymczasem za podobną służbę w Niemczech mogą liczyć na 33 euro dniówki i jeszcze różnego rodzaju dodatki. Dzięki temu np. Jacek S. z Opola za miesiąc służby w Bundeswehrze dostaje ponad 1000 euro żołdu.

Jak dostać się do zagranicznej armii?

Możliwość takiej służby daje rozporządzenie Rady Ministrów, które weszło w życie w 2006 r. Zgodę (lub odmowę) na służbę w obcym wojsku wydaje szef MON (jeśli wyjechać chce polski żołnierz zawodowy) lub minister spraw wewnętrznych – jeśli o zgodę zwraca się osoba cywilna.
(przepisy nie bedą obowiązywały po 01.05.2011 – ponieważ słuzba bedzie traktowana jak zwykła praca)

Pierwszy Polak, który dostał zgodę na wyjazd w czerwcu 2006 r., wyjechał do USA. Plutonowy rezerwy Sebastian P. będzie służył w Korpusie Piechoty Morskiej przez pięć lat –

W zeszłym roku wpłynęło 30 próśb. Zgodę dostało 20 osób. Reszta odpadła m.in. dlatego, że nie spełniła jednego z warunków – wybrała sobie złą, „niezaprzyjaźnioną z Polską” armię. De facto można się starać tylko o wyjazd do wojsk państw NATO. Przez pierwsze trzy miesiące tego roku do MSWiA wpłynęła już lawina wniosków. Polskie ministerstwo nie załatwia angażu za granicą. Zainteresowany musi się sam skontaktować z obcym wojskiem.

W przypadku chęci podjęcia służby w Bundeswehrze wszelkich informacji udziela każdy Arbeitsamt – w dowolnym europeiskim języku.

Niemieckie społeczeństwo wysoko ceni zawód żołnierza – co zapewnia prestiż i otwiera drogę do dalszej kariery zawodowej w cywilu gdzie doswiadczenie zdobyte w armii są nie Żadko decydującym argumentem przeważającym za zatrudnieniem .

EWETUALNIE PO ZAKONCZENIU SŁUŻBY – CZEKAJĄ Z OTWARTYMI RAMIONAMI – slużba celna , oraz policja – dla osób lubiacych pracę mundurową ale już nie koniecznie w ramach regulaminu armii.

PREFEROWANE SA I POSZUKIWANE OSOBY ZNAJĄCE JĘZYK POLSKI

NOWOCZESNA ARMIA NOWOCZESNY SPRZĘT

ZADANIA DO WYKONANIA TYPOWO WOJSKOWE

BEZSTRESOWA LEGALNA ZGODNA Z POLSKIM PRAWEM SŁUZBA

=======================

O CO CHODZI W TYM ART. JAKI JEST JEGO PRZEKAZ ????

NAPEWNO NIE JEST TO AKCJA WERBUNKOWA

PROSZĘ ZWRÓCIĆ UWAGĘ

JAKIE MINISTERSTWO TO UMOŻLIWIA

I KTO NAPISAŁ O TYM CZYM JEST POLSKI ŻOŁNIERZ

NIE – MIZIA- !!!!!!!!

TO WYJAŚNIENIE DLA NIE ROZGARNIETYCH

===================

TAK DO NAPISANIA SKLONIŁY MNIE:

1) WYDANY PRZEPIS POLSKIEGO MINISTERSTWA.

2) OPINIA BYŁEGO DOWÓDCY POLSKICH WOJSK LĄDOWYCH

TO CHYBA JASNE ŻE NIE MIZIA JEST ….. TYLKO KTO JEST……..

JAŚNIEJ NIE POTRAFIĘ

NA PRZYSZŁOSĆ BĘDĘ PISAŁ TEKSTY PROSTE W TREŚCI JAK INSTRUKCJA DLA DEBILA……

ABY NIE BYŁO NIEPOROZUMIEŃ

Posted in Uncategorized | 19 komentarzy »

RUCH NARODOWY – główne kierunki działania i priorytety !!!

Posted by miziaforum w dniu Luty 28, 2013


priorytety

NA KOWNO!!!!!!!!!!!!

URATUJMY 2500 000 POLAKÓW JĘCZĄCYCH POD GERMAŃSKIM BUTEM !!!!!

którzy są tak sterroryzowani że nawet boją się protestować !!

TO NASZ ŚWIĘTY OBOWIĄZEK SPROWADZIĆ ICH TU DO MACIERZY !!!

(i niech koniecznie zabiorą odłożone euro)

CO TAM POSTULATY OSZOŁOMÓW , SPRAWY 5 RZĘDNE DLA NARODU !!!

https://miziaforum.wordpress.com/2013/02/26/marzec-fala-protestow-2-i-20-strajk-generalny/

RUCH NARODOWY !!!

O TWARZY ŁYSEGO BYCZKA FERNANDO WAS URATUJE 

” A KTO BĘDZIE SIĘ DOMAGAŁ PRACY, CHLEBA, SZKÓL PRZEDSZKOLI , MIESZKAŃ „

TEN DOSTANIE W RYJA !!! I I TAK GO URATUJEMY CZY TEGO CHCE CZY NIE !!

MARIANIE KOWALSKI WIEDZIAŁEŚ O TYM ??

CZY TEŻ CIĘ W HUJA ZROBILI ??

RZECZNIK ONR MARIAN A WŁAŚCIWIE MARIUSZ KOWALSKI W CYKLU WYWIADÓW ZAMIESZCZANYCH NA Y.T ZWRACA SZCZEGÓLNĄ UWAGĘ NA PROBLEMY POLAKÓW WYNIKAJĄCE Z BIEDY BIEDY KTÓRA JEST ZAPLANOWANYM STANEM TRWANIA DLA NARODU POLSKIEGO I Z TYMI PATOLOGIAMI NALEŻY WALCZYĆ

JEDNAK WODZOWIE RUCHU NARODOWEGO NIE WIDZĄ ŻADNEGO PROBLEMU W TEJ SFERZE ŻYCIA CODZIENNEGO W ZŁODZIEJSKIEJ III R.P

SZKODA

BO DANE EUROSTATU MÓWIĄ W PROST ŻE 2 / 3 POLAKÓW ŻYJE DZIENNIE ZA 3 DOLARY NA OSOBĘ CO PRZEKŁADA SIĘ WEDŁUG KRYTERIÓW O.N.Z NA FAKT ŻE 12 500 000 POLAKÓW ŻYJE W ŚRODKU EUROPY W REALIACH SOMALIJSKIEJ BIEDY
JEDNAK NĘDZA SOMALIJCZYKÓW WYNIKA W WIĘKSZOŚCI Z NIEKORZYSTNEGO POŁOŻENIA GEOGRAFICZNEGO I JAŁOWEJ ZIEMI

W ODRÓŻNIENIU OD POLSKI KTÓRA LEŻY W EUROPIE W KLIMACIE UMIARKOWANYM
KRAJU KTÓRY POSIADA WIELE KOPALNYCH DÓBR ORAZ ROZLEGŁE ŻYZNE NIZINY

LOS POLAKÓW JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE UWARUNKOWANY OD KAPRYSÓW POLITYKÓW KTÓRZY STWORZYLI DZIESIĄTKI PRZEPISÓW KTÓRE UBEZWŁASNOWALNIAJĄ JAKIEKOLWIEK INICJATYWY OBYWATELI KTÓRZY CHCĄ LEPSZEGO ŻYCIA

CZYLI BIEDA JEST CELOWYM I ZAPLANOWANYM STANEM JAKI MA BYĆ NORMĄ DLA POLSKIEGO NARODU ….

JAK ZATEM POLACY MOGLI BY ZMIENIĆ TEN STAN RZECZY

BARDZO PROSTO POSŁAĆ W DIABŁY DOTYCHCZASOWYCH POLITYKÓW KTÓRZY ZA PIENIĄDZE I PROFITY Z ZAGRANICY TAKI STAN UTRZYMUJĄ

MAMY BYĆ RYNKIEM ZBYTU A NIE ZAGŁĘBIEM PRODUKCYJNYM

MARIAN TO WIE , A DLACZEGO RESZTA R.N NIE CHCE TEGO WIEDZIEĆ ???

MOŻE Z NIEWIEDZY CO JEST PRZYCZYNĄ I JAK ROZWIĄZAĆ TEN PROBLEM

no więc podpowiem może to pomoże

Niezakłócony rozwój każdego państwa zależy głównie od stworzenia warunków umożliwiających osiąganie elementarnego dostatku przez wszystkich obywateli. Elementarny dostatek, to przede wszystkim szansa utrzymania życia i zachowania zdrowia każdego człowieka, czyli dostęp do pożywienia.

