Miziaforum's Blog

Archive for Grudzień 2011

WOJNA Z IRANEM – POLSKA – pakt z diabłem w imieniu narodu podpisał R. SIKORSKI.

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 31, 2011


WIELE PYTAŃ W NECIE CZY WOJNA Z IRANEM DOJDZIE DO SKUTKU

ODPOWIEM NA 90% TAK

KIEDY – TEŻ ODPOWIEM

WTEDY GDY IZRAEL ZNAJDZIE WIECEJ TAKICH FRAJERÓW JAK

POLSKA I USA ABY SPOKOJNIE BEZ STRAT WIELKICH ZAŁATWIĆ SWOJE SPRAWY ICH RĘKAMI

 

 

IZRAELCZYCY NIE SĄ IDIOTAMI I WIEDZĄ ŻE TYM RAZEM TO NIE BĘDZIE WOJNA Z ŻOŁNIERZAMI W SZLAFROKACH PORUSZAJĄCYMI SIĘ NA OSIOŁKACH 

JAK UZBIERAJĄ KOALICJE FRAJERÓW – POZOSTANIE TYLKO DOKONAĆ PROWOKACJI 

========================

MAŁO KTO WIE ŻE POLSKA MA PODPISANY OPRUCZ TEGO CYROGRAFU

PONIZEJ

PAKT WOJSKOWY Z IZRAELEM ..

=================================

 

Hillary Clinton flies to Ukraine, to visit Poland Saturday

1st July 2010

US Secretary of State Hillary Clinton left for Ukraine on Thursday to start a tour of five post-Soviet states, including Poland. Ms Clinton’s visit is part of a US effort to strengthen relations with former Eastern Bloc countries, some of which may fear that recently improved US-Russian relations could come at their expense.

On July 3 Ms Clinton will arrive in the southern city of Kraków to speak at an event celebrating the 10th anniversary of the Community of Democracies.

The Community of Democracies was established in 2000 by former US Secretary of State Madeleine Albright and Poland’s then-Minister of Foreign Affairs Bronislaw Geremek. Its stated aim is to strengthen democratic governance throughout the world.

In an effort to promote this cause, Hillary Clinton will focus her speech on human rights and on the manifold ways a civil society is vital to a broad definition of democracy.

Ms Clinton also plans to meet with Foreign Minister Radosław Sikorski. They are expected to discuss Polish involvement in Afghanistan and Iran, as well as issues concerning European security, economics and energy, according to a special briefing from the US Department of State.

After Kraków, Ms Clinton will travel to Azerbaijan, Armenia and Georgia where she will conduct meetings and speeches to help ease regional tensions and promote peaceful regional governance.

State Department spokesperson PJ Crowley said that Ms Clinton’s trip is part of US efforts “to try to improve relations” and to show “US commitment to try to resolve … disputes.”

Alex Brown

POWYŻSZE INFORMACJE PRZEKAZAŁ W FORMIE KOMENTARZA :

ALFA powiedział/a
Lipiec 1, 2010 @ 2:05 pm e 0

0
Rate This

Informować wszystkich nie chcemy wojny z Iranem
Informujcie wszystkich nie chcemy wojny z Iranem
http://translate.google.pl/translate?js=y&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=1&eotf=0&u=http%3A%2F%2Fwww.wbj.pl%2Farticle-50175-hillary-clinton-flies-to-ukraine-to-visit-poland-saturday.html%3Ftyp%3Dise&sl=en&tl=pl
tu jest oryginał
http://www.wbj.pl/article-50175-hillary-clinton-flies-to-ukraine-to-visit-poland-saturday.html?typ=ise

==================================================

tekst przetłumaczony przez automat SENS ZROZUMIAŁY

Sekretarz stanu USA Hillary Clinton w lewo dla Ukrainy w czwartek do rozpoczęcia zwiedzania pięciu państw postsowieckich, w tym Polska. wizyta pani Clinton jest częścią wysiłków na rzecz wzmocnienia stosunków USA z krajów byłego bloku wschodniego, z których niektóre mogą obawiać się, że w ostatnim czasie poprawie stosunków amerykańsko-rosyjskich może się ich kosztem.3 lipca pani Clinton przyjedzie na południu Krakowa mówić na imprezie z okazji 10-lecia Wspólnoty Demokracji.

Wspólnoty Demokracji powstała w 2000 r. przez byłego sekretarza stanu USA Madeleine Albright i Polska to wówczas minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek. Jego cel, jakim jest wzmocnienie demokratycznych rządów na całym świecie.

W celu promowania tej przyczyny, Hillary Clinton będzie koncentrować swoje przemówienie na temat praw człowieka i wielości form społeczeństwa obywatelskiego ma zasadnicze znaczenie dla szerokiej definicji demokracji.

Pani Clinton planuje także spotkać się z minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Oczekuje się, dyskutować polskiego zaangażowania w Afganistanie i Iranie, a także zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa europejskiego, gospodarki i energetyki, zgodnie ze specjalną odprawę z Departamentu Stanu USA.

Po Krakowie, pani Clinton uda się do Azerbejdżanu, Armenii i Gruzji, gdzie będzie ona prowadzić spotkania i przemówienia na złagodzenie napięć regionalnych i wspierania pokojowego zarządzania regionalnego.

Rzecznik Departamentu Stanu PJ Crowley powiedział, że podróż pani Clinton jest częścią starań Stanów Zjednoczonych „, aby starać się poprawić stosunki” oraz show „zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w celu rozwiązania … sporów. „

Alex Brown

http://www.wbj.pl/article-50175-hillary-clinton-flies-to-ukraine-to-visit-poland-saturday.html?typ=ise

Posted in "przepowiednie" MIZI, spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski, zagrożenia światowe | 48 Comments »

IRAN WOJNA BYĆ MUSI !!! a najlepiej światowa – komu tak zależy ???

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 30, 2011


NIESTETY LICHWIARZY MOŻE TYLKO OD ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA WYGENEROWANIE BILIONÓW ELEKTRONICZNYCH DOLCÓW, EURO

UCHRONIĆ ROZPIERDUCHA WOJENNA IM WIĘKSZA TYM LEPIEJ I NIE WAŻNE KTO Z KIM BYLE BYŁA WOJENKA

KTO SPŁACAŁ KREDYT WZIĘTY W 1939 ROKU NP W NIEMCZECH CZY POLSCE W ROKU 1945 – wyzerowało się – położono lagę – zapomniano -I WŁAŚNIE TE HU… CHCĄ UKRYĆ SWOJĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ POD ZWŁOKAMI MILIONÓW NAWET LUDZI – KTÓRYCH WCZEŚNIEJ ZRESZTĄ OSKUBALI I DOILI LICHWĄ

================
TO CO SIĘ TERAZ DZIEJE ŁATANIE FINANSOWYCH DZIUR W EURO KOŁCHOZIE DŁUGO NIE POCIĄGNIE
I ALBO ICH POWIESZĄ ALBO UDA IM SIĘ WCZEŚNIEJ WYWOŁAĆ WOJENKĘ

TE WSZYSTKIE REWOLUCJE ISLAMSKIE BYŁY OBLICZONE NA KONFLIKT CO NAJMNIEJ KONTYNENTALNY A TU DUPA ….

NAJZDROWIEJ I NAJBEZPIECZNIEJ BY BYŁO GDYBY WCZEŚNIEJ W EUROPIE DOSZŁO DO WIOSNY LUDÓW PRZECIW LICHWIE

W KAŻDYM KRAJU Z OSOBNA WYŁAPAĆ ZŁODZIEI I ……. ukarać 

Stan rzeczy jest taki, iż praktycznie rzecz biorąc wszystkie kraje na świecie (z nielicznymi wyjątkami) są zadłużone po uszy, z potężnymi United States of America na czele. U kogo są zadłużone te kraje? Jeśli u siebie nawzajem, to czyż nie można drogą prostych dwustronnych umów długi te poredukować? Czy nie można pójść dalej i zacząć redukować wzajemne długi na skalę globalną? Czy zadanie to przekracza możliwości intelektualne geniuszów ekonomicznych, a wśród nich laureatów Nobla? Okazuje się, że najwidoczniej nie można – ponieważ świat jest po prostu zadłużony u żydowskich bankierów, stanowiących swoiste mocarstwo wrogie wobec całej reszty świata, dążące do pauperyzacji, depopulacji, zniewolenia, a wreszcie zniszczenia jego narodów. Świat narobił długów na bezwartościowe żydowskie papierki, a musi je spłacać prawdziwymi wartościami, własną pracą czy pozbywaniem się swej własności za nędzne grosze. I dlatego należy „walić” do każdego piep….o ekonomisty, który usiłuje nam objaśniać działanie gospodarki światowej, udając, iż nie dostrzega jej prawdziwego, żydo-banksterskiego oblicza. Bo jest on agentem tychże banksterów i jako taki, współuczestnicząc w masowej zbrodni, zasługuje na karę główną.

RZĄD III R.P OFICJALNIE I JAWNIE ŁAMIE PRAWO I BIERZE ZA TO OD PRYWATNYCH FIRM PIENIĄDZE

TO JEST KURWA TYLKO MOŻLIWE W POLSCE
DLACZEGO NORMALNY CZŁOWIEK CHCE WYJECHAĆ ????
BO JEST NORMALNY I WIDZI TO CO PONIŻEJ A NAWET WIĘCEJ.
Marlboro płaci celnikom
Niemal 13 mln zł otrzymała służba celna od koncernów tytoniowych, informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Tak branża nagradza aktywność służb w zwalczaniu kontrabandy tytoniowej. Ale przy rosnącej akcyzie nie da się zatrzymać przemytu.
Rachunek jest prosty: w Rosji paczka papierosów kosztuje 2 zł, w Chinach zapłacimy tyle za karton. Tymczasem u nas w kiosku paczka to 11 zł. Nic dziwnego, że także Polska stała się już krajem docelowym przemytu tytoniowego.

Rentowność tego biznesu można porównać tylko z narkotykowym, mówi funkcjonariusz CBŚ ścigający grupy przemytników. Choć służby są coraz bardziej efektywne w swych działaniach, to jednak skala sprzedaży nielegalnego tytoniu szacowana jest obecnie na 10-14 proc. tej legalnej. To oznacza straty dla budżetu w wysokości 2 mld zł rocznie.
Koncernom tytoniowym opłaca się sponsoring, realizowany w wyniku porozumienia z Komisją Europejską. Wypłacane przez nie pieniądze idą w całości na dofinansowanie zadań służb zwalczających przemyt papierosów i zajmujących się eliminacją nielegalnych fabryk. Polscy celnicy dostali za rok 2010 ponad 12,6 mln zł. Mniej dostały Komenda Główna Policji i CBŚ, ale jaka to kwota – utrzymują w tajemnicy.

http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Marlboro-placi-celnikom,wid,13267058,wiadomosc.html

=====================================================
TO SAMO TYCZY SIE URZĘDNIKÓW U.K.S , DZIAŁAJĄ NA ZLECENIE FIRMY „MICROSOFT” ŚCIGAJĄ NIELEGALNE OPROGRAMOWANIE , TYLE , ZE U.K.S MA NA TYLE PRZYZWOITOŚCI , ZE NIE CHWALI SIĘ TYM W MEDIACH , WIDOCZNIE PRACUJĄ TAM CIUT BARDZIEJ ROZGARNIĘCI URZĘDNICY , CO JEDNAK NIE ZMIENIA FAKTU , ŻE TO DZIAŁANIE JEST ZWYKŁĄ KORUPCJĄ , A JEŚLI NIE TO NA PEWNO
DZIAŁALNOŚĆ POLICJI , CBŚ, SŁUŻBY CELNEJ – W TAKIM UKŁADZIE FINANSOWYM TO JAWNE PRZESTĘPSTWO
PYTAM JAK TO MOŻLIWE , ZE WYPEŁNIAJĄC POWIERZONE ZADANIA WYNIKAJĄCE Z CHARAKTERU I CELOWOŚCI ICH POWOŁANIA ZA PIENIĄDZE PODATNIKÓW – W CZASIE WYKONYWANIA OBOWIĄZKÓW SŁUŻBOWYCH , SĄ OPŁACANI PRZEZ PRYWATNEGO BIZNESMENA ABY BYLI SKUTECZNIEJSI W DZIAŁANIU ZE WSKAZANIEM PRZEZ TEGOŻ BIZNESMENA CO DLA NICH JEST PRIORYTETEM , KOGO WINNI ŚCIGAĆ GORLIWIEJ NIŻ INNYCH ……………..
TO JEST UKŁAD MAFIJNY , I NIE PISZCIE MI ,ŻE NIE BO WŁAŚNIE TAK
GDZIE W EUROPIE DZIEJĄ SIĘ JAWNIE TAKIE RZECZY !!!!!!
=====================================================
PÓJDŹMY DALEJ TYM TOKIEM POSTĘPOWANIA WŁADZ III R.P
PROSZĘ TO TRAKTOWAĆ ŚMIERTELNIE POWAŻNIE BO TO TYCZY SIĘ WAS WSZYSTKICH I MOŻE KAŻDEMU INDYWIDUALNIE WYJŚĆ BOKIEM …
WNIOSEK PŁYNĄCY WPROST Z WYŻEJ OPISANEJ SYTUACJI
jeśli mam odpowiednią kwotę mogę JAKO BIZNESMEN LUB NAWET OSOBA PRYWATNA KUPIĆ W POLSCE SOBIE PRZYCHYLNOŚĆ NP :
– LOKALNEGO KOMISARIATU POLICJI …
– PROKURATURY
– NIEZAWISŁEGO SĄDU
– SŁUŻB SPECJALNYCH
– SŁUŻBY CELNEJ i innych .
BO ROZUMIE ŻE JEŚLI TYCH TO I WSZYSTKICH ORGANÓW TEGO PAŃSTWA
I TAK DOSZLIŚMY W UBEKISTANIE DO APOGEUM UKŁADÓW PRZESTĘPCZYCH
KIEDYŚ MOŻNA BYŁO SOBIE KUPIĆ PRZYCHYLNOŚĆ I GORLIWOŚĆ W DZIAŁANIU ALE – POJEDYNCZYCH URZĘDASÓW – NAZYWAŁO SIĘ TO KORUPCJA …
TERAZ JEŚLI MASZ ODPOWIEDNIĄ KWOTĘ , MOŻESZ SOBIE WYNAJĄĆ CAŁY RESORT , – TO TYLKO KWESTIA KWOTY „SPONSORINGU”

REASUMUJĄC W TAKIM RAZIE MYŚLĘ , ŻE JUŻ TERAZ WIECIE , ŻE JEST MOŻLIWE :

– OPŁACENIE NP . PRZEZ GRUPĘ PEDERASTÓW ODPOWIEDNICH SŁUŻB W CELU KUPIENIA CZASU SŁUŻBOWEGO ZE WSKAZANIEM NA ŚCIGANIE HOMOFOBÓW.

