Miziaforum's Blog

EURO 2012 – BRONKU KOMOROWSKI – DESANT POLSKICH ŻEBRAKÓW – niech świat zobaczy naszą nędzę i upodlenie

Posted by miziaforum w dniu Maj 4, 2012


WŁAŚNIE PRZYJECHAŁEM I CÓŻ WIDZĘ PANICZNE APELE BRONKA KOMORKA W SPRAWIE NIE ZAKŁÓCANIA EURO 2012…

OTÓŻ „panie hrabio” SPOKOJU NIE BĘDZIE

O CO ZADBAJĄ PAŃSCY KONKURENCI DO KORYTA

A MY LUDZIE Z POZA KRĘGU POPIERACZY TAK ZWANYCH OPCJI POLITYCZNYCH

SKOMPROMITOWANEJ III R.P

ZADBAMY O ODPOWIEDNIĄ OPRAWĘ WIZUALNĄ IMPREZY

http://kefir2010.wordpress.com/2012/05/02/pilna-potrzeba-wielkiej-koalicji-spolecznej-w-sprawie-sabotazu-euro-2012/

TU ZAINSPIROWANA AKCJA W STYLU „WYRAŹ SWÓJ SPRZECIW I NIEPOSŁUSZEŃSTWO OBYWATELSKIE”

 

POPIERAM TAKIE ROZWIĄZANIA , KILKA MIESIĘCY TEMU SYGNALIZOWAŁEM , ŻE  

IMPREZA MEDIALNA „EURO 2012” SKUPI NA SOBIE UWAGĘ CAŁEGO ŚWIATA  – WIEC NALEŻY TO WYKORZYSTAĆ BEZWZGLĘDNIE….

NIE POZWOLIMY NA MEDIALNE PUSZENIE SIĘ EKIPY ZDRAJCÓW I ZŁODZIEI  , KTÓRZY MIENIĄC SIĘ RZĄDEM „najjaśniejszej R i P nr. 3 

chcą wypuścić w świat fałszywy obraz polskiej rzeczywistości..

DLATEGO OBOK INICJATYWY JARKA KEFIRKA PROPONUJĘ RÓWNORZĘDNIE W TYM CZASIE PROWADZIĆ AKCJĘ 

” NIECH ŚWIAT ZOBACZY NĘDZĘ I UBÓSTWO SETEK TYSIĘCY POLAKÓW” 

POWIECIE POTRZEBA NAM ARMII LUDZI – TAK ARMII , I TAKĄ ARMIĄ DYSPONUJEMY OKOŁO 1 000 000 POLAKÓW

 

BEZDOMNYCH , BEZROBOTNYCH , „PRACUJĄCYCH ŻEBRAKÓW, WYKLUCZONYCH INWALIDÓW , RENCISTÓW CHORYCH NIE MAJĄCYCH NA LEKI i tp i td inne pokrewne

WŁAŚNIE TYCH LUDZI WYPROWADZIMY W MIEJSCA TRWAJĄCYCH IMPREZ , OKOLICE HOTELI, STADIONÓW, KAFEJEK , KAWIARENEK – słowem wszędzie tam gdzie

MOŻNA BĘDZIE WYCIĄGNĄĆ RĘKĘ PO DATEK , JEDZENIE – WSPARCIE ….

 

GRUPA RODAKÓW O KTÓREJ TU PISZĘ JEST JAK NA STANDARTY EUROPEJSKIE OLBRZYMIA

LUDZIE CI NIE MAJĄ JUŻ ZAHAMOWAŃ WSTYDU  

 

NIECH KOLOROWE MEDIA POKAZUJĄ W RELACJACH

ŻEBRZĄCYCH NA WÓZKACH  MŁODYCH I STARYCH , NIECH PATRZĄ NA ZBIERAJĄCYCH DATKI DO PUSZEK EMERYTÓW , BEZDOMNYCH I GŁODNYCH

=======================================================

APEL DO BLOGERÓW I INNYCH CHCĄCYCH POKAZAĆ PRAWDZIWY OBRAZ POLSKI POD ŻADAMI ZGRAI ŁAJDAKÓW  

ROZSYŁAJCIE TEN LINK , UMIESZCZAJCIE NA FORACH

AKCJA NASZA BĘDZIE POLEGAŁA NA CZYNNYM WSPARCIU NASZYCH RODAKÓW WYKLUCZONYCH ŻYJĄCYCH POZA MARGINESEM

W OKOLICACH IMPREZ WSPIERAJCIE ŻEBRZĄCYCH DOBRYM SŁOWEM I CHOĆBY SYMBOLICZNĄ ZŁOTÓWKĄ

 

TA ARMIA NIE POSIADAJĄCA NICZEGO MATERIALNEGO WYWALCZY DLA NAS WOLNOŚĆ 

PRYŚNIE JAK MYDLANA BAŃKA MIT ZIELONEJ WYSPY KTÓRY PEOWCY STARANNIE  RYSUJĄ PRZED OCZAMI NARODÓW

 

TEN DESANT NĘDZY BIEDY I BEZNADZIEI UNAOCZNI NAGĄ PRAWDĘ ŚWIATU O PONIŻENIU I DEGENERACJI NARODU W ŚRODKU EUROPY

TU NA TYM BLOGU BĘDĄ DO POBRANIA I ROZDANIA ULOTKI DLA  W/W Z WSKAZANYMI MIEJSCAMI – MIASTAMI W KTÓRYCH WARTO SIĘ GROMADZIĆ LICZĄC NA CHOJNY DATEK – NIEMCA , BELGA , CZY FRANCUZA

**********************************************************************

TA CEPELIA + ŻEBRANIE W RYTM „SONGU” ZADZIAŁA PIORUNUJĄCO 

 

 JEŚLI WŁADZUNIA BĘDZIE UŻYWAŁA SIŁY W STOSUNKU DO GŁODNYCH I BIEDNYCH – to BÓG ICH OPUŚCI W 5 MINUT !!!!

nie pozwolimy szykanować głodnych biednych i chorych !!! 