Jest to największy i zarazem najbardziej żenujący problem dzisiejszej polskiej rzeczywistości. Żenujący dlatego, że ostatnio (w wyniku niezrozumiałych dla społeczeństwa „zobowiązań unijnych”) limituje się u nas produkcję żywności, pomimo iż ciągle wzrasta odsetek polskich rodzin, które nie są w stanie zapewnić dostatecznego pożywienia nawet własnym dzieciom. Sytuacja taka poważnie zakłóca powszechne poczucie bezpieczeństwa, prowadzi do niepewności jutra, niepokoju i oburzenia, które nierzadko w historii kończyło się desperackim buntem.

Nędza wprawdzie od wieków towarzyszyła różnym grupom społecznym. Także społeczeństwom zorganizowanym w struktury państwowe. Ale troska o zapewnienie wyżywienia nie była obca nawet w systemach niewolniczych. Było oczywiste, że – aby wydajnie pracować – człowiek musi odpowiednio się odżywiać. Dzisiaj u nas nie dostrzega się tej oczywistej prawdy…czego dowodem jest poddanie się (bez stanowczego protestu!!!) dyktatowi doktrynalnych ekonomistów, a następnie limitom UE, które doprowadziły do radykalnego ograniczenia produkcji rolnej pod pretekstem, że była deficytowa!!! Tymczasem powszechnie stosowane w UE dopłaty do produkcji rolnej (kilkakrotnie zresztą wyższe, od przyznawanych obecnie polskim rolnikom) dowodzą, że nigdzie produkcja żywności nie jest wolna od deficytu.

Dostępność żywności, gwarantującej każdemu szansę przeżycia i zachowania zdolności do pracy, to warunek konieczny, ale nie wystarczający, aby człowiek żył godnie i bezpiecznie, aby czynnie uczestniczył w życiu społecznym, w pomnażaniu dóbr materialnych i kulturowych oraz w korzystaniu z udogodnień tworzonych przez dynamicznie rozwijającą się cywilizację.

Twierdzi się, że oczekiwanie zapewnienia warunków, gwarantujących osiąganie godnego standardu życia jest nieuzasadnionym roszczeniem, że skoro ludzie są wolni, to bez niczyjej pomocy powinni dbać o zagwarantowanie im samym i ich rodzinom elementarnego dostatku. Nie jest to jednak możliwe w społeczeństwie ubogim. Nie tylko dlatego, że bez kapitału (lub „zdolności kredytowej”) trudno myśleć o podjęciu dochodowej działalności, ale przede wszystkim dlatego, że rodziny, których nie stać na kanapkę do dziecięcego tornistra nie myślą o zakupie czegokolwiek po­za kawałkiem chleba.

Bez społeczeństwa, które może sobie pozwolić na zakup podstawowych towarów, czy usług trudno w ogóle myśleć o powodzeniu działalności gospodarczej. Istnieje wprawdzie możliwość kierowania produkcji na obce rynki, ale jeśli konkurencyjność oferty uzyskuje się przez wykorzystanie niskiego poziomu płac (np. zamiast stosowania nowych technologii), to przedłuża się tym samym wegetację polskich rodzin na poziomie substandardowym.

https://miziaforum.wordpress.com/2013/02/10/bez-mariana-kowalskiego-ruch-narodowy-nie-istnieje/

PANIE MARIANIE KOWALSKI

CZUJE SIĘ OSZUKANY 

A NIE LUBIĘ BYĆ ORDYNARNIE

ROBIONY W HUJA …..

=====================================================================

OTO PRAWDZIWE REALIA UCISKU GERMAŃSKIEGO BUTA !!!

OD TEGO CHCE NAS PIS I ONR UWOLNIĆ

6 000 000 MILIONÓW POLAKÓW JĘCZY POD UCISKIEM TYCH REALIÓW W NIEMCZECH !!

I WIECIE CO ŻE MOZE SIE TO PISOWI I ONR UDAĆ POPRZEZ ATAKOWANIE PLACÓWEK DYPLOMATYCZNYCH

CO ZAPLANOWANO W TYM TYGODNIU W CAŁEJ POLSCE

DO UCISKANYCH FOLKSDOJCZY – jak raczy nazywać Polaków w Niemczech

jarosław kurdupel kaczyński vel KARTOFEL !!

CZY CHCECIE ABY ONR I JAROSŁAW URATOWAŁ WAS I ABYŚCIE MOGLI NATYCHMIAST WRÓCIĆ TU GDZIE JARO BĘDZIE KRÓLEM ??

CHCECIE ??
TO KOMENTUJCIE SAM JESTEM CIEKAW

PODSTAWOWE PYTANIE CZY KTOŚ WAS PISIORY I ONROWCY PROSIŁ O POMOC 

MACIE JAKIŚ LIST BŁAGALNY POLSKIEGO PODZIEMIA UCISKANEGO W NIEMCZECH ???

JAKIM PRAWEM NISZCZYCIE OPINIE POLAKOM ZA GRANICĄ ???

OTO WARUNKI STRASZNEGO NIEMIECKIEGO UCISKU !!!!!!!!!!

===================================================================

CO POLSKIEJ RODZINIE DAJE NIEMIECKI RZĄD

Pielęgniarka na wagę złotaNie oznacza to jednak, że Niemcy czekają na Polaków we wszystkich landach i we wszystkich branżach, zawodach, specjalnościach. Z analiz Federalnej Agencja Pracy (FAP) oraz Niemieckiego Urzędu Statystycznego Statistisches Bundesamt (NUS SB) wynika, że najwięcej wakatów jest w centralnych i zachodnich częściach „Reichu”. Zaś najtrudniej o zatrudnienie we wschodnich rejonach kraju (byłe NRD), gdzie bezrobocie wynosi 13,4 proc., przy średniej dla całych Niemiec na poziomie 8,7 proc. (dane za luty 2010 roku).
Według niemieckich urzędów pracy, mile widziani będą przede wszystkim polscy budowlańcy, inżynierowie, kucharze, kelnerzy, mechanicy samochodowi i specjaliści IT. Nie zabraknie także propozycji dla sprzątaczek, niań i kobiet zajmujących się prowadzeniem domu. Na świetne oferty pracy i płacy mogą liczyć głównie lekarze i pielęgniarki znad Wisły, bo szpitalom nad Renem czy Wełtawą często brak wykwalifikowanej kadry medycznej.

– W dużo gorszej sytuacji są rodzimi socjolodzy, psycholodzy, pedagodzy, filolodzy i absolwenci innych kierunków humanistycznych. Jeśli spróbują szczęścia za Odrą, będą musieli się przebranżowić, obniżyć swe ambicje zawodowe, pracować dużo poniżej swych możliwości intelektualnych – uważa Marek Boberek, właściciel agencji pośrednictwa pracy, która ma swój oddział w Hamburgu.

Zgadza się z nim Joanna Kropidłowska, która jeszcze dwa lata temu była nauczycielką w jednej z gdyńskich szkół, a obecnie opiekuje się starszymi osobami w Lubece.

– Nawet nie próbowałam znaleźć pracy w swoim zawodzie, mimo że dobrze znam język – mówi Kropidłowska. – Tak samo robią inni nauczyciele z Polski. Wykonujemy zawody rzemieślnicze, usługowe, pomocnicze i cieszące się u Niemców małym prestiżem.

Pani Joanna w Niemczech zarabia około 2 tys. euro miesięcznie. W Polsce też zarabiała 2 tys., ale złotych.

– Dumę chowam do kieszeni, bo wolę niemieckie pieniądze niż polski prestiż, który nie pozwalałby mi na regularne płacenie rachunków i rat kredytu hipotecznego – mówi była nauczycielka z Gdyni.

Młody narybek z zawodówek

Niemcy nie chcą może polskich nauczycieli, ale chcą za to naszych uczniów. Według gazety „Suddeutsche Zeitung”, tamtejsza izba rzemiosła chce od 2011 roku werbować przyszłych pracowników w szkołach zawodowych w Polsce .


Decydując się na taki wyjazd, młody człowiek podpisze umowę z zakładem niemieckim, w którym będzie się uczył zawodu w praktyce. Poza tym regularnie będzie brał udział w zajęciach teoretycznych prowadzonych w tamtejszej szkole zawodowej. Jedyne ograniczenia to wiek (uczeń musi mieć co najmniej 16 lat) a także specyfika zawodu, jakiego zechce się nauczyć młody człowiek.

Preferowani będą młodzi ludzie chcący zostać w przyszłości m. in. kucharzami, hotelarzami, elektronikami i mechanikami. Niemieckie firmy chcą płacić za praktyki  700 euro miesięcznie.

– Dostając takie pieniądze, można nawet pomóc rodzinie w Polsce – komentuje Adam Zakrzewski, uczeń jednej z zawodówek z Kędzierzyna-Koźla.