– OPŁACENIE NP. PRZEZ „X” GRUPĘ INTERESU SŁUŻB DOCHODZENIOWO ŚLEDCZYCH , ORAZ SĄDU , I PROKURATURY W CELU – BEZ WZGLĘDNEGO ŚCIGANIA NP , „rusofobów” – i karania ich BEZLITOSNEGO I TRAKTUJĄC TEN WYSTĘPEK „RUSOFOBII ” JAKO ZBRODNI .

KLIENT PŁACI I WYMAGA MA PRAWO „SPONSOROWANYM SŁUŻBĄ SUGEROWAĆ , WYDAWAĆ WYTYCZNE , PONAGLAĆ W DZIAŁANIU , USÓWAĆ Z SZEREGÓW , POLSKICH SŁUŻB ZBYT LENIWYCH I MAŁO GORLIWYCH „

W KOŃCU TO PRYWATNY SPONSORING I JAK TO W BIZNESIE KLIENT NASZ PAN – sory „WASZ PAN ”

=======================================

ZATEM DRŻYJCIE BO JA MIZIA MAM TAK WIELKA WALIZĘ , ŻE KUPIE – tfu wróć ZASPONSORUJE SOBIE

MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI

CAŁE – a co , STAĆ MNIE

=================

ps. obawiam sie jednak , ze nie kupie bo ubiegli mnie

ŚCIGAJĄCY W POLSCE „rusofobię”

Posted in polityczne, spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski, zagrożenia światowe | 97 Comments »

IRAN – MEGA PROWOKACJA – czyli jak pogłębić kryzys w EUROPIE.

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 29, 2011


WITAM

CZY NAPIĘCIE W REJONIE IRANU A KONKRETNIE CIEŚNINA ORMUZ MOZE BYĆ MIEJSCEM PROWOKACJI ZAINTERESOWANEJ NACJI

PRZECZYTAJ PONIŻSZE I WYCIĄGNIJ WNIOSKI

o jednym z najbardziej szokujących zatajeń w historii USA.

8 czerwca 1967 roku Izrael zaatakował nasz nieuzbrojony okręt USS „Liberty”, zabijając 34 amerykańskich żołnierzy i raniąc 172. Zostali oni następnie przez nasz własny rząd zdradzeni i porzuceni na pewną śmierć. Amerykańskie wojskowe samoloty ratownicze dwukrotnie zawracane były z drogi w wyniku bezpośredniej interwencji administracji prezydenta Johnsona. Skasowanie przez sekretarza obrony Roberta McNamarę próby ratowania „Liberty” przez marynarkę wojenną, co potwierdzili mi dowódcy lotniskowców „America” i „Saratoga” było najbardziej haniebnym aktem z jakim spotkałem się w całej mej karierze wojskowej.

Dodając obelgę do krzywdy, Kongres po dziś dzień nie zdobył się na przeprowadzenie formalnych przesłuchań w sprawie ataku Izraela na amerykański okręt. Żadne oficjalne dochodzenie w sprawie ataku Izraela nie zezwoliło nigdy na złożenie zeznań przez ocalałych członków załogi.

Dochodzenie prowadzone przez marynarkę w roku 1967, na którym opierają się wszystkie inne raporty, zostało obecnie całkowicie zdyskredytowane przez jej wysokiego pełnomocnika prawnego jako zatajenie. Kapitan Ward Boston w złożonym pod przysięgą oświadczeniu ujawnił ostatnio, że Biały Dom nakazał sądowi zatuszowanie tego incydentu i orzeczenie, że atak Izraela był „przypadkiem pomyłki w identyfikacji obiektu”. Wspólnie z kilkoma z mych wybitnych współpracowników stworzyliśmy niezależną komisję celem zbadania ataku na USS „Liberty”. Po dokonaniu wyczerpującego przeglądu poprzednich raportów, akt wojskowych i morskich, włączając w to zeznania ocalałych naocznych świadków, przedłożyliśmy niedawno na Kapitolu nasze ustalenia. Zawierają one:

· Izraelskie samoloty zwiadowcze badały dokładnie „Liberty” podczas ośmiogodzinnego okresu poprzedzającego atak – jeden z nich przelatując w odległości 200 stóp od okrętu. Raporty o pogodzie potwierdzają, że dzień był bezchmurny, widoczność nieograniczona. „Liberty” był wyraźnie oznakowanym amerykańskim okrętem na wodach międzynarodowych, płynącym pod banderą amerykańską, opatrzonym wielkimi używanymi przez marynarkę USA literami i cyframi na dziobie. Pomimo twierdzeń wywiadu izraelskiego, że pomylili oni „Liberty” z małym egipskim transportowcem służącym do przewozu koni w sposób wyraźny różnił się od jakiegokolwiek statku we flocie egipskiej. W roku 1967 był to najbardziej nowoczesny okręt wywiadowczy świata. Ze swymi masywnymi antenami radiowymi, włączając w to ogromny satelitarny talerz, wyglądał on jak wielki homar i był jednym z najłatwiejszych do zidentyfikowania okrętów na wodzie.

· Izrael usiłował zapobiec wysłaniu przez radiooperatorów „Liberty” wezwań o pomoc zagłuszając amerykańskie częstotliwości radiowe używane w sytuacjach zagrożenia.

· Izraelskie łodzie torpedowe ostrzelały z bliskiej odległości karabinami maszynowymi szalupy ratunkowe opuszczane by ocalić najciężej rannych.

W wyniku tego nasza komisja doszła do wniosku, że:

· Istnieje niezaprzeczalny materiał dowodowy, że atak Izraela był rozmyślnym zamiarem zniszczenia amerykańskiego okrętu i zabicia całej jego załogi. Atakując USS „Liberty” Izrael dopuścił się aktów morderstwa wobec żołnierzy USA i aktu wojny przeciwko Stanom Zjednoczonym.

· Biały Dom rozmyślnie zataił fakty o tym ataku przed narodem amerykańskim.

· Ukrywanie prawdy trwa po dziś dzień i może to być określone jedynie jako hańba narodowa

Co było motywem tego ataku? Kongres musi zająć się tą kwestią przy pełnej współpracy Narodowej Agencji Bezpieczeństwa, Centralnej Agencji Wywiadowczej i wojskowych służb wywiadowczych.

Ludzie na USS „Liberty” reprezentowali Stany Zjednoczone. Byli atakowani przez dwie godziny, co spowodowało 70 procent amerykańskich ofiar, a w końcu stratę naszego najlepszego okrętu wywiadowczego.
Ci marynarze i marines mieli prawo do naszej najlepszej obrony. Nie daliśmy im żadnej. Czy nasz rząd dał pierwszeństwo interesom Izraela przed naszymi własnymi? Jeśli tak, to dlaczego? Czy nasz rząd kontynuuje podporządkowywanie amerykańskich interesów interesom Izraela? To są ważne pytania, które powinny być przedmiotem dochodzenia niezależnej, całkowicie upełnomocnionej komisji rządu amerykańskiego.
Naród amerykański zasługuje na to by znać prawdę o tym ataku. Musimy w końcu rzucić trochę światła na jedną z najczarniejszych stron amerykańskiej historii morskiej. To obowiązek, który winni jesteśmy nie tylko dzielnym ludziom z USS „Liberty”, ale też i każdemu mężczyźnie i kobiecie, których prosimy o noszenie mundurów Stanów Zjednoczonych.

Autor:

Thomas H. Moorer, admirał marynarki (emeryt.), były szef Połączonych Sztabów.

DO WIADOMOŚCI INNYCH

NIEDOWIARKÓW

W REJONIE PROWADZONYCH MANEWRÓW IRAŃSKIEJ MARYNARKI

JEST V FLOTA

I ZA ZGODĄ USA KILKA OKRĘTÓW IZRAELA

NA WYRAŹNE ŻĄDANIE USA SĄ TO OKRĘTY PODWODNE  

„nie prowokować widoczną obecnoscią”

ZATEM BIORĄC POWYŻSZY TEKST

CZY MOŻEMY SPODZIEWAĆ SIE PROWOKACJI ???

MYŚLĘ ŻE TAK ……. 

Z WOJSKOWEGO PUNKTU WIDZENIA TAKA PROWOKACJA MAJACA NA CELU UZYSKANIE ZAMIERZONYCH CELÓW POLITYCZNO GOSPODARCZYCH O ZASIEGU GLOBALNYM JEST – TANIA !!!!! 

Rynek ropy coraz bardziej niepewny 2011-12-28 (11:05)

Po wypowiedziach irańskich polityków rośnie cena ropy Brent. Rynki boją się, że Iran zablokuje cieśninę Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc. światowej produkcji ropy. Czy przez to za benzynę na polskiej stacji zapłacimy już nie 5, ale nawet 10 zł?

Na nowojorskiej giełdzie cena ropy naftowej osiągnęła w szybkim tempie poziomy 109,25 dolarów, czyli najwyższe od 6 tygodni. Powód? Jedno zdanie irańskiego polityka.

– Jeśli oni (Zachód – red.) nałożą sankcje na eksport irańskiej ropy, nawet jedna jej kropla nie przepłynie przez cieśninę Ormuz – mówił we wtorek pierwszy wiceprezydent Iranu Mohammad Reza Rahimi. Jednocześnie 31 grudnia mają się rozpocząć jedne z większych w ostatnich latach manewrów irańskiej marynarki.

To sprawia, że napięta sytuacja robi się już nie tylko na linii Teheran-Waszyngton, ale także na rynkach ropy. Zdaniem Marcina R. Kiepasa z X-Trade Brokers, dopóki sytuacja w Zatoce Perskiej się nie uspokoi, dopóty ceny ropy będą rosnąć.
– Sytuacja wokół Iranu jest obecnie jednym z podstawowych ryzyk na rynku ropy, które może decydować o cenach tego surowcach w najbliższych miesiącach. Gdyby obawy te ustąpiły, to wobec oczekiwanej przez nas znacznej poprawy bilansu na rynku ropy, zakładalibyśmy w przyszłym roku spadek cen – uważa analityk.

Niestety konflikt coraz bardziej się zaognia. Na 31 grudnia zaplanowano początek 10-dniowych manewrów marynarki wojennej Iranu. Jej dowódca już stwierdził, że blokada cieśniny Ormaz będzie bardzo łatwa. Dlatego pierwsze podwyżki mogą czekać nas już na początku roku. Wszystko zależeć będzie od woli koncernów paliwowych oraz kursu złotego.
– To, co chroni nas jeszcze przed wzrostami cen na stacjach paliw, to umocnienie złotego. Pytanie, czy będzie ono trwałe? Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Obecnie także poziom marży na stacjach benzynowych jest stosunkowo wysoki, więc aby zatrzymać klientów, stacje będą chciały utrzymać obecne cen. Z czasem, ze względu na nowe obciążenia podatkowe, cena diesla będzie jednak musiała pójść w górę – mówi Urszula Cieślak z BM Reflex,

Jak wysoko powędrują litr oleju napędowego czy benzyny – jest dziś trudne do oszacowania. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy będzie to 6 czy 10 zł, bo wszystko zależeć będzie od tego, co wydarzy się w Zatoce Perskiej.
– Kluczowa jest dziś odpowiedź na pytanie, czy z Iranu nie wypłynie żadna baryłka ropy, czy będą to mniejsze ograniczenia. Wiadomo, że w przypadku konfliktu zbrojnego cena ropy na pewno szybko pójdzie w górę. Później zapewne jednak spadnie, tak jak było to w przypadku wojny w Iraku – zauważa Urszula Cieślak.

Trzeba jednak pamiętać, że w mijającym roku odnotowano w Polsce spadek konsumpcji benzyny. Jeździmy mniej, bo ceny szokują. Jeśli dalej będą szły w górę, to samochody jeszcze częściej zostawiać będziemy w garażu. Nasze oszczędności zmuszają więc koncerny paliwowe do trzymania cen w ryzach. Z drugiej strony wiele sieci w tym roku utrzymywało bardzo niskie marże. Po słabym roku stacje paliw zapewne chciałyby straty odrobić w 2012. Wszystko niestety zależy jednak głównie od tego, co wydarzy się na świecie.