 JAK DZIAŁA NASZA ARMIA POCZYTAJ KONIECZNIE – III R.P JUŻ NIE DAJE RADY …


Oblegają bankomaty, polując na ludzi, którzy właśnie wybrali pieniądze. Wchodzą do restauracji, barów mlecznych w centrum miasta, by wymusić posiłek. Nachalnie nagabują o pieniądze na głównych ulicach. Drwią z policji, straży miejskiej. Kraków od lat nie przeżywał takiego najazdu bezdomnych i żebraków.
Niedzielne popołudnie pod koniec sierpnia. Na Rynku Głównym trwają targi sztuki ludowej. Między kramami mnóstwo ludzi, ze sceny słychać muzykę, oblężone grille. Wokół jednego z nich, od strony linii A-B, prawie wszystkie stoliki zajęte, głównie przez zagranicznych turystów. Nagle wszystkich elektryzuje głośny wrzask. Między siedzącymi stoi jakiś osobnik. Wygląd jak z koszmarnego snu: niski, siwy, twarz fioletowa, chwieje się, ubranie w strzępach, nogi prawie gołe, na bruku pod nim kałuża, do której coś cieknie… Mężczyzna wydziera się na któregoś z jedzących, chyba chce dokończyć jego porcję. Wśród kobiet z obsługi popłoch. – Wystraszy nam klientów – szepczą między sobą. Próbują interweniować, ale lump nie zwraca na nie uwagi. Kobiety wzywają rosłego mężczyznę, który próbuje wywlec natręta z ogródka, straszy policją. – Mogą mnie pocałować w…! – drze się osobnik. Mężczyzna nie wytrzymuje, otwartą dłonią uderza włóczęgę w twarz. Ten wali się pod stolik, widać krew. Turyści porzucają talerze z szaszłykami i pierogami, odchodzą z przerażeniem w oczach… Jakiś młodzieniec staje w obronie pobitego. – A weź go pan sobie – opędza się mężczyzna. – Tak trzeba z takimi! – chwali go z boku starsza pani…

– Zabrałem rodzinę i też poszedłem. Odechciało nam się grilla, targów i całego Rynku. Było mi wstyd. Jak można dopuszczać do takich sytuacji, do tego na oczach ludzi ze świata? – podsumowuje nasz Czytelnik, który opowiedział nam o zajściu.

To nie przypadek w tej części miasta. W środę w samo południe pod Barbakanem grupę japońskich turystów oglądających obronne fortyfikacje skutecznie przepłoszył obdarty mężczyzna w rozchełstanej koszuli i brudnych spodniach. “Ty k…, mendo!” – miota po pijaku na cały głos przekleństwa. Na placyku między Barbakanem a Bramą Floriańską błyskawicznie zrobiło się pusto.

– Jeden z takich oberwańców zrobił niedawno kupę pod Bramą. Nie wierzyłem własnym oczom! – opowiada muzyk ludowego zespołu grający pod Bramą Floriańską. – Jak turyści widzieli to, to ich skręcało. Przechodził patrol policji. Mówię im, żeby coś z tym zrobili. Odpowiedzieli, że oni takimi rzeczami się nie zajmują. Zasugerowałem więc, by zawiadomili jakąś służbę, żeby to uprzątnięto. Wiecie, jaki był efekt?- zawiesza znacząco głos. – Zmył ją deszcz.

Przez Kraków od kilku miesięcy przetacza się fala włóczęgów. Zorganizowane grupy żebraków masowo oblegają Rynek Główny, dawno już przejęli Planty, hordami zalegają w galeriach handlowych, pod bankami, kościołami, w parkach i na skrzyżowaniach. Doprowadzają do pasji bezradne wobec nich służby, u mieszkańców wywołują agresję, u turystów – szok i zażenowanie.

Przystanek: Kraków

– Kraków bez wątpienia staje się mekką dla różnej maści włóczęgów – irytuje się Jerzy Woźniakiewicz, przewodniczący komisji praworządności rady miasta. Planty, Rynek, odchodzące od niego ulice Floriańska, Szewska, Grodzka, Pawia, okolice Dworca Głównego i Galerii Krakowskiej, tunel szybkiego tramwaju przy Bosackiej – tam najczęściej można spotkać mężczyzn żebrzących o parę groszy. Na Floriańskiej ludzie mają już dość przesiadujących włóczęgów. Mówią, że bez przerwy są nagabywani o pieniądze. – Szczególnie dużo jest ich właśnie w okolicach Bramy. Jak nic nie dostaną są agresywni, obrzucą wyzwiskami – denerwuje się starszy mężczyzna mieszkający w pobliżu.