Ile euro za godzinę pracy w Niemczech
specjalista SAP: 32-52
informatyk: 26
kierowca tira: 12,75
malarz – tynkarz: 11,25 – 9,50
górnik: 11,17
pielęgniarka: 6,5.
Źródło: FAP, NUS SB, są to stawki brutto.

Kiedy otworzą rynek pracy?

Zniesienie ograniczeń na niemieckim rynku pracy dla obywateli państw wschodniej Europy, które przystąpiły do UE w 2004 r., powinno nastąpić 1 maja 2011 r., czyli po upływie maksymalnego siedmioletniego okresu przejściowego, dotyczącego wolnego przepływu pracowników po rozszerzeniu Unii.

RODZINA I DZIECI PRZEDEWSZYSTKIM

Osoba pracująca w Niemczech ma prawo do tego, by pobierać na swoje dziecko kindergeld bez względu na to, czy dziecko z nim mieszka, czy nie.Kindergeld to świadczenie socjalne, którego odpowiednikiem w Polsce jest zasiłek rodzinny. Ma do niego prawo każda osoba posiadająca dzieci w odpowiednim wieku, pracująca legalnie w Niemczech, opłacająca składki na ubezpieczenia społeczne. Zasiłek rodzinny – Kindergeld , ma na celu zrekompensowanie rodzicom wydatków na utrzymanie dziecka. 

A  PO ROBOCIE URLAUP -STAĆ CIE ….

 

================================================ 

CO W ZAMIAN OFERUJE POLSKIEJ RODZINIE PIS I ONR

DO SPÓŁY Z TUSKIEM 

65% POLSKI WYGLĄDA TAK ….

PRACA DLA ABSOLWENTÓW Z TERENOW POZAMIEJSKICH…

PRACA DLA DZIEWCZAT „ODWAŻNYCH”

DZIECI POMAGAJA RODZICOM – ABY „RODZINNE BYŁO WIĘKSZE”

WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE

 „FOLKSDOJCZU”

A PO ROBOCIE URLOP 😦 

STAĆ CIE NA TO

NIE BĄDŹ FRAJEREM NIE TYRAJ NA WYGODNE ŻYCIE POLSKICH ŁAJDAKÓW 

PISIORÓW , PEOWCÓW , SLDOWCÓW, PSELOWCÓW

PALIKOTÓW I INNEJ MAŚCI SKÓRWYSYNÓW

A TERAZ NARODOWCÓW

Z ONR !!!

 

Posted in Uncategorized | 31 komentarzy »

chadziaje szturmują konsulat niemiecki w Opolu

Posted by miziaforum w dniu Luty 27, 2013


A KTO ICH UPOWAŻNIŁ DO

 ZABIERANIA GŁOSU W IMIENIU

   2 500 000 

POLAKÓW KTÓRZY PRZED NIMI

UCIEKLI DO NIEMIEC ???

ŻENUJĄCY INCYDENT W OPOLU 

Na codzien to bydlo PiSowsko ORMOwskie wylewaja wiadra pomyj na polska mniejszosc narodowa w Niemczech nazywajac ich folksdojczami i sprzedawczykami. Dzisiaj przed kamerami telewizyjnymi staja w obronie praw tych, jak sami ich nazywaja folksdojczow.

Z POWODU TYCH 20 KRETYNÓW NIE POSIADAJĄCYCH ELEMENTARNEJ WIEDZY NA TEMAT W KTÓRYM SIĘ WYPOWIADAJĄ 

POLACY TAM MIESZKAJĄCY BĘDĄ NARAŻENI NA USZCZYPLIWE UWAGI 

ALE CO TAM K… PISIOROM I INNYM DEBILOM 2 500 000 POLAKÓW

TO WŁAŚNIE PRZEZ TAKICH PIERDOLONYCH BURASÓW Z PISU POLACY CI MUSZĄ TAM MIESZKAĆ PRACOWAĆ I ŻYĆ

KURWA – JUŻ WIDZĘ TE NAGŁÓWKI W NIEMIECKICH GAZETACH

O KRETYNIŹMIE POLSKICH NARODOWCÓW !!!!

a wystarczyło się przygotować znaczy przeczytać definicje – mniejszości narodowej….

ale to nie koniec występ w Opolu to dopiero preludium

ZAPOWIADANE SĄ SZTURMY WSZYSTKICH PLACÓWEK DYPLOMATYCZNYCH R.F.N W POLSCE

A ZARÓWNO ZE STRONY PRLU JAK I III R.P DOZNALI TYLKO UPOKORZEŃ WIĘC :

ŚLĄZACY WOLĄ BYĆ NIEMCAMI DLATEGO ŻE:

“OPOLSZCZYZNA JEST W CZOŁÓWCE ZAMOŻNYCH REGIONÓW W POLSCE NIE TYLKO JAKO AGLOMERACJA MIEJSKA ALE RÓWNIEŻ JAKO TERENY WIEJSKIE

Z POWODU ZAROBKOWANIA PONAD 500 000 TYSIĘCZNEJ RZESZY OPOLAN W NIEMCZECH

UŚREDNIONY DOCHÓD NA RODZINĘ 4 OSOBOWĄ ZAPEWNIANY PRZEZ TYLKO OJCA PO PRZELICZENIU DAJE KWOTĘ OKOŁO 1 0 000 ZŁ + ŚWIADCZENIA RODZINNE – KINDERGELT – 700 ZŁ NA KAŻDE DZIECKO…”

ŻE WOLĄ NIE ZNACZY ŻE CHCĄ – PO PROSTU NIE MAJĄ WYJŚCIA !!!!!!

A WASZE PISOWSKO

KRETYŃSKIE OSIĄGNIĘCIA ???

ZERO !!!

A NAWET DŁUG !!

WIEC DLATEGO CZUJE SIĘ

UPOWAŻNIONY PRZEZ 2 500 000 

„FOLKSDOJCZY”

jak mawia wasz prezes kurdupel w każdym względzie…

MIESZKAJĄCYCH W NIEMCZECH 

ABYŚCIE SIĘ ODPIERDOLILI NIE

WASZA SPRAWA !!!

Posted in Uncategorized | 85 komentarzy »

HANIEBNY ATAK GAZETY WYBORCZEJ NA KONSULAT NIEMIECKI W OPOLU

Posted by miziaforum w dniu Luty 27, 2013


STOP !!!

SPROSTOWANIE DO TYTUŁU 

GAZETA WYBORCZA MA RACJE

JEST TAM SZEF OPOLSKIEGO

ONR !!!

PO RAZ DRUGI ODSZCZEKUJĘ

INFORMACJE PONIŻSZĄ W

KWESTII 

NIEOBECNOŚCI TAM ONRU 

TO KURWA NIEMOŻLIWE ŻEBY

ONI TO ROBILI Z GŁUPOTY !!!!!!!!!!

https://miziaforum.wordpress.com/2013/02/25/bolek-sie-sprzedal-za-milion-dolarow-a-za-ile-sprzedali-sie-wodzowie-ruchu-narodowego/

===============================

OPOLE TO BARDZO MAŁE MIASTO – OTÓŻ NIEMA TAM NA ZDJĘCIACH ANI JEDNEJ OSOBY Z ONR , MW , CZY RUCHU NARODOWEGO – WIEM TO NA MILION PROCENT BO MAM OCZY
ALE NATOMIAST JEST – 1 EMERYTOWANY OFICER LWP I DWÓCH EMERYTÓW MILICJI OBYWATELSKIEJ

MICHNIK POWINIEN SZUKAĆ NA PROWINCJI PROWOKATORÓW NIE ZNANYCH OPOLANOM

POMIMO TEGO CO NAPISAŁEM O RUCHU NARODOWYM – NIE POZWOLĘ NA TAKIE WKRĘCANIE

ZA CHWILĘ GALERIA ZDJĘĆ Z OPISEM KTO JEST KIM – A MOZE NAWET Z ADRESEM ??? 🙂

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,13470373.html?i=8

JA PIERDOLE JAKI

OBCIACH !!!!!!!!

A WSZYSTKO TO Z BRAKU

WIEDZY POWSZECHNIE

DOSTĘPNEJ

I CI PRLOWSCY SŁUGUSI W

„TŁUMIE”

Posted in Uncategorized | 18 komentarzy »

KOMORNIK ZAMORDOWAŁ dłużnika CZESŁAWA KACPRZAKA urzednik pozostaje bezkarny..

Posted by miziaforum w dniu Luty 27, 2013


„Dane Komendy Głównej Policji dotyczące samobójstw z przyczyn ekonomicznych są wstrząsające. Ich liczba w ciągu 4 lat wzrosła bowiem aż o 40 proc.! – I niestety będzie ona nadal rosnąć, głównie z powodu pogłębiającej się biedy, utraty pracy czy właśnie eksmisji na bruk – mówi nam prof. Aleksander Araszkiewicz, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego (badającego samobójstwa).”

