Miziaforum's Blog

Archive for Lipiec 2010

POLAKU MŁODY NIE MARNUJ ŻYCIA NA – ZUSY, USY, I INNYCH ZŁODZIEJI – Polska ma cię w d….

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 31, 2010


W Wielkiej Brytanii założenie własnej firmy, a także wszelkie związane z nią formalności i rozliczenia są o wiele prostsze niż w Polsce.

Self Employed to najprostszy rodzaj działalności gospodarczej w Wielkiej Brytanii – czyli tzw. samozatrudnienie. Forma tej działalności odpowiada polskiej spółce jednoosobowej.

Aby rozpocząć działalność jako self employed należy zarejestrować się w Inland Revenue – można to zrobić zarówno telefonicznie, jak i za pomocą prostego formularza w internecie (zajmuje to dosłownie kilkanaście minut). Nie trzeba się rejestrować w WRS, trzeba mieć za to numer NIN.

Rejestracji należy dokonać w ciągu trzech miesięcy od wystawienia pierwszej faktury – jeśli zapomnisz dopełnić tego obowiązku, możesz zapłacić 100 funtów kary. Do funkcjonowania firmy będzie ci potrzebne konto bankowe. Możesz korzystać ze swojego prywatnego rachunku lub założyć osobne konto firmowe.

Co roku osoba samozatrudniona musi złożyć w urzędzie podatkowym Tax Return, czyli rozliczenie podatkowe i zapłacić należny podatek. Można również opłacić część podatku za przyszły rok zaliczkowo. Pamiętaj, że rok podatkowy na Wyspach trwa od 6 kwietnia do 5 kwietnia roku następnego.

Co warto przemyśleć przed rozpoczęciem działalności?

Nazwa firmy

Możesz prowadzić biznes/handlować pod swoim imieniem np. Adam Kowalski, możesz też zarejestrować się pod inną nazwą (trading as…) np. Czarny Kot. Musisz pamiętać, że nazwa nie może być dla nikogo obraźliwa albo taka sama lub łudząco podobna do nazwy istniejącej już firmy.

Pamiętaj też, że jeżeli wybierzesz skomplikowaną polską nazwę (np. Pierniczki ze Szczebrzeszyna), bo stwierdzisz, że twoje usługi na początku skierowane są tylko dla Polaków, a po jakimś czasie wraz z rozwojem firmy zaczniesz oferować usługi również dla tutejszych, taka nazwa może przysporzyć sporo kłopotów. Po pierwsze będzie dla nich strasznie trudna do zapamiętania, a po drugie wyobraź sobie jak instruujesz Anglika przez telefon, żeby wystawił czek na Pierniczki ze Szczebrzeszyna…

Jeżeli zdecydowałeś się na prowadzenie biznesu pod nazwą, pamiętaj, żeby na wszystkich oficjalnych pismach biznesowych podawać w nagłówku swoje imię i nazwisko i wspomnianą nazwę.

Adres działalności

w domu, możesz być zmuszony do płacenia więcej za wynajem lokalu. Jeżeli całą pracę wykonujesz poza domem, ten punkt cie nie dotyczy.

Rodzaj działalności

Jeżeli chcesz otworzyć np. restaurację albo świadczyć usługi jako taksówkarz musisz otrzymać najpierw odpowiednią licencję, którą najczęściej wydają lokalne rządy (local councils).

Ubezpieczenie społeczne

Osoby samozatrudnione muszą płacić składki na ubezpieczenie społeczne – w roku 2010-11 jest to 2,40 funta tygodniowo. Co ważne, nie trzeba nawet samemu pamiętać o terminach – co 13 tygodni dostajesz na wskazany w formularzu o założeniu działaności adres list z rachunkami do zapłacenia . Koszta Dużym plusem bycia self-employed jest możliwość wliczania kosztów na firmę. Jeżeli jesteś zarejestrowany to możesz odliczać wydatki poniesione na firmę, np. odpowiedni procent opłat za telefon, Internet, czy elektryczność, również całą kwotę za stronę internetową, pozycjonowanie, hosting, biuro i wszystko co jest związane z firmą.

Oczywiście, wchodzą tu także wszelkie inwestycje w sprzęt potrzebny do wykonywania działalności, koszta używania samochodu i paliwa (sam ustalasz, w jakiej części używasz auta „na firmę”, a w jakiej do własnych celów i to podajesz skarbówce). Zresztą – cała zabawa z „księgowością” polega na tym ze nie ma wymogów formalnych ( jak było w Polsce): możesz sobie to zrobić w komputerze, na kartce papieru, w zeszycie….

Posiadając firmę w UK – czyli również w Irlandii Północnej – możesz od razu starać się o rezydenta UK (nie mówimy tutaj o rezydencie podatkowym).

Mając status rezydenta będzie ci łatwiej starać się o kredyt, np. na mieszkanie. Rezydentem możesz również zostać jeśli przepracowałeś w Wielkiej Brytanii ponad 12 miesięcy.

Jeśli jesteś samozatrudniony to możesz starać się o rezydenta od razu – po wystawieniu pierwszej faktury można złożyć wniosek o Resident Permit.

UBEZPIECZENIE SPOŁECZNE (NATIONAL INSURANCE) – 2010/2011

CLASS 2 – roczny dochód netto do GBP 5,715.00 – stawka GBP 2.40 tygodniowo

Class 4 – dochód netto powyżej GBP 5,715.00 – stawka GBP 2.40 tygodniowo plus 8% dochodu powyżej GBP 5,715.00 do GBP 43,875.00. Dodatkowo opłata w wysokości 1% dla dochodu powyżej GBP 43,875.00

Z płacenia składek na ubezpieczenie społeczne mogą być zwolnione następujące osoby:

– kobiety powyżej 60-go roku życia,

– mężczyźni powyżej 65-go roku życia,

– osoby posiadające zaświadczenie o niskich zarobkach (Certificate of Small Earnings Exception)

Dochód netto nie może przekraczać kwoty GBP 5,075.00.

PODATKI – 2010/2011

Pierwsze zarobione GBP 6,475.00 jest zwolnione od opodatkowania.

Stawka opodatkowania dla dochodów GBP 0.00 – GBP 37,400.00 wynosi 20%.

Stawka opodatkowania dla dochodów powyżej GBP 37,400.00 wynosi 40%.

=====================================================

jesli nie POZOSTAŃ I PŁAĆ CAŁE ŻYCIE SKŁADKI NA ZŁODZIEJI I WYSOKIE EMERYTURY – UBEKÓW , SBEKÓW I INNEJ SWOŁOCZY – DONEK Z KOMOREM KRZYWDY NIE DADZĄ IM UCZYNIĆ – ONI MUSZĄ MIEĆ GODNE ŻYCIE .

=====================================================

POLSKA  – JAK CIE JUŻ WYJE…. Z KASY POZOSTAJE TO

policja i straż miejska mówią o nich „BANDYCI”

===================================================


NO I BARDZO DOBRZE TRZEBA JECHAĆ TAM GDZIE POLSKI RZĄD WYSYŁA POLSKIE PODATKI – GŁUPOTĄ BY BYŁO NIE KORZYSTAĆ Z POLSKICH PIENIĘDZY ……………

Posted in CIEKAWOSTKI różne, Uncategorized | 21 Komentarzy »

jakim cudem jest mozliwe NACHALNE I TOPORNE SPYCHANIE POLAKÓW DO RYNSZTOKA -LUDZIOM O METALNOSCI ŻULA I DROBNEGO ZŁODZIEJASZKA

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 29, 2010


A JA SIE PYTAM CO JESZCZE ONI MAJA POLAKA ZROBIĆ ABY DOTARŁO DO WAS ŻE TRZEBA BEZZWŁOCZNIE TYCH PRZESTĘPCÓW ODSUNĄĆ OD KORYTA OSĄDZIĆ I UMIEŚCIĆ W CIĘŻKIM PIERDLU…… BEZ WYJĄTKÓW I GRUBYCH KRESEK

=====================================================

Popatrzmy na fakty, które pozwalają wyjść z neoliberalnego Matrixa!:

I. Bogactwo:

1. Wartość giełdowa kapitału akcyjnego:
465 115 000 000 zł(2008 r.)
2.Zysk netto banków: 15 110 000 000 zł (2008 r.)
3.Wynik finansowy netto prywatnych zakładów ubezpieczeniowych: 5 943 000
000 zł
4. Wynik finansowy brutto domów i biur maklerskich:
1 194 000 000 zł (2008 r.)