“Planty – niby miło, czysto… ale ławki całe w fekaliach czy innych wydzielinach. Nie można usiąść, odpocząć. Co parę kroków ktoś >>potrzebujący<>Nie masz pani papieroska? To daj pani chociaż parę groszy<< – opisuje swoje na forum internetowego portalu Golden Line Dorota z Krakowa. Od obdartych mężczyzn dzień w dzień nie mogą się opędzić bary i restauracje. – Codziennie te same osoby koczują przed naszym barem. Zaczepiają klientów wchodzących do lokalu i proszą, żeby kupili im posiłek. Większość z nich zniesmaczona odchodzi. Niektórzy litują się i płacą za zupę, wtedy jest jeszcze gorzej, bo jak ci bezdomni usiądą przy stole, cały bar wypełnia smród i przez to tracimy klientów. Tłumaczę tym “pomocnym” ludziom, że są specjalne stołówki dla bezdomnych, gdzie za darmo mogą zjeść posiłek i nie ma potrzeby, żeby płacić im za jedzenie – mówi pracownica jednego z barów przy ulicy dochodzącej do Rynku (na wszelki wypadek prosi, by nie podawać adresu). Inni, by bardziej wzbudzić litość, sięgają po obrazki świętych, wygłodzone zwierzęta, wystawiają na widok części ciała pokryte liszajami i ropiejącymi wrzodami. “Ostatnio rozwaliła mnie sytuacja, gdy w Krakowie zobaczyłam może dziesięcioletnią żebrzącą dziewczynkę, trzymającą w rękach NIEMOWLĘ. Dziecko co prawda było ciepło ubrane, spało, ale czy nie miało mokro, czy najedzone, czy nie miało dość całodziennego leżenia przy dworcu… Jestem pewna, że tatuś czy mamusia wysłali dzieci na żebry, żeby przechodnie się rozczulali” – pisała na internetowym forum Garden of Serenity turystka odwiedzająca ostatnio stolicę Małopolski. Cel: turysta Według wyliczeń pomocy społecznej, w Krakowie jest 1200 bezdomnych. Ale jak przyznają sami urzędnicy, w letnich miesiącach miasto nawiedza przynajmniej drugie tyle przyjezdnych włóczęgów i outsiderów. – W dużych miastach żebrzący są anonimowi, w odróżnieniu od mniejszych miejscowości, gdzie wręcz mogliby być za to napiętnowani. Nie znają ludzi, których proszą o jałmużnę – tłumaczy dr Marcjanna Nóżka, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Grzesiek z Danielem siedzą na Floriańskiej. Na otwartej ortalionowej torbie oparli kartkę z napisem “zbieramy na piwo”. Grzesiek 10 lat temu przyjechał z Wadowic. Daniel mówi, że na ulice trafił z własnego wyboru: – Mam tu mieszkanie na Azorach, jest rodzina. Ale wolę takie życie. – Kraków jest jak magnes. Tu można nic nie robić, być bez forsy i żyć… – mówi Grzesiek. Z pomocy społecznej nie korzysta. – Po co? Wolę z kartką posiedzieć – przekonuje. Ma swój sposób. – Lepiej napisać, że zbiera się na piwo niż na jedzenie. Ludzie wiedzą, że ich nie nabierasz i chętniej dają. W najlepszym dniu zebrał 300 zł. – Wrzucają i Polacy, i Szwaby… – wylicza. Dr Marcjanna Nóżka podkreśla, że dla wielu outsiderów magnesem przyciągającym ich do Krakowa są właśnie licznie odwiedzający miasto turyści. – Turysta, który tu przyjeżdża nie jest jeszcze oswojony z widokiem żebrzących. Jest bardziej wrażliwy niż mieszkaniec, dla którego żebrzący na ulicach to codzienność. – Wielu bezdomnych przyjeżdżających do Krakowa liczy też na mnogość instytucji niosących pomoc. W Krakowie jest wiele kuchni, społecznych jadłodajni dla biednych – dodaje Berenika Błaszak, krakowska streetworkerka pracująca z bezdomnymi. Coraz częściej jednak na ulicach miasta pojawiają się przyjezdni, młodzi ludzie. Liczą na łatwy zarobek z datków: “Jeden chłopak (alkoholik) z mojej wsi jeździ sobie co jakiś czas na weekend do Krakowa i tam przesiaduje z kartką: >>Jestem chory na HIVa<

Zuchwali i zorganizowani

Krakowscy żebracy już nie tylko epatują bezdomnością, kalectwem i życiową nieporadnością. Ci, którzy z nimi się ostatnio zetknęli, mówią, że są coraz bardziej natarczywi i zuchwali. “Chciałam sobie wyciągnąć kasę z bankomatu przy Hali Targowej, a następnie odwiedzić sklep. Wsuwam swoją kartę i chcę wyciągnąć ostatnie 60 złotych, jakie mi na koncie zostało i nagle słyszę tekst: Jak pani wyciągnie z bankomatu pieniądze i to, co ma pani wyciągnąć, to kupi mi pani sześć jajek. Obok stoi jakiś wczorajszy koleś, jakich tam wiele. Niewiele myśląc skasowałam transakcję, wyciągnęłam kartę i poszłam do sklepu, nie wdając się w dyskusję w ogóle. Potem widziałam, że gapi się za mną przez drzwi w pełnej gotowości, więc wyszłam innym wyjściem” – opisuje swoje przeżycia w portalu Golden Line Dorota z Krakowa.