MORDERCĘ MASZ PRAWO!!!

PRZYWITAĆ TAK …..


Czesław Kacprzak był ciężko chory na raka kiedy nagle z jego konta zniknęło 50 tysięcy złotych. Były to oszczędności jego życia. Kiedy chciał się dowiedzieć jakim prawem zabrano mu pieniądze komornik odmówił mu wyjaśnień. Czy miał prawo?

Komornik poinformował pana Kacprzaka jedynie kto jest wierzycielem, spółdzielnia mleczarskiej z Grajewa, ale i oni odprawili go z kwitkiem. Niestety wkrótce po tym wydarzeniu Pan Czesław zmarł, zdaniem rodziny przejścia i utrata oszczędności przyczyniły się do szybszego pogorszenia się stanu zdrowia.
Dopiero dochodzenie rodziny wyjaśniło, że nie przeprowadzono odpowiedniej weryfikacji podczas procesu windykacji. Sprawa ciągnie się od 2009 roku i do dziś nie udało się odzyskać pieniędzy – chociaż wszyscy wiedzą, że doszło do błędu. Powód? Wierzyciel domaga się podpisu na ugodzie od rzekomego dłużnika, który nie żyje.

Co możemy zrobić? Jak się chronić przed windykatorami i komornikami jeśli jesteśmy niewinni? Ci pierwsi uciekają się czasem do drastycznych metod, które są bezpodstawne, ci drudzy działają czasem jak bezduszne maszyny. Trzeba przede wszystkim znać swoje prawa.

Windykator i komornik to zdaniem wielu Polaków to samo. Obydwaj wprawdzie zajmują się windykacją, jednak zarówno ich możliwości, jak i sposoby działania bardzo się różnią.

Przede wszystkim komornik to funkcjonariusz publiczny, którego sposób działania reguluje ustawa z 1997 r. Tylko on może egzekwować orzeczenia sądowe w sprawach o roszczenia pieniężne i nie-pieniężne oraz o zabezpieczenie roszczeń. Windykator zaś nie ma określonego statusu prawnego, działa z polecenia wierzyciela i jest przez niego zatrudniany. Często duże firmy mają swoje własne oddziały windykacyjne.

– Dla komornika sądowego świętością jest ustawa. Powinien postępować zgodnie z jej wytycznymi. Natomiast windykator nie ma jednego zbioru przepisów, wykorzystuje wszystko to, czego w danym momencie potrzebuje – czy to będzie kodeks postępowania cywilnego, kodeks administracyjny czy np. prawo upadłościowe. Jednak jego działania nigdy nie mogą przekroczyć prawa i zawsze powinien móc wylegitymować się pełnomocnictwem uprawniającym go do działania – mówi Jarosław Ciesielski specjalista ds. windykacji należności.

Sprawdzimy obydwie te profesje. Na co mogą sobie pozwolić w trakcie postępowania oraz jak możemy z nimi walczyć, jeśli spotkamy się z działaniem, które wykracza poza granice prawa. Na pierwszy ogień – windykator.

Dochodzenie długów bez sądów

Jeśli przyjdzie do nas windykator zawsze możemy, wręcz powinniśmy, zażądać od niego pełnomocnictwa od wierzyciela. Bez tego dokumentu nie jest on do niczego uprawniony. Co więcej, nawet jeśli firma windykacyjna posiada taki dokument to nie może zrobić nic więcej niż właściciel długu. Windykator to nie sąd, policja, prokurator czy wspomniany komornik. To przedstawiciel prywatnej firmy.

– Ograniczeń jest sporo. Przykładowo nie wolno natarczywie dopytywać się o stan finansów swego dłużnika. Jednak można, a nawet wręcz trzeba, to zrobić choćby wtedy, gdy ustalamy wspólnie z dłużnikiem nowy plan spłaty zadłużenia – kwotowo i terminowo. Windykator powinien być przyjaźnie nastawiony do dłużnika i egzekwując jego zobowiązanie finansowe powinien tym samym nieść mu pomoc. Dobry windykator powinien być empatyczny. Jestem zwolennikiem windykacji „miękkiej”, czyli polubownego odzyskiwania należności. Znane mi są przypadki, kiedy dłużnik był wręcz wdzięczny windykatorowi, że mu pomógł wyjść z długu – podsumowuje Ciesielski.

A co w przypadku, gdy nie trafi się nam porządny pracownik windykacji? Po pierwsze nie może wejść do domu dłużnika bez wyraźnego zaproszenia ani zająć żadnej jego rzeczy; po drugie – dokonywać wizyt lokalnych, których celem jest oszacowanie majątku; po trzecie – grozić dłużnikowi sądem, policją czy prokuraturą; po czwarte – natarczywie wypytywać o nasze problemy finansowe lub życie osobiste: sąsiadów, członków rodziny, współpracowników czy przełożonych; po piąte – wprowadzać dłużnika w błąd w kwestii konsekwencji zaprzestania spłaty zadłużenia czy informacji związanych z należnością i procesem windykacji; po szóste – odwiedzać dłużnika w jego miejscu pracy.

Czemu jednak ciągle spotkamy się z takim zachowaniem osób, które zajmują się windykacją? Odpowiedź jest prosta – Polacy nie znają swoich praw, a windykatorzy to wykorzystują. Wywierają naciski, tworzą presję. Prawda jest taka, że realnie mogą zrobić bardzo niewiele. Każdą sytuację z wyżej wymienionych powinniśmy zgłosić na policję bądź do prokuratury, jako podejrzenie popełnienie przestępstwa. Możemy także złożyć skargę, jeśli mamy do czynienia z natarczywymi telefonami i wydzwanianiem do późnych godzin nocnych. Po naszej stronie stoi kodeks karny:

Art. 190a k.k.
Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Co więcej, takie sytuacje powinniśmy natychmiast zgłosić do firmy, która zatrudniła windykatora. – Dobry windykator powinien tak odzyskać należności by nie popsuć relacji – współpracy między dłużnikiem a wierzycielem – przekonuje Jarosław Ciesielski.

Z windykatorem możemy się spotkać wtedy, gdy dług jest stosunkowo niewielki albo istnieje nadzieja na szybkie, polubowne załatwienie sprawy. Jeśli nie ma na to szans wierzyciel może wkroczyć na drogę sądową i tu do akcji wkracza… komornik. Komornik może więcej

Kiedy do naszych drzwi zapuka komornik oznacza to, że nasz wierzyciel skierował sprawę do sądu. Jest on urzędnikiem państwowym i może o wiele więcej, niż przedstawiciel prywatnej firmy. Tylko on może wejść do mieszkania z nakazem i zająć nasze mienie.

Komornika ograniczają jednak pewne procedury. Do wszczęcia postępowania egzekucyjnego wymagane jest posiadanie przez wierzyciela tzw. tytułu wykonawczego. Jest to tytuł egzekucyjny potwierdzony przez sąd, który wydał klauzulę wykonalności. Mówiąc prościej jest to sądowe pozwolenie na podjęcie działań.

W większości przypadków tytułu egzekucyjne wydaje sąd. W wyjątkowych sytuacjach może to być bank, który wystawia tzw. bankowy tytuł egzekucyjny. Jednak nawet w tym wypadku egzekucja komornicza nie może zostać wszczęta bez potwierdzenia sądu.

Jeśli wierzyciel uzyska tytuł wykonawczy oraz wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego może wtedy udać się do komornika. We wniosku należy oznaczyć m.in. osobę dłużnika, wysokość dochodzonych roszczeń oraz sposoby egzekucji. Bo podobnie jak windykator – komornik jest niejako zatrudniony przez wierzyciela. Wykonuje jego polecenia i nie może sam zmieniać np. wyznaczonych sposobów egzekucji. Na przykład, jeżeli wierzyciel nie złożył wniosku o egzekucję z wynagrodzenia dłużnika, komornik nie może dokonać jego zajęcia.

Pierwszym krokiem, jaki musi podjąć komornik jest zawiadomienie dłużnika o wszczęciu postępowania oraz dokonanie rozeznania, co do stanu majątkowego. Przeprowadza tzw. czynności terenowe czy dokonuje zapytań w urzędach takich jak: ZUS, US czy Centralna Ewidencja Pojazdów i Komunikacji.

– Generalnie komornik ma prawo do zajęcia świadczeń z ZUS, nadpłaty podatku dochodowego, wynagrodzenia, rachunku bankowego, ruchomości. Czynności windykacyjne ogranicza kodeks postępowania cywilnego oraz przepisy szczególne – można znaleźć je między innymi w kodeksie pracy, kodeksie postępowania cywilnego czy w ustawie o prawie bankowym – tłumaczy anonimowo komornik z województwa łódzkiego.