Źródło: GUS, Mały Rocznik Statystyczny 2009

II. Bieda i bezrobocie:

1. Osoby żyjące poniżej granicy ubóstwa w Polsce w 2008 r.:

a. granica relatywna wynosząca 1676 zł miesięcznie na 4 osobowe gospodarstwo(2 dorosłych + 2 dzieci): 17,6 % ludności kraju, 6 705 600 osób.

b. granica ustawowa wynosząca 1404 zł miesięcznie na 4 osobowe gospodarstwo(2d+2dz): 10,6 % ludności kraju,
4 038 600 osób.

c. granica minimum egzystencji wynosząca 1129 zł miesięcznie na 4 osobowe gospodarstwo (2d+2dz): 5,6 % ludności kraju, 2 133 600 osób.

Źródło: GUS, Budżety gospodarstw domowych 2008

2. Bezrobocie (stan na marzec 2010):

a. bezrobotni zarejestrowani: 2 076 700 osób.
b. stopa bezrobocia rejestrowanego: 12,9 %
b. bezrobotni nowo zarejestrowani: 267 600 osób

Źródło: GUS

III. Rozwarstwienie społeczne:

1. Raport OECD o rozpiętości płac z 2008:

Metodyka raportu: twórcy raportu policzyli przeciętne zarobki najbogatszych i najbiedniejszych 10 proc. każdego społeczeństwa. Następnie obliczyli, ile razy więcej zarabia najbogatsza grupa.

Polska ma największą rozpiętość dochodów ze wszystkich krajów UE, najbogatsi zarabiają u nas 13,5 raza więcej od najbiedniejszych.

Źródło: http://dziennik.pl/gospodarka/article254528/Zarobki_biednych_i_bogatych _Polakow_dzieli_przepasc.html

Polecam również artykuł J. Augustyniaka z Tygodnika NIE, pt. ‚Rozbrajanie mitów’ (szczególnie polecam uprowskim propagandystom) —->

Wszyscy doskonale wiemy, że jesteśmy narodem leni i mimo wzrastającego znów bezrobocia, robić nie ma komu. Wiemy również, od 20 bez mała lat, że przyczyną kłopotów naszej gospodarki są rozpasane żądania płacowe pracowników i najwyższe w Europie koszty pracy. Wiemy o tym, bo oglądamy telewizję gdzie wszystko staje się jasne, gdy mówią do nas politycy, eksperci neoliberalnych instytutów i różne inne klony Balcerowicza. Czy ktoś z Państwa sprawdzał te rewelacje? Spróbujmy na początek wyłączyć telewizor i przyjrzyjmy się kilku statystykom.

Mit pierwszy: Jesteśmy biedni, bo jesteśmy leniwi

To częsty argument jaki piewcy neoliberalizmu przedstawiają na uzasadnienie tego, że ktoś żyje w biedzie. Sam sobie jest winien, bo każdy kowalem swego losu jest. Poziom bogactwa i życia zależy przecież wyłącznie od naszej aktywności, inwencji i pracowitości. Polacy po PRL odziedziczyli zaś roszczeniowy stosunek do państwa i zamiast wziąć się do roboty, ciągle wyciągają ręce po pieniądze. Ze statystyk, a one są chyba najbardziej miarodajne, wynika jednak, że pracujemy najdłużej w Europie, a na świecie wyprzedza nas tylko Korea Pd. Przeciętnie Polak spędza w pracy 1984 godziny. Podczas gdy Holender pracuje 1309, Szwed 1316, Norweg 1328 a Francuz 1346 godzin. Troszkę krócej od nas pracują nawet Meksykanie, a dłużej tylko Koreańczycy z Południa.

Mit drugi: jesteśmy roszczeniowi

Roszczeniowy, znaczy to ni mniej ni więcej, że chcemy więcej niż talerz ryżu. Harujemy jak woły, zarabiamy jak nędzarze. Nasza produktywność wzrasta coraz szybciej. W 2007 roku wzrosła o 2 proc., w 2008 o 4,8 proc., a w tym roku będzie jeszcze wyższa. Za większy wysiłek i większe efekty chcemy bezczelnie wyższej płacy, a to w neoliberalnej nowomowie już nazywa się roszczeniowością. Trudno twierdzić, że ta roszczeniowość jest w jakikolwiek sposób zaspokajana jeśli ponad połowa społeczeństwa zarabia poniżej płacy przeciętnej. 1/3 oscyluje wokół płacy minimalnej, a jej wysokość plasuje nas wśród innych państw Europy w końcówce tabeli z wynikiem 334 Euro. Podczas gdy mieszkaniec Luksemburga płacę minimalną odbiera w wysokości 1610, Irlandczyk 1462, a Holender 1357 Euro. I tych stać zapewne na wykwintny stolec. Gorzej od nas wypadają Węgrzy, Estończycy, Litwini, Łotysze czy Bułgarzy, a tych ostatnich płaca minimalna wynosi już tylko 112 Euro, za którą to dziwić może, że jakikolwiek jeszcze stolec można mieć. I to nie na skutek zaparcia z przeżarcia, ale ustania przemiany materii. Gadanie o roszczeniowości jest zresztą gadaniem na wyrost. Dmuchaniem na zimne, bo pod względem ilości strajków płacowym kilkakrotnie bije nas przeciętna roczna krajów starej Unii. Jesteśmy wręcz bardzo pokorni, a nie roszczeniowi.

Mit trzeci: Wysokie koszty pracy

To chyba najstarszy i jak się wydaje najtrwalszy mit ostatniego 20-lecia. Wszyscy mamy przed oczami wmawianą nam od lat opłakaną sytuację polskich pracodawców, których koszty pracy doprowadzają do ruiny i paraliżują rozwój ich przedsiębiorstw. O tych rzekomo niszczących pracodawców kosztach, świadczą inne statystyki. Koszty pracy wraz z rozwojem każdego kraju stale wzrastają. W UE rosną przeciętnie o ok. 2-3 proc. rocznie. Najszybciej rosną w nowych krajach UE, które nadrabiają opóźnienia cywilizacyjne wobec krajów starej UE. Na Litwie w ciągu minionego roku wzrosły o 19 proc., w Estonii ? 15 i na Łotwie o 13 proc. Podczas gdy w Polsce jedynie o 4 proc. co jest wyższe od średniej europejskiej ale i znacznie niższe od innych krajów Europy Środkowowschodniej. W najbogatszych krajach starej UE godzina pracy kosztuje przeciętnie od 25 do 30 euro. W Polsce niecałego piątaka.

Koszty zatrudnienia w Polsce należą do najmniejszych w Europie, nie tylko Zachodniej (źródło: Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych S.A.). Są też niższe niż w Słowenii, Estonii, Słowacji, Czechach, na Węgrzech i na Łotwie. Niższe koszty zatrudnienia w dochodzie narodowym występują tylko w Irlandii, Grecji i we Włoszech. W porównaniu z Europą Środkowowschodnią niższe koszty zatrudnienia ma tylko Rumun. Wynagrodzenia w Polsce też rosną wolniej niż w krajach regionu.

Dodatkowo okazuje się, według badania przeprowadzonego przez firmę doradczą PricewaterhouseCoopers, iż mimo tych „horendalnych” pozapłacowych kosztów pracy polski pracodawca z jednej złotówki wydanej na pracownika, wyciąga z powrotem aż 1,71 zł. Dla porównania z nami pracodawca rumuński z zainwestowanego jednego zeta w pracownika, może liczyć jedynie na 1,10 zł, angielski na 1,14, belgijski 1,16, duński 1,17. O zgrozo, ze statystyk wynika, że lepiej w Europie prowadzi się biznes tylko w Rosji, w której z jednej złotówki zainwestowanej w pracownika ruski pracodawca otrzyma aż 2 złote i 22 grosze. W polskich firmach wynagrodzenia pochłaniają średnio DWUKROTNIE MNIEJ przychodów niż w przedsiębiorstwach europejskich! I na tym zasadza się sukces rządu Tuska. Podczas gdy w Europie wielkie gospodarki notują ujemny przyrost, w Polsce utrzymuje się on na poziomie 1-2 proc., co w żaden sposób wprawdzie nie przekłada się na zasobność naszych portfeli, czy poziom bezrobocia, bo to też rośnie, ale niewątpliwie komuś kosztem kogoś nadal przybywa. Na razie jeszcze 1,71, ale może za rok dogonimy i Rosję, która wzrost PKB nadal utrzymuje na najwyższym europejskim poziomie.