– Nie pomaga nam nawet sytuacja w strefie euro. Każde zawirowanie na tym rynku sprawia, że złotówka traci na wartości, a ceny na stacjach rosną. Oprócz Iranu tych elementów pokazujących, gdzie się zatrzymamy, jest naprawdę dużo i są bardzo nieprzewidywalne – tłumaczy Urszula Cieślak.

================

MYŚLĘ ZE JESTEŚMY W PRZEDEDNIU WOJNY 

ROSJA ZACZYNA POGRĄŻAĆ SIĘ W WEWNĘTRZNYCH KONFLIKTACH 

dziwnie nagle się manifestujących na nie spotykaną skale

======================

CHINY BYĆ MOZE NAGLE RÓWNIE NIESPODZIEWANIE STANĄ W OBLICZU KONFLIKTU Z KOREĄ 

nowy KIM NAGLE MOZE OKAZAĆ SIĘ MEGA AGRESYWNY W STOSUNKU DO SASIADA I CICHEGO SOJUSZNIKA

Posted in spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia światowe | 86 Comments »

OSTRZEŻENIE !!! masz małe dzieci ??? uważaj „KOLENDY NADSZEDŁ CZAS” – czyli spis i selekcja owieczek., owiec i baranów

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 28, 2011


” NIECH BĘDZIE POCHWALONY RZEKŁ MINISTRANT WCHODZĄC NA PLEBANIE DO PROBOSZCZA …… 

KSIĄDZ WYRAŹNIE ROZOCHOCONY ODPOWIEDZIAŁ Z BŁYSKIEM W OKU –  NIECH BĘDZIE POCHYLONY …….. ZA 5 MINUT W SYPIALNI…… „

O PEDOFILII W KOŚCIELE


Co przeciętny ksiądz pracujący w małej wiosce i starający się służyć jak najlepiej swoim wiernym jest winien temu, co wydarzyło się w odległych rejonach Irlandii czy Ameryki? Nasi księża przeżywają bolesne sytuacje, gdy ponoszą psychologiczne konsekwencje dramatów, na które nie mieli wpływu – żalił się metropolita lubelski w swojej cotygodniowej audycji na antenie lokalnego radia. Odległych rejonach?! Popatrzmy, jak czułą opieką biskupów i przełożonych zakonnych cieszą się polscy księża pedofile…

Ks. Jacek C. był wikariuszem parafii w Warnicach (archidiecezja szczecińsko-kamieńska) i nauczycielem religii w jednej z pobliskich szkół, gdy został oskarżony o molestowanie seksualne niepełnosprawnego chłopca, którego osobiście onanizował, nadając ich „wspólnej tajemnicy” rangę spowiedzi. W trakcie procesu kuria schowała ks. Jacka w Kamieniu Pomorskim, gdzie w dalszym ciągu katechizował szkolną dziatwę. Sąd Rejonowy w Choszcznie skazał pedofila na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz pięcioletni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela („Erotoman w sutannie skazany” – „FiM” 48/2001). Po wyroku przerzucono go do Dobrej Nowogardzkiej. W charakterze katechety i mimo sądowego zakazu! Dopiero w obliczu
skandalu (nauczyciele zaczęli grzebać świątobliwemu koledze w życiorysie) abp Zygmunt Kamiński wysłał podwładnego na „urlop zdrowotny”, a gdy ciągnący się za nim smród trochę wywietrzał, metropolita dał mu etat kapelana szpitala w Gryfinie, skąd po krótkiej rekonwalescencji ks. Jacek wylądował w zdecydowanie bardziej atrakcyjnym N., gdzie urzęduje do dzisiaj.

Ks. Wincenty P., wikariusz parafii w Witoni (diec. łowicka), który zwabiał na plebanię małych chłopców, wymuszając na nich współżycie seksualne, oraz nagrywał te perwersje na wideo, aby rozpowszechniać je później w internecie, a nawet wypożyczał „swoje” dzieci innym księżom, został zdemaskowany i osądzony wyłącznie dzięki determinacji dziennikarzy „FiM” (cykl „Co ci się, draniu, śni?” zainaugurowany w numerze 27/2002). Ścigaliśmy go nawet na Ukrainie, bowiem szefowie policji i prokuratorzy z Łęczycy oraz ówczesny ordynariusz bp Alojzy Orszulik dokonywali cudów zręczności, żeby zatuszować aferę. Skazany na trzy lata więzienia odsiedział wyrok w całości i w 2006 r. znowu wyjechał na Ukrainę. Zakotwiczył u bp. Bronisława Bernackiego w diecezji odesko-symferopolskiej, gdzie pracuje jako misjonarz (w ubiegłym roku występował m.in. w Tuchowie koło Tarnowa). Warto pamiętać, że zgodnie z kościelnymi wymogami żaden biskup na świecie nie przyjmie do swojej diecezji duchownego z zewnątrz bez zgody i świadectwa moralności wystawionego przez jego macierzystego ordynariusza, którym dla ks. Wincentego P. był od maja 2004 r. bp Andrzej F. Dziuba, protegowany prymasa kard. Józefa Glempa.

ks. Jerzego U., proboszcza parafii w Słowinie (diec. koszalińsko-kołobrzeska), zatrzymano w maju 2003 r. Podczas przeszukania plebanii policjanci znaleźli płyty DVD i kasety z filmami pornograficznymi. Śledztwo wykazało, że onanizował się przy dzieciach, obmacywał je i proponował usługi seksualne w zamian za drobne kwoty. Jeden z ministrantów (12-latek) zeznał, że ksiądz wkładał mu rękę do majtek, a potem ją wąchał oraz lizał, bądź zmuszał go do chodzenia nago i na czworakach po pokoju („Pedofilów u nich dostatek” – „FiM” 24/2003). Po aresztowaniu plebana kuria twierdziła, że do ordynariusza (wówczas biskup Marian Gołębiewski) nie docierały żadne skargi na księdza U., a tuż przed jego aresztowaniem odbyła się w parafii wizytacja duszpasterska, podczas której „można było przecież powiadomić biskupa”. Wielebny dostał 2 lata więzienia w zawieszeniu (!) i pięcioletni zakaz pracy z dziećmi. Na okres „zawiasów” kolejny ordynariusz bp Kazimierz Nycz schował podwładnego do parafii w Barcinie, ale gdy jego grzechy również tam wyszły na jaw, 59-letni dziś ks. Jerzy U. znalazł schronienie
(z wiktem i opierunkiem gwarantowanym przez swojego aktualnego szefa bp. Edwarda Dajczaka) w diecezjalnym Domu Seniora w Kołobrzegu. Odprawia msze i spowiada w położonym tuż obok kościele rektorskim.

ks. Zbigniew Sz. zasłynął tym, że jako proboszcz parafii w Połoskach (diecezja siedlecka) „wielokrotnie doprowadził pięć nieletnich uczennic szkoły podstawowej do poddania się innym czynnościom seksualnym” („Uczucia religijne” – „FiM” 51, 52/2003). Po aresztowaniu pedofila bp Zbigniew Kiernikowsk złożył za niego osobiste poręczenie, domagając się od sądu, żeby
„uszanować godność kapłańską księdza Zbigniewa Sz., a nadchodzące święta pozwoliłyby mu zastanowićsię nad jego losem” i nie w jakiejś zapchlonej celi, lecz „w domu parafialnym w Białej Podlaskiej lub w Domu Zakonnym Ojców Paulinów w Leśnej
Podlaskiej”. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej skazał byłego proboszcza na 2 lata więzienia i zakazał mu pracy z dziećmi na 10 lat. Po opuszczeniu zakładu karnego Zbigniew Sz. był krótko wikariuszem w Huszlewie, a w sierpniu ub.r. biskup przeniósł go na znacznie większą placówkę w O.

ks. Zbigniew P., proboszcz parafii w Jarnołtówku (diecezja opolska), sprowadzał sobie na plebanię 11-13-letnich chłopców z domu dziecka w Chmielowicach oraz „całował ich w usta, obmacywał po udach, pośladkach i narządach płciowych, a jednego z nich onanizował” (cyt. z aktu oskarżenia). Gdy rzecz wyszła na jaw, ordynariusz abp Alfons Nossol przeniósł podwładnego do Centrum Opieki Paliatywnej Caritas Diecezji Opolskiej w S., powierzając mu funkcję kapelana ośrodka („Onanizm nie grzech” – „FiM” 27/2004), choć pleban szedł w zaparte, twierdząc, że dzieci pomawiają go z zemsty, bo nie dał im pieniędzy. Sąd Rejonowy w Prudniku skazał ks. P. na rok więzienia w zawieszeniu (!) na trzy lata. W sierpniu 2009 r. ordynariuszem został bp Andrzej Czaja, zaś ks. Zbigniew wciąż w Caritasie odprawia, spowiada i rozgrzesza, a nawet jest coraz częstszym gościem
na łamach „Gościa Niedzielnego”.

Ks. Władysław Ł. to zboczony proboszcz z Lututowa w diecezji kaliskiej („Księży dotyk” – „FiM” 41/2004) W 2005 r. Sąd Rejonowy w Wieluniu skazał go na 1 rok i 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i czteroletni zakaz nauczania religii
m.in. za molestowanie seksualne dwóch dziewczynek przygotowywanych do Pierwszej Komunii. Po wyroku ewakuował się do archidiecezji poznańskiej, gdzie obecnie pracuje i za zgodą abpa Stanisława Gądeckiego) w parafii B.

Ks. Paweł K. miał posadę wikariusza w prestiżowej parafii św. Ducha we Wrocławiu i nauczyciela religii, gdy późnym wieczorem
5 września 2005 r. został schwytany przez policyjnych wywiadowców. Okazało się, że w śródmiejskich slumsach polował na chłopców, których do „wspólnej zabawy” zachęcał „stówą”. Rewizja w mieszkaniu na plebanii ujawniła bogatą kolekcję
„twardej” pornografii z udziałem dzieci, co akurat dla nas nie było specjalnym zaskoczeniem, bo już w październiku 2003 r. ostrzegaliśmy biskupów, że ich człowiek ma skłonności do ministrantów („Uwaga wielebni” – „FiM” 41/2003). Ponieważ ks. Paweł nie zdążył sprecyzować zaczepianym po bramach chłopcom, na czym dokładnie ich rola we „wspólnej zabawie” miała
polegać, postawiono mu jedynie zarzut „utrwalania, sprowadzania i przechowywania treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej lat 15″ („Powołanie do dzieci” – „FiM” 37/2005). Po kilkudziesięciu godzinach spędzonych na policyjnym „dołku” wyszedł na wolność (prokuratura odrzuciła wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania lub chociażby kaucję,
zadowalając się poręczeniem kard. Henryka Gulbinowicza, emerytowanego metropolity wrocławskiego) i przepadł jak kamień w wodę. Prokuratura Rejonowa Wrocław- -Śródmieście wszczęła zaś śledztwo (sygn. 3 Ds. 173/05) dotyczące… nielegalnego rozpowszechniania wiadomości z postępowania przygotowawczego w sprawie pedofila, za którego zdemaskowanie groziło nam nawet dwa lata odsiadki. Dzisiaj już wiemy, że znalazł schronienie w diecezji bydgoskiej. W 2009 r. wrócił do archidiecezji
i zakotwiczył na posadzie wikariusza we Wrocławiu, ale po kilku miesiącach abp Marian Gołębiewski przeniósł ks. Pawła do M., gdzie urzęduje do dzisiaj.

Ks. Michał M., były proboszcz z Pszczyny-Piasku (archidiec. katowicka), został skazany w 2005 roku na 2 lata więzienia w zawieszeniu i pięcioletni zakaz pracy z dziećmi za poddawanie 3 małoletnich dziewczynek „innym czynnościom seksualnym”. Z błogosławieństwem i dzięki łaskawości abp. Damiana Zimonia pedofil pracuje obecnie jako rezydent przy parafii w Jastrzębiu-Zdroju.

Ks. Mirosław W. jako wikariusz parafii w Trawnikach (archidiecezja lubelska) zwykł wkładać nogę 10-letniej dziewczynki pod sutannę i onanizować się jej stopą. Po wszczęciu śledztwa abp Józef Życiński przeniósł pedofila do parafii Matki Bożej Bolesnej w Kraśniku, a tuż przed zatrzymaniem (prawdopodobnie doszło do przecieku) wielebny dostał od szefa „urlop zdrowotny” i ewakuował się na Ukrainę. Przez wiele miesięcy nie można mu było przedstawić zarzutów, bo prokuratura nie chciała nagłaśniać sprawy i nie wydała listu gończego. Gdy 15 lutego 2006 r. nieopatrznie wrócił do Polski, trafił do aresztu.
Stanowczo nie przyznawał się do winy, a wspierały go zastępy kółek różańcowych, których aktywistki zebrały ok. 800 podpisów pod petycją o uwolnienie „ciepłego i serdecznego kapłana” („Pociągi pod specjalnym nadzorem” – „FiM” 8/2006). Tuż po zamknięciu śledztwa, ks. Mirosław W. złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzania procesu. Zaproponował dla siebie 5 lat bezwzględnej odsiadki. Abp Życiński wysłał list do matki molestowanej dziewczynki z przeprosinami, za „nieodpowiedzialne zachowania” księdza Mirosława. Po odbyciu części kary pedofil wyszedł już na wolność i pracuje obecnie w parafii we wsi Ż

Ks. proboszcz Marek K. z Przeworna (archidiecezja wrocławska) doprowadził 14-letniego ministranta do ?poddania się innej czynności seksualnej? ? jak to określiła prokuratura, co faktycznie polegało na onanizowaniu chłopca. W komputerze plebana policja znalazła ponad 240 filmów i zdjęć pornograficznych świadczących o jego upodobaniach do seksu męsko-chłopięcego,
a po przeprowadzeniu specjalistycznych badań wyszło też na jaw, że znaczną część swojej ?pornofilmoteki? ściągnął z internetu
w okresie świąt Bożego Narodzenia… Dostał za całokształt 2 lata więzienia w zawieszeniu i zakaz pracy z dziećmi przez 10 lat (?Głaskanie pedofila? ? ?FiM? 29/2007). Mimo wyroku skazującego abp Gołębiewski… mianował ks. Marka proboszczem w Czerninie koło Góry Śląskiej i dopiero na skutek ostrych protestów tamtejszej ludności ewakuował go do parafii w G. na etat rezydenta.