Co gdy długu nie ma?

Komornik nie sprawdza przed wszczęciem egzekucji, czy dług został lub nie został uregulowany. Jeśli dostaje informacje od wierzyciela to traktuje ją jako wiarygodną i prawdziwą. Ale może się zdarzyć tak, że w wyniku ludzkiego błędu, pomimo spłacenia długu, zostanie on przekazany do windykacji. W takiej sytuacji dawny dłużnik, od którego komornik domaga się spłaty może iść do sądu i zawrzeć ugodę. Trzeba pamiętać, że konieczne jest wstąpienie na odpowiednią ścieżkę prawną.

Co gdyby dojdzie do nieuprawnionego zajęcia naszego majątku, np. środków zgromadzonych na koncie czy koncie oszczędnościowym. Tak stało się w przypadku Pani Danuty, której komornik zajął 28 tysięcy złotych. Nieuzasadnione zajęcie powstało w wyniku fałszerstwa, którego dokonał adwokat i przekazał takie dane komornikowi.

Chociaż takie historie są bulwersujące to nie powinniśmy się nimi martwić, ponieważ są rzadkie. W razie takiej sytuacji możemy zaskarżyć nawet bank, w którym posiadamy konto. W świetle prawa i podpisanych umów ciąży na nim obowiązek dokładnej weryfikacji danych przedstawionych przez komornika. W razie niedokładnej weryfikacji z ich strony możemy się domagać zwrotu pieniędzy właśnie od nich.

Jednak kwestia ta nie jest doprecyzowana w ustawie. Pieniądze powinien zwrócić ten, kto je posiada, np. wierzyciel, który wzbogacił się bezpodstawnie.

Żeby kompletnie wyeliminować ryzyko niewłaściwego zajęcia trzeba poczekać na zmianę przepisów, która narzuci na sądy obowiązek podawania w uzasadnieniach egzekucji nie tylko imienia i nazwiska ale także numeru PESEL czy numer REGON bądź NIP w przypadku firm. Teraz takiego obowiązku niestety nie ma, zaś projekt zmian dopiero powstaje.

Kto ma płacić za ich działania?

To, co w sposób istotny różni komornika i windykatora to kwestia kosztów. Windykator to zazwyczaj pracownik firmy, której dłużnik jest winny pieniądze i to od tej firmy dostaje wynagrodzenie. Nie powinien on dokonywać naliczenia kosztów windykacyjnych. Jeśli już coś może być doliczone to jedynie ustawowe odsetki karne z tytułu zadłużenia. Z kolei komornik pracuje na swoim rozrachunku i będzie doliczał koszty egzekucji. Niestety, może tutaj dochodzić do pewnych nieprawidłowości.

Jeszcze trzy lata temu przepisy pozwalały na naliczanie sztywnych opłat. Przepisy zaskarżył mężczyzna, który odczuł na własnej skórze ich absurdalność.

Kredyt nie był spłacany, komornik wszczął postępowanie egzekucyjne. Jednak, zanim doszło do zajęcia, dłużnik złożył wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego, ponieważ dogadał się z wierzycielem i podpisano ugodę.

Komornik umorzył postępowanie egzekucyjne, jednak zażądał od dłużnika opłaty w wysokości 5 procent wartości zadłużenia, którą miał wyegzekwować, ale której nie ściągnął, bo doszło do ugody.

Trybunał Konstytucyjny skrytykował takie przepisy i uznał je za niekonstytucyjne. Prowadziły one do nadmiernego i przez to nieuprawnionego uszczuplenia majątku dłużnika.

Co więcej sędzia sprawozdawca Zbigniew Cieślak uzasadniając wyrok zauważył, że chociaż pobieranie opłaty przez komornika jest sprzeczne z ustawą o komornikach sądowych i egzekucji to jednak ponosi on koszty i ryzyko prowadzenia swojej działalności, dlatego ma prawo do wynagrodzenia za prowadzenie egzekucji. Nie może jednak być tak, że dochodzi do rażących dysproporcji między wysokością wynagrodzenia, a nakładem pracy komornika.

http://finanse.wp.pl/kat,1036071,title,Kiedy-do-twych-drzwi-puka-komornik,wid,15365782,wiadomosc.html?ticaid=110239&_ticrsn=3

WAŻNE INFORMACJE DLA DŁUŻNIKA OPRACOWANE PRZEZ PRAWNIKA

https://miziaforum.wordpress.com/pomoc-w-razie-napadu-lichwiarza-wazne/

Posted in Uncategorized | 18 komentarzy »

MARZEC FALA PROTESTÓW 2 i 20 STRAJK GENERALNY

Posted by miziaforum w dniu Luty 26, 2013


KOLEJNY BUNT OBYWATELSKI   

20 MARCA 2013

STRAJK GENERALNY WSZYSTKICH

POLAKÓW W KRAJU

JUŻ PONAD 30 000

UCZESTNIKÓW !!!

LINK GENERALNY DO ORGANIZATORÓW !!!

https://www.facebook.com/events/382236131875147/

KPRM – Aleje Ujazdowskie 1/3 Warszawa

20 MARCA 2013 godz. 12:00 – TEN SAM

DZIEŃ, TA SAMA GODZINA ! CAŁA POLSKA !

POWODÓW JEST CHYBA AŻ NADTO !!!!!!!!!!!!

ZBYT MAŁO MIEJSCA ABY WYLICZYĆ 1400

AFER O CHARAKTERZE KRYMINALNYM 

AKCJE 20 MARCA WSPIERAJĄ I WEZMĄ W NIEJ UDZIAŁ 

ORGANIZATORZY 

BUNTU SPOŁECZNEGO NIE DLA OBCYCH SŁUŻB W POLSCE

http://www.facebook.com/events/208155702664685/?ref=ts&fref=ts

560246_466633790070822_178775071_n

JEST NAS JUŻ PONAD 50 000 !!!

ZADEKLAROWANYCH +23 000 NIE

ZDECYDOWANYCH

https://www.facebook.com/Anonymous.poland

APEL DO ŚRODOWISK POLONIJNYCH NA ŚWIECIE
ORGANIZUJCIE SIĘ I
PROTESTUJCIE

W DNIU 2 MARCA 2013 ROKU
POD KONSULATAMI
AMBASADAMI III R.P
PRZECIEŻ TA USTAWA TO JEST
ZBRODNIA I JAWNA ZDRADA
PRZYPOMINAM ŻE SPRAWA JEST ARCY WAŻNA DLA WOLNOŚCI OSOBISTEJ KAŻDEGO POLAKA BEZ WYJĄTKU NA POLITYCZNĄ ORIENTACJE
W HISTORII POLSKI DOTYCHCZAS TAKA SYTUACJA WZYWANIE OBCYCH WOJSK DO PACYFIKACJI NARODU
MIAŁA MIEJSCE TYLKO DWUKROTNIE
W CZASACH ROZBIOROWYCH – SKUTECZNA – WEZWANO ROSYJSKIE WOJSKA
I W CZASACH PRL – ALE TYLKO PRÓBA GEN. JARUZELSKI
ZSRR STANOWCZO ODMÓWIŁA WZIĘCIE UDZIAŁU W INTERWENCJI NA PROŚBĘ RZĄDU PRL

AKCJA INFORMACYJNA DLA TYCH KTÓRZY NIE WIEDZĄ Z POWODU BLOKADY INFORMACYJNEJ MEDIÓW O CO CHODZI

https://miziaforum.wordpress.com/2013/02/24/2-marca-2013-ogolnopolski-bunt-ponad-50-000-uczestnikow/

Posted in Uncategorized | 115 komentarzy »

„Rzeczpospolita”: Kraj głodnych dzieci + „zbiorowe samobójstwo w kościele ” W POLSCE !!!

Posted by miziaforum w dniu Luty 26, 2013


Co dziesiąte dziecko w Polsce je ciepły posiłek tylko w szkole. Skala zjawiska szokuje – mówi „Rzeczpospolitej” ekspert.

Najbardziej niedożywione są dzieci między 6. a 12. rokiem życia. To może oznaczać, że w całym kraju głoduje aż 800 tys. dzieci – wynika z raportu „Głód i niedożywienie dzieci w Polsce” opracowanego przez Dom Badawczy Maison. Badanie zleciła Polska Fundacja Pomocy Dzieciom „Maciuś”. Zdaniem ekspertów nieletni głodują, bo w rodzinach pogłębia się bieda, wynika to również z nieporadności rodziców i braku programów pomocowych w wielu gminach.