Mit czwarty: Bez wyzysku nie ma zysku
Polski przedsiębiorca, jak powszechnie wiadomo, nękany podatkami, ZUS-ami i rozpasanym socjalem, musi ciąć. Musi ciąć koszty. Te koszty to oczywiście ludzie i ich płace. Dlatego by utrzymać swój biznesowy okręt na oceanie wolnego rynku tną, płace, socjal, wydłużają czas pracy, nie przestrzegają kodeksu pracy, płacą w ratach, albo nie płacą w ogóle. Inna sprawa, że trudno mówić o cięciu socjalu, bo tego w większości w polskich przedsiębiorstwach po prostu od dawna już nie ma. Mówienie o socjalu to rozmowa o duchach. Wspomniany powyżej raport stwierdza że, w Polsce firmy nie przykładają wagi do motywacji poprzez świadczenia pozapłacowe – przeważający udział w pakiecie motywacyjnym (ponad 96%) stanowią płace, podczas gdy w Europie Zachodniej świadczenia pozapłacowe stanowią bardzo ważny element wynagrodzenia za pracę. Udział świadczeń pozapłacowych w pakiecie motywacyjnym w europejskich korporacjach międzynarodowych wynosi ponad 18% – prawie sześciokrotnie więcej niż w Polsce.

Ekonomia to nauka po części ścisła. Wszystko można rzekomo zrozumieć robiąc rachunek ekonomiczny. Jeśli mniej zapłacimy pracownikowi, to nasze zyski się zwiększą. To bardzo logiczne.

Ale jak w takim razie wytłumaczyć następujący fakt. W październiku tego roku Krajowa Izba Gospodarcza ogłosiła swój ranking „Pracodawca Godny Zaufania”. W kategorii Sieci Handlowe laureatem została Jeronimo Martins Dystrybucja SA, właściciel największej w Polsce sieci dyskontów spożywczych „Biedronka”. Kapituła oceniała programy socjalne, politykę pracowniczą i system ochrony praw pracowników. Najbardziej przyjaznym marketem dla pracowników okazała się ta sama „Biedronka”, o której jeszcze dwa lata temu głośno było w prasie i telewizji w związku z procesami jakie wytaczali jej pracownicy. Oczywiście wynika z tego, że standardy pracy w tej sieci uległy olbrzymiej poprawie. W połączeniu jednak z tegorocznymi danymi statystycznymi na temat zysków jakie osiągają hipermarkety, podważony zostaje prosty, by nie powiedzieć prostacki neoliberalny związek przyczynowo-skutkowy między odwrotnie proporcjonalnym stosunkiem wysokości zysków do kosztów pracy. Hipermarkety w tym roku, w roku kryzysu gospodarczego, odnotowują straty albo nieznaczny wzrost. Wyjątkiem jest właśnie „Biedronka”, której obroty w tym roku wzrosły aż o 30%. Jeśli dodać do tego fakt, że „Biedronka” jest cenowo najtańszym miejscem zakupów, można zgłupieć. Jak to się dzieje, że można utrzymać najniższe ceny, osiągać najwyższe obroty i nie robić tego kosztem cięcia płac i zatrudnienia? Ba, jeszcze tym rozpasanym żądaniom pracowniczym czynić zadość! W głowie się kręci i chętnie zadałbym to pytanie komuś z okolic premiera Tuska. Czy ktoś z nich potrafiłby wytłumaczyć ten absurd z ekonomicznego punktu widzenia?

Mimo wszystko w państwie Tuska żyje się coraz lepiej, choć trzeba przyznać, że nie wszystkim. Większości za wyznacznik bogactwa musi wystarczyć woda w ścianie i lanie w porcelanie. Jednak dzięki podtrzymywaniu tych prostych mitów wzrost PKB pozostaje na plusie, nawet jeśli nie ma to żadnego pozytywnego wpływu na sytuację kolejnych bezrobotnych. Ktoś się tam na pewno mocno bogaci. I to się tylko liczy i temu tylko mity służą, by nie przyszło nikomu do głowy zmieniać cokolwiek.


=================================================

NIE MOZNA POZWALAĆ NA DALSZE ŁAJDACTWA TYCH SKURWYSYNÓW 

Posted in polityczne, spiski i zbrodnie, zagrożenia dla polski | 20 Komentarzy »

25 % VAT – DLA POLAKÓW – PRZEDŚMIERTNE DRGAWKI BANKRUTA CZYLI- SKUR… W NATARCIU NA NARÓD

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 27, 2010


WYBRANY ZOSTAŁ JEDYNIE SŁUSZNY WÓDZ – WIĘC – ŚRUBĘ DOKRĘCI – PŁACZ I PŁAĆ POLSKI NAIWNIAKU- czytaj poniżej –

jest jeszcze kilka NIESPODZIANEK –

============================================

Podwyższając VAT do 25 proc. Polska dołączy do krajów UE o najwyższej stawce tego podatku – uważają eksperci podatkowi. Zdaniem prof. Mirosława Gronickiego podwyżka w tej skali to rozwiązanie skrajne, a rząd może wybrać lepszy wariant zmian w VAT.
W poniedziałek minister Michał Boni powiedział, że można sobie zadać pytanie, czy ubytki w dochodach budżetowych, wynikające z wcześniejszej obniżki podatków i składki rentowej, w wysokości 2-3 proc. PKB, nie powinny zostać odrobione. Jego zdaniem, w dłuższej perspektywie w grę wchodzić może podwyższenie składki rentowej lub podatków.

Wtorkowa „Rzeczpospolita” napisała natomiast, że rząd ma już analizy, z których wynika, że podwyżka podatkowej stawki VAT z 22 proc. do 25 proc. dałaby budżetowi dodatkowo ok. 15 mld złotych.

Zdaniem radcy prawnego z KPMG Tomasza Bełdygi podwyżka w tej skali byłaby „drastyczna”, niemniej bardzo efektywna dla budżetu. „Wzrost stawek VAT jest najefektywniejszy, jeśli chodzi o dochody i ściągalność” – uważa radca.

Dodał jednak, że taką decyzję konsumenci odczuliby bardzo dotkliwie. Przełożyłaby się ona bezpośrednio na ceny wszystkich produktów i usług obłożonych podstawową, 22 proc. stawką VAT. „W efekcie wzrosłyby ceny większości towarów – od materiałów budowlanych, przez AGD, paliwa, kawę i słodycze – a także usług” – powiedział Bełdyga. Podkreślił, że podwyżka nie miałaby natomiast wpływu na ceny żywności, które podlegają obniżonym stawkom (7 proc. na produkty żywnościowe przetworzone i 3 proc. na żywność nieprzetworzoną).

Bełdyga poinformował, że podwyżki VAT nie muszą nastąpić 1 stycznia, nie ma formalnych przeszkód, by doszło do nich w trakcie roku. „To wynika z konstrukcji tego podatku, który jest rozliczany miesięcznie” – wyjaśnił.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym nie można podwyższać podatków w trakcie roku, dotyczy bowiem podatków dochodowych, które są rozliczane rocznie.

TEKST NA CZERWONO WSKAZUJE ŻE DECYZJE JUŻ ZAPADŁY

http://podatki.onet.pl/eksperci-vat-w-wysokosci-25-proc-bylby-najwyzszy-w,19925,3336063,1,agencyjne-detal


POLSKIE SPOŁECZEŃSTWO POD ŁASKAWIE NAM PANUJĄCYM – KOMOREM KSYWA „HRABIA”

Posted in spiski i zbrodnie, zagrożenia dla polski | 39 Komentarzy »

„P”rzestępcza „O”rganizacja – GNOJI RODZINY – CZEMUŚ BIDNY – BOŚ GŁUPI -CZEMUŚ GŁUPI -BOŚ BIDNY

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 26, 2010


WITAM – RODZICE JESZCZE TEGO NIE WIEDZĄ ALE CZEKA ICH W SIERPNIU SPORY WYDATEK –

ŚREDNIA REALNA PENSJA TO 1000 ZŁ NA REKE ……………

================================================

Bardzo drogie podręczniki szkolne

26 lipca 2010

Fot. PAP/Lech Muszyński

Z ustawy o systemie oświaty po cichu zniknął przepis gwarantujący, że rodzice nie będą musieli co roku kupować nowych podręczników – ujawnia „Dziennik Gazeta Prawna”.


Poprzednie regulacje dopuszczały trzy podręczniki do jednego przedmiotu, obowiązujące minimum trzy lata. To pozwalało na sprzedawanie używanych książek młodszym rocznikom.

REKLAMA





Używane komplety kosztowały 100 – 150 zł, nowe są po 300 – 700 zł. O wyborze podręcznika decydują wyłącznie nauczyciele, którym opłaca się zmieniać „upodobania”. Za nowe zamówienia dla swoich klas otrzymują różne bonusy w postaci sprzętu komputerowego lub rtv, czy też wyjazdów na szkolenia.

A wybór mają spory. Dla przykładu w drugiej klasie szkoły podstawowej są 22 podręczniki, zaś w przedziale klas I – IV język polski ma 108 podręczników, a angielski tylko cztery mniej.