Mnożą się też coraz lepiej zorganizowane i zuchwałe szajki bezdomnych. Jedna z nich szantażuje odwiedzających stoiska z karkówką, smażoną kiełbasą i bigosem ustawiane podczas sezonowych targów na Rynku Głównym. Obdarci mężczyźni stają w kolejce razem z turystami i domagają się sprezentowania im posiłku. Gdy nie mogą dopiąć swego, rozsiadają się przy drewnianych ławach lub przywłaszczają czyjś talerz wsadzając doń… palec.

– Próbowaliśmy się ich pozbyć wszelkimi metodami. To prośbą, to groźbą. Gdy wzywaliśmy straż miejską, znikali, by za chwilę pojawić się znowu. Jednemu zaproponowałem, żeby pozamiatał dookoła stoiska, to w zamian dostanie coś w nagrodę. Wyśmiał mnie – rozkłada ręce pan Bronisław ze stoiska naprzeciwko posterunku policji na Rynku.

– Naliczyliśmy ich około 30. Mają od 20 do 60 lat. Chodzą zawsze grupami, działają razem. Są wśród nich zarówno kobiety, jak i mężczyźni. No i zawsze są na tzw. podwójnym gazie – mówi pani Jola, która pracowała przy jednym ze stoisk z grillem.

Pani Beata, która pracuje przy Długiej, opowiada o grupce bezdomnych oblegających od kilku miesięcy okolice Nowego Kleparza: – Polują zwłaszcza na kobiety parkujące samochody. Podchodzą i domagają się paru złotych, dając do zrozumienia, że inaczej na samochodzie pojawi się parę rys.

Na policję trafia kilkanaście zgłoszeń tygodniowo w sprawie dokuczliwych lumpów. – Możemy taką osobę pouczyć lub skierować wniosek do sądu grodzkiego – mówi Michał Kondzior z zespołu prasowego małopolskiej policji. Ile takich wniosków trafiło do sądu w tym roku? Pięć…

Mocniejsi niż ochrona

– Kiedyś nie wytrzymałem i zwróciłem uwagę dwóm żebraczkom, które na Karmelickiej biły po twarzy roczne płaczące dziecko, służące im jako “przynęta” do zbierania pieniędzy. Efekt? Żachnęły się i poszły dalej. Nie znam sposobu, żeby to zjawisko wyeliminować, służby miejskie mają ograniczone możliwości, karają tylko tych najbardziej natarczywych – zaznacza radny Woźniakiewicz.

Ksiądz Andrzej Augustyński, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. młodzieży: – Tylko informowanie społeczeństwa, aktywizacja służb porządkowych i zapewnienie alternatywy tym ludziom może pomóc zwalczyć to zjawisko. Gdy trzy lata temu koordynowałem kampanię dotyczącą żebrania dzieci, te działania okazały się skuteczne. Najtrudniejsze było przekonanie policji, straży miejskiej i firm ochroniarskich, że reagowanie ma sens. Często rozmawiałem z funkcjonariuszami patrolującymi miasto, tłumaczyłem, że nie należy odpuszczać takim szajkom, a oni przekonywali mnie, że lepiej, by żebrali, niż żeby kradli. Tyle że za kilka lat te żebrzące dzieci będą stały na czele grup handlujących narkotykami czy zajmujących się rozbojami.

– Zwalczanie żebractwa w centrum to jak walka z wiatrakami. Jeżeli ktoś nam zgłosi taki przypadek, to zazwyczaj nie chce być świadkiem w sądzie i odmawia współpracy. Poza tym grupy żebraków, zanim dojedziemy na miejsce, zdążą się rozpierzchnąć. A często takie interwencje muszą poczekać, bo pierwszeństwo mają wyjazdy do rozbojów. W przypadku bezdomnych, którzy są skrajnie zaniedbani, to już w ogóle mamy związane ręce, możemy ich jedynie wylegitymować, ewentualnie ukarać za picie w miejscu publicznym. Przecież każdemu można siedzieć na ławce, prawda? Odwożenie do noclegowni nie ma sensu. Uciekają stamtąd – mówi krakowski policjant patrolujący miasto.

W Galerii Krakowskiej jeden z włóczęgów pobił ostatnio ochroniarza, gdy ten próbował go wyprowadzić. Włóczędzy czują się pewni siebie. W tej samej galerii usłyszeliśmy, że po jednej z interwencji ochrony wobec bezdomnego, ktoś zgłosił na policję, że wyrzucając żebraka z gmachu doszło do narażenia na utratę jego życia lub zdrowia.

Mundur nikomu nie straszny

Grzesiek i Daniel z Floriańskiej straży miejskiej i policji się nie obawiają. – Na wszelki wypadek jak jadą “pały”, to chowamy kartkę. I tyle. Przeważnie przechodzą i nawet nie spojrzą. Czasami strażnicy powiedzą tylko, by zmienić miejsce – opowiada Grzesiek.

Andrzej Łośko (“rok temu wyeksmitowano mnie, bo nie miałem na rachunki”) w nocy śpi w altance na Podgórzu, w dzień przesiaduje na Plantach. Cały dobytek trzyma w plecaku. – Dwa tygodnie temu strażnicy miejscy sprawdzili tylko, czy aby nie jestem poszukiwany. Potem dali mi spokój.