„Jesteśmy zaszokowani skalą problemu. Zajmując się od dłuższego czasu dożywianiem dzieci, zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że wiele z nich nie je regularnie, ale nie sądziliśmy, że jest ich tak dużo” – mówi „Rzeczpospolitej”. Jerzy Kostowski z Fundacji.

Badania pokazują, że pod względem ubóstwa jesteśmy na 24. miejscu w UE, a pod względem niedożywienia dzieci za Polską jest tylko Rumunia i Bułgaria.

Aż 8,5 proc. badanych dzieci nie je nic przed wyjściem do szkoły i nie przynosi drugiego śniadania. Prawie 5 proc. uczniów z powodu niedożywienia nie jest w stanie skupić się na lekcji, a prawie 2 proc. dzieci jest nadmiernie wychudzonych.

Najgorsza sytuacja jest w największych miastach. W tych powyżej 200 tys. mieszkańców niedożywione jest co dziesiąte dziecko. Najmniej kłopotliwa sytuacja jest na wsi, gdzie z brakiem

http://fakty.interia.pl/polska/news/rzeczpospolita-kraj-glodnych-dzieci,1896533

PRZECIĘTNY POLAK KATOLIK 

ŚWIADOM ŻE JEST KRYZYS 

ŚLEDZĄCY POLITYCZNE WYDARZENIA W TV 

WIE ŻE RZĄD III R.P ROBI WSZYSTKO ABY FANABERIE WICHRZYCIELI NIE ZWYCIĘŻYŁY TU W ŚWIĘTEJ KATOLICKIEJ R.P

„TATUSIU GŁODNY JESTEM – ZAMILCZ !!!

ZMÓW PACIERZ TO I OCHOTA GRZESZNA PRZEJDZIE „…

SYNU OBŻARSTWO TO GRZECH

NIE CHCECIE REWOLUCJI NARODOWEJ ??

TO BĘDZIECIE MIELI POD TAKIM HERBEM

REWOLUCJA

LUDZIE Z GŁODU ROBIĄ RÓŻNE

STRASZNE RZECZY 

A OJCOWIE I DZIADKOWIE

PATRZĄCY NA GŁÓD MAŁYCH

DZIECI 

SĄ SKŁONNI DO WIELU

BESTIALSTW 

HISTORIA ŚWIADCZY

FAKTAMI……..

PRZYPOMNIENIE Z NIEDAWNA SPRAWY STRASZNEJ 

„ZBIOROWE SAMOBÓJSTWO W

KOŚCIELE KATOLICKIM W

POLSCE”

OLEŚNICA, samobójstwo matki i córki –

internauci szukają winnych

BAZYLIKA ŚW JANA APOSTOŁA

Oleśnica była świadkiem tragicznego i desperackiego samobójstwa dwóch kobiet, które powiesiły się w bazylicje. W Internecie zawrzało – internauci szukają winnych tragedii kobiet w Rządzie, Kościele i OPS.

Miejsce samobójstwa też nie jest bez znaczenia. Księżulki jeżdżą mercedesami, a te parafianki nie miały nawet talerza ciepłej zupy. A wystarczyłoby się podzielić, ale po co lepiej pchać pod siebie! I oni mówią o miłości do bliźniego… – pisze na forum Zuza. Ktoś podpisujący się jako Patriota również zauważa zależność między ciężką sytuacją kobiet a miejscem, gdzie popełniły samobójstwo.

Użytkownik Wymeldowany wskazuje natomiast na OPS, który zamiast pomagać potrzebującym, podchodzi do nich z niechęcią i poniża swoich klientów. Inni zarzucają Ośrodkowi Pomocy Społecznej, że nie potrafił zagwarantować kobietom pogrążonym w depresji odpowiedniej pomocy psychiatrycznej.

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/olesnica-samobojstwo-matki-i-corki-internauci-szukaja-winnych_217258.html

TAK TAK NA CHLEB DLA BIEDNYCH – NIETTTTT!

GDYBY W SĄSIEDZTWIE ZAMIESZKANIA TEJ KOBIETY ZAMIAST KOŚCIOŁA BYŁ ŚMIETNIK HIPERMARKETU ZAPEWNE BY ŻYŁY.. !!!!!!!!!

======================================================

NA POHYBEL CZARNYM I CZERWONYM !!!!!!! 

Posted in Uncategorized | 60 komentarzy »

tajny haracz Polacy tego nie wiedzą .. 8-10 MILIARDÓW zł rocznie !!!

Posted by miziaforum w dniu Luty 25, 2013


Rokrocznie z tytułu obowiązującej nas umowy konkordatowej, Polska przekazuje Kościołowi 8-10 mld. złotych. Nie poruszam już kwestii wszelkich pasywów (m.in. nieruchomości i grunty), które Kościół uzyskał na podstawie odrębnych umów.
Z pragmatycznego punktu widzenia duchowieństwo absolutnie nie wnosi żadnego udziału w PKB naszego kraju, zatem z ekonomicznego punktu widzenia jest znacznym balastem dla rozwoju polskiej gospodarki. Za sprawą zaoszczędzonych na konkordacie środków finansowych możnaby zwiększyć wydatki m.in. na edukację i naukę, by nie tylko powstrzymać drenaż mózgów, ale również podnieść poziom wykształcenia Polaków; usprawnić szereg gałęzi naszej gospodarki, a niektóre uzdrowić (m.in. służba zdrowia); ułatwić Polakom możliwość zakładnia własnych przedsiębiorstw na preferencyjnych zasadach finansowych. Następstwem tych posunięć byłaby poprawa nie tylko sytuacji materialnej Polaków, ale również i poprawa nastrojów społecznych wszystkich kategorii społecznych (począwszy od dzieci i młodzieży aż po emerytów i rencistów).

Państwo polskie na każdym poziomie administracyjnym i pod każdym pretekstem przekazuje polskiemu Kościołowi katolickiemu bajońskie sumy. Znacznie przekraczają domniemane środki finansowe wynikające ze zobowiązań zapisanych w Konkordacie. Umyślnie nie są one nigdzie sumowane, ani przez administrację państwową, ani przez Kościół. W budżecie państwa ujawnione są tylko niewielkie kwoty, np. ordynariat polowy. Ogromne kwoty ukryte są w innych pozycjach budżetu, np. finansowanie wydziałów teologicznych uczelni państwowych w budżecie Ministerstwa Nauki, finansowanie remontu kościołów w budżecie Ministerstwa Kultury, nauka religii czy utrzymanie kapelanów wszystkich służb mundurowych w budżetach odnośnych resortów lub samorządów.

Hojność samorządów w całej Polsce jest zresztą niezmierzona, dość powiedzieć, że np. prawie cały stary zabytkowy Kraków znalazł się rękach kościoła. Zresztą, jeżeli chodzi o nieruchomości, to apetyt kościoła jest niepohamowany.
Biorąc pod uwagę, że w Polsce nieruchomości należące do kościoła katolickiego w niektórych epokach obejmowały nawet 2/3 obszaru państwa, to mamy jeszcze przed sobą trochę do oddania Watykanowi.

Na mocy Konkordatu państwo zobowiązuje się też do subwencjonowania Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie oraz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, a także, w miarę możliwości, do udziału w kosztach utrzymania dóbr kultury należących do Kościoła katolickiego. Oprócz tych dwu ostatnich, z zapisów Konkordatu nie wynikają żadne konkretne kwoty.
Zatem w art. 15 Konkordatu obligatoryjnie, a w ustawie budżetowej na 2008 r. posłusznie, zapisano 25 000 000 zł na zwiększenie dotacji dla KUL-u oraz dla Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie Ponadto zgodnie z zapisem tego artykułu Państwo rozważy udzielanie pomocy finansowej odrębnym wydziałom i wyższym seminariom duchownym oraz instytutom naukowo-badawczym czego teraz Kościół głośno się domaga,
Takie finansowanie jest sprzeczne z Konstytucją RP, sprzeczne z ustawą o stosunkach państwo kościół, a nawet sprzeczne z Konkordatem.

Platforma Obywatelska, która te projekty przedstawiała, usiłowała sprawić wrażenie na społeczeństwie, że jest to realizacja zapisów konkordatowych. Wnioskodawcy sądzili, że w tym roku będzie 11 milionów, a od 1 stycznia po 20 milionów rocznie.

Ponadto zapisano dla Kościoła sumę 30 000 000 zł w ramach wydatków przeznaczonych na inwestycje w zakresie kultury i dziedzictwa narodowego przeznaczoną na dofinansowanie budowy muzeum prezentującego wkład Kościoła katolickiego w dzieje Polski w kompleksie Świątynym Opatrzności Bożej.
Jednak prawdziwe pieniądze dla Kościoła ukryte są gdzie indziej.