Rodzina z trójką dzieci na zakup nowych książek musi wydać 2 tys. zł, a wydawcy, dzięki nowelizacji ustawy, zarobią w tym roku najwięcej od 10 lat – wylicza „Dziennik Gazeta Prawna”.

http://biznes.onet.pl/bardzo-drogie-podreczniki-szkolne,18488,3334069,1,prasa-detal

==================================================

A KIEDYŚ ROBIŁO SIE TAK – teraz kraj pełen eunuchów – I DLATEGO POLAK JEB…. BEDZIE WE WŁASNYM KRAJU

Czerwiec 1976Przyczyną strajków Czerwca 1976 była bardzo zła sytuacja w gospodarce. Władza zdawała sobie sprawę z tego w jakim stanie ta gospodarka się znajduje. Wybrano bardzo złą drogę poprawy tej sytuacji, a mianowicie podwyżki artykułów spożywczych o nawet 70%.Szybko po ogłoszeniu tej informacji w mediach wybuchły strajki robotnicze. Władza zdawała sobie z tego sprawę, dlatego już wcześniej przygotowano się do spacyfikowania wszelkich zajść, wojsko było w najwyższej gotowości.

Największe strajki wybuchły w radomskim Ursusie oraz Płocku. Władza ukrywała przed resztą Polski ten fakt, zmniejszając jego wagę do zajść chuligańskich. Wkrótce jednak strajki przeniosły się na cały kraj, zastrajkowało około 80 tysięcy robotników, z czego 20 tysięcy w samym Radomiu i ponad 10 w Płocku. Stanęło 112 zakładów.


I ZŁODZIEJE PODDALI SIE ……………. proste prawda…..

Posted in spiski i zbrodnie, zagrożenia dla polski | 30 Komentarzy »

czy – POLACY ZAMIESZKAJA POD MOSTAMI – czyli RUGI PRUSKIE I ROSZCZENIA DIASPORY N.Y

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 24, 2010


Od 19 lipca wielu przedsiębiorców powinno mieć się na baczności – w życie wchodzą przepisy o pozwach zbiorowych. Wystarczy, że zbierze się grupa przynajmniej 10 osób poszkodowanych przez firmę i będą mogły wspólnie domagać się odszkodowania w ramach jednego procesu.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel powiedziała IAR, że nowe prawo może zachęcić konsumentów do domagania się odszkodowań przed sądami między innymi dzięki możliwości podzielenia kosztów procesowych pomiędzy wszystkich powodów.

Ojczyzną pozwów zbiorowych są Stany Zjednoczone, gdzie roczna wartość odszkodowań uzyskanych w ramach pozwów zbiorowych to około 252 miliardy dolarów. Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel wyjaśnia jednak, że na podobne odszkodowania w Polsce nie ma co liczyć, ponieważ w Stanach Zjednoczonych odszkodowanie ma również charakter kary, stąd poszkodowani często otrzymują świadczenia przekraczające wysokość poniesionych strat. Natomiast w Polsce odszkodowanie ma na celu jedynie rekompensatę szkód.

Prawnik firmy doradczej Karol Ciszak podkreśla, że skuteczność i ewentualna popularność pozwów zbiorowych zależy od sprawności polskich sądów, które nie miały jeszcze do czynienia z takim postępowaniami.

Prawnik (z kancelarii CMS Cameron McKenna) Sebastian Pabian przekonuje, że dzięki nowym przepisom klientom będzie o wiele łatwiej walczyć o swoje. Do tej pory wielu osobom nie opłacało się dochodzić swoich roszczeń, jeśli nie były one wysokie. Teraz będzie to bardziej opłacalne.

Sebastian Pabian zwraca jednocześnie uwagę, że ustawa o pozwach zbiorowych otwiera nowe możliwości również przed prawnikami. Adwokaci będą mogli otrzymać wynagrodzenie zależne od wysokości zasądzonego odszkodowania, co do tej pory w polskim prawie było niedopuszczalne.

Wśród firm szczególnie narażonych na pozwy zbiorowe są deweloperzy, linie lotnicze, biura podróży, firmy ubezpieczeniowe, banki i firmy farmaceutyczne.
=======================================================
I NA TYM MOZNA BY PIANIE Z ZACHWYTU ZAKONCZYĆ – PONIEWAŻ MOŻNA NA PODSTAWIE TEGO PRZEPISU ZASKARŻYĆ
– SKARB PAŃSTWA –

co to oznacza nie jeden powie że wreszcie powodzianie będą mieli skuteczny oręż do walki z rządem.owszem PRAWDA ……….

ALE RÓWNIEŻ JEST TO ORĘŻ DO WALKI Z POLSKIM PRAWEM WŁASNOŚCI SZCZEGÓLNIE NIERUCHOMOŚCI ZNAJDUJĄCYCH SIĘ NA TAK ZWANYCH ZIEMIACH ODZYSKANYCH – ŚLASK , WIELKOPOLSKA , WARMIA I MAZURY ORAZ PRAKTYCZNIE WSZYSTKIE MIASTA W POLSCE MÓWIĄC W SKRUCIE ZAGROŻONE JEST OKOŁO 65% MAJĄTKU NIERUCHOMEGO W POLSCE
WSZYSCY DOSKONALE WIEMY ŻE JUŻ OD DAWNA TRWAJĄ PRÓBY ODZYSKANIA MIENIA NIERUCHOMEGO W POLSCE PRZEZ OBYWATELI NIEMIEC I IZRAELA – I DOTYCHCZAS SĄDY W POLSCE ZAZWYCZAJ WYDAWAŁY WYROKI NA KOŻYŚĆ OBYWATELI OBCYCH PAŃSTW CO KOŃCZYŁO SIE EKSMISJĄ DOTYCHCZAS TAM ZAMIESZKUJĄCYCH LUDZI – ( sprawa AGNES TRAWNY – ORAZ MNIEJ MEDIALNE O KTÓRYCH TYLKO I WYŁĄCZNIE ROZPISYWAŁY SIE LOKALNE MEDIA)


=======================================================
NALEŻAŁO BY ZADAĆ PYTANIE CZY „RZĄD- POLSKI” JEST POZBAWIONY WYOBRAŻNI I Z PEŁNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ ZDECYDOWAŁ SIĘ NA DANIE POLSKIM OBYWATELOM SKUTECZNEGO NARZEDZIA DO SKARŻENIA PRZEZ POWODZIAN

CZY JEST TO CELOWE DZIAŁANIE MAJACE ZA OSTATECZNY CEL WYRUGOWANIE POLSKICH OBYWATELI Z DOMÓW , MIESZKAŃ KTÓRE ZAJMUJĄ OD DZIESIĄTEK LAT
NA PODSTAWIE DECYZJI ADMINISTRACYJNEJ ZWANEJ PRZYDZIAŁEM…..

ZWAŻYWSZY NA STAN FINANSÓW III RP – MOŻNA WYWNIOSKOWAĆ ŻE NIERZAD III RP AKTUALNIE REPREZENTOWANY PRZEZ P.O – ZROBIŁ TO Z PREMEDYTACJĄ ABY OTWORZYĆ NA OŚCIEŻ DROGĘ DO PRZEJĘCIA PRZEZ ORGANIZACJE NIEMIECKIE ORAZ WIADOME GREMIA W USA Z SIEDZIBĄ W N.Y – WSZYSTKICH NIERUCHOMOŚCI Z NIEJASNYM STANEM PRAWNYM W KSIĘGACH WIECZYSTYCH.- (burdel w księgach celowo nie uporządkowany przez 20 lat)

A MYDLENIE OCZU POLAKOM JAK TO BEDĄ MOGLI POZWAĆ NP. SIEĆ SUPERMARKETÓW ZA SPRZEDAŻ BUBLI TO ZWYKŁE DZIAŁANIE MAJACE NA CELU ODWRÓCENIE UWAGI,

CO W ZWIĄZKU Z TYM MOŻEMY ZROBIĆ – PRZEDEWSZYSTKIM – KAŻDY POWINIEN SPRAWDZIĆ JAKIE NAPRAWDĘ TREŚCI ZAWIERAJA KSIEGI WIECZYSTE ICH DOMÓW , GRUNTÓW I MIESZKAŃ – NAWET JAK NIE SĄ ICH PRAWNYMI WŁAŚCICIELAMI – A TYLKO LOKATORAMI – EWENTUALNE NIEŚCISŁOŚCI NALEŻY W TRYBIE PILNYM UZUPEŁNIAĆ O WŁAŚCIWIE BRZMIACY WPIS ZGODNY Z STANEM FAKTYCZNYM.
===============================================================

DOTYCHCZAS PROCESY O ODZYSKANIE MIENIA PRZEZ OBYWATELI OBCYCH PĄŃSTW POSIADAJACYCH RÓWNIEŻ OBYWATELSTWO POLSKIE – BYŁY CZASOCHŁONNE PONIEWAŻ 1 NIEMIEC SKARŻYŁ POLSKE O 1 MAJATEK POZOSTAWIONY –
TERAZ SIE TO ZMIENI 1 MECENAS BEDZIE REPREZENTOWAŁ MINIMUM 10 A MAXIMU POWIEDZMY 2000 ROSZCZENIOWCÓW W 1 PROCESIE……..


EKSMISJE BEDĄ MOGŁY SIE ODBYWAĆ CAŁYMI ULICAMI W JEDNYM CZASIE …..

Posted in spiski i zbrodnie, zagrożenia dla polski | 29 Komentarzy »

NWO – POLSKI POLIGON – PO-666 – PREKURSOREM

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 23, 2010


Zapadła decyzja ws. dowodów osobistych

Sejm przyjął jednogłośnie ustawę o nowych dowodach osobistych, zakładającą, że od 2011 roku będziemy mogli posługiwać się elektronicznym dokumentem tożsamości, a prawo do niego będzie przysługiwało Polakom już z chwilą urodzenia.
Według rządu, który przygotował projekt ustawy, elektroniczne dowody osobiste mają umożliwić każdemu obywatelowi załatwianie spraw urzędowych przez internet – będzie on wzbogacony o elektroniczny nośnik danych (tzw. chip). Nowy dowód osobisty będzie można wykorzystać jako dokument potwierdzający uprawnienie do korzystania z wielu usług.

Nowy dowód osobisty umożliwi składanie podpisu elektronicznego, pozwalającego na dokonywanie czynności prawnych w urzędach administracji publicznej; ma być również wykorzystywany przy dostępie do rejestrów publicznych, np. rejestru usług medycznych, prowadzonego przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Zmieni się zawartość dowodu osobistego – oprócz części graficznej zostanie w nim zamieszczona warstwa elektroniczna, która ma m.in. zwiększyć poziom ochrony tego dokumentu przed fałszerstwami.

Nowy dowód osobisty będzie dokumentem potwierdzającym tożsamość i obywatelstwo polskie na terenie Polski oraz m.in. państw strefy Schengen.

Wniosek o wydanie nowego dowodu osobistego z mikroprocesorem będzie można złożyć w dowolnej gminie na terenie kraju, a także drogą elektroniczną. Dokumenty wydawane dzieciom powyżej pięciu lat będą ważne 10 lat; dokumenty młodszych dzieci będą ważne pięć lat.

Nowe dowody osobiste będą bezpłatne.

(RZ)

http://wiadomosci.onet.pl/2201388,11,zapadla_decyzja_ws_dowodow_osobistych,item.html

CENA KAJDAN – 270 ZŁ OD ŁEBKA ……………..

CZYLI JAK BEDZIESZ NIEGRZECZNY WYŁACZĄ CI CHIPA I ZNIKNIESZ W SENSIE PRAWNYM

=================================================

Posted in "ZNAKI", spiski i zbrodnie, zagrożenia światowe | 61 Komentarzy »

„przepowiednia mizi”- ALARM 23.07.2010 – 30.07.2010 KATASTROFALNE ANOMALIE NAD POLSKĄ

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 22, 2010


WITAM PONOWNIE W TEMACIE – KATASTROFALNYCH ANOMALII POGODOWYCH GROŻĄCYCH POLSCE.

CZYTELNICY POPRZEDNICH MOICH WPISÓW WIEDZĄ ŻE OKRES O KTÓRYM PISAŁEM WŁAŚNIE SIE ROZPOCZOŁ Z LEKKIM POŚLIZGIEM 48 GODZIN JAK ZAPEWNE JUŻ INFORMUJE Z PEWNA NIEŚMIAŁOSCIĄ TV – TUBY ,ŻE MOŻEMY SIE SPODZIEWAĆ POTĘŻNYCH OPADÓW I TO JUŻ W DNIU JUTRZEJSZYM – OCZYWIŚCIE NIC NA TEMAT SOBOTY I NIEDZIELI A PRZEDEWSZYSTKIM SZA O PRZYSZŁYM TYGODNIU

OTÓZ JUTRZEJSZE OPADY ORAZ SOBOTNI NIEDZIELNE TO TYLKO PRELUDIUM WSTĘP DO TEGO CO WAS CZEKA W NADCHODZĄCYM TYGODNIU .

NAJBARDZIEJ ZAGROŻONE OPADAMI BURZOWYMI BEDĄ OBSZARY DOTKNIETE POWODZIĄ ORAZ DOLNY ŚLASK  WARMIA I MAZURY  OPADY JAKIE Z NASZYCH PROGNOZ MOŻNA WYWNIOSKOWAĆ TO 40 DO 50 LITRÓW NA MERT KWADRATOWY A LOKALNIE GÓRNA  ZLEWNIA ODRY I WISŁY W TERENIE PODGÓRSKIM TO NAWET 150 DO 200 LITRÓW NA METR KWADRATOWY – PRZEŁOŻY SIE TO NA LOKALNE POWODZIE .

JUTRZEJSZY DZIEŃ ORAZ NOC  Z PIĄTKU NA SOBOTĘ  TO TAK ŻE WYSOKIE ZAGROŻENIE POWSTANIA TORNAD ORAZ OPADÓW GRADU ZNACZNEJ WIELKOŚCI

NIE MUSZE WYJASNIAĆ CO NALEŻY ZROBIĆ ABY UNIKNAC PRZYKRYCH KONSEKWENCJI TYCH ZJAWISK.

CO DO SIERPNIA POCZATEK PIEKARNIK I TAK NA PRZEMIAN W CYKLACH MNIEJ WIECEJ TYGODNIOWYCH .

=============================================

DLA ZAINTERESOWANYCH RADZĘ PRZEJŻEĆ ALARMISTYCZNE INFORMACJE NAPŁYWAJACE Z CAŁEGO ŚWIATA O NADZWYCZAJNYCH ZDARZENIACH METEO – ORAZ KOLEJNYCH REKORDACH UPAŁU JAK I ZIMNA – PONADTO ZACHODZĄ ZASKAKUJACE  ZMIANY W ZDARZENIACH ZWIAZANYCH Z SEJSMIKA GLOBU – narazie prawie nikt nic o tym nie pisze –

wszystkie te zjawiska to sygnał że zmiany na skalę globalną są już w toku.

==================================================

SĄ 2 INFORMACJE JEDNA DOBRA 2 BARDZO ZŁA –

POWODZI RACZEJ NIE BEDZIE BEDĄ TO LOKALNIE OGROMNE ZNISZCZENIA I PODTOPIENIA.

NATOMIAST SYTUACJĘ ZMIERZAJĄCĄ DO SUSZY HYDROLOGICZNEJ TO ZAŁAMANIE POGODOWE NIE POPRAWI

Posted in "przepowiednie" MIZI, "ZNAKI", ANOMALIE | 59 Komentarzy »

MIZIA -„jasnowidz” – A JAK ROBIŁ TO NOSTRODAMUS – czyli i ty możesz być …

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 21, 2010


NOSTRADAMUS WIECZNIE ŻYWY

Od przypadku do przypadku można natrafić na publikację, która ma za zadanie zracjonalizowanie spojrzenia na powszechnie panujące stereotypy i mity lub celowo
kreowane przez przemysł mass-medialny fałszywe problemy i takież recepty na ich
rozwiązywanie. Poza kosmitami, UFO, telekinezą, parapsychologią czy komercyjną
wersją różnych wschodnich szkół medytacyjnych, gdzie żerowanie na wymienionych tematach uczyniło multimilionerami wielu cwanych i cynicznych autorów , podobnym samograjem do nabijania kabzy są, od wielu już stuleci, publikacje zawierające przepowiednie tzw. wizjonerów lub, jak kto woli, jasnowidzów,
a znacznie częściej ich ?twórcze rozwinięcia? przez kolejne pokolenia redaktorów
i wydawców Z tego kręgu jedną z najbardziej znanych i nagłaśnianych postaci jest
Michał de Notredame, ( w łac. wersji : Nostradamus ) urodzony w 1503 r. w St. Rémy
de Provence, a zmarły w 1566 r. w Salon de Provence ( obie miejscowości w Prowansji, diecezja awiniońska, Francja ), zwłaszcza zaś dzieło jego życia, czyli centurie
( ?Centuries astrologiques? ).
Wydawać by się mogło, że zasługują na poważną refleksję, zarówno autor jak również jego dzieło, które poza Biblią, utworami Homera, Szekspira i Dantego, jest wciąż, mimo upływu wieków, bodaj jedyną pozycją w literaturze wydawaną w nakładach o wysokości porównywalnej do dzieł wcześniej wymienionych. Okazuje się jednak , że w interesie
wydawców popularnych periodyków czy redaktorów programów radiowych i telewizyjnych, nie tylko w Polsce, bynajmniej ?nie leży? udostępnianie łamów czy czasu antenowego
w celu ?odbrązawiania? mitu Nostradamusa ( i jemu podobnych ?jasnowidzów? ), przeciwnie, zainteresowani są oni żywotnie eksploatowaniem tychże mitów w nieskończoność. Dominacja postkultury w epoce multimedialnych oddziaływań (zbijanie kasy na zaspokajaniu coraz to niższych instynktów) powoduje, że opracowania krytyczne na temat ?przepowiedni? Nostradamusa, udowadniające ich nietrafność i pustosłowie, zaś samą jego postać, zresztą wcale niebanalną ( jak na czasy w których żyła), sprowadzające do normalnych, ludzkich wymiarów, odrzucane są przez oficyny wydawnicze i stacje rtv . Wystarczy popatrzeć na ofertę rynku wydawniczego, aby przekonać się, iż w Polsce
i Europie sytuacja nie odbiega w tym względzie od normy np. północnoamerykańskiej. Natomiast dość często dają się słyszeć lamenty zarówno pięknoduchów, jak też zdeklarowanych hipokrytów, że oto znaczna część obywateli łatwo i chętnie ulega iluzji różnych ?piramidek finansowych? czy np. bezpiecznych kas oszczędności lub choćby poddaje się masowo urokowi cudownych kuracji odchudzających ( wyłącznie portfele ).
Jak jednak można oczekiwać krytycyzmu w dowolnych kwestiach, skoro wymienieni obywatele są permanentnie ogłupiani nie tylko reklamami i serialami typu ?sitcom?, ale również cyklicznymi programami i filmami w rodzaju ?Archiwum X?, ?Nie do wiary? itp., zaś standardem nie tylko w tzw. kobiecych kolorowych tygodnikach są stałe działy horoskopów, przepowiedni, rubryk w rodzaju ?Wróżka radzi?, ?Zdaniem astrologa? itd., itp. To w zasadzie nic nowego pod słońcem, jednak pewien dyskomfort spowodowany jest smutną konstatacją, że owe nowoczesne media, które nasycone są najnowszą myślą techniczną i naukową, służą przede wszystkim do wykorzystywania z premedytacją i wyrachowaniem, od wieków znanej, rekwizytorni do kreacji lęków, wzmagania różnych fobii, tworzenia aury zagrożenia
i niesamowitości. Zawsze był na to popyt i zawsze dobrze się takie tematy sprzedawały, ale istotna różnica polega na tym, iż przed epoką telewizji i internetu oraz technik wideo ?pole rażenia? wspomnianą rekwizytornią było znakomicie mniejsze.

Dla lepszego zrozumienia roli i pozycji kogoś takiego jak Nostradamus niezbędne jest, przynajmniej skrótowe, przybliżenie realiów epoki, w której przyszło mu żyć.
Urodził się w pierwszych latach XVI w., umownie jest to cezura, kiedy skończyło się Średniowiecze zaczynało zaś Odrodzenie. Zupełnie niedawno Kolumb dopłynął do nowego kontynentu, a dopiero najwyżej od trzydziestu lat rozpowszechniał się
w Europie wynalazek Gutenberga. Współczesnym pokoleniom wychowanym na swobodnym dostępie do programów radiowych i telewizyjnych oraz codziennej lektury prasy o dowolnym profilu, jak również przymusowej ( w ramach obowiązku szkolnego ) ?alfabetyzacji? dzieci i młodzieży, niezwykle trudno wyobrazić sobie warunki egzystencji oraz mentalność ludzi, którzy musieli się obywać bez tego rodzaju ułatwień w obiegu informacji ( i oczywiście dezinformacji ) . Nie było także wówczas elektryczności, kolei , samochodów , samolotów , telefonu, bitych dróg nawet między miastami ( poza nie rozebraną jeszcze całkowicie spuścizną po Rzymianach ) itd., itp. Nostradamus, mimo że pochodził z rodziny handlarzy zbożem ( parali się tym jego dziadek 1 i początkowo ojciec, który później wykonywał zawód notariusza, więc mógł sobie pozwolić na kształcenie syna ) nie kontynuował rodzinnych profesji i posiadł, jak na owe czasy, bardzo solidne wykształcenie. Ukończył bowiem studia lekarskie na uniwersytecie
w Montpellier ( Prowansja ), uczelni już wówczas bardzo znanej ( ze specjalizacją
w chirurgii) i o długiej tradycji, bo założonej w 1153 r. W zakresie nauk medycznych
był to drugi ówcześnie najważniejszy w Europie ośrodek ( po uczelni w Salerno, która za sponsorów miała ród Medyceuszy, stąd też trudno było z nią konkurować). Ale nie należy się łudzić, iż poziom sztuki medycznej w owym czasie przypominał, choćby
w przybliżeniu, medycynę współczesną. Przy stawianiu diagnozy obowiązywały np. astrologia i pokrewne jej, a domniemane, wpływy natury. Istotne znaczenie miała także teoria ?humorów?, która obowiązywała do wynalezienia mikroskopu i którą, w następ -stwie owego wynalazku, wkrótce odrzucono na rzecz przyczyn chorób związanych
z drobnoustrojami. Ówczesny zakres wiedzy medycznej oparty był, przede wszystkim, na spuściźnie Galena ( II wiek po Chr. ) i Awicenny ( I poł. XI wieku po Chr. ) .