– W Polsce prawo nie zabrania żebrania na ulicach. Wykroczeniem jest jedynie oszukańcze i nachalne domaganie się pieniędzy. Doskonale wiedzą, że nawet, gdy będą brudni i obdarci, ale grzecznie siedzą na ławce i nie piją, straż nic im nie może zrobić – mówi jeden z funkcjonariuszy.

Rzecznik SM Marek Anioł: – W pewnym sensie służby mają z tym problem. Społeczeństwo nie chce widzieć takich ludzi na ulicach, w centrum. Rozumiem to. Tyle że kierowanie wniosków do sądu nic nie daje. Jedyne co możemy zrobić to zawieźć pijanych do izby wytrzeźwień, a wymagających pomocy medycznej do szpitala. Ale to też nie jest proste. Osoby te często są brudne i trzeba je umyć. Więc szpitale przyjmują ich niechętnie, słyszymy, że nie ma miejsc.

Internauta o nicku “zeegarek” na forum Gazeta.pl opisał, jak do izby przyjęć szpitala im. Dietla przywieziono nieprzytomnego bezdomnego: “Wszy zaczęły się rozłazić po wózkach, stolikach. Personel biegał w strojach ochronnych, inni chorzy zaczęli uciekać. Po prostu film grozy. Zamknięto izbę przyjęć, zaczęły się pertraktacje i poszukiwania szpitala, gdzie można by przyjąć takiego człowieka. Facet leżał cztery godziny opakowany folią, żeby powstrzymać rozłażenie się wszy, na wózku, z kroplówką, a dookoła była ewakuacja”.

Ślepy zaułek szczodrości

Jak opanować falę włóczęgów zalewającą centrum Krakowa?

– Pozbycie się bezdomnych i żebrzących to iluzja. Na miejsce jednych przyjdą inni. Zwiększenie kontroli społecznej nie zawsze przynosiło skutki. W przeszłości zamykano za żebranie, w PRL kierowano do przymusowej pracy w PGR-ach. A problem wciąż istniał. Środki trzeba różnicować. Wobec jednych skuteczna jest perswazja, wobec innych widok mundurowych, ale w innych przypadkach problem rozwiązuje np. pomoc organizacji pozarządowych – uważa dr Marcjanna Nóżka.

Marta Chechelska-Dziepak z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej mówi, że pracownicy socjalni starają się namawiać przyjezdnych włóczęgów do powrotu do domu, oferując im tzw. bilety kredytowane. Tyle że na razie z tej formy skorzystało 16 osób. – Być może najskuteczniejszą formą walki jest po prostu nie dawanie pieniędzy. Żebrzący często liczą na nasze swoiste poczucie winy, że jesteśmy w lepszej sytuacji materialnej – mówi Marta Chechelska-Dziepak. – Nie raz zdarzyło się, że gdy rozmawialiśmy z żebrzącymi, próbowaliśmy ich nakłonić, by skorzystali z pomocy, coś zmienili w swoim życiu, to zaraz podchodził ktoś i mimo naszej obecności czy nawet straży miejskiej wrzucił im parę groszy do puszki. Znamy takich, co nawet nie zaczepiają nikogo, tylko siedzą, a i tak dostają pieniądze od ludzi – mówi streetworkerka Berenika Błaszak.

I tak będą siedzieć do pierwszych mrozów…

Komentarzy 35 to “EURO 2012 – BRONKU KOMOROWSKI – DESANT POLSKICH ŻEBRAKÓW – niech świat zobaczy naszą nędzę i upodlenie”

  1. miziaforum said

    POBRANĄ ULOTKĘ WYDRUKUJ W KILKUDZIESIĘCIU EGZĘPLARZACH I ROZDAJ ŻEBRZĄCYM

    TAM BEDZIE INFO DLA WYKLUCZONYCH I APEL O POMOC ICH W TRAKCIE EURO

    A ZMIENIMY RZECZYWISTOŚĆ TAK ABY KAŻDY POLAK POSIADAŁ MINIMALNY UDZIAŁ W ŚRODKACH FINANSOWYCH POLSKI

    TAK JAK JEST W CAŁEJ EUROPIE !!!!

    STRONA Z TYM ARTEM BĘDZIE USTAWIONA JAKO STRONA WEJŚCIOWA NA BLOG !!!
    =================================================

    UWAGA 🙂

    Z CHWILĄ ROZPOCZĘCIA IMPREZY REŻIMOWEJ EURO 2012 – POLSKA

    NASZĄ AKCJE WESPRZE SWYMI DZIAŁANIAMI

    MIĘDZYNARODOWA GRUPA ANONYMOUS

     

    MAMY WSTĘPNE POPARCIE WALKI O WYRÓWNANIE STREF UBÓSTWA W EUROPIE I NA ŚWIECIE  

     

    • Rambo said

      Polacy to głupi naród! O ja pie***e… Piłka nożna mnie mało interesuje, ale czemu w epoce Rihanny, Beyonce, Shakiry (i innych zgrabnych, dobrze śpiewających piosenkarek) u nas w Tuskolandzie wygrały te wiejskie gospodynie? Co to w ogóle za jarmark był w tej telewizorni?