Wydatki budżetu państwa planowane są według podstawowych grup ekonomicznych, z czego najpoważniejszą kwotę stanowią dotacje i subwencje dla jednostek samorządu terytorialnego, tj. dla gmin, powiatów i województw, programy wieloletnie oraz finansowanie wybranych dziedzin.

W każdym z tych działów znajdują się pieniądze, które zgarnia Kościół. Ponieważ zgodnie z art. 23 Konkordatu kościelne osoby prawne mogą zgodnie z przepisami prawa polskiego nabywać, posiadać, użytkować i zbywać mienie nieruchome i ruchome oraz nabywać i zbywać prawa majątkowe, kościół katolicki w Polsce jest właścicielem i przedsiębiorcą. Kościelni właściciele pól i lasów jako rolnicy zarządzający latyfundiami otrzymują dopłaty z Unii Europejskiej, a jako przedsiębiorcy załapują się na finansowane z budżetu państwa programy z zakresu rozwoju gospodarczego, przedsiębiorczości i konkurencyjności.
Cyganią od jednostek samorządu terytorialnego grunty i budynki, w najgorszym dla siebie przypadku za grosz, stale powiększając swój majątek. Rozkwit kościelnego biznesu jest łatwy. Nawet banki traktują Kościół katolickiego ulgowo Bank Pekao SA podpisał z Episkopatem umowę o obsłudze kościelnych osób prawnych, dzięki czemu nie płacą one prowizji od operacji bankowych. Ponadto oficjalnie deklarując obrzydzenie do materialistycznego kapitalizmu, Kościół przejmuje udziały w spółkach giełdowych.

Zgodnie z art. 20 Konkordatu Kościół katolicki ma prawo swobodnego drukowania, wydawania i rozpowszechniania wszelkich publikacji związanych z jego posłannictwem oraz prawo do posiadania i używania własnych środków społecznego przekazu. Kościół posiada prężne domy wydawnicze i około setki małych wydawnictw. Około sto tytułów prasy katolickiej. Dodatkowo trudne do wykrycia sumy przeznaczane są na wynagrodzenia kapelanów.
Opiekę duszpasterską nad żołnierzami wyznania katolickiego w czynnej służbie wojskowej, w tym również zawodowej, sprawuje jak zapisano w art. 16 Konkordatu w ramach ordynariatu polowego Biskup Polowy.
Dzisiaj kapelani funkcjonują w Policji, Straży Pożarnej, Straży Więziennej, Straży Granicznej, Służbie Celnej. Także uposażenia mają adekwatne. Szpitale zatrudniają księży na etatach, płacąc im pensje wyższe niż pielęgniarkom i młodym lekarzom. Etat kapelana szpitala wynosi najczęściej 4 tys. złotych brutto. Do tego dochodzi dodatek stażowy, taki sam jak w przypadku lekarzy.

Poniżej przedstawiam szczegółowe zobowiązania państwa z tytułu realizacji Konkordatu.

W Artykule 5. państwo zapewnia Kościołowi prawo do administrowania swymi sprawami na podstawie prawa kanonicznego. Oznacza to, że wewnętrzne prawo Kościoła staje się jednym ze źródeł porządku prawnego obowiązującego w państwie. Zakładane na mocy kościelnego kodeksu podmioty zyskują więc wszelkie prawa podmiotów świeckich.

A zatem, bez zgłaszania się do rejestrów sądowych mogą prowadzić działalność gospodarczą. Państwo nie ma nad tym żadnej kontroli.

Na mocy Artykułu 9., o rozszerzeniu wykazu dni wolnych od pracy decydują Strony, czyli de facto Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu. Sejm nie ma na tę kwestię żadnego wpływu.

Na mocy Artykułu 10. biskupi mają prawo wglądu w akta sądów cywilnych. Bez żadnego nakazu i bez kontroli.

Artykuły 12., 14. i 15., mówiące o religijnym szkolnictwie, nakładają na państwo obowiązek finansowania go – jednak bez jakiegokolwiek wpływu na jego kształt. A zatem kompetencje osób nauczających, wykładane treści czy podręczniki znajdują się całkowicie poza kontrolą.

W praktyce oznacza to, iż rząd nie ma żadnego wpływu na dużą część systemu szkolnictwa. Nie wie, czego uczy się w szkole na religii, ani czym zajmują się finansowane przezeń wydziały teologiczne. Państwo ma tylko płacić. Nie jest w stanie nawet wyciągać konsekwencji wobec tych, którym płaci.

Artykuł 16. wyjmuje kapelanów wojskowych spod władzy Zwierzchnika Sił Zbrojnych. A zatem, prezydentowi podlega całe wojsko – poza księżmi w mundurach. Ci podlegają wyłącznie biskupowi polowemu, podlegającemu z kolei głowie obcego państwa. Watykanu.

Słowem, część polskiej armii znajduje się pod rozkazami obcego państwa. Co więcej – kapelani w żadnym miejscu nie są zobowiązani do posłuszeństwa władzom wojskowym. Jest więc w wojsku polskim cząstka, nad którą państwo polskie nie ma żadnej kontroli.

Na mocy Artykułu 22. państwo musi dotować kościelne instytucje opiekuńcze, nie mając prawa sprawdzania, czy przestrzegają one jakichkolwiek norm, na przykład sanitarnych. To już drugi przypadek, gdy państwo ma tylko płacić – nie wiedząc nawet, za co.

Zaś na mocy Artykułu 27. wszelkie ustalenia między rządem a Kościołem nie wymagają zatwierdzenia przez parlament, a zatem dzieją się poza kontrolą społeczeństwa.

Jakby tego było mało, prawnicy od dawna wskazują, że Kościół… złamał konkordat, co jest podstawą do natychmiastowego wypowiedzenia go. Chodzi o Artykuł 6., którego dwa paragrafy stanowią tak:

2. Żadna część terytorium polskiego nie będzie włączona do diecezji lub prowincji kościelnej, mającej swą stolicę poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej.

4. Biskup należący do Konferencji Episkopatu Polski nie będzie należał do Krajowej Konferencji Episkopatu w innym państwie.

Tymczasem polscy biskupi grekokatoliccy są podporządkowani Metropolicie Większemu z siedzibą we Lwowie i wchodzą w skład ukraińskiego episkopatu. Zasiadając równocześnie w episkopacie Polski. Choć jawnie łamie to ustalenia konkordatu i daje polskiemu rządowi prawo do wypowiedzenia go, Tuskowi nawet w obliczu kryzysu gospodarczego wcale to nie przeszkadza. Oszczędności woli szukać w portfelach Polaków,

Posted in Uncategorized | 17 komentarzy »

PIERWSZA USTAWA PO OBALENIU REPUBLIKI KOLESI – TUSK O TYM WIE !!!

Posted by miziaforum w dniu Luty 25, 2013


PO OBALENIU REPUBLIKI KOLESI 

WINNI UWIKŁANI W SPRAWY ZDRADY I ZŁODZIEJSTW W LATACH 1989 – 2……..

BĘDĄ SĄDZENI NA PODSTAWIE TEJ USTAWY

Ustawa
z dnia 18 marca 1921 roku
o zwalczaniu przestępstw z chęci zysku, popełnionych przez
urzędników.

Art 1. Urzędnik, winny popełnienia w związku z urzędowaniemi z pogwałceniem obowiązków urzędowych lub służbowych:
1. kradzieży lub przywłaszczenia (sprzeniewierzenia), albo udziału w tychże(art.51 k.k. ros. z r. 1903, § 5 austr. u. k. z r. 1852, §§ 47-49 niem. k. k. z r.1671), jeśli mienie skradzione lub przywłaszczon (sprzeniewierzone) było mu dostępne lub powierzone z powodu służby lub stanowiska służbowego: Z oszustwa lub udziału w niem (art. 51 k. k. ros. z r. 1903, §5 austr. u. k. z r.1852, §§ 47-49 niem. k.k. z r. 1871), jeśli oszustwo popełniono w ten sposób, że winny w zamiarze osiągnięcia dla siebie lub osoby trzeciej nieprawnej korzyści majątkowej wyrządzili innemu szkodę majątkową przez wprowadzenie w błąd lub utrzymywanie w błędzie za pomocą przedstawienia okoliczności fałszywych, albo przekręcenia lub ukrywania prawdziwych , będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.

Art. 2. Urzędnik winny:
1. przyjęcia bądź podarunku lub innej korzyści majątkowej, bądź obietnicy takiego podarunku lub innej korzyści majątkowej, danych w zamiarze skłonienia go do pogwałcenia -obowiązków urzędowychlub służbowych, albo żądania takiego podarunku lub korzyści majątkowej ;
2.innego przestępstwa służbowego, popełnionego z chęci zyskui z pogwałceniem, obowiązków urzędowych lub służbowych w b.dzielnicach rosyjskiej pruskiej, a w b. dzielnicy austriackiej nadużycia władzy urzędowej, popełnionego z chęci zysku , będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.

Art. 3. Urzędnik winny przyjęcia w związku z rozstrzyganiem spraw urzędowych lub służbowych bądź podarunku lub innej korzyści majątkowej, bądź obietnicy takiego podarunku lub korzyści majątkowej, danych bez zamiaru skłonienia go do pogwałcenia obowiązków urzędowych lub służbowych, albo żądania takiego podarunku lub korzyści majątkowej, ulegnie karze ciężkiego więzienia(domu karnego) od lat 4 do 15.

Art. 4. Winny udziału w przestępstwach, przewidzianych w art. 1 i w ust. 2 art.2 tej ustawy, o ile udział taki nie pociąga za sobą kary surowszej w myśl art. 1, będzie karany ciężkiem więzieniem(domem karnym) od 4 do15 lat; kto zaś dopuszcza się udziału w tych przestępstwach zawodowo, będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.

Art. 5. Kto osobiście lub za pośrednictwem osób trzecich, chociażby bezskutecznie, skłania urzędnika za pomocą podarunku, bądź innej korzyści majątkowej, bądź obietnicy tychże do pogwałcenia obowiązków urzędowych lub służbowych, lub dopuszcza się udziału w przestępstwie, przewidzianem w ust. 1 -art. 2 niniejszej ustawy-będzie karany ciężkiem więzieniem(domem karnym) od 4 – do 15 lat; jeśli zaś winny dopuszcza się takiego przestępstwa zawodowo-będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.
Kto osobiście lub za pośrednictwem osób trzecich, chociażby bezskutecznie, skłania urzędnika do przestępstwa, przewidzianego w art. 3 niniejszej ustawy, lub w tem ostatniem przestępstwie dopuszcza się udziału, będzie karany więzieniem (w b. dzielnicy austriackiej – ścisłym aresztem) od 1 miesiąca do 1 roku.
Jednak będzie wolny od kary ten, kto przyczyni się do wykrycia lub udowodnienia dokonanego przekupienia, zanim władza, powołana do ścigania, dowie się o jego czynie.

Art. 6. Przepisy ustaw karnych dzielnicowych o prawie nadzwyczajnego łagodzenia lub zamiany kary nie stosują się do przestępstw, przewidzianych w niniejszej ustawie; wszakże w wpadkach mniejszej wagi lub w razie uznania okoliczności łagodzących sąd wymierzy za przestępstwa, przewidziane w art. 1 – 5 ustawy niniejszej, w miejsce kary śmierci, karę ,ciężkiego więzienia (domu karnego) od lat 4 do 15, karę zaś ciężkiego więzienia (domu karnego) od lat 4 do 15 wyznaczy w rozmiarze od 1 roku do 4 lat.

Art. 7. Przestępstwa, wymienione w art. 1- 4 i cz. 1 art. 5niniejszej ustawy, uważane będą za zbrodnie; przestępstwo, przewidziane w cz. 2 art. 5, za występek.Usiłowanie będzie karane na równi z dokonaniem. Karom za udział, przewidzianym w Art. 4 i 5 niniejszej ustawy, ulegają również osoby, nie będące urzędnikami.

Art. 8. W wypadku przestępstw, przewidzianych w art. 2, 3 i 5 niniejszej ustawy, należy otrzymany podarunek lub – wartość tegoż uznać za przepadłe na rzecz Skarbu Państwa.

Art. 9. Urzędnikiem w rozumieniu ustawy niniejszej jest ten, kogo odpowiednia ustawa karna w chwili popełnienia przestępstwa za urzędnika uważa(art. 636 cz. 4 k. k. ros. z r. 1903, § 101 austr. u. k. z r. 1852 i § 359 niem. k. k. z r. 1871).
Art. 9.Urzędnikiem w rozumieniu ustawy niniejszej jest ten, kogo odpowiednia ustawa karna w chwili popełnienia przestępstwa za urzędnika uważa (art. 636 cz. 4 k. k. ros. z r. 1903 § 101 austr. u. k. z r. 1852 i § 359 niem. k.k. z r. 1871)

Art. 10. Ustawa niniejsza nie stosuje się do osób,’ które w chwili popełnienia przestępstwa nie ukończyły lat 21; nie dotyczy to przestępstwa, przewidzianego w cz.2 art. 5 ustawy niniejszej.

Art. 11. Przepisy ustawy niniejszej nie stosuje sie do udziału, przewidzianego w § 49a niem. k. k. z r. 1871, tudzież do wypadków . przewidzianych w art. 151 cz. 3 k. k. ros. z r. 1903 i w § 9 austr. u. k z r. 1852

Art. 12. Przepisy szczególne ustaw karnych, stanowiące o karach łagodniejszych lub o bezkarności kradzieży lub przywłaszczenia (sprzeniewierzenia), nie będą stosowane do urzędników, odpowiadających według ustawy niniejszej. Jeśli jednak winny kradzieży lub przywłaszczenia (sprzeniewierzenia) dobrowolnie zwrócił mienie skradzione lub przywłaszczone (sprzeniewierzone) albo w inny sposób wynagrodził szkodę , zanim jego wina ujawniona została przed władzą do ścigania przestępstw powołaną, – wolny będzie od kary.

Art. 13. Sprawy o przestępstwa, przewidziane w ustawie niniejszej,o ile nie stosuje się postępowania uproszczonego, rozpoznawane będą co go winy i kary, we wszystkich instancjach przez sąd karny w składzie3 sędziów państwowych
W b. dzielnicy rosyjskiej wyroki sądu pierwszej instancji we wszystkich- sprawach, do których stosuje się niniejsza ustawa, są ostateczne i mogą być zaskarżone jedynie przy odpowiedniem zastosowaniu przepisów o zaskarżeniu wyroków w drodze kasacji. Jeżeli przestępstwo jest zbrodnią, należy wyznaczy€ oskarżonemu
obrońcę z urzędu, o ile nie ma on obrońcy z wyboru W b. dzielnicy austriackiej stosuje sie odpowiednio przepis § 341 proc. kar.

Art. 14. Winni przestępstw, popełnionych przed wejściem w życie ustawy niniejszej, ulegną karze w myśl ustaw dotychczasowych, o ile przepisy ustawy niniejszej nie przewidują łagodniejszej kary.

Art. 15. Do osób wojskowych należy stosować€ ustawą z dn.1 sierpnia 1919 r. (Dz. Pr. No 64, poz. 386) ze zmianami, zawartymi w ustawie z dnia 17 grudnia 1920 roku (Dz. Ust. z 1921 r. No 2, poz. 4). Przepisy ustawy niniejszej stosują sie odpowiednio i w wypadkach,gdy. przestępstw, przewidzianych w art. 4 i 5, dopuszczono się odnośnie do osób, podlegających sądownictwu wojskowemu.

Art. 16. Rada Ministrów władna będzie uchylić€ moc obowiązującą ustawy niniejszej uchwałą, zatwierdzoną przez Naczelnika Państwa i ogłoszoną w Dzienniku Ustaw. Z chwilą wejścia w życie tej uchwały postanowienia ustaw karnych, uchylone, zmienione, lub ograniczone w swoim działaniu skutkiem przepisów ustawy niniejszej, odzyskują moc prawną.

Art. 17. Ustawa niniejsza wchodzi w życie z dniem jej ogłoszenia; równocześnie traci moc ustawa z dnia 30 stycznia 1920 r. w przedmiocie odpowiedzialności urzędników za przestępstwa, popełnione z chęci zysku (Dz. Ust No 11, poz. 60) tudzież rozporządzenie Rady Obrony Państwa z dnia 6 sierpnia 1920 r. (Dz. Ust No€ 73, poz. 501) w przedmiocie poddania przestępstw, popełnionych przez urzędników z chęci zysku, orzecznictwu sądów doraźnych, oraz oparte na niem rozporządzenie Rady Ministrów z dn. 16 lutego 1921 r. (Dz. Ust No 18, poz. 101)

Art.18. Wykonanie tej ustawy należy do Ministra Sprawiedliwości,
a w b. dzielnicy pruskiej – do Ministra b. Dzielnicy Pruskiej w porozumieniu z Ministrem Sprawiedliwości.

USTAWA ZOSTANIE OCZYWIŚCIE PRZYSTOSOWANA DO DZISIEJSZYCH CZASÓW W FORMIE BRZMIENIA NIE ZMIENIAJĄC POSTANOWIEŃ OGÓLNYCH !!!

TAK SERIO !!!!

TO JEST REALNE W WARUNKACH PRAWA WOJENNEGO LUB SĄDÓW DORAŹNYCH W CZASIE REWOLUCJI 

Posted in Uncategorized | 65 komentarzy »