Ks. Stefan S. (65 l.) został skierowany przez ówczesnego biskupa radomskiego Zygmunta Zimowskiego (obecnie w randze arcybiskupa na posadzie przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia) do maleńkiej wsi
Kraśnica, żeby przestał siać zgorszenie swoim pijaństwem i znanymi kurii preferencjami seksualnymi ukierunkowanymi na niebezpiecznie małych chłopców. Niestety, tuż po przeniesieniu ?22 stycznia 2006 roku ksiądz przewrócił ofiarę (niepełnosprawnego 17-latka ? dop. red.) i ? grożąc pobiciem ? zgwałcił? ? zakomunikował rzecznik Sądu Okręgowego w Radomiu. Podejrzany (aresztowany na 2 miesiące) przyznał się do winy, ale tylko z grubsza, ponieważ był pijany i nie pamiętał dokładnie przebiegu zdarzenia (?Barwy ochronne? ? ?FiM? 8/2007). W listopadzie 2009 roku abp. Zimowskiego zmienił
bp Henryk Tomasik, ale wielebny gwałciciel (ważny urzędnik na Uniwersytecie Trzeciego Wieku prowadzonym przez duże i bardzo wpływowe zgromadzenie zakonne) na brak zajęć duszpasterskich nie narzeka. ?Bardzo dziękujemy ks. Stefanowi S… (kaznodziei) za wspaniałe Rekolekcje Adwentowe w parafii pw. św. Zofii w Młodocinie. Szczęść Boże Tobie, Księże Stefanie, na dalsze Twoje życie Kapłańskie. Bóg zapłać! ? parafianie z Młodocina? ? czytamy w ogłoszeniu zamieszczonym 20 grudnia 2009 r. na oficjalnym portalu internetowym diecezji radomskiej.

W październiku 2007 r. ks. Piotr D. (60 l.), proboszcz parafii św. Ducha we wsi Werdun (archidiecezja warszawska) oraz nauczyciel religii w Suchostrudze, został skazany przez Sąd Rejonowy w Grójcu na 2 lata więzienia (prokuratura domagała się dwakroć więcej) za notoryczne molestowanie seksualne chłopca, którego od 9 roku życia uczył ?anatomii? i przeprowadzał na nim doświadczenia mające uprzytomnić dziecku, co może zdziałać ręka w majtkach (por. ?Dwa lata jak dla brata? ? ?FiM? 47/2007). Ks. Piotr D. przyznał się do winy, więc cały proces ograniczył się do jednej rozprawy, a zaraz po ogłoszeniu wyroku sąd uchylił skazanemu areszt i zaledwie po dwóch miesiącach pobytu za kratkami wielebny pedofil odzyskał wolność. Cieszy się nią do dzisiaj, bo ponoć… niedomaga na zdrowiu (ostatnio przebywał w archidiecezjalnym Domu Opiekuńczo- -Leczniczym Opatrzności Bożej w Pilaszkowie nieopodal Warszawy).

Ks. Krzysztof K. był do niedawna proboszczem parafii św. Jakuba Apostoła w Mechowie (archidiecezja gdańska). Sąd Rejonowy w Wejherowie skazał go w pierwszej instancji na 3,5 roku więzienia za seksualne „formowanie? 14-letniej dziewczynki („Sami swoi? ? ?FiM? 11/2008), ale po 5 miesiącach spędzonych w celi wyjednał w sądzie uchylenie aresztu i 11 lipca 2008 r. opuścił Zakład Karny Bydgoszcz- Fordon. Miał wrócić po uprawomocnieniu wyroku, ale póki co przepadł. Gdzie? Na stronie internetowej jego chlebodawcy widnieje jedynie uspokajający komunikat, że pedofil żyje, ale przebywa aktualnie ?poza diecezją?. I zapewne ma się dobrze: ?W imieniu ks. Krzysztofa dziękujemy za okazane wsparcie modlitewne i materialne. Zebraliśmy dla niego ok. 19 tys. zł. Wielkie Bóg zapłać!? ? ogłoszono z ambony kościoła w Mechowie.

Ks. Roman K. z archidiecezji warmińskiej pojechał do USA, aby wesprzeć parafię polonijną w pracy duszpasterskiej. Przy okazji owej „pomocy? zgwałcił nieletnią dziewczynkę, co ? jak tłumaczył w sądzie, przyznając się do winy ? było ?terapeutyczną metodą, aby pomóc jej zapomnieć traumatyczne doświadczenia z przeszłości?. Po odsiedzeniu 9 miesięcy w więzieniu został deportowany do Polski. Metropolita abp Wojciech Ziemba mianował go wikariuszem parafii w Wielbarku i nauczycielem religii w miejscowym gimnazjum. Gdy nauczyciele zaczęli przebąkiwać o jego kryminalnej przeszłości, metropolita odsunął ks. Romana od katechezy, ale że brzydki zapach pozostał, w połowie 2009 r. abp Ziemba awansował gwałciciela na proboszcza parafii w O.

Warmińscy dostojnicy kościelni muszą już zacząć myśleć o jakiejś spokojnej posadzie dla ks. Antoniego W., byłego proboszcza parafii w Olsztynie-Dywitach, który po odsiedzeniu 3,5 roku za płatny seks z 14-letnimi chłopcami („Znów pedofil? ? „FiM? 10/2007) musi szybko stanąć na nogi. Oprócz głębokiej przyjaźni z biskupem pomocniczym Jackiem Jezierskim (imprezy na zlotach Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym) ks. Antoni ma tak ogromne zasługi dla archidiecezji (sprawował funkcję dekanalnego ojca duchownego oraz kierownika Ruchu Rodzin Nazaretańskich), że z pewnością nie pójdzie na bezrobocie.

Ks. Krzysztof Cz. sprawował nieprzerwanie od 1994 r. funkcję sędziego Lubelskiego Sądu Metropolitalnego (także kapelana Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie), zaś ostatni dekret abp. Życińskiego o sędziowskiej nominacji ks. Cz. na kolejną 5-letnią kadencję nosił datę 22 września 2007 r., gdy ten był już wówczas formalnie podejrzanym o uprawianie tzw. pedofilii internetowej (por. „Sędzia pod sąd? ? „FiM? 51, 52/2007). W marcu 2008 r. zainkasował za te upodobania pół roku więzienia w zawieszeniu na pięć lat i dożywotni zakaz edukowania, wychowywania i wszelkich form opieki nad dziećmi. Czysto teoretyczny, bo w nowej parafii w S., dokąd skierował go metropolita, ma ich pod dostatkiem. Nie pozostaną też zapewne bez możnej opieki (aczkolwiek trochę to potrwa):

franciszkanin Krzysztof P. z Pakości („Bratnia dusza? ? ?FiM? 7/2008), skazany prawomocnym już wyrokiem na 4,5 roku więzienia oraz 10 lat zakazu pracy z dziećmi za molestowanie seksualne ministranta;

ks. Tomasz G. z parafii Przemienienia Pańskiego w Brzozowie (archidiecezja przemyska), prawomocnie skazany na 5 lat więzienia za stosunki płciowe z dziewczynkami będącymi jeszcze dziećmi („Choroby dziecięce? ? „FiM? 47/2008);

ks. Roman B., zakonnik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, skazany 19 marca 2010 r. w pierwszej instancji na 4,5 roku więzienia za wielomiesięczne wykorzystywanie seksualne swojej uczennicy, mającej w chwili inicjacji zaledwie 13 lat („Nałożnica Chrystusowca? ? „FiM? 28/2008);

ks. Łukasz K., były wikariuszparafii w Łętowni (archidiecezja krakowska) i nauczyciel religii w tamtejszym Zespole Szkół im. Jana Pawła II, prawomocnie skazany 12 marca 2010 r. na 2 lata więzienia w zawieszeniu i rok zakazu pracy jako nauczyciel za molestowanie seksualne 12-latki, którego kard. Stanisław Dziwisz schował na czas śledztwa w parafii w P., pozwalając mu nawet nauczać religii w miejscowej szkole podstawowej („Kolekcjonerzy dzieci? ? ?FiM? 12/2009;

ks. Piotr T. z Dębnicy (diec. pelplińska), skazany na 4 lata więzienia za molestowanie seksualne i podawanie narkotyków ministrantom oraz nakłanianie jednego z nich do popełnienia samobójstwa („Proboszcz na gigancie? ? „FiM? 21/2006). ! ! !

Za podobne przestępstwa skazano jeszcze kilkudziesięciu duchownych, których późniejszych losów nie śledziliśmy, ale wiemy, że uchowali się w „świętym Kościele? i gdzieś w Polsce brudnymi łapami wciąż udzielają komunii. Są wśród nich m.in.:

ks. WojciechC. z Gdyni, skazany w 2001 r. na 3,5 roku pozbawienia wolności za molestowanie seksualne i rozpijanie 12-letniego chłopca („Z kruchty za kratki? ? ?FiM? 2/2002);

Słynny proboszcz z Tylawy ks. Michał M., który za molestowanie seksualne kilku dziewczynek („Z ręką w majteczkach? ? ?FiM? 25/2001) dostał, mimo desperackiej i momentami haniebnej obrony ze strony abpa Józefa Michalika, 2 lata więzienia w zawieszeniu i osiem lat zakazu wykonywania zawodu nauczyciela. ?Biorąc pod uwagę zmęczenie Księdza Prałata Michała M. prowadzoną przeciw niemu kampanią, Ksiądz Arcybiskup Metropolita Przemyski udzielił ww. Kapłanowi urlopu, pozostawiając mu tytuł oraz prawo pobytu na plebanii w Tylawie? ? ogłosiła przemyska kuria metropolitalna, gdy było już jasne, że prałat się nie wywinie;

ks. Edward P., proboszcz z Pszenna (niegdyś archidiec. wrocławska, obecnie diec. świdnicka), który w kościelnej dzwonnicy molestował seksualnie dwóch ministrantów (por. ?Łapacz gołębi? ? ?FiM? 26/2002). Po dwóch latach procesu w lutym 2003 r. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu. „Ksiądz bardzo boleśnie to przeżył, a sprawa jest delikatna i niejednoznaczna. Jak tylko dostaniemy wyrok na piśmie, postanowimy, co zrobić. Prawie ze stuprocentową pewnością mogę powiedzieć, że odwołamy księdza z parafii w Pszennie. Prawdopodobnie trafi do pracy administracyjnej w kurii? ? obiecywał biskup Edward Janiak po ogłoszeniu wyroku;

ks. Marek B., który jako wikariusz parafii Miłosierdzia Bożego w Głogowie (diec. zielonogórsko-gorzowska) upił i wykorzystał seksualnie ministranta, za co zainkasował 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata (?Promocja na molestowanie? ? ?FiM? 5/2007), choć proboszcz ks. Janusz Idzik twardo stawał za swoim wikarym, żądając przekazania sprawy pod jurysdykcję sądu… kościelnego;

franciszkanin o. Ryszard Ś. (?Dzieci brata mniejszego? ? „FiM? 2/2008), skazany przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu za to, że „działając czynem ciągłym, za pomocą swojej poczty elektronicznej posiadał w celu rozpowszechniania treści pornograficzne z udziałem małoletnich poniżej lat 15 i posługiwaniem się zwierzętami?. Wymieńmy także pozostających na wolności wielebnych oczekujących na zakończenie toczących się jeszcze śledztw lub wyroki, w których pozostaje do rozstrzygnięcia tylko kwestia kary bądź prawomocność wydanego już orzeczenia:

ks. kanonik Mirosław B., prawie 50-letni proboszcz z archidiecezji gdańskiej, molestujący gimnazjalistkę („Szatan nie kogut? ? „FiM? 4/2010);

ks. Zbigniew R., proboszcz z Kołobrzegu, gwałcący 13-letnich chłopców (cykl „Tanie dranie? zainaugurowany w „FiM? 4/2010);

ks. Jacek W. z diecezji drohiczyńskiej, ścigany przez Prokuraturę Rejonową w Siedlcach za doprowadzenie 15-letniej E.M. „do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, nadużywając zaufania lub udzielając (…) korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy? (?Bez przebaczenia? ? „FiM? 12/2010);

ks. Robert Sz., do niedawna kapelan szpitala w Koszalinie, stanie wkrótce przed Sądem Rejonowym w Słupsku we wznowionym procesie dotyczącym uprawiania tzw. pedofilii internetowej po zaskarżeniu przez obronę 2 lat bezwzględnej odsiadki („Oaza dla pedofila ? „FiM? 16/2007);

ks. Andrzej S. (diec. tarnowska), skazany nieprawomocnym jeszcze wyrokiem na 5 lat więzienia za to, że „działając czynem ciągłym, doprowadzał przemocą małoletnią poniżej 15 lat do obcowania płciowego? („Zajęcia pozalekcyjne? ? „FiM? 5/2006);

ks. Waldemar B., wikariusz z Wysokiej w diecezji bydgoskiej, oczekuje na proces w sprawie o molestowanie 9-letniego chłopca (?Czarne sny? ? ?FiM? 18/2008);

ks. Eligiusz D., wikariusz parafii w Ł. (diecezja sandomierska) i katecheta w miejscowym Zespole Szkół, w którego mieszkaniu policja znalazła dziesiątki filmów i zdjęć pornograficznych z udziałem dzieci („Ostatni seans? ? ?FiM? 34/2007);

ks. Andrzej F. z archidiecezji krakowskiej, ostatnio ?pomoc duszpasterska bez katechezy? w Chrzanowie, ujęty przez policję z kolekcją budzących grozę filmów oraz zdjęć pedofilskich („Sekskomunika? ? „FiM? 37/2007).

! ! ! Należy podkreślić, że tylko niektórzy czynni zawodowo dewianci w sutannach (ujawnieni w okresie ostatnich 10 lat!), o których doskonale wiadomo (nie tylko na podstawie naszych publikacji) biskupom i przełożonym zakonnym, zostali osądzeni. Listę tych 28, którym się upiekło, w następnej części.
Spośród czynnych zawodowo dewiantów w sutannach ujawnionych w minionym dziesięcioleciu zaledwie cząstka została osądzona przez świecki wymiar sprawiedliwości. O tych, którym się upiekło, biskupi i przełożeni zakonni zadbali jak o własne dzieci. Popatrzmy:

Ks. Michał M. jest wpływowym proboszczem w diecezji kaliskiej, choć został zdemaskowany (nawiasem mówiąc, całkiem przypadkowo) przez dwójkę młodych ludzi, którzy wybrali się na grzyby w rejon Lasów Antonińskich, gdzie zamiast prawdziwka wyrósł jak spod ziemi znany im duchowny, kopulujący w zaroślach z dzieckiem. ? Jego partnerem był mały chłopiec. Z pewnością nie miał więcej niż 12 lat ? twierdzili naoczni świadkowie ekscesu, opisując daremne wysiłki plebana szukającego schronienia za drzewami. Nie mieli cienia wątpliwości, że to on, bo przy drodze zauważyli jeszcze znany w mieście samochód („Uwaga, wielebni? ? „FiM? 41/2003). I co dalej? Świadkowie nie odważyli się na złożenie zawiadomienia o przestępstwie. ? Choć afera wyszła na jaw i nawet dotarła do biskupa Stanisława Napierały (fot. obok), to szybko ukręcono jej łeb, bo proboszcz ma wszędzie świetne układy i tylko samobójca odważyłby się przeciwko niemu zeznawać ? tłumaczył nam jeden z miejscowych notabli. Ksiądz Michał oczywiście do dzisiaj dzieli i rządzi w mieście;

Ks. Wojciech P. ze zgromadzenia zakonnego księży palotynów próbował uwieść niespełna 15-letniego dzieciaka. „Marzę o tym, żeby mnie zdominował młody chłopiec. Chodzi mi o układ Pan?niewolnik, gdzie Ty byłbyś oczywiście Panem. Chcę, abyś Ty się trochę na mnie wyżył (w granicach rozsądku). Oczywiście, jeżeli chcesz, to mogę stawiać lekki opór, ale tylko dla fasonu. Lubię jak partner na mnie siedzi, jak przy rozłożeniu na łopatki. Miło by było, gdybyś pomógł mi w masowaniu mojego penisa” ? tłumaczył ks. Wojciech w jednym z niewielu nadających się do cytowania listów, nalegając dalej: „Odpisz, proszę! Wiem, że jesteś w szkole, ale ja się nie mogę doczekać?. Dla lepszego zrozumienia przesyłał uczniowi adresy stron internetowych, aby obejrzał sobie przed spotkaniem, co będzie musiał robić, żeby zapracować na honorarium: „Co do sumy kieszonkowego, to na pewno będę grzeczny? ? nęcił. Później kalkulował: „Ile czasu byś był ze mną za dwie stówki??. Gdy chłopak połknął haczyk, palotyn zaczął się targować: „A może stówka Ci wystarczy??. Na miejsce planowanej randki ks. Wojciech wybrał Katowice. Dlaczego akurat tam? ?W dużym mieście będziemy anonimowi i nie ma tylu zawistnych oczu, niektóre hotele żądają dokumentów. Gdy osoba towarzysząca jest niepełnoletnia, mogą robić kłopoty? ? wyjaśniał chłopcu („Ksiądz bez twarzy? ? „FiM? 6/2006). Dodajmy, że ów kapłan zajmował w hierarchii zakonnej bardzo wysoką pozycję (m.in. wykładał w palotyńskim Wyższym Seminarium Duchownym), miał też w życiorysie ciekawy okres, kiedy to z nominacji arcybiskupa lubelskiego sprawował funkcję kapelana tamtejszych harcerzy. A co dzisiaj porabia ks. Wojciech? Mieszka i spokojnie pracuje duszpastersko w bardzo „bezpiecznym? dużym mieście B.; odsunięto go tylko od kleryków, żeby nie zaczął ich zbyt wcześnie rozbestwiać „stówkami?;

Ks. Waldemar P. z diecezji pelplińskiej najpierw zgwałcił upojonego alkoholem licealistę z T., a następnie doprowadził go do homoseksualnej prostytucji. ? Czułem się strasznie, ale sprawy zaszły zbyt daleko, żebym mógł o nich opowiedzieć rodzicom bądź policji. Nie umiałem pokonać wstydu ? opowiadał „FiM? nastolatek, gdy wreszcie oprzytomniał i starannie udokumentował ukrytą kamerą pożegnalne spotkanie, po czym zaoferował przełożonym pedofila prawo pierwokupu tego multimedialnego spektaklu („Miękkie lądowanie? ? „FiM? 16/2009). Zapłacili mu ciężkie pieniądze, ale inwestycja była opłacalna, bo ks. Waldemar cieszy się wolnością, a biskup pelpliński Bernard Szlaga (fot.niżej)… czystymi rękami. ? Pieniądze za zamknięcie mi ust dał ksiądz Waldemar, ale w pertraktacjach bezpośrednio uczestniczył proboszcz z T. Mówił, że na polecenie samego biskupa, który za jego pośrednictwem zobowiązuje mnie do zachowania w tej sprawie najściślejszej tajemnicy ? ujawnił „FiM? nastolatek.

Ks. Krzysztof Sz. był wikariuszem parafii w C. (diecezja pelplińska), gdy przygotowywał tamtejszych gimnazjalistów do sakramentu bierzmowania. Wprzypadku jednej z uczennic polegało to na tym, że brał ją sobie regularnie do łóżka w celach szkoleniowo-seksualnych. Na trop grzesznego związku wpadła matka gimnazjalistki, ale prokuratura musiała umorzyć śledztwo. Cudowny traf, który uratował ks. Krzysztofa przed więzieniem, polegał na tym, że uwiedziona uczennica zdążyła tuż przed chwilą inicjacji skończyć 15 lat („Wyścig z czasem? ? „FiM? 25/2008). Zniesmaczony perspektywą skandalu bp Szlaga skierował ks. Krzysztofa Sz. na urlop zdrowotny do rodzinnych K., co przecież „nie oznacza ani zawieszenia, ani ukarania? ? zastrzegał rzecznik kurii, ks. Ireneusz Smagliński.

Franciszkanin Andrzej S., który skorzystał z dobrodziejstwa przedawnienia zbrodni wykorzystywania seksualnego dziecka i zdołał w porę ewakuować się z USA, działa teraz duszpastersko w M. (diecezja łowicka), a jego konfratra (też pedofila), o. Michała B., władze zakonne schowały w W., nieopodal Grodziska Wielkopolskiego;

Ks. Andrzeja M. z archidiecezji poznańskiej, oskarżanego przez jednego z kleryków o wykorzystywanie seksualne, abp Stanisław Gądecki odsunął po naszej publikacji („Powtórka z Paetza? ? „FiM? 25/2003) od seminarium. Odnaleźliśmy go dzisiaj na posadzie proboszcza w K.;

Ks. Stanisław G., proboszcz dużej parafii w M. (diec. zamojsko-lubaczowska), wymknął się Temidzie, choć oskarżenie o popełnienie „innej czynności seksualnej? wobec 13-letniego chłopca groziło mu co najmniej „zawiasami?. Tym bardziej że biegły sądowy twardo stwierdził, iż „zachowanie Stanisława G. nosiło znamiona „innej czynności seksualnej? w rozumieniu kodeksu karnego. Było to zachowanie z grupy tzw. zachowań apetytywnych, polegających na wysyłaniu sygnałów i badaniu sposobu reagowania na nie?. Wielebnego zalotnika uratowała prokuratura, powołując jeszcze jednego biegłego o bardzo znanym nazwisku, który orzekł, że ręka majstrująca przy genitaliach dziecka „może być wyrazem preferencji seksualnych, np. efebofilii, orientacji homoseksualnej? („Ciepło w majtkach? ? „FiM? 15/2006), ale bp Wacław Depo na wszelki wypadek ewakuował podejrzanego do mikroskopijnej parafii w P.;

Księża Krzysztof W. i Mariusz C. należą do zgromadzenia zakonnego o zasięgu światowym, prowadzącego w naszym kraju kilkanaście parafii tudzież rozmaitych ośrodków pomocy bądź opieki. Ten pierwszy podczas wyjazdowego turnieju piłkarskiego ministrantów wszedł jednemu z chłopców do łóżka i zaczął go obmacywać. Chłopak się bronił, więc napastnik dał spokój. Ponownie spróbował po miesiącu, kiedy to ? odwiedziwszy dzieciaka w domu ? przewrócił go na kanapę, usiadł nań okrakiem i zaczął dwuznacznie ocierać się, rezygnując z podniety dopiero wówczas, gdy ofiara zareagowała krzykiem. „Młody, ja cię kocham!? ? tłumaczył swoje zachowanie ks. Krzysztof. Trzecie podejście polegało na masażu erotycznym: „Młody, rozepnij pasek i opuść trochę te spodnie, będzie mi wygodniej, a tobie lepiej? ? relacjonował nam post factum ministrant. Gdy zażądał od siedzącego mu na plecach i wiercącego się wielebnego, żeby natychmiast stamtąd zlazł, usłyszał zdyszane: „No, młody, proszę, jeszcze trochę… Proszę… Aaa…?. Ksiądz Mariusz był dyrektorem zakonnego ośrodka, gdzie uczy się i mieszka kilkudziesięciu chłopców zaliczanych do tzw. trudnych dzieci. Gdy wyszło na jaw, że sypiał wspólnie z niektórymi wychowankami i jedną ręką ich obmacywał, a drugą się onanizował, został nagle odwołany z funkcji i w trybie ekspresowym wysłany przez zakon „na leczenie do Włoch? („Życie seksualne dzikich? ? „FiM? 33/2007). Ks. Mariusz wrócił już ze słonecznej Italii i dostał przydział do parafii w mieście W., gdzie znajduje się reprezentacyjna placówka zakonu. Jest tam katechetą i opiekunem ministrantów. Ks. Krzysztof niedawno wysoko awansował i należy do ścisłych władz zgromadzenia;

Ks. kanonik Alfred W. jest proboszczem parafii we wsi W. (archidiecezja poznańska) i zatrudnił się tam dodatkowo jako nauczyciel religii. Podczas lekcji wychowawczej w szóstej klasie na temat „Zły i dobry dotyk? ministranci od księdza W. opowiedzieli nauczycielce takie rzeczy, że ta oniemiała. Okazało się, że proboszcz na basenie obmacywał dzieci i zachwycał się ich siusiakami („Szatan w szóstej klasie? ? „FiM? 28/2005). ? Mój dwunastoletni syn wypłakał mi się, że podczas spowiedzi musiał temu draniowi odpowiadać, czy lubi bawić się ptaszkiem i czy ma już na nim włoski ? mówiła nam jedna z matek. ? Sama nie wiem, co teraz zrobić. Jestem przecież katoliczką, chodzę do kościoła, spowiadam się u księdza W. On tyle dobrego zrobił dla parafii. Nie wolno zdeptać jego dobrego imienia! Jak mam go o ten incydent na basenie zapytać? ? zastanawiała się w rozmowie z dziennikarzem „FiM? zdesperowana dyrektorka szkoły;

Zero tolerancji dla dewianta w sutannie mieli rodzice i dyrekcja gimnazjum w Woli Sernickiej k. Lubartowa (archidiecezja lubelska). Uczący tam religii ks. Mieczysław M. został natychmiast odsunięty od zajęć szkolnych, gdy tylko wyszło na jaw, że molestuje uczennice („FiM? 48/2006);

Ks. Andrzej Z., wikariusz ze Skawicy k. Suchej Beskidzkiej (archidiecezja krakowska), robił sześcioletniej dziewczynce rozbierane zdjęcia. Wpadł, bo zadenuncjował go fotograf, u którego wywoływał pedofilskie fotki. Uratował skórę, bo sąd uwierzył, że to była tylko „taka pamiątka?, i wymierzył zboczeńcowi zaledwie 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata („Fotoerotoman? ? ?FiM? 29/2004). Mimo swoich 47 lat wielebny wypoczywa obecnie na zasłużonej emeryturze w Domu Księży im. Jana Pawła II w uroczym miasteczku M., gdzie odprawia msze i spowiada w pobliskiej parafii;

Żadna większa krzywda nie spotkała też franciszkanina Czesława Z. Ten w salce katechetycznej klasztoru w Katowicach-Panewnikach urządził dom schadzek, gdzie udostępniał kolegom po fachu (m.in. Ryszardowi D.) 15-letniego Dawida, dowożonego z miasta przez blisko związaną z zakonem bogobojną niewiastę Katarzynę W. Obaj mnisi zainkasowali raptem po rok i osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu („Franciszkanin pedofil? ? „FiM? 30/2001). Dzisiaj spokojnie zażywają wywczasów w innym klasztorze, choć trzeba przyznać, że przełożeni pilnują, żeby nie zamykali się w jednej celi z dziećmi.

Gdy ks. Stanisław z małej wiejskiej parafii w archidiecezji wrocławskiej uczył jeszcze religii, miał taki zwyczaj, że sprawdzał (w ramach higieny, ma się rozumieć), czy dzieci mają czyste majteczki. Na wszelki wypadek odsunięto go jednak od szkoły. Mając dużo wolnego czasu, poświęcał się więc pracy duszpasterskiej z wagarującymi chłopcami. Ściągał ich do swojej garsoniery w położonej nieopodal Bielawie, upijał i… wiadomo;

Ks. Antoni z diecezji elbląskiej opiekował się upośledzonym chłopcem, z którym dziennikarz „FiM? miał okazję porozmawiać po tym, jak pewien ministrant zdybał plebana na gorącym uczynku. Gdy zapytaliśmy chłopca, czy podobało mu się w łóżku z księdzem, odpowiedział: ? Mnie tak bardzo nie bolało, ale księdza musiało boleć, bo sapał i stękał… („Uwaga, wielebni? ? „FiM? 41/2003);

Ks. G. jest znamienitym prałatem w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, ale zaczynał swoją karierę w parafii W. (diecezja zielonogórsko- gorzowska). Uciekł stamtąd po zgwałceniu dziecka. „Później przepraszał, tłumaczył, że nie mógł się opanować, bo jestem taka śliczna. Zagroził karą boską, jeśli komukolwiek o tym opowiem? ? oświadczyła nam na piśmie Ewa z Gorzowa Wielkopolskiego, ze zgrozą wspominająca szczenięce lata; Dorosła już Julia ujawniła, że jako 13-letnie dziecko była wielokrotnie wykorzystywana seksualnie przez ks. S., 60-letniego dziś proboszcza wiejskiej parafii w diecezji sosnowieckiej. ? Miałam 12 lat, gdy ksiądz S. przeżywał orgazm, trzymając mnie na kolanach. Na szczęście nie próbował mnie zgwałcić, a podejrzewam, że mogłoby mu się to wówczas udać. Potwornie się bałam, a on jeszcze stękał mi do ucha, że jeśli komuś o tym powiem, Pan Bóg surowo mnie ukarze. Wciąż mam tę scenę przed oczami ? wspomina ofiara dzikich żądz wielebnego celibatariusza (?Nie płacz, Ewka? ? „FiM? 24/2008). Obu kobietom pozostała trauma, im ? tłuste probostwa.

Kilkunastoletni chłopcy przygotowujący się u bonifratrów w Prudniku do kariery kapłańskiej prowadzili ? w ramach swojej formacji duchowej i na polecenie tzw. mistrza postulatu (o. Łukasz Chruszcz) ? dziennik, w którym mieli obowiązek notować naganne, ich zdaniem, zachowania współbraci. Oto fragment najmniej obscenicznych zapisków: „5 października 2005 roku: Brat … (tu imię zakonne ? dop. red.) łapał mnie dzisiaj a krocze, ponawiając wcześniejszą propozycję stosunku seksualnego (…). 16 grudnia 2005 r.: Brat … namawiał mnie, żebym mu zrobił „masaż pałki?. Dzisiaj znowu przebrał się i paradował po klasztorze w kobiecych ciuszkach…? („Homofratrzy? ? ?FiM? 4/2006). Gdy o rui i porubstwie trzech mnichów (m.in. próby wejścia w nocy do sypialni chłopców) o. Chruszcz zaalarmował urzędującego w Rzymie generała zakonu, o. Pascuala Pilesa Ferranda, Kuria Prowincjalna oo. Bonifratrów we Wrocławiu skupiła się na usunięciu z postulatu wszystkich ujawnionych przez opiekuna ofiar molestowania. ? Sytuacja, która powstała u bonifratrów we Wrocławiu, a polegająca na tym, że ofiary nadużyć seksualnych zostały ukarane, a sprawcy wzięci w opiekę, sprawiła, że ja z takim zakonem nie mogłem się identyfikować. Ponieważ nie otrzymałem z Rzymu satysfakcjonującej odpowiedzi, po 25 latach kapłaństwa postanowiłem rzucić to wszystko, nie czekając na decyzję generała. Co więcej: uznałem, że również z takim Kościołem nie mogę się identyfikować i 1 marca 2006 roku formalnie wystąpiłem z Kościoła rzymskokatolickiego ? mówi „FiM? Łukasz Chruszcz;

Czterej księża z diecezji płockiej mieli pecha, że ich seksualne upodobania wyszły na jaw w okresie powszechnej już dyskusji o problemie pedofilii w Kościele, bo biskup Piotr Libera (po latach tuszowania podobnych występków przez swoich poprzedników) tym razem nie mógł przymknąć oka („Rzeczpospolita wprost sensacyjna? ? „FiM? 10/2007). I tak: za molestowanie dzieci ksiądz kanonik doktor Dariusz K. został zdjęty z funkcji dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych Diecezji Płockiej i Diecezjalnego Referenta Duszpasterstwa Misyjnego, ks. Cezary B. ? z posady kapelana harcerzy, a ks. Ryszard P. przestał być diecezjalnym duszpasterzem ministrantów; za pedofilię internetową ks. Jarosławowi N. odebrano etat instruktora terapii zajęciowej w Caritasie oraz wakacyjnego opiekuna najuboższych dzieci. Wszystkich ukarano suspensą ? zakazem sprawowania publicznie obrządków religijnych i czerpania z nich korzyści majątkowych.

Dekretem z 18 listopada 2005 r. biskup ełcki Jerzy Mazur mianował ks. Dariusza D. asystentem diecezjalnym, czyli kościelnym nadzorcą Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Okazał się jej ogromnym przyjacielem, zwłaszcza młodziutkich dziewczynek. Przejawiało się to m.in. tym, że namiętnie je przytulał, wkładał łapy pod bluzki, badając przyrost piersi, dotykał ud w okolicach pachwin… „Przyszedł do mojego pokoju. Zakradł się od tyłu, włożył mi ręce pod bluzkę, dotykał moich piersi, potem włożył mi ręce w majtki? ? opowiada na łamach „Gazety Wyborczej? jedna z podopiecznych ks. Dariusza. Biskup dał wiarę wyjaśnieniom wielebnego, że te relacje to najzwyklejszy wymysł nabuzowanych hormonami małolatek, i awansował wielebnego na proboszcza wiejskiej parafii w C., gdzie księży dotyk nie budzi żadnych zastrzeżeń;

Ks. Jacek służył pod komendą arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia w korpusie księży kapelanów wojskowych, a obecnie podlega jurysdykcji ordynariusza łowickiego biskupa Andrzeja Dziuby. Nie jest formalnie związany z żadną parafią diecezji. Mieszka w swoim prywatnym mieszkaniu, posługi religijne sprawuje w różnych kościołach. Jest do wynajęcia ? „na zastępstwo? ? w okresie nasilenia potrzeb duszpasterskich (kolęda, rekolekcje, urlopy). Po pracy lubi wypić, a po kilku setkach dostaje małpiego rozumu, m.in. rozpoczyna polowanie na 12?14-letnich chłopców, którym proponuje pieniądze za seks („Dr Jekyll & Mr. Hyde? ? „FiM? 19/2006). Gdy zaproponowaliśmy (grzecznie i na piśmie) biskupowi Dziubie układ: nic nie napiszemy, jeśli zapewni nas, że „podejmie środki zaradcze (leczenie)? wobec podwładnego, ekscelencja zaniemówił i ten stan trzyma go do dzisiaj;

Ministrant Piotr G. marzył o karierze mnicha w zakonie michalitów. Całkiem mu przeszło, gdy przy okazji przygotowań formacyjnych został doprowadzony do stanu nietrzeźwości i zgwałcony przez proboszcza parafii w Z. (archidiecezja warmińsko-mazurska), a spowiednik z Gdańska, któremu o tym opowiedział, kazał mu… wznosić modły za gwałciciela i cieszyć się z nowego doświadczenia, bowiem „natchnie go duchowo? („Zgwałcone powołanie? ? „FiM? 7/2002);

Ks. Waldemar S. z parafii w G. (diecezja koszalińsko-kołobrzeska) utrzymywał bardzo ożywione stosunki z ministrantami. Zwłaszcza seksualne. Gdy jeden z nich nie przyszedł na umówioną randkę, rozpalony do czerwoności pleban powybijał szyby w oknach domu chłopca. Sygnał o pedofilskich upodobaniach dotarł wówczas do kurii i ks. Waldemar został za karę przeniesiony do parafii w C., gdzie sprawuje obowiązki „pomocy duszpasterskiej?.

W pierwszej części „Pedofilii w kościele” zobowiązaliśmy się do uzupełnienia listy znanych nam pedofilów o 28 nazwisk. Przedstawiliśmy je z naddatkiem, pomijając już takich gigantów jak abp Juliusz Paetz, dwóch powszechnie znanych prałatów z Gdańska czy ks. Jan D. ze zgromadzenia palotynów, deprawujący niepełnosprawne dziewczynki w Domu Pomocy Społecznej. Tych duchownych nie wymieniamy, bo z uwagi na wiek i stan zdrowia zdecydowanie nie mogą już molestować. Nie uwzględniamy w naszej specyfikacji również nieboszczyków: księży Brunona K. z Gdańska, Olgierda N. z zakonu marianów, Wojciecha T. zasztyletowanego w Blachowni czy Ernesta K., przewodniczącego Trybunału Metropolitarnego w Gdańsku, zarżniętego przez rumuńskiego kochanka. Spuszczamy zasłonę miłosiernego milczenia na pedofila ks. Edwarda S. (diecezja koszalińsko-kołobrzeska). jego kilkunastoletni kochanek Marcin M., gdy dorósł, zabił załogi dwóch plebanii, bo nauczył się zdobywać tam łatwe pieniądze. Postaciami z nieco innej, chociaż też seksualnej bajki, są: ks. dr Bronisław Paweł R. z zakonu palotynów (szef i medialna „twarz? Katolickiego Ruchu Antynarkotycznego KARAN, molestujący seksualnie podopiecznych), kamilianin pedofil ks. Mirosław Sz. czy wreszcie gwałciciele: ks. Krzysztof J. z Częstochowy i ks. Tomasz R. z Białegostoku.

Dla urozmaicenia warto natomiast zająć się postawą biskupów wobec ludzi zgłaszających im problem pedofilii… ?Już ponad 6 lat czekam na odpowiedź w poniższej sprawie.I co? Nie stać Was na zwykłe słowo przepraszam? Czy takiego postępowania uczył Was Jezus Chrystus? Ponoć Wasz Mistrz! Mój wysłany list był tej treści: „Niniejszym informuję, że będąc ministrantem w Parafii Kudowa- Czermna pw. św. Bartłomieja, byłem molestowany seksualnie przez ks. Wikarego Franciszka Sz. (w oryginale pełne nazwisko). Byłem molestowany nie tylko ja, ale również inni ministranci, którzy służyli razem ze mną do Mszy św. Molestował mnie w zakrystii kościelnej i na plebanii, gdzie mnie i kolegów często zapraszał. Jego zachowanie było tolerowane przez ks. proboszcza Kruczka i jego przełożonych, czyli Kurię Wrocławską. Dopiero po dobrych kilkunastu latach, aby mieć spokój z ks. Sz., wydalono go do Niemiec, gdzie zapewne też molestował. Księdza pedofila Sz. ukrywał najpierw kard. Kominek, a później żyjący jeszcze Henryk Gulbinowicz „. W dalszym ciągu czekam na Waszą odpowiedź? ? napisał przed kilkoma miesiącami do kurii wrocławskiej p. Edward. Wdalszym ciągu czeka. Podobnie zresztą jak kilkadziesiąt innych znanych nam ofiar pedofilskich afer, które uległy już, niestety, przedawnieniu. Ale dowodzą jednego: ten problem istnieje w Kościele od zawsze…

ANNA TARCZYŃSKA

ZAMIEŚCIŁ – KOMENTUJĄCY – LECH . 

Posted in "ZNAKI", spiski i zbrodnie | 34 Comments »

IRAN – WOJNA – pentagon zdecydował „BĘDZIE TO WOJNA MASZYN Z Homo sapiens

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 27, 2011


WOJNA O KTÓREJ WSZYSCY MÓWIĄ  STARANNIE WYREŻYSEROWANA I DOPRACOWANA W SZCZEGÓŁACH

 

AGRESJA NA IRAN BĘDZIE JEDNYM WIELKIM POLIGONEM DOŚWIADCZALNYM NA KTÓRYM WYKORZYSTANE ZOSTANĄ DO ZWALCZANIA LUDZI MASZYNY ….

RÓWNIEŻ ROZWIĄZANIA ŚCIŚLE TAJNE – KTÓRE ZOSTANĄ ZAPREZENTOWANE PO RAZ PIERWSZY ŚWIATU

 SCENARIUSZ TEJ WOJNY JEST ŚCIŚLE KONTROLOWANY PRZEZ NASA ORAZ PRYWATNE FIRMY ROZWIJAJĄCE NOWE TECHNOLOGIE WOJENNE ORAZ ELEKTRONICZNE SYSTEMY DOZORU POLICYJNEGO 

 

BYĆ MOŻE NIE TYLKO DRONY BĘDĄ UŻYTE W TYM KONFLIKCIE 

JAKO NARZĘDZIE ZWALCZANIA ŻYWEJ LUDZKIEJ SIŁY

W PEWNYCH KRĘGACH  MÓWI SIĘ NIE OFICJALNIE O UŻYCIU PO RAZ PIERWSZY CZEGOŚ W RODZAJU – CYBORGÓW 

ciekaw jestem tylko w jaki sposób owe wynalazki będą traktowały cywilną ludność  

ZATEM BĘDZIEMY ŚWIADKAMI  

 

Roboty bojowe to nowoczesne i skuteczne narzędzia walki zbrojnej. Amerykańskie bezzałogowe, zdalnie sterowane samoloty regularnie atakują cele w Pakistanie i Afganistanie. Predator wspierał żołnierzy w akcji, podczas której zginął polski kapitan. Gdyby nie maszyna, straty mogły być znacznie poważniejsze.

Armie całego świata od lat marzyły o bezzałogowych maszynach latających, zwanych dziś UAV-ami (Unmanned Aerial Vehicles). Niemcy wykorzystywali je do ćwiczeń obrony przeciwlotniczej już w czasie I wojny światowej.

Rozwój technologii nastąpił jednak dopiero w pierwszej połowie lat 90., gdy zainteresowała się nią amerykańska firma General Atomics. W 1995 r. zaprezentowała MQ-1 Predatora. Wbrew powszechnej opinii to nie samolot, lecz cały system, na który składają się cztery bezzałogowe samoloty, mobilna stacja kontrolna, około 50 osób obsługi oraz satelitarny system łączności

 

Latająca kosiarka

Najbardziej charakterystycznym elementem całości jest, oczywiście, samolot. Wydłużony, z wyraźnie zaznaczoną „kabiną”, w której umieszczono szpiegowski arsenał – kamery, sensory, radar (część urządzeń znajduje się w wieżyczce pod kadłubem). Jego długość to niewiele ponad 8 m, zaś waga pustego UAV-a ledwo przekracza 500 kg. Jest cichy. Projektanci mówią, że podczas misji brzmi jak… podniebna kosiarka do trawy. Steruje nim tandem, w skład którego wchodzą pilot i specjalista od sensorów (lub strzelec – w zależności od misji). Obaj siedzą bezpiecznie w mobilnej stacji kontrolnej zaparkowanej na lotnisku.

 

MQ-1A Predator

Pierwszym użytkownikiem predatorów była CIA, która dronami („drone” – inna angielska nazwa takiego samolotu) interesowała się już w latach 80. Okazało się, że to rewelacyjna maszyna szpiegowska – stosunkowo tania (szacuje się, że jej koszt nie przekracza 4,5 mln dol.; dla CIA to tyle, co nic), trudna do wykrycia i niesamowicie skuteczna. Doceniono to m.in. podczas operacji w byłej Jugosławii, gdzie loty predatorów były na porządku dziennym.

Bezzałogowy drapieżnik

Wojsko, a dokładniej United States Air Force, początkowo było nastawione sceptycznie. Ale gdy CIA poznała zalety UAV-ów, zaczęło zachwalać je kolegom w mundurach. Im pomysł nawet się spodobał, lecz szpiegowanie to było trochę za mało. Generałowie chcieli, by predator mógł kąsać. I dlatego już w 2000 r. rozpoczęto testy bezzałogowych samolotów wyposażonych w rakiety powietrze-ziemia typu Hellfire. Testy wypadły zadowalająco. Maszyna zaprojektowana do podglądania narkotykowych karteli i terrorystów świetnie radziła sobie z niszczeniem czołgów. Mimo to zwlekano z wprowadzeniem bezzałogowców do akcji bojowych. Punktem zwrotnym były zamachy 11 września 2001 r.

IAI Heron

Bojowa kariera Predatora MQ-1A – jak nazwano uzbrojoną wersję – rozpoczęła się niedawno. Amerykanie zaczęli regularnie używać go kilkanaście miesięcy temu w Afganistanie i Pakistanie. Od tego czasu co kilka dni słyszymy o bezzałogowym samolocie, który zaatakował jakiś cel. Pod koniec czerwca media informowały, że rakiety wystrzelone przez drona zabiły co najmniej 55 osób (w tym trzech przywódców talibów).

MQ-1C Warrior

Takie samoloty wykorzystywane są nie tylko do egzekucji, ale także do wspierania oddziałów naziemnych. Przed trzema miesiącami to właśnie UAV-y wsparły ostrzałem rakietowym polski konwój, który wpadł w zasadzkę nieopodal bazy w Ghazni. „Gdyby nie rakiety odpalone z amerykańskich bezzałogowców, nie wiadomo, jak by się to skończyło, bo naszym chłopcom zaczęło brakować amunicji” – mówił w rozmowie z tygodnikiem „Polityka” jeden z polskich oficerów.

Oczywiście, predatory mają też wady. Jedną z najpoważniejszych jest wysoka „śmiertelność” maszyn. Szacuje się, że co trzeci dron został strącony lub spadł podczas misji (zazwyczaj z powodu trudnych warunków atmosferycznych).

Nie tylko predator

Nie ma wątpliwości, że to Stany Zjednoczone mają najbardziej zaawansowany program dotyczący bezzałogowych maszyn latających. Nie tylko stale udoskonalają predatory (niedawno pokazano prototyp samolotu niewiele ustępującego gabarytami myśliwcowi F-15), ale i wpadają na kolejne pomysły rozwinięcia idei.

MQ-9 Reaper

Najnowszym jest latający snajper, czyli Autonomous Rotorcraft Sniper System (ARSS). To niewielki, bezzałogowy (a jakże!) śmigłowiec, z zamontowanym potężnym karabinem oraz specjalnym systemem stabilizującym. Dzięki zastosowaniu kamer i czujników monitorujących warunki atmosferyczne oraz oprogramowania do wyliczania trajektorii lotu pocisku ARSS ma trafiać w cele odległe nawet o kilkaset metrów. Do tego maszyna będzie mogła oddać celny strzał co sześć sekund! Amerykanie zamierzają zastosować wynalazek zarówno do walk w mieście, jak i, przykładowo, do zwalczania somalijskich piratów.

Po sukcesach USA zalety dronów doceniły również inne narody. Swoje własne bezzałogowe samoloty produkują m.in. Izrael, Francja oraz Chiny. Na naszych oczach urzeczywistniają się wizje fantastów sprzed lat. Za jakiś czas na pierwszej linii frontu będą walczyć nie ludzie, lecz maszyny.  

Tekst: Daniel Cieślak

Infografika: Wawrzyniec Święcicki

Zdjęcia: NASA, Shutterstock, Wikipedia, materiały promocyjne

=  obawiam sie ze ten czas właśnie nadszedł -A KRÓLIKAMI DOSWIADCZALNYMI KTÓRE POZWOLĄ NA ROZWINIĘCIE TEJ TECHNOLOGII BĘDĄ LUDZIE !!! =

 

Posted in "ZNAKI", spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia światowe | 49 Comments »

SENSACYJNE ZNALEZISKO – Zaginiona księga Nostradamusa !!!

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 26, 2011


KONIECZNIE OBEJRZYJ

POLSKA, WATYKAN, WOJNY – APOKALIPSA , ROK 2012 !!!! 

=

=

=

=

=

=

=

=

=

=

Posted in "przepowiednie" MIZI, "ZNAKI", CIEKAWOSTKI różne, KATASTROFY, Uncategorized | 4 Comments »

Świąt prawdziwie świątecznych, ciepłych w sercu ……

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 23, 2011


 Zaczarowany magią Świąt stanę samotnie
pod rozgwieżdżonym niebem
i patrząc na spadające płatki śniegu
pomyślę o ludziach, których noszę w sercu
życząc im spokojnych Świąt
wszędzie tam, gdziekolwiek są …

Dzisiaj jest ten rodzaj ciszy,
Że każdy wszystko usłyszy:
I sanie w obłokach mknące,
I gwiazdy na dach spadające,
A wszędzie to ufne czekanie ?
Czekajmy – dziś cud się stanie…

***********************************

I ja spieszę z życzeniami,
bo nie mogę być tam z wami.
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
i niech dobroć wśród Was gości.

***********************************

Dla wszystkich tu zaglądających 

czasami coś ? piszących

dla grzecznych i nie grzecznych ……

-Mizia  

😉 😉 😉

Posted in "ZNAKI", Uncategorized | 41 Comments »

OBCHODZENIE ŚWIAT TO SPRAWA MIĘDZY TOBĄ A BOGIEM -k.r.k – NIC DO TEGO !!!! jeśli jesteś uczciwy obejzryj.

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 23, 2011


ABY OSZCZĘDZIĆ CZASU PO WYCZERPUJĄCYCH PRZYGOTOWANIACH ŚWIĄTECZNYCH 

MATERIAŁ W FORMIE AUDIO WIZUALNEJ  

=

=

=

=

 

DODATEK SPECJALNY – SADYZM NIEWOLNICTWO MASOCHIZM K.RK

 

Posted in spiski i zbrodnie, zagrożenia dla polski, zagrożenia światowe | 53 Comments »

21 lat okupacji OPRYSZKÓW I ZŁODZIEJI -czyli rządy elyt III R.P.

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 23, 2011


małe podsumowanko rządów PRL-owskiego marginesu społecznego nobilitowanego do rangi elity w III R.P

dla młodych wykształconych z wielkich miast !!!!!!

1. 1980 r. – koniec okresu rządów Gierka 20 mld dol. (z czego 1/3 to złodziejskie odsetki narzucone przez Zachód).
2. 1989 r. – koniec okresu rządów Jaruzelskiego 40 mld dol. (odsetki jw.)
3. 1989-2008 r. – Solidaruchy 287 mld dol. wg NBP z 30.06.2008 r. – sektor NBP, rządowy i samorządowy, bankowy,pozarządowy i pozabankowy razem (mimo dużej redukcji długu i restrukturyzacji na pocz. lat 90.)

ad1. 1980 r. – Gierek pozostawia kraj z zadłużeniem około 20 mld dol. (1/3 złodziejskie odsetki Zachodu) Jednak wcześniej odbudowuje całą Polskę – tysiące zakładów pracy, kopalnie, huty, stocznie, dworce, mosty, stadiony, obwodnice, drogi, setki tysięcy mieszkań (do 150-280 tys. rocznie!!!) za 3 pensje, staje na nogi rolnictwo, rolnicy budują domy, są ubezpieczani, kupują maszyny, inwestuje w naukę, badania, rozwija socjal – bezpłatność i dostępność leczenia, nauki, obozy i kolonie dla dzieci…

ad2. 1980-1989r. – strajki nygusów, leni, obiboków, drzyjpysków, sabotażystów z Solidarności, sankcje gospodarcze nałożone przez Zachód, a zwłaszcza USA na prośbę Solidarności. Władzę przejmuje gen. Jaruzelski. Mimo ogromnego kryzysu gosp. dzięki strajkom Solidaruchów (kartki, brak podstawowych art., sankcji gosp.), rząd postanawia również rozbudować strategiczne inwestycje. Rozpoczyna się budowy metra 1983r., budowa elektrowni atomowej w Żarnowcu 1982r. i wielu innych… W tym czasie Polacy jeżdżą do Czechosłowacji, NRD, Bułgarii na Węgry i widzą, że tam gdzie nie ma Solidaruchów można jakoś żyć. Półki są pełne towarów, AGD RTv w sklepach i nawet „twardą walutę” można nabyć. 1988-1989 strajki Solidaruchów znowu przyczyniają się do zapaści gosp., szaleje hiperinflacja. Zadłużenie Polski w 1989 r. 40 mld dol.

3. po 1989 r.- pazerne Solidaruchy przy władzy! Następuje na niespotykaną skalę grabież majątku narodowego. Złodziejstwo, przekręty, korupcja, nepotyzm, upadek zakładów pracy, kolosalne bezrobocie 30% – 2001 (Buzek), deficyt łatany sprzedażą banków i firm za bezcen, bieda, głód, bezdomność, pojawiają się choroby niespotykane w cywilizowanych kraj – gruźlica, szkorbut, inne. Upada szkolnictwo, służba zdrowia, sądownictwo, inwestycje rozpoczęte za „komuny” nawet nie zostają zabezpieczone, niszczeją. Solidaruchy nie rozpoczynają żadnych z inwestycji strategicznych dla Polski. Kłócą się między sobą 20 lat budując zaledwie kilkaset kilometrów. Nie budują elektrowni, dróg, pada mieszkalnictwo, nie ma pieniędzy na nic. 2000-2003r. postSolidaruch Buzek i AWS (zajadła katolicka nacjonalistyczna partia – spadkobierczyni nawiedzonych z ZChN) zawala 4 reformy gospodarcze, bezrobocie 30% – tyle ile w USA 1929-1933 – wielki kryzys światowy!!! Padają tysiące firm dziennie, potężne obciążenia fiskalne. SLD wygrywa wybory i odbudowuje gospodarkę. Jest rok 2008 r. – mamy inwestycje zagraniczne (ich własne nie Polskie) tysiące marketów i kilka biurowców w Warszawie i oczywiście nasze polskie strategiczne – plantacje kościołów na niespotykaną skalę. Zadłużenie Polski 287 mld dol. Oprócz tego zaczynają się masowe roszczenia wobec Polski – kler, Żydzi, właściciele kamienic, ziemi, obligacji przedwojennych, Zabużan itd. Po dokładnym obliczeniu okazuje się, że Polska jest BANKRUTEM !!! Solidaruchy uzurpują sobie inwestycje rozpoczęte przez komunę – przecinają wstęgę i szczerzą krzywe ryje do fleszy podczas otwarcia metra – dokończonego tylko dlatego, że dostali pożyczkę 320 mln euro. z UE. Mają pomysł (bo realizacja zajmie 30 lat) budowy elek. atom. min. w Żarnowcu, gdzie komuna już wszystko przygotowała. Stadion narodowy też budują na miejscu X Lecia bo teren uzbrojony i jest infrastruktura. Odnawiają elewacje budynków (za kasę z UE) pobudowanych za PRL-u i drą pyski, że to ich dzieło. Precz z hołotą !!!!

Cytaje słowa Mieczysława Rakowskiego…..
Dzień, w którym się spotykamy, jest – jak sądzę – dobrą okazją do uwolnienia się od ciążącej na mnie winy. Chcę to uczynić tu i teraz, w waszej obecności zwracając się do antykomunistycznej prawicy, zajadle zwalczającej PRL, do tych polityków, historyków, politologów, dziennikarzy, satyryków, poetów i pisarzy, słowem do wszystkich, którzy im dalej od PRL, tym bardziej zaciekle zwalczają epokę, w której żyły dwa pokolenia Polaków.

To, co zamierzam za chwilę powiedzieć, kieruję do społeczeństwa, moich braci i sióstr, którzy przez ponad cztery dekady żyli i cierpieli pod komunistycznym jarzmem. Wszystkich powyżej wymienionych, a także tych, których pominąłem, chcę w waszej obecności przeprosić. Łańcuch naszych przewinień jest długi. Obawiam się, że czas wystąpienia, przydzielony mi przez organizatorów konferencji, nie jest wystarczający, żebym wymienił wszystkie moje winy. Spróbuję nie uronić żadnej poważniejszej winy, żadnej, która dotknęła miliony obywateli.

zatem:
– przepraszam za likwidację podziałów klasowych, która była dziełem komunistów, socjalistów i lewicowego odłamu ruchu chłopskiego;
– przepraszam za reformę rolną, o której marzyło i bezskutecznie walczyło kilka pokoleń polskich chłopów;
– przepraszam za nacjonalizację przemysłu, a ściślej tego, co przetrwało okupację hitlerowską;
– przepraszam robotników za to, że komuniści przywrócili im poczucie godności;
– przepraszam za awans społeczny milionów synów i córek chłopskich i robotniczych;
– przepraszam za bezpłatny dostęp młodzieży chłopskiej i robotniczej na wyższe uczelnie;
– przepraszam za likwidację analfabetyzmu, masowego zjawiska w Polsce międzywojennej;
– przepraszam za zbudowanie Polski przemysłowo-rolniczej;
– przepraszam za masowy exodus chłopów z przeludnionych wsi do miast, do przemysłu. Los ten dotknął kilkanaście milionów obywateli PRL;
– przepraszam za to, że dwa pokolenia Polaków żyły nie znając plagi bezrobocia, że zaczynały każdy dzień z poczuciem bezpieczeństwa socjalnego, że były wolne od troski o przyszłość swoich dzieci;
– przepraszam, że na ulicach polskich miast nie było żebraków ani dziesiątków tysięcy bezdomnych, że nikt nie wyobrażał sobie, by milion dzieci zaczynało dzień bez śniadania;
– przepraszam naukowców, artystów, twórców za to, że dzięki państwowemu mecenatowi nad kulturą i sztuką powstawały arcydzieła filmowe, znane i cenione na całym świecie, a aktorzy, kompozytorzy, dyrygenci i soliści, wnosili cenny wkład w życie narodu i kulturę ogólnoświatową;
– przepraszam za tysiące bibliotek, za tanie książki, za miejskie i wiejskie domy kultury;
– przepraszam, że w czasach PRL powstała kadra znakomitych fachowców i świetnych menedżerów;
– przepraszam za niespotykaną w historii stosunków polsko-rosyjskich inwazję kultury polskiej na bezkresne obszary Związku Radzieckiego. Twórczość znakomitego pisarza Stanisława Lema wydano w ZSRR w nakładzie 3 mln egzemplarzy;
– przepraszam za odbudowę zniszczonej przez hitlerowców Warszawy i wielu innych miast, za przywrócenie pięknej warszawskiej i gdańskiej Starówki;
– przepraszam za odbudowanie z pietyzmem pałaców, kościołów i licznych pomników narodowej kultury, zniszczonych w czasie wojny;
– przepraszam już trzecie pokolenie Polaków, które gospodarzy na ziemiach nad Odrą i Nysą Łużycką, żyjąc w bezpiecznych granicach;
– przepraszam za pokolenie komunistów, które w 1945 roku nie wezwało narodu do walki o zachowanie przy Polsce terenów na wschód od rzeki Bug, na których żyło 5 milionów Ukraińców i 1,9 mln Białorusinów oraz mniej niż 5 mln rdzennych Polaków;
– przepraszam za morską granicę Polski, liczącą 440 km;
– przepraszam za pokolenie Władysława Gomułki, które zagospodarowało Ziemie Zachodnie i z uporem walczyło o uznanie zachodniej granicy, przez ćwierć wieku nie uznawanej przez kolejne rządy Republiki Federalnej Niemiec;
– przepraszam za plan utworzenia strefy bezatomowej w Europie (tzw. plan Rapackiego), który rozsławił Polskę na świecie; 

========

A WYSTARCZYŁO DOINWESTOWAĆ PRZEJĘTY MAJATEK PRL-U

A NIE ROZDAĆ I ROZSPRZEDAĆ

================

SKURWESYNOM ARCHITEKTOM III R.P

NALEŻY SIĘ STRYCZEK

ale co się owlecze to nie uciecze 

https://miziaforum.wordpress.com/2011/12/22/22-12-2011-a-lepper-zamordowany-prokuratura-nieudolna-czy-zastraszona/

Posted in polityczne, spiski i zbrodnie, Uncategorized, zagrożenia dla polski | 1 Comment »

benek 16 -SATANISTYCZNĄ MARIONETKĄ -apokaliptyczny staruch i pomagierzy

Posted by miziaforum w dniu Grudzień 23, 2011


WATYKAN OFICJALNIE ZA NWO ORAZ ZA ROZSZERZENIEM WŁADZY BANKSTERÓW

http://www.dziennik.pl/drukowanie/363258


============================================================
Watykan za powołaniem światowej władzy zarządzającej finansami
Watykan zaapelował w poniedziałek do rządów na świecie o reformę międzynarodowego systemu finansowego i monetarnego oraz powołanie „światowej władzy publicznej” zarządzającej finansami. Wezwanie to znalazło się w dokumencie Papieskiej Rady Iustitia et Pax.

W dokumencie „O reformę międzynarodowego systemu finansowego i monetarnego w perspektywie władzy publicznej o uniwersalnej kompetencji”, rozpowszechnionym przez watykańskie biuro prasowe, zawarty jest apel o „multilateralizm” nie tylko w dyplomacji, ale także na rzecz „zrównoważonego rozwoju i pokoju”.

Ostrzeżono jednocześnie przed „technokratami”, którzy ignorują dobro wspólne, oraz „bałwochwalstwem rynku”.

Według Papieskiej Rady Sprawiedliwość i Pokój trzeba powrócić do „prymatu polityki” nad gospodarką i finansami, a także powołać „Światowy Bank Centralny”. Celem tych wszystkich działań ma być doprowadzenie do większej skuteczności systemów monetarnych i finansowych i utworzenia „wolnych i stabilnych rynków”, kierujących się zasadami prawa.

Watykan położył nacisk na to, że „logika nakazuje”, by taka światowa władza zarządzająca finansami „miała za punkt odniesienia Organizację Narodów Zjednoczonych” i była bezstronna.

Wskazano zarazem, że przesłanką reformy systemu finansowego powinien być „podzielany przez wszystkich podstawowy zbiór koniecznych zasad zarządzania globalnym rynkiem finansów”.

Przy okazji Watykan wyraził przekonanie, że z chwilą nastania kryzysu Międzynarodowy Fundusz Walutowy przestał odgrywać rolę stabilizującą światowe finanse.

Wśród wymienionych w tekście postulatów jest rewizja zasad opodatkowania transakcji finansowych, form rekapitalizacji banków, także z publicznych pieniędzy oraz uzależnienie wsparcia od „zachowań szlachetnych i mających na celu rozwój realnej gospodarki”.

Krytycznie watykańska rada oceniła to, że strategię i politykę gospodarczą oraz finansową opracowuje się „wewnątrz klubu czy też grup obejmujących głównie kraje bardziej rozwinięte”, co stanowi naruszenie wymogu, by reprezentowane były także państwa uboższe.

W opinii Rady Iustitia et Pax w obliczu kryzysu potrzebny jest „wysiłek tych wszystkich, którzy są w stanie oświecić światową opinię publiczną, by pomóc jej stawić czoło temu nowemu światu już nie z lękiem, lecz z nadzieją i w duchu nowej solidarności”.

Ponadto zaapelowano: „Trzeba zmienić nie tylko instytucje, ale także styl życia i zapewnić lepszą przyszłość wszystkim narodom”.

Na świecie „nie zabrakło jeszcze gorszej formy nacjonalizmu, zgodnie z którą państwo uważa, że może w sposób samowystarczalny realizować dobro swych obywateli” – głosi watykański dokument.

Krytycznie oceniono także postawę społeczeństw, które „zdolne są zmobilizować ogromne środki”, ale ich „refleksja w wymiarze kulturowym i moralnym pozostaje niewystarczająca”, jeśli chodzi o realizację celów.

„Nie należy obawiać się proponowania nowych rozwiązań, nawet jeśli mogą one zdestabilizować równowagę poprzednich sił, które dominują nad najsłabszymi” – stwierdzili autorzy dokumentu z Watykanu. Z niepokojem odnotowali, że kryzys doprowadził do wzrostu nierówności na świecie, co stanowi zagrożenie dla pokoju.

Źródło: PAP

=============================================================
CO TEN PAN MA ZA SYMBOLE NA CZAPECZCE ????

 

CHYBA NIEMA JUŻ WĄTPLIWOŚCI – PRAWDA – SZCZEGÓLNIE W POŁĄCZENIU Z TEKSTEM POWYŻSZYM 

SĄ JAKIEŚ PYTANIA – ZAPRASZAM DO WYRAŻENIA OPINII …..

=======================================================

TO JUŻ NIE SĄ ŻARTY I DOMYSŁY LUB KOLEJNA TEORIA SPISKOWA TO OSTENTACYJNE FAKTY…..

NASTĘPNY KROK TO BĘDZIE JUŻ ………

======================================================

OTO KORONNY DOWÓD JAK BLOG – MONITOR PIERZE MÓZGI BEZ PROBLEMU

FAKTY DOBIERA JAK MU PASUJE

JAK HEKSAGRAM NA FLADZE TO SATANISCI – JAK NA CZAPCE PAPY TO

MILCZENIE

KAŻDY KTO TAM PISZE I BIERZE UDZIAŁ W TYCH DYSKUSJACH POWINIEN OTRZEŹWIEĆ

PONIŻEJ LINK I KOMENT TEGO – prymitywa

=====================================================

Rodriguez7 23 Grudzień 2011 o 10:03 am

3 Głosów

Hexagram jest symbolem okultystycznym. jak jeden chory typ powiedział; Nie ma mozliwości przywołania demona bez tego symbolu. Salamon miał na pierścieniu ten symbol i teoretycznie potrafił zamykać demony w wielkich cynach które były trzymane w Iraku (Muzeum w Bagdadzie) ale zostały zabrane przez pierwszą falę US army która najechała Irak. Co ciekawe żołnierze nie ruszyli najpierw na pałac czy stanowiska militarne. Najpierw na muzeum by przechwycić horkruksy – taki był rozkaz. Te mat weź pisz porządne rzeczy a jak nie to spierdalaj

http://radtrap.wordpress.com/2011/05/13/heksagram-kult-saturna-i-dlaczego-musimy-wystrzegac-sie-magii-czesc-1/
Odpowiedz
monitorpolski 23 Grudzień 2011 o 10:08 am

3 Głosów

Oto wypowiedź byłego satanisty nt. gwiazdy Davida: „Bill Schnoebelen, a former Satanist, tells us, “To the sorcerer, the hexagram is a powerful tool to invoke Satan.” In fact, the word “hex” — as to put a “hex” or “curse” on people — comes from this word”
„Jest to potężne narzędzie do wywoływania szatana…” http://www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/star_of_david.htm
Na ten temat jest więcej publikacji. Jeśli nosisz to na szyi, to z własnej głupoty – nie ma co się dziwić, że tak nienawidzisz Kościoła…
Tak samo jak na polskiej pieczęci sądowej – są 3 gwiazdy Dawida, 3 heksagramy, co jest równoważne symbolowi Bestii 666.

http://monitorpolski.wordpress.com/2011/12/23/benjamin-fulford-wojna-sie-rozpoczela/#comment-62596

Posted in CIEKAWOSTKI różne, spiski i zbrodnie, zagrożenia światowe | 8 Comments »