      Poza tym dobrze Mizia, ze zwracasz uwagę na podstawowe problemy. Niech bezdomni idą do pracy.
      Jak ci młodzi wyrobnicy, którzy za tysiąc złotych ryzykują życie piratując rozreklamowanymi samochodami po dziurawych drogach.

      • miziaforum said

        bezdomni iść do pracy nie mogą – TAKIE PRAWO W POLSZCZE – NIE MASZ ADRESU – NIE MOŻESZ BYĆ ZATRUDNIONY !!!!!

        sprawdź 😉

        I KOŁO SIĘ ZAMYKA

        • miziaforum said

          ZASADA RYNNY JEST PROSTA – ZARABIASZ MAŁO – NIE STARCZA CI NACZYNSZ – 3 MIESIĄCE ZALEGASAZ – SĄD BEZ TWEGO UDZIAŁU ZASĄDZA EKSMISJE POD MOST

          DOWIEDZĄ SIĘ W PRACY ZA 1000 ZŁ ŻE STRACIŁEŚ MELDUNEK – ZWOLNIENIE NATYCHMIASTOWE

          I JESTEŚ W DUPIE

          POZOSTAJE SPIERDOLIĆ ZA GRANICĘ NAJLEPIEJ UK

          • Pablo said

            i wtedy plan będzie realizowany …polacy do uk a polske przerobi sie na JUDEOPOLONIE….

          • miziaforum said

            NO PANIE PABLO -mozna po wypierdoleniu mieszkać z rodziną w krzakach lub pod mostem zbierając puszki lub złom – WYJAZD NIE KONIECZNY

            tylko w miesiącach zimowych bedzie ci małzonka i bachory – GŁOŚNO WYTYKAĆ TWÓJ PATRYIOTYZM ICH KOSZTEM

            BO ZIMNO JEST ZIMĄ

            • miziaforum said

              ps. no chyba że masz na myśli prewęcyjne zasiedlenia miejsc pod mostami , wiaduktami i w krzaczorach co by nam nie zasiedlili inni

              pilnować zatem trzeba zeby owe miejsca „oporu patryiotycznego” były na gruntach skarbu państwa bo oni nie gonią , a jak bedzie to samozad lub prywatny krzak – to pogoni policja i straż miejska pałą i kopniakiem

              I W DUPSKO KOPA I PATRYIOTA I MAŁŻONKA I DZIECI TEŻ – BO POLSKA TO KRAJ PRAWIE RZĄDNY – I DURA LEX etcetera i tp.

              • miziaforum said

                pps. a ! a jak doczekasz do czasu zanim w twoim byłym mieszkaniu zamieszka nowo przybyły obywatel – mozesz zawsze się u niego w swoim byłym mieszkaniu nająć w raz z małżonką jako służba , fagas, rękodajny

                a dzieci do wyra jako przytulanki dla pracodawcy …..

                BĘDZIESZ U SIEBIE – KURWA NA ZAGRODZIE !!!! TRWAŁ !!!

                zamiast np. zmywać gary w londynie za 1200 funtów i kształcić dzieci na tfuuu angielski styl

  2. AQQ said

    http://tvp.info/informacje/swiat/brytyjczycy-testuja-bezpieczenstwo-igrzysk/7254692

    Przechwycić samolot

    Jedno z ćwiczeń przewiduje przechwycenie samolotu, który znalazłby się we wprowadzonej na czas olimpiady strefie zakazu lotów.

    W 14 punktach obserwacyjnych będą rozmieszczeni obserwatorzy z noktowizorami. Ich zadaniem będzie identyfikowanie potencjalnych zagrożeń z powietrza. Przetestowane zostanie też współdziałanie sil powietrznych, wojsk lądowych i marynarki wojennej.

    Jeśli celem tego przedsięwzięcia miało być przekonanie brytyjskiej opinii, że w czasie olimpiady może czuć się bezpieczna, to wojsko osiągnęło skutek odwrotny od zamierzonego. Zaniepokojenie wywołała zwłaszcza wiadomość o stacjonowaniu przeciwlotniczych systemów rakietowych w sześciu miejscach wokół Londynu.

    Na czas igrzysk olimpijskich, odbywających się w dniach od 27 lipca do 12 sierpnia, do ich chronienia skierowany będzie personel wojskowy w liczbie 13,5 tys. ludzi.
    (te przechwycenia samolotu to u nas ostatnio testują-ciągle jakieś spadają)

  3. AQQ said

    http://www.youtube.com/user/2012NewWorldOrder

    • miziaforum said

      TAK TAK – TROSZKĘ MNIE NIE BYŁO – I SIĘ ZMIENIŁO

      NP. TO – MARKA PODLECKIEGO – NOWY ZAROBKOWY BLOG

      NA PIERWSZYM PLANIE NOWY CHLEBODAWCA SIĘ REKLAMUJE – FIRMA LICHWIARSKA

      Z WIADOMYM UDZIAŁEM – POŻYCZAJĄCA – NA 90 %

      „PEKUNIA NON OLET” – nieźle kurwa jak na rycerza walczącego z banksterami !!!!!

      500 zł w ciągu godziny !!!!

      I CAŁY ROK SPŁACANIA !!!

      A DLA OPORNYCH WPIERDOL !!!! 