Tak więc uczony mąż, jakim bez wątpienia był Nostradamus, posiadał wciąż bardzo rzadką w jego epoce, umiejętność samodzielnego pisania tekstów o różnej tematyce. Zanim zajął się stawianiem horoskopów, zarówno w sprawach ogólnych jak i na zamówienie konkretnych zleceniodawców, zdobył już wcześniej rozgłos jako autor znajdujących uznanie receptur kulinarnych czy kosmetycznych. W dziedzinie tej uważano go za prawdziwy autorytet. Nawet obecnie sporo fanów ?wieszcza? we Francji nabywa np. ?dżem Nostradamusa?, który, ma się rozumieć, polecany jest
w licznych gabinetach okultystycznych i parapsychologicznych. Skoro więc odniósł sukces jako poczytny autor ( bo jako lekarz zajmował się głównie amputacjami, nie znano bowiem jeszcze w jego czasach przyczyny zakażeń, a także puszczaniem krwi przy każdego rodzaju dolegliwościach, tę drugą czynność łączono bowiem z wydala- niem z organizmu owych ?humorów?2), to postanowił kontynuować taki sposób zarobkowania. Początkowo było to dodatkowe źródło jego utrzymania, a później główne. Należy uwzględnić fakt, iż nie występowało wówczas rozróżnienie między astronomią a astrologią 3, z łatwością więc wykorzystał swoją erudycję do pisania almanachów ( rodzaj rocznych kalendarzy z poradami na różne tematy, prognozami
i horoskopami, niekiedy na każdy dzień ). Już pierwszy z nich, wydany w 1550 roku, odniósł ogromny sukces, co utwierdziło tylko autora w przekonaniu, że warto kontynuować zaspokajanie popytu na tego rodzaju produkt. Należy podkreślić, iż świeckich przedstawicieli warstwy wykształconej w Europie z pierwszej połowy XVI wieku było niewielu, nawet w ważnych i bogatych regionach. Znakomita większość ludzi tej epoki nie była w stanie rozróżnić prawdy od zmyśleń, legend, mitów, przesądów itp. Także na uczelniach brak było metodologii umożliwiającej weryfikowanie nawet najbardziej nieprawdopodobnych, z dzisiejszego punktu widzenia, poglądów. Powszechnie stosowano dowodzenie za pomocą analogii, czyli powoływano się na teksty i opinie różnych autorów, które dotyczyły danego zagadnienia, a im bardziej odległy w czasie był autor, tym większą rangę przypisywano takiej analogii.
Z uwagi na rozbieżności w poglądach cytowanych autorów można było uzasadniać
w ten sposób dowolne racje. Dopiero od prac sir Franciszka Bacona , a faktycznie
w XVII w. zaczęto rozgraniczać metody naukowe od magii, czy astrologii, poprzednio nie istniało nawet pojęcie nauki we współczesnym rozumieniu tego określenia. Nic więc dziwnego, że na dworach królewskich, książęcych, jak i pomniejszych arystokratów,
a także hierarchów kościelnych, papieży nie wyłączając, aż roiło się od różnej maści znachorów, alchemików, okultystów, wróżbiarzy, czy temu podobnych magów vel czarnoksiężników. W szesnastowiecznym Paryżu zajęciami tymi parało się ponad
30 tysięcy osób. Abyśmy nie wpadli zbyt pochopnie w jakieś zadufanie z tego powodu, podam dla przykładu, iż w całkowicie współczesnym Nowym Jorku zarejestrowanych jest kilkanaście tysięcy osób utrzymujących się z usług, nazwijmy to ?mediumicznych?.
I akurat w wymienionym rodzaju usług ilość ich nie maleje. Zarówno ówcześni jak
i współcześni ?jasnowidze? stosowali i stosują różne środki halucynogenne wspoma- gające wywoływanie wizji i ułatwiające wpadanie w trans. W czasach Nostradamusa, zwłaszcza w rejonie jego zamieszkiwania, najbardziej powszechną używką o tym charakterze był absynt 4 ( oczywiście absynt pili nie tylko ?wizjonerzy?). Dopiero
w 1913 r. absynt we Francji był formalnie uznany za truciznę, a w 1915 r. został prawnie zakazany. Jego spożycie jeszcze w początkach XX wieku w okolicach Arles, obejmują- cych miejscowości St. Rémy i Salon w Prowansji, było czterokrotnie wyższe niż średnia krajowa. Picie absyntu stanowiło najłatwiej dostępny sposób wywoływania ?proroczych? wizji. Nostradamus zapewne korzystał z tego powszechnie konsumowanego specyfiku, który potrafił przecież samodzielnie sporządzać. Po poczynionych wyżej dygresjach można już odnieść się do ?spuścizny? Nostradamusa, czyli do zawartości jego ?centuriów? (znanych także jako Les Prophéties ). Określenie łacińskie ?centurium? odnosi się do księgi zawierającej sto czterowierszowych strof. Za życia Nostradamusa opublikowano dziesięć takich ksiąg, część strof wykreślił ( podobno ) sam autor ze względu na ich, już wówczas, oczywistą nietrafność. Ogólna liczba strof, których autorem jest (z możliwie największym prawdopodobieństwem ) Nostradamus, waha się od 940 do 948. Dane ilościowe nie są precyzyjne, gdyż nie zachowały się pierwsze wydania wszystkich edycji centuriów, które ukazywały się drukiem w latach 1555 ? 1558. Kolejne edycje były coraz bardziej zmieniane, ?poprawiane? i zawierały rosnące nieścisłości w stosunku do wersji pierwotnych. Za najbardziej zbliżone do oryginalnego tekstu (oryginały pisane odręcznie przez Nostradamusa nie zachowały się) uznawane jest wydanie całościowe z 1568 roku, wydrukowane w Lyonie przez Benoista Rigaud. Jest to książeczka o wymiarach 10 cm x 7,5 cm i objętości trochę ponad 200 stron, przechowywana w zbiorach muzeum Arbaud w mieście Aix-en-Provence ( Francja).
Ta wersja centuriów poddana została w minionych latach (wiekach) , a także obecnie, niezliczonym poprawkom, przeróbkom, zwyczajnym fałszerstwom, jak też ,,twórczym? uzupełnieniom, gdy było to akurat potrzebne dla doraźnych celów autorowi czy redaktorowi kolejnego ich wydania (drukowanego w całości bądź najczęściej we fragmentach). Przeciętny czytelnik nie dysponuje przecież możliwościami dokonywania każdorazowo weryfikacji tak spreparowanych tekstów przez ich porównanie z wydaniem liońskim z 1568 roku, które przyjęte jest za wzorcowe, więc kupuje każde hucpiarstwo, byle było sygnowane nazwiskiem Nostradamus. Tego rodzaju manipulacje ułatwia, niestety, pokaźna ilość błędów zecerskich pojawiająca się we wcześniejszych edycjach centuriów (ówcześni zecerzy byli często półanalfabetami). Błędy literowe, przestawienia znaków, zmiany w wyróżnianiu tekstu kursywą, zmiany interpunkcji i wielkich liter, kumulując się w kolejnych wydaniach, gruntownie zniekształcały tekst uznawany za pierwotny. Dodatkową trudność w poprawnym wydruku stanowił fakt, iż Nostradamus pisał odręcznie bardzo niewyraźnie (wydaje się, ze robił tak celowo), można to stwierdzić na podstawie innych zachowanych jego rękopisów, np. listów.
Ponadto używał w tekstach pisanych języka starofrancuskiego, a ściślej jego prowansal- skiej odmiany ( dialektu). Nie było też wówczas ustalonych jednolitych reguł pisowni. Wszystko to razem bardzo ułatwiało i nadal ułatwia przeprowadzanie dowolnych modyfikacji w treści centuriów i wyciąganie przez całe rzesze wyrachowanych ,,interpretatorów? z tak przygotowanych ,,przepowiedni? wniosków i sensów raczej na pewno obcych ich twórcy. W odniesieniu do treści zawartych w centuriach miał i ma nadal zastosowanie cały zestaw wysoce wyspecjalizowanych reguł i tricków umożliwiających uzyskanie zamierzonego ich kształtu. Podstawowym zabiegiem jest traktowanie poszczególnych słów, czy nawet całych wersów, jako surowca do tworzenia dowolnych anagramów. ,,Interpretatorzy? nadają w ten sposób sens słowom, czy terminom, rodem ze współczesnego angielskiego ( francuskiego, greki, czy innego języka). Czytelnik to ,,kupuje?, bo przecież jasnowidz, niejako z założenia, powinien znać zarówno obecny,
jak i w dowolnym innym czasie obowiązujący, standard leksykalny takich języków.
Także nazwy własne miejscowości odczytywane być mogą jako nazwiska osób, albo jako określenie zdarzenia przyrodniczego lub społecznego. Jeśli to konieczne, ,,interpretatorzy? tworząc anagramy, nie wahają się dodawać, odejmować lub zmieniać litery w wyrazach. Nazwy pospolite, jak np. pastor (franc. pasteur) mogą potraktować jako nazwisko konkretnego Ludwika Pasteur. Nagminne jest oczywiście zastępowanie ?v? przez ,,u?,
,,i? przez ,,y? albo ?j? przez ,,i? ( lub odwrotnie ), a także opuszczanie lub dopisywanie akcentów bądź znaków przestankowych. Wszystkie chwyty są w tej mierze dozwolone
i bez najmniejszych skrupułów stosowane. Tak więc ,,odwirowanie? narosłych przez stulecia pokładów legend, zmyśleń i fałszerstw, jakie wytworzyły się wokół dzieła Nostradamusa i jego życiorysu stanowi zadanie niezwykle trudne, pracochłonne
i ambitne. Podołał mu p. James Randi, znany amerykański popularyzator nauki
i demistyfikator przeróżnych ,,zjawisk mediumicznych?, wyginaczy łyżeczek, lewitujących osobników i innych paraszarlatanów, w swojej książce pt. ?The Mask of Nostradamus? dwukrotnie wydanej w USA ( w roku 1990 oraz 1993 ) 5.
Uwzględniając opisane uwarunkowania J. Randi, w wyniku iście detektywistycznych badań nad dziełem i postacią Nostradamusa, pogrupował czterowiersze znajdujące się w cytowanym wcześniej zbiorze centuriów na sześć kategorii ( każdy z czterowierszy potraktowany został jako odrębna ,,wróżba? ) :

1) przepowiednie o znacznym stopniu ogólności dotyczące zdarzeń w rodzaju wojny,
klęski żywiołowej, zarazy itp., które zajdą w odległej, ale bez określonej daty,
przyszłości. Teoretycznie, być może się one jeszcze spełnią, albo gdzieś już
w jakiejś części się spełniły ;

2) przepowiednie dotyczące zdarzeń mających nastąpić niebawem (tj. wkrótce po ich napisaniu ). Biorąc pod uwagę historyczne okoliczności oraz ich uwarunkowania, które były znane Nostradamusowi, jako wówczas nadwornemu lekarzowi Katarzyny Medycejskiej, zajście tych zdarzeń było wysoce prawdopodobne ;

3) przepowiednie trafione w 100,0 %, ponieważ napisane zostały ,,po fakcie?, czyli już po dokonaniu się przepowiadanego zdarzenia ;

4) czterowiersze stanowiące pod względem semantycznym, rzeczowym i logicznym
stek nonsensów. Pewnie pisane były przez Nostradamusa po przedawkowaniu
absyntu ;

5) zapisy mające charakter poetyckich komentarzy do pospolitych zdarzeń, znanych autorowi i jego współczesnym. Nie spełniają one kryterium przepowiedni;

6) proroctwa fałszywe, tzn. takie, które okazały się błędne już za życia Nostradamusa
lub po jego śmierci ;

J. Randi drobiazgowo przeanalizował również dziesięć najsłynniejszych ,,proroctw Nostradamusa oraz kolejne ich modyfikacje dokonywane przez rozmaitych ,,interpretatorów?, zwłaszcza w XIX i XX wieku. Doszedł do zgoła odmiennych wyników,
niż zazwyczaj są prezentowane w publikacjach o charakterze popularnym czy sensa- cyjnym. Ale jest to jest już temat na odrębne opowiadanie.

Przypisy:

1) Dziadek Nostradamusa – Guy Gassonet – w wyniku edyktu, wydanego w 1501 roku przez króla Francji Ludwika XII, nakazującego Żydom prowansalskim ochrzcić się
w Kościele katolickim w ciągu trzech miesięcy pod groźbą konfiskaty mienia i banicji,
po przyjęciu chrztu zmienił nazwisko na Pierre de Notredame;

2) W wielu wydaniach encyklopedycznych podaje się, iż Nostradamus posiadał
zasługi w zwalczaniu dżumy. W pierwszej połowie XVI w. etiologia dżumy ( yersinia
pestis ) nie była znana, wobec czego skuteczne jej przeciwdziałanie nie było możliwe. Natomiast podejście lekarza do pacjentów, zawierające kombinację wiedzy, zdrowego rozsądku, doświadczenia oraz umiejętności dodawania otuchy chorym, mogło ukształtować pozytywną opinię o jego oddziaływaniu;

3) Np. astrologię medyczną wykładano w XVI wieku na tak znanych uczelniach
jak uniwersytety w Padwie i Wittenberdze, a również w wymienionym wcześniej Montpellier, a astrologię jako przedmiot nauczania miały w programie praktycznie wszystkie uczelnie, na czele z uniwesytetami w Padwie, Bolonii, Florencji czy Paryżu. Jako ciekawostkę można podać, iż na kalifornijskim uniwersytecie Stanford jeszcze
w latach 90-tych XX wieku funkcjonowała katedra parapsychologii. Powodem jej istnienia było zadośćuczynienie woli założyciela i fundatora tej renomowanej uczelni;

4) Absynt – napój o zawartości 70 ? 80 % alkoholu, destylat ziela piołunu
( arthemisia absinthium ), niszczący system nerwowy, wywołujący zwidy, zaburzenia orientacji i ciężką depresję. Nadużywanie go kończyło się zazwyczaj obłędem, często próbami samobójczymi. Wśród znanych postaci historycznych ofiarami absyntu byli, między innymi, Vincent van Gogh, Edgar A. Poe, Charles Baudelaire, St. Przybyszewski ( dwaj ostatni używali absyntu pospołu z opium ), i inni ;

5) Obecny tekst napisany został w oparciu o polską edycję z 1994 r. Domu Wydawniczego ,,Limbus? w Bydgoszczy książki pod tytułem ,,Nostradamus bez maski? w przekładzie na język polski p. Justyny Studniarz, zaś wierszowane utwory Nostradamusa przełożył p. Sławomir Studniarz. Było to pierwsze i jedyne dotychczas wydanie krajowe tej cennej merytorycznie, choć trudno osiągalnej, pozycji.

Posted in "przepowiednie" MIZI, CIEKAWOSTKI różne | 20 Komentarzy »

polowanie mizi ZAKOŃCZONE – WOREK SZUMOWIN PEŁNY.

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 20, 2010


ZAMIESZANIE  Z CZEGO I JAK – OD DNIA 16 LIPCA ZACZEŁY SIE KŁOPOTY Z MOIM BLOGIEM – NAJWIĘCEJ BO DO 600 WPISÓW DOBOWO LĄDOWAŁO W SPANIE CO POWODOWAO BARDZO POWOLNA PRACĘ PRZY MODERACJI I SKUTECZNIE ZAPYCHAŁO POCZTE – BYŁO TO ROBIONE CELOWO –

WIĘC POSTANOWIŁEM ZASTAWIĆ PUŁAPKĘ WŁASNIE W TAKI SPOSÓB – ABY WYŁAPAĆ OSOBY I PORÓWNAĆ IP KOMPÓTERÓW Z WPISAMI ZASYPUJĄCYMI SPAM I POCZTĘ – I UDAŁO SIE MAM 37 NR. IP – KTÓRE POKRYWAJA SIE Z IP – SPAMU – CZYLI POLOWANIE SIE UDAŁO – ŚMIECIAŻE NIE MOGLI SOBIE ODMÓWIĆ WPISÓW WULGARNYCH – MYŚLĄC ŻE TO OSTATNI WPIS I MIZIA PADŁ – W TEJ CHWILI WIADOMO JUŻ – Z KAD WYCHODZIŁA TA RZEKA SPAMY –

1 — 4  ŻRÓDŁA ZLOKALIZOWANE – IZRAEL

2– 12 N.Y – USA

2– 6 NIEMCY – BERLIN – KOLONIA

RESZTA O ZMIENNYM IP – ALE MOZNA WSKAZAĆ TYLKO -NARAZIE – NIE PRECYZYJNIE – TURCJA I USA – KANADA.

=======================================

KIEDYŚ MYŚLAŁEM ŻE  BEIN PISZAC O „AGENCIURACH” JEST PRZEWRAŻLIWIONY – I MA LEKKĄ OBSESJE – jednak to prawda  takie działania ktoś naprawdę sponsoruje .

===================================================

w zwiazku z tym że WOREK  ZOSTAŁ NAPEŁNIONY -………… nie bedzie żadnego zamykania bloga WPISY BEDĄ DALEJ ZAMIESZCZANE I TERAZ WIEM NA PEWNO CO ICH DENERWUJE WIĘC BEDZIE TYCH TEMATÓW WIECEJ I DOSADNIEJ OPISYWANE PEWNE SPRAWY

SZKODA ŻE NIE MOŻNA OPUBLIKOWAĆ ICH NAMIARÓW Z IP I ADRESU – niektóre lokalizacje adresowe bardzo ciekawe

Posted in Uncategorized | 98 Komentarzy »

BLOSZEWICKO -FASZYSTOWSKIE METODY NA ZAGŁODZENIE NARODU POLSKIEGO – czyli „bufetowej” wojna o handel..

Posted by miziaforum w dniu Lipiec 19, 2010


1- WYSOKIE KARY I MANDATY – Z MOŻLIWOŚCIĄ ZAMIANY NA ODSIADKĘ- produkcja kryminalistów

2- BEZPRAWNE NISZCZENIE TOEWARÓW – ORAZ DOTKLIWE POBICIA – KDT- postawisz sie w obronie własności – zarzut NAPAŚCI NA FUNKCIONARIUSZA- odsiadka ….

3- KRADZIEŻ TOWARU-(własności prywatnej) W CELU ODDANIA JEJ PO WPŁACENIU HARACZU – poskarżysz sie – sprawa w sądzie POD ZARZUTAMI KKS I OBRAZA LUB POBICIE FUNKCIONARIUSZA.

====================================================

CI LUDZIE NAPRAWDĘ NIE MAJA NA CHLEB
===================================================

A WIĘC JEŚLI PRACOWAĆ NIE WOLNO – TO ODPOWIEDŻ JEST PROSTA –

====================================================

W KOMENTARZACH NALEŻY UŻYWAĆ SŁÓW ADEKWATNYCH DO SYTUACJI I SUBIEKTYWNYCH ODCZUĆ KAŻDEGO KOMENTUJACEGO……………………… zapraszam do komentowania

———————————————————————————————

emerytom i rencista tez nie odpuszczają – ONI BIORĄ W PROWIDENTACH I INNYCH LICHWIARZY NA LEKI A NIE NA WCZASY NA KARAIBACH –

Jeszcze nigdy tak wielu starszych Polaków nie oddawało swych emerytur komornikom. Politycy szykują ustawę, która ma ich chronić – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Komornicy w całym kraju ścigają prawdopodobnie kilkadziesiąt tysięcy emerytów. Dokładnych danych nie ma ani ZUS, ani Krajowa Rada Komornicza.

W sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny trwają właśnie prace nad ustawą chroniącą emerytów. Dziś egzekucji nie podlega połowa najniższej emerytury (353 zł). Posłowie PiS chcą podwoić ten limit.

„Na pewno trzeba podnieść kwotę wolną od egzekucji. Musimy się tylko zastanowić, do jakiej wysokości” – mówi z kolei zastępca przewodniczącego komisji Magdalena Kochan (PO).


CZYLI ZOSTAJE IM NA ŻYCIE NA 30 DNI 120 DOLARÓW AMERYKAŃSKICH – SREDNI CZYNSZ ZA MIESZKANIE W BLOKACH POGIERKOWSKICH TO – 300 ZŁ MIESIĘCZNIE – BEZ OPŁAT PRĄDU I GAZU – JAKIM CUDEM ZATEM ŻYJĄ – ANO WŁAŚNIE HANDLUJĄ PIETRUSZKĄ I SZCZYPIOREM Z DZIAŁKI WŁASNEJ – ALE TAM JUŻ CZYCHA STRAŻ MIEJSKA I – WYŁAWIA TYCH PRZESTEPCÓW

VVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVV

ZA STRASZNEJ KOMUNY HANDEL STRAGANOWY BYŁ WOLNY OD PODATKÓW I ZGODY NA DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ

WIĘC O CO CHODZI – ZIEMNIAKI IZRAELSKIE

Posted in polityczne, spiski i zbrodnie, zagrożenia dla polski | 54 Komentarze »