      • miziaforum said

        PS. MAŁO SIE TU NA BLOGACH NAPISAŁO NA TEMAT LICHWY , BA NAWET MP – PIĘKNIE PISAŁ

        =========

        KOMENTOWANIE NA TEJ STRONIE – LICHWIARZA JEST PO PROSTU NIEMORALNE I OBRZYDLIWE

        WIECIE DLACZEGO TAK W POLSCE JEST – BO POKOLENIE MARKÓW WŁAŚNIE TO PIERDOLENI ZWOLENNICY KOMPROMISÓW

        W TYM OKRĄGŁOSTOŁOWYCH…

  4. miziaforum said

    pomimo gorączki CHCE MI SIĘ RZYGAĆ !!
    ======================================
    Proboszcz do dilera narkotyków: załatw mi chłopców… 2012-05-04 (08:33)

    Na dziewięć i pół roku więzienia skazał sąd w Genui, na północy Włoch, byłego proboszcza miejscowej parafii, księdza Riccardo Seppię, za pedofilię i nakłanianie nieletnich do prostytucji. To jeden z najgłośniejszych skandali we włoskim Kościele. Prokurator domagał się dla oskarżonego 11 lat i 8 miesięcy więzienia.

    50-letni ksiądz Seppia został aresztowany w maju 2011 roku, kiedy na podstawie podsłuchów rozmów telefonicznych ustalono, że duchowny dzwonił do znajomego dilera narkotyków, by ten zaaranżował mu seksualne spotkania z nieletnimi chłopcami w zamian za narkotyki, które im oferował. Stawiał warunek, by mieli oni mniej niż 16 lat.

    Jednym z wykorzystywanych był ministrant.

    Ofiary księdza milczały i dlatego cała sprawa wyszła na jaw przypadkowo, w rezultacie innego śledztwa w sprawie handlu narkotykami i anabolikami w siłowniach i salach gimnastycznych w Mediolanie.

    Okazało się, że jednym ze stałych klientów gangu handlarzy był ksiądz z Genui, który często jeździł do stolicy Lombardii i tam kupował kokainę. Narkotyki odstępował wykorzystywanym przez siebie nieletnim.

    W ostatnim słowie przed ogłoszeniem wyroku były proboszcz przeprosił za swoje czyny i przyznał, że „popełnił błąd”. Jego adwokat zapowiedział, że złoży apelację od wyroku.
    (PAP)

  5. ALFA said

    Płaczą dziś Polacy,

    śmieje Ukraina, że nasza

    piosenka wiochę przypomina.

    Koko koko chuj ci w oko,

    wstyd przed cała jest Europą.

    Wszyscy razem sie zesrajmy i to gowno

    zaspiewajmy. 😀 😀 😀
    dobry tekst z komentarzy

    • miziaforum said

      nie jestem kibicem ale jesli już ma być to to jest – DOBRE

      ale co tam mizia jakiś wie – NIEMA TO JAK HUR BAB UBRANYCH W RĘCZNIKI ŁUDZĄCO PODOBNE DO RABINOWEGO CHAŁATU

      =======================

  6. KrisT said

    jakie euro, jaki rzond taka euro piosenka… zresztą poziom tej piosenki odzwierciedla poziom naszej reprezentacji….
    napewno lepsze koko anizeli babcia maryla………. 🙂 zreszta wiekowo pasowałaby do jarzębinek…..

    same panie są OK! w spiew włozyły swe serce nie sprzedaja się za srebrniki jak reszta naszych sprzedajnych spiewających cyrkowych małp….

    koko spoko….

    • miziaforum said

      HMM – TO MA BYĆ PRZEKAZ OPTYCZNO DŹWIĘKOWY – DŹWIEK I OWSZEM MOZE BY I PRZESZEDŁ – VIDEO ODPADA ZGADNIJ DLACZEGO ????

      ps. dlaczego mam wrażenie że właśnie część video – w tym klipie będzie na pierwszym planie

      audio żadziej

      • KrisT said

        heheh Panie maja wytłumaczenie, von 2sk podniosł im wiek emerytalny do 67lat i nadal muszą spiewać…… hahaaahhaha
        jeszcze nie wiem dlaczego… a dlaczego video odpada??? bo babuszki? eee tam na otwarcie euro sie je odpicuje i bedzie OK! lepsze od prezydentowej……

        • miziaforum said

          w zasadzie to mam to w d…. ważne aby świat obejrzał to kartonowe królestwo

          • KrisT said

            masz racje te hustki czy co to bylo to w niebieskie paski….. skojarzenia oczywiste z…….
            własnie ogladam powtorke i powiem jedno, na 100 zgłoszen wybrano 10….z czego 7-8 jest totalnie do dupy! nadają sie do domu opieki… tak powolne i bez zycia są…
            gdybym nie wiedział to stawiałbym na koko (bo poruszyło nawet wiekową emerytkę!!!) ta najstarsza miała w sobie wiecej zycia niz maryla i reszta razem wzieta….
            drugie wybrałbym ‚meksykanska fala” szybkie i wchodzi w ucho…

            suma sumarum, na 100 zgłoszen wybrano 9 za………nazwisko i plecy, a jednych wyłacznie na podpoche do odstrzału! I były tym jarzebiny, a tu dupa blada!!!!
            teoretycznie najszłabsze ogniwo i wiejski chorek został wybrany znaczna wiekszoscią głosów!!!!

            koko euro spoko….. hheheheehhe

            • miziaforum said

              zapewne zadecydowało podobieństwo chust do ….. 🙂

              TAKI PSTRYCZEK W NOS DLA POLAKÓW ????

              • miziaforum said

                A TAK NA SERIO TO JEST TO OBCIACH – OBCIACH W KTÓRY BRNĄ DALEJ -gwałcąc estetyczne odczucia większości polaków !!!

                NIE ZDAJĄ SOBIE SPRAWY JAK WAŻNY JEST … NA ŚWIECIE – JAK CIĘ WIDZĄ TAK CIĘ ….

                ============================
                JA JESTEM NP. Z LEKKIM ODCHYŁEM DO MUZY KLUBOWEJ LAT 80 – blichtr, błyskotki dobry alkohol, KLUBY G.B I NIEMIECKIE …..
                WSZYSTKO Z UMIAREM 😉

                a nie epatuje nakazami słuchania i narzucania na chama swoich podskakujek jako obowiązojący na forum 🙂

                HYMNÓW !!!

          • KrisT said

            powiem jedno….. jak to wszystko po euro pierdolnie z hukiem !!!!! ło.. bedzie się działo….

          • KrisT said

            miziaforum powiedział/a
            Maj 4, 2012 @ 5:02 PM
            i
            Rate This
            zapewne zadecydowało podobieństwo chust do …..

            TAKI PSTRYCZEK W NOS DLA POLAKÓW ????

            powiem ze chyba nie…. akurat teraz doszukujemy się dziury w całym… nie znam tego regionu jego barw i histrorii, bycm moze najprawdopodobnie to tylko zwykły zbieg okolicznosci, a nie celowe podobienstwo z judaizmowymi ręcznikami….
            nie róbmy teori spiskowej, po zdjęciach widac iz panie często wystepują w swoich regionalnych kolorowych strojach i tam takowego podobienstawa juz nie ma….
            nie popadajmy w paranoje….

            • miziaforum said

              NA RANY …. NO CO TY TO TAKI ŻART Z MOJEJ STRONY – nic serio – nie jestem wariatem 🙂

              już taki mam jestem że i na stypie potrafię się śmiać jeśli dojdzie do komicznej sytuacji ….

              ja wiem i nawet mógłbym wymienić kilku nam znanym którzy by chętnie i na serio pociągneli ten wątek jako ….

              🙂

          • ALFA said

            Ubiory ludowe na Lubelszczyźnie

        • mironik said

          To zakonnice z klasztoru z ostrym rygorem gdzie powinien zamieszkać swiętojebliwy Kazio M?

  7. miziaforum said

    Polska ma do wykupu astronomiczną kwotę!

    Według danych na koniec kwietnia 2012 roku w tym roku do wykupu pozostaje dług o wartości 61,9 mld zł – poinformowało w piątek w komunikacie Ministerstwo Finansów.

    Struktura podmiotowa zadłużenia na koniec marca 2012 r. (w mln zł):
    obligacje bony razem
    Banki 110.885,63 6 118,42 117.004,05
    Inwestorzy zagraniczni 163.227,92 331,60 163.559,52
    Zakłady ubezpieczeniowe 54.256,55 1 108,75 55.365,30
    Fundusze emerytalne 120.707,46 1 100,00 121.807,46
    Fundusze inwestycyjne 31.287,12 1 352,46 32.639,58
    Osoby fizyczne 8.628,92 4,78 8.633,70
    Podmioty niefinansowe 2.748,13 11,97 2.760,10
    Inne podmioty
    razem 32.925,47 807,13 33.732,60

    w tym MF 7.958,50 0,00 7.958,50
    Razem 524.667,21 10.835,11 535.502,32

    Struktura podmiotowa zadłużenia na koniec lutego 2012 w mln zł:
    obligacje bony razem
    Banki 106.783,52 6.088,32 112.871,84
    Inwestorzy zagraniczni 159.990,94 538,80 160.529,74
    Zakłady ubezpieczeniowe 54.545,85 1.192,53 55.738,38
    Fundusze emerytalne 120.439,08 996,20 121.435,28
    Fundusze inwestycyjne 30.862,61 1.385,73 32.248,34
    Osoby fizyczne 8.595,65 7,22 8.602,87
    Podmioty niefinansowe 2.525,65 11,50 2.537,15
    Inne podmioty
    razem 30.307,06 1.579,84 31.886,90

    w tym MF 6.616,00 640,00 7.256,00
    Razem 514.050,36 11.800,14 525.850,50

    🙂

  8. świetny tekst tak trzymać. te mistrzostwa to żenada i dno. Czuję się jak za „dobrym czasów PRL-u” dosłownie jakbym się cofnął w czasie do epoki komunistycznej. Mam wrażenie, że wciąż rządzą nami komuniści?. Moim zdaniem te mistrzostwa to prowokacja polityczna ze strony sił wrogo nastawionych do Polski i Polaków. Nikt nie upomina się o powrót Lwowa do Polski. Czemu?. Pewnie reprezentują poglądy Wandy Wasilewskiej.

  9. miziaforum said

    niechce się wam czytać to posłuchaj -I BEZ UPRZEDZEŃ …
    =

  10. […] EURO 2012 – BRONKU KOMOROWSKI – DESANT POLSKICH ŻEBRAKÓW – niech świat zobaczy naszą nędz… […]

  11. ziutekk said

    oj kurwa przejada sie na taczkach komor i tuskiewicz oj przejada

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: