P.O rozważa wyłaczenie netu W ZWIAZKU Z ATAKIEM – “Zaczyna się polska rewolucja”
Posted by miziaforum w dniu Styczeń 22, 2012

O godzinie 8.00 na Twitterze grupa Anonymous zamieściła wpis o treści “Zaczyna się polska rewolucja” (The Polish revolution is now beginning). Tuż po godzinie 7 na Twiterze grupa umieściła wpis: “Do wszystkich naszych braci i sióstr w Polska, Operation Anti-Acta”. Wczoraj, tuż po godzinie 19 nagle przestała działa strona internetowa Sejmu. Witryna najprawdopodobniej padła ofiarą ataków hakerów. Przyznała się do tego grupa Anonymous.
W sobotę na swoim profilu na Twitterze Anonymous zamieścił krótką wiadomość – “TANGO DOWN – sejm.gov.pl”. Angielskie określenie, zaczerpnięte z żargonu żołnierzy, można w skrócie przetłumaczyć jako “wróg wyeliminowany”. To był początek kłopotów polskich stron internetowych. Wkrótce problemy dosięgnęły kolejne strony.
Obecnie można już korzystać ze stron internetowych Sejmu, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nie działa strona główna Kancelarii Premiera. W internecie można jednak uzyskać wszystkie informacje, dotyczące rządu, wchodząc na podstrony, poświęcone poszczególnym departamentom, lub tematom. Nadal nie działa strona Stowarzyszenia Autorów ZAiKS. Natomiast bez problemów można wejść na strony ZPAV-u, Stowarzyszenia Dystrybutorów Filmowych, czy Business Software Alliance. Przez chwilę wieczorem niedostępna była strona Kancelarii Prezydenta. Rzecznik rządu Paweł Graś poinformował w nocy, że ABW i minister cyfryzacji Michał Boni monitorują sytuację w związku z podejrzeniem ataku hakerskiego.
Niewykluczone, że ten atak hakerów ma związek z kontrowersyjnymi regulacjami znanymi jako ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement), czyli międzynarodowym porozumieniem dotyczącym walki z naruszeniami własności intelektualnej. Polska ma podpisać ACTA 26 stycznia w Tokio. Rząd przyjął już uchwałę o udzieleniu zgody na podpisanie ACTA i o warunkach jej wykonania.
Warto też przypomnieć, że wrześniu ubiegłego roku prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację która pozwala na wprowadzenie stanu wojennego, wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej w razie zewnętrznego zagrożenia w cyberprzestrzeni. – To jest potrzebna ustawa, na którą czeka nie tylko polski system bezpieczeństwa, ale także system ogólnonatowski – argumentował wtedy prezydent.
Zgodnie z nowymi regulacjami prezydent będzie mógł – na wniosek rządu – wprowadzić jeden z trzech stanów nadzwyczajnych w razie zewnętrznego zagrożenia, np. przez wrogie działania w cyberprzestrzeni. Ustawa zmieniła przepisy dotyczące stanu wojennego, wyjątkowego oraz stanu klęski żywiołowej.
Cyberbezpieczeństwo w stanach nadzwyczajnych – tylko w Onecie artykuł Stanisława Kozieja
Szef BBN gen. Stanisław Koziej przekonywał wtedy dziennikarzy, że wprowadzenie pojęcia cyberprzestrzeni do prawa jest ważne przede wszystkim z praktycznego punktu widzenia, bo cyberzagrożenia będą teraz uwzględniane przy planowaniu na wypadek zagrożeń.
– Tak naprawdę cyberprzestrzeń jest jakby lustrzanym odbiciem problemów, które istnieją w geoprzestrzeni – podkreślał Koziej. Dodał, że system bezpieczeństwa narodowego powinien uwzględniać ataki hakerskie, wywoływane celowo lub przypadkowo awarie systemów teleinformatycznych i cyberwojnę. Przypomniał zmasowane ataki cybernetyczne na Estonię oraz wykorzystanie tego sposobu walki podczas wojny rosyjsko-gruzińskiej.
Boni chce spotkania z Tuskiem ws. ACTA. Polska zmieni stanowisko?
Minister Administracji i Cyfryzacji Michał Boni poinformował wczoraj, że poprosił premiera o ponowną dyskusję ws. ACTA. Spotkanie to odbędzie się prawdopodobnie we wtorek. Jak poinformował Boni, zwrócił się on w liście do premiera o ponowną dyskusję ws. ACTA, ponieważ są pewne wątpliwości w tej sprawie. Zgłosili je uczestnicy spotkania grupy Dialog, czyli forum wymiany opinii rządu z organizacjami społecznymi i przedstawicielami pracodawców związanych z internetem.
Porozumienie ACTA zostało już zaakceptowane przez Komisję Europejską i Radę Unii. Czeka obecnie na ratyfikację przez Parlament Europejski. Podpisanie umowy przez poszczególne kraje – w tym przez Polskę – oznacza jednak zgodę na zmianę niektórych przepisów karnych.
Jak czytamy w komunikacie, prezentującym stanowisko MKiDN w sprawie umowy dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (ACTA), przesłanym do PAP, podstawową korzyścią z przystąpienia do ACTA dla UE i jej państw członkowskich będzie zapewnienie skuteczniejszej ochrony unijnych, a więc także polskich właścicieli praw własności intelektualnej (zarówno twórców, artystów, wydawców, producentów oraz nadawców, jak i przedsiębiorców, których kapitałem są prawa własności przemysłowej) poza granicami Unii.
Ministerstwo kultury wyjaśnia, że ACTA zawiera szereg przepisów gwarantujących, że stosowanie umowy nie będzie prowadzić do naruszania praw podstawowych, w tym prawa do prywatności i wolności słowa. A także, że żaden przepis ACTA nie wprowadza wymogu blokowania legalnych treści w internecie. W swoim stanowisku MKiDN podkreśla, że katalog praw własności intelektualnej, za których naruszenie mogą być nakładane sankcje karne, jest w prawie polskim szerszy niż w ACTA.
Stanowisko Rządu RP popierające podpisanie ACTA przez Unię Europejską zostało przyjęte na posiedzeniu Komitetu do spraw Europejskich Rady Ministrów w dniu 2 sierpnia 2011 r. oraz pozytywnie zaopiniowane przez Komisje do spraw Unii Europejskiej Sejmu i Senatu. Swoje poparcie dla przystąpienia Polski do umowy ACTA wyraziły podmioty reprezentujące rynki wydawniczy, filmowy, muzyczny i oprogramowania m.in.: ZPAV, ZAiKS, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Stowarzyszenie Dystrybutorów Filmowych, Business Software Alliance, FOTA i Polska Izba Książki.
Według artykułu 39. ACTA ostateczną datą na jego podpisanie jest 31 marca 2013 r.
Wikipedia protestuje przeciwko SOPA
Stowarzyszenie Wikimedia Polska popiera protest Wikipedii przeciw ustawom o ochronie praw autorskich w USA. Przerwa w działalności polskiej Wikipedii może jednak nam grozić z powodu innego – międzynarodowego prawa – poinformował rzecznik stowarzyszenia.
Angielskojęzyczna wersja internetowej encyklopedii Wikipedia zostanie w środę o godzinie 6 rano czasu polskiego wyłączona na 24 godziny w ramach protestu przeciwko dwóm podjętym w USA inicjatywom ustawodawczym, uznanym za zagrożenie wolności internetu – podano we wtorek.
Chodzi o projekty: SOPA (Stop Online Piracy Act – ustawa o wstrzymaniu piractwa internetowego) oraz PIPA (Protect Intellectual Property Act – ustawa o ochronie własności intelektualnej). Mają one przeciwdziałać udostępnianiu w internecie pirackich kopii twórczości intelektualnej. “W razie uchwalenia obie ustawy (w tej sprawie) miałyby niszczycielskie skutki dla wolnego i otwartego internetu” – głosi oświadczenie utrzymującej Wikipedię fundacji Wikimedia.
Rzecznik prasowy Stowarzyszenia Wikimedia Polska Paweł Zienowicz powiedział PAP we wtorek, że chociaż to prawo ma regulować rynek amerykański, to może mieć wpływ również na polski internet.
“Zapisem, który budzi spore kontrowersje jest np. pomysł, aby strony uznane za powielające cudze treści, nie mogły być obsługiwane przez wyszukiwarki. Ponieważ większość z nas korzysta z amerykańskiej wyszukiwarki Google, nasz dostęp do niektórych stron zostałby ograniczony. Może się zdarzyć, że jakaś strona padnie ofiarą włamania internetowego, pojawią się na niej treści, które ktoś uzna za łamanie prawa autorskiego, strona trafi na czarną listę i stanie się niedostępna” – tłumaczył.
W związku z tym stowarzyszenie, zrzeszające osoby edytujące polskojęzyczną Wikipedię, zamierza wydać oświadczenie popierające amerykański protest. Podobnie, jak dodał Zienowicz, mają postąpić grupy związane z Wikipedią w innych krajach, np. w Rosji. Nie ma jednak planu wyłączenia polskojęzycznej internetowej encyklopedii na znak protestu przeciw amerykańskim ustawom.
Według rzecznika Wikimedia Polska europejski internet może jednak zareagować buntem na decyzję Rady Unii Europejskiej o przystąpieniu do międzynarodowego porozumienia ACTA.
ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA. Jego nazwę można przetłumaczyć jako “porozumienie przeciw obrotowi podróbkami”, dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Rada decyzję o podpisaniu go podjęła na odbywającym się w ramach polskiej prezydencji posiedzeniu 15-16 grudnia 2011. Posiedzenie było w głównej mierze poświęcone rolnictwu i rybołówstwu, a przewodniczył mu minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki.
“Celem ACTA jest nawiązanie międzynarodowej współpracy, aby poprawić egzekwowanie prawa własności intelektualnej i stworzyć międzynarodowe standardy działań przeciw naruszaniu własności intelektualnej na dużą skalę. Negocjacje zakończyły się w listopadzie 2010 r.” – poinformowała rada w komunikacie prasowym wydanym po posiedzeniu.
Zienowicz podkreślił, że największe zastrzeżenia budzi tryb negocjacji porozumienia. “Ustalenia trwały od 2007 r., ale były tajne. Nie było żadnych konsultacji społecznych. Decyzja o podpisaniu umowy została ogłoszona na 40 stronie komunikatu prasowego, dotyczącego rolnictwa i rybołówstwa. To świadczy o tym, jak politycy nas szanują” – powiedział.
Społeczności europejskich Wikipedii rozważają podjęcie takiego protestu jaki planuje na środę amerykańska. Ma być on skierowany przeciw podpisaniu przez UE porozumienia ACTA bez wcześniejszych konsultacji społecznych jego treści. “Prawo, które ma mieć wpływ na życie wszystkich ludzi na kuli ziemskiej nie może być uchwalane w sekrecie” – tłumaczył Zienowicz.
Polska wersja Wikipedii powstała 26 września 2001 roku, jest jedną z 200 wersji językowych. Licząc ponad 850 tys. artykułów jest szóstą co do wielkości po edycjach: angielskiej, niemieckiej, francuskiej, niederlandzkiej i włoskiej.
==========================
PRZYPOMNIENIE CO W ROKU 2011 PEOWCY SZYKOWALI
====
PRÓBA GENERALNA – 21 02. 2011 – CZYLI NADCHODZĄCY PONIEDZIAŁEK
Polski internet będzie pod nadzorem
PAP | Środa, 16 lutego 2011
Polski internet będzie monitorowany, za pomocą programu komputerowego, pod kątem wrogości wobec mniejszości etnicznych, seksualnych i religijnych – informuje „Gazeta Wyborcza”.
W każdym przypadku, gdy rozpoznana zostanie „mowa nienawiści”, informowany będzie administrator portalu, a skrajne przypadki będą zgłaszane do prokuratury. Pierwszy ogólnopolski pomiar ma rozpocząć się już w tym tygodniu. Zainteresowane programem jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz organizacje pozarządowe, m.in. Otwarta Rzeczpospolita i Stowarzyszenie Interwencji Prawnej.
ŹRÓDŁO
http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,13137200,wiadomosc.html
================
JAK ONI TO ZROBIĄ
narzędzie ich pracy
Projekt INDECT, wdrażany w Polsce. Wielki brat który będzie monitorował Internet w tym nawet p2p i Usnet, fora dosłownie wszystko. Analizował dane z kamer ulicznych, cyfrowo rozpoznawał twarze.
START SYSTEMU
1 KWIETNIA 2011 r.
====================================================
DRUGI SKŁADNIK WSPOMAGAJĄCY SKUTECZNOŚĆ DZIAŁAŃ
“Czyli “publikacje prasowe ukazujące się w formie elektronicznej”, jeśli ukazują się częściej niż raz w tygodniu, są “dziennikiem”. Jeśli nie częściej niż raz w tygodniu, a nie rzadziej niż raz w roku, są “czasopismem”. Czasopisma i dzienniki się rejestruje w sądzie i to również wówczas, gdy “ukazują się wyłącznie w formie elektronicznej”. … “
PRZYMUS PRAWNY
Art. 45 Kto wydaje dziennik lub czasopismo bez rejestracji albo zawieszone
- podlega grzywnie.
WYJĄTEK DLA ZAUFANYCH
Art. 24 Przepisy dotyczące rejestracji działalności prasowej nie mają zastosowania do działalności antenowej nadawców radiowych i telewizyjnych oraz do działalności Polskiej Agencji Prasowej, których działalność regulują odrębne przepisy
—————————————————————
przeczytaj całość
START ZINTEGROWANEGO ZAMORDYZMU
01.KWIECIEŃ 2011
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przekazało do konsultacji projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo prasowe. Można zatem zacząć pracować na tekście normatywnym, nie tylko na “założeniach” (por. Kolejne podejście do nowelizacji Prawa prasowego – projekt założeń MKiDN). I cóż ciekawego w tym projekcie znajdziemy? Skoncentruję się tu na razie jedynie na problemie “rejestracji”. Zmieniono nieco definicje prasy, zmieniono definicję dziennika i definicję czasopisma. Zmieniono definicję wydawcy. Dodano przepisy, które wprost mówią, że “publikacje prasowe ukazujące się wyłącznie w formie elektronicznej podlegają rejestracji…”, chociaż w uzasadnieniu projektodawca zawarł jakieś enigmatyczne tłumaczenie, że blogów ta regulacja ma nie dotyczyć. Tylko, że uzasadnienie projektu nie wpływa na treść normatywną ustawy, a pojęcie “blog” nie zostało nigdzie zdefiniowane. Czy Gazeta Wyborcza publikuje bloga? Co to jest “blog”?
Aktualizacja w górę osi czasu: Skąd pomysł rejestracji elektronicznych publikacji?Sprawdziłem. Na stronach Biuletynu Informacji Publicznej MKiDN nie opublikowano jeszcze tego projektu, chociaż datowany jest na 1 czerwca 2009 r. (być może przeszkodziły w publikacji wybory, przed którymi lepiej nie denerwować wyborców?). Tak czy inaczej – projekt powstał i jest. Poniżej wybór interesujących zmian:(…)
w art. 7w ust. 2.:
a) pkt 1-3 otrzymują brzmienie:„1) prasa oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki i czasopisma, serwisy agencyjne, biuletyny, programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe; prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, o ile upowszechniają publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania, w tym także publikacje prasowe ukazujące się w formie elektronicznej; prasa obejmuje również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską,2) dziennikiem jest publikacja prasowa ukazująca się częściej niż raz w tygodniu,
3) czasopismem jest publikacja prasowa ukazująca się nie częściej niż raz w tygodniu, a nie rzadziej niż raz w roku; przepis ten stosuje się odpowiednio do przekazu za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu innego niż określony w pkt 2”,
b) po pkt 8 dodaje się pkt 9 w brzmieniu:
„9. wydawcą jest podmiot organizujący działalność prasową, a w szczególności finansujący działalność redakcji i rozpowszechnianie publikacji prasowych, oraz powołujący redaktora naczelnego.”;
(…)
Potem jest kilka innych przepisów, a następnie:
11) art. 20:
a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Wydawanie dziennika lub czasopisma wymaga rejestracji w sądzie okręgowym właściwym miejscowo dla siedziby wydawcy, zwanym dalej “organem rejestracyjnym”. Do postępowania w tych sprawach stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym, ze zmianami wynikającymi z niniejszej ustawy.”;
b) po ust. 5 dodaje się ust. 6 w brzmieniu:
„6. Jeżeli dziennik lub czasopismo posiada również postać elektroniczną należy niezwłocznie powiadomić o tym organ rejestrujący.”;
12) po art. 20 dodaje się art. 20a w brzmieniu:
„Art. 20a Publikacje prasowe ukazujące się wyłącznie w formie elektronicznej podlegają rejestracji na zasadach określonych w art. 20.”;
Czyli “publikacje prasowe ukazujące się w formie elektronicznej”, jeśli ukazują się częściej niż raz w tygodniu, są “dziennikiem”. Jeśli nie częściej niż raz w tygodniu, a nie rzadziej niż raz w roku, są “czasopismem”. Czasopisma i dzienniki się rejestruje w sądzie i to również wówczas, gdy “ukazują się wyłącznie w formie elektronicznej”. Co oznacza, że Minister Zdrojewski chce zarejestrować w sądzie swój serwis internetowy…
Screenshot prywatnej strony Ministra Kultury, Bogdana Zdrojewskiego, znajdującej się pod adresem zdrojewski-bogdan.pl. Aktualności na tej stronie aktualizowane są częściej niż raz w tygodniu, więc jest to – wedle projektu – dziennik…
Na marginesie warto zanotować, że skoro umieszczono coś takiego w projekcie nowelizacji ustawy, to dotychczasowe wyroki wydane na gruncie wciąż aktualnego (bo sprzed nowelizacji) stanu prawnego, powinny być zweryfikowane.
Jest pewna nieścisłość w projekcie, bo oto można w nim przeczytać:
Art. 24 Przepisy dotyczące rejestracji działalności prasowej nie mają zastosowania do działalności antenowej nadawców radiowych i telewizyjnych oraz do działalności Polskiej Agencji Prasowej, których działalność regulują odrębne przepisy
A przecież nie rejestruje się “działalności prasowej”, tylko wydawanie dziennika lub czasopisma…
Proponuje się też zmianę art. 45, tj. przepisu penalizującego wydawanie bez rejestracji. Otóż łaskawy ustawodawca zrezygnował z ograniczenia wolności, pozostawiając jednak grzywnę:
Art. 45 Kto wydaje dziennik lub czasopismo bez rejestracji albo zawieszone
- podlega grzywnie.
Screenshot strony własnej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Witryna ministerialna również jest aktualizowane częściej niż raz w tygodniu. “14.06.2009 Minister Bogdan Zdrojewski wręczy Złoty Medal Zasłużony Kulturze – Gloria Artis reżyserowi Eugenio Barbie”, “10.06.2009 W dniach 10-14 czerwca Podsekretarz Stanu Monika Smoleń weźmie udział w Radzie Programowej Międzynarodowego Centrum Kultury”, “09.06.2009 Minister Bogdan Zdrojewski będzie uczestniczył w spotkaniu ministrów kultury państw Trójkąta Weimarskiego” – aktualizacje jak się patrzy, a internetowy serwis własny ministerstwa nie jest publikatorem urzędowym…
Być może te pytania, które zadałem Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Kancelarii Prezydenta RP i Centrum Informacyjnemu Rządu powinienem również skierować do Ministerstwa Kultury. W końcu – jak uznają dziś sądy – prowadzenie serwisu internetowego bez rejestracji w sądzie jest występkiem, za który można dostać np. 3 tys złotych grzywny…
To pytanie Czy “własne” serwisy internetowe administracji publicznej działają legalnie? musiało chyba również jakoś trafić do legislatorów, ponieważ proponują oni nowelizację art. 9 obecnej ustawy, tj. tego przepisu, który zaczyna się od słów “Przepisów niniejszej ustawy nie stosuje się do:”. Jak ma brzmieć ciąg dalszy, wedle nowelizacji?
1) Dziennika Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, Dziennika Urzędowego Rzeczypospolitej Polskiej “Monitor Polski” oraz innych urzędowych organów publikacyjnych,
2) Dziennika Urzędowego Unii Europejskiej,
3) Monitora Sądowego i Gospodarczego,
4) Diariusza Sejmowego i własnych sprawozdań z działalności Sejmu i Senatu,
5) Biuletynu Informacji Publicznej,
6) orzecznictwa sądów oraz innych urzędowych publikacji o tym charakterze,
7) wydawnictw prasowych obcych przedstawicielstw dyplomatycznych, urzędów konsularnych i organizacji międzyresortowych, które na podstawie ustaw, umów i zwyczajów międzynarodowych korzystają z prawa prowadzenia działalności wydawniczej
A jak brzmi dziś?
Przepisów niniejszej ustawy nie stosuje się do:
1) Dziennika Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, Dziennika Urzędowego Rzeczypospolitej Polskiej “Monitor Polski” oraz innych urzędowych organów publikacyjnych,
2) Diariusza Sejmowego i własnych sprawozdań z działalności Sejmu i jego organów, a także wewnętrznych wydawnictw rad narodowych,
3) orzecznictwa sądów oraz innych urzędowych publikacji o tym charakterze,
4) wydawnictw prasowych obcych przedstawicielstw dyplomatycznych, urzędów konsularnych i organizacji międzynarodowych, które na podstawie
ustaw, umów i zwyczajów międzynarodowych korzystają z prawa prowadzenia działalności wydawniczej.
Co mi podpowiada, że może dziś trzeba rejestrować nawet Biuletyny Informacji Publicznej (skoro tego wyłączenia nie ma, a w nowelizacji się pojawia). W projekcie nadal jednak nie ma wyłączenia dla “internetowych serwisów własnych”, chociaż może ktoś sprytnie chciał je włączyć w zakres wyłączenia, umieszczając w projekcie “…innych urzędowych publikacji o tym charakterze”.
Ale może oddajmy głos projektodawcom, którzy w uzasadnieniu noweli piszą:
W związku z nieustannym rozwojem technicznym środków społecznego przekazu, uregulowania wymagała kwestia publikacji prasowych ukazujących się w Internecie. Jednakże zakłada się, że regulacja ta nie będzie dotyczyć Internetu jako środka przekazu sensu stricte, lecz działalności polegającej na rozpowszechnianiu publikacji prasowych mających postać dzienników bądź czasopism z jego wykorzystaniem. Zatem projekt nowelizacji ustawy wprowadza nową regulację w art. 7 ust. 2 pkt 1, w którym to definicję prasy rozszerza o te publikacje prasowe, które ukazują się w formie elektronicznej. Należy zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem judykatury oraz doktryny, czasopisma czy dzienniki przez to, że ukazują się w formie przekazu internetowego nie tracą znamion tytułu prasowego. W świetle przepisów prawa prasowego bezsporne jest to, że prasa oznacza „(…) publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku”. Dalej ustawodawca wyraźnie i jednoznacznie stwierdził, że prasą są zarówno dzienniki jak i czasopisma, oraz „(…) wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, (…) upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania”. Zatem uzasadnione jest wprowadzenie do projektu ustawy – Prawo prasowe takiej definicji prasy, która uwzględniać będzie elektroniczną postać periodycznych publikacji prasowych. Idąc tym tropem niezbędne okazało się także wprowadzenie do projektu ustawy regulacji, która nakładałaby obowiązek rejestracji prasy ukazującej się w formie elektronicznej oraz obowiązek powiadomienia organu rejestrującego prasę (obecnie sąd okręgowy) o tym, jeżeli postać „papierowa” prasy jest również wydawana w postaci elektronicznej. Projekt nowelizacji ustawy przewiduje, że rejestracja prasy elektronicznej byłaby konieczna tylko wtedy, gdy prasa ukazująca się w Internecie nie miałaby swojego odpowiednika „papierowego (drukowanego)”. Należy dodać, że pogląd ten niejednokrotnie był podzielany przez sądownictwo oraz doktrynę. W tym miejscu zasadne jest odwołanie się do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2007r. , w którym stwierdzono, że „(…) wydawanie w formie elektronicznej prasy w Internecie musi być rejestrowane”. Zauważyć należy także, że powyższy obowiązek rejestracji prasy internetowej ma na celu ochronę odbiorcy, który powinien mieć pewność z jakim tytułem prasowym się zapoznaje, a także zakłada ochronę wydawcy przed niedopuszczeniem na rynek tytułów prasowych, które już istnieją . Projektowany przepis ustawy chroni również wydawców przed czynami nieuczciwej konkurencji.
(…)
Tu się na chwilę zatrzymajmy, bo projektodawca odwołuje się do Postanowienia Sądu Najwyższego – sygn. akt IV KK 174/07 (rejestracja dzienników i czasopism). Owszem. W uzasadnienieniu pada cytowane wyżej stwierdzenie “wydawanie w formie elektronicznej prasy w Internecie musi być rejestrowane”, ale jest to stwierdzenie, które nie ma uzasadnienia w istniejącym stanie prawa. A to dlatego, że prasa nie dzieli się dziś wyłącznie na dzienniki i czasopisma, ale w tym gronie znajdują się też inne formy prasowe. A rejestracji – zgodnie z art. 20 ustawy – podlegają tylko dzienniki i czasopisma. W ten sposób, pisząc uzasadnienie postanowienia oddalającego kasację prokuratury, Sąd Najwyższy polemizuje sobie ze stanowiskami sądów niższej instancji, ale dziwi mnie, że na wyrwanym z kontekstu zdaniu projektodawca buduje całą nowelizację ustawy Prawo prasowe.
Idźmy dalej:
(…)
Należy zauważyć, że projekt nowelizacji ustawy – Prawo prasowe nie rozstrzyga problemu blogów, z tego względu, iż ta forma twórczości jest obecnie w fazie rozwoju. Nie chcąc ingerować w swobodną ewolucję tego środka przekazu, odstąpiono od wprowadzenia szczegółowego uregulowania tej materii na tym etapie. Nie wyklucza się jednak sytuacji, iż w toku dalszych prac legislacyjnych będzie rozważana kwestia wprowadzenia do ustawy regulacji dotyczących blogów i ewentualnej ich rejestracji.
(…)
To jest myślenie życzeniowe, bo w treści projektu nic nie mówi się o “blogach”, ale przecież dziś też się nie mówi o serwisach internetowych w ustawie Prawo prasowe, a to nie przeszkadza niektórym sądom snuć własnych rozważań na temat przestępstw popełnianych przez ich wydawców. Nie można zapomnieć, że pojęcie “blog” nie jest w żaden sposób normatywnie zdefiniowane i trudno mi sobie wyobrazić, co chciał projektodawca powiedzieć, gdy w uzasadnieniu się tym pojęciem posłużył. Ja na przykład nie nazywam swojego serwisu blogiem, ale czy wystarczy, że go tak nazwę i już nie będę musiał się martwić, że po nowelizacji nikt mi nie przyśle do domu aktu oskarżenia?
Pominę umieszczone w projekcie rozważania dotyczące kolejnych przepisów, przechodząc do tej części, w której znów mowa o rejestracji:
(…)
W zawiązku z rozszerzeniem w projekcie ustawy definicji prasy o publikacje prasowe ukazujące się w formie elektronicznej, poddano nowelizacji również art. 20 ustawy. Od kilku już lat trwa dyskusja nad tym czy pismo wydawane w Internecie podlega prawu prasowemu. Zgodnie z przyjętym założeniem prasą są publikacje prasowe ukazujące się w formie elektronicznej. Zatem obowiązek rejestracji dotyczy również dzienników bądź czasopism ukazujących się w formie elektronicznej. Zgodnie z opinią doktryny jest jasne i nie budzi wątpliwości, że Internet sam w sobie nie podlega rejestracji. Należy również zauważyć, że różne publikacje periodyczne na stronach www wyczerpują przesłanki z art. 54b ustawy – Prawo prasowe. W myśl tego artykułu „Przepisy o odpowiedzialności prawnej i postępowaniu w sprawach prasowych stosuje się odpowiednio do naruszeń prawa związanych z przekazywanych myśli ludzkiej za pomocą innych niż prasa środków przeznaczonych do rozpowszechniania, niezależnie od techniki przekazu, w szczególności publikacji nieperiodycznych oraz innych wytworów druku, wizji i fonii”. Zatem przepis art. 54b ustawy regulujący zasadę odpowiedzialności prawnej i postępowanie w sprawach prasowych za naruszenia związane z przekazywaniem myśli ludzkiej za pomocą innego sposobu niż prasa, dotyczy również publikacji prasowych ukazujących się w Internecie. W związku z powyższym dyspozycja art. 54b ustawy – Prawo prasowe w powiązaniu z innymi przepisami szczegółowymi prawa prasowego może być podstawą do odpowiedzialności osób, które zamieszczają w Internecie materiały naruszające czyjeś dobra osobiste.
Nowelizując ustawę – Prawo prasowe położono nacisk na to by periodyczne publikacje prasowe ukazujące się na stronach www były uznawane za prasę i podlegały tym samym obowiązkom jakim podlegają periodyczne publikacje prasowe ukazujące się za pomocą druku. Należy pamiętać, że w związku z zmianą art. 27 ustawy, wymagania, o którym mowa w art. 27 ust. 1 pkt 1-3 i 7 stosuje się do publikacji prasowych ukazujących się w formie elektronicznej. Należy również dodać, że konsekwencją tak proponowanej regulacji będzie to, że redaktor naczelny „gazety internetowej” będzie zobowiązany do zamieszczania sprostowań w sytuacjach określonych w art. 31 ustawy.
(…)
Czyli periodyczność jest tu istotna, ale blogów ma nowela nie dotyczyć, tak?
Powinienem to odnotować wyżej, ale powrócę na chwilę do treści normatywnej projektu, w którym znalazła się jeszcze następująca propozycja:
w art. 27:
a) w ust. 1 pkt 6 otrzymuje brzmienie:
„6) Międzynarodowy Znormalizowany Numer Wydawnictw Ciągłych (ISSN),”
b) po ust. 2 dodaje się ust. 3 w brzmieniu:
„3. Przepis ust. 1 pkt 1-3 i 7 stosuje się do publikacji prasowych wydawanych w formie elektronicznej.”;
Warto to odnotować i odesłać linkiem do dyskusji zaczynającej się od komentarza Wydawnictwo ciągłe (ISSN) czy zwarte (ISBN)? I jeszcze do strony ISSN and electronic publications, na której napisano w szczególnie czerwony sposób: “Personal weblogs are not eligible for ISSN”. Tak, jak nie wiemy co to jest “blog”, tak również nie wiemy, co to jest weblog.
Wracając do uzasadnienia:
(…)
Jednakże w art. 45-49a obecnie obowiązującej ustawy – Prawo prasowe, dotyczących kwestii odpowiedzialności karnej redaktorów naczelnych i dziennikarzy wprowadzono złagodzone sankcje karne. Wykreślono z ustawy zagrożenie w postaci kary ograniczenia wolności i pozostawiono jedynie sankcje karne w postaci kary grzywny. Liberalizacja przepisów w tym zakresie ma na celu złagodzenie rygorów prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie wydawania prasy oraz zapewnienie dziennikarzom pełniejszej swobody w zakresie otwartego i rzetelnego opisu otaczającej nas rzeczywistości.
(…)
Liberalizacja. Nie będzie ograniczenia wolności, ale tak zrobimy, żeby już na pewno można było dostać grzywnę.
http://prawo.vagla.pl/node/8532
========================


Zagrypiona powiedział/a
No, wiec najpierw zaplanowali sobie wykastrowanie internetu, potem zlecili komus pozorowac te hakerskie ataki, no a jutro wdroza w zycie co postanowili. Typowa zagrywka. Zadnej rewolucji nie bedzie tylko dokrecanie srubki.
Gdyby ten atak byl wynikiem jakichs oddolnych sil plynacych od spoleczenstwa, to OK. Ale w tym kraju nie ma ludzi z jajami. Tylko tlum zdezorientowanych osob. To co sie dzieje to taki netowy false flag – reakcja na oburzenie cala ta sopa, pipa i innymi gownami ktore w roznych czesciach swiata chce sie wprowadzic by neta przejac pod kontrole.
miziaforum powiedział/a
O GODZINIE 9, 10 NA TVN 24 – PROWADZĄCY PYTAŁ JEDNEGO POLSKIEGO WSPÓŁTWÓRCĘ SIECI NETOWEJ
O MOŻLIWOŚĆ WYŁĄCZENIA NETU W POLSCE W PRZYPADKU NASILENIA SIĘ ATSAKÓW NA NIERZĄD I W CELU ZAPOBIERZENIA – KOMUNIKACJI “BUNTOWNIKÓW”
OD GODZINY 7,00 BONI I POLSKA ABWera debatują …….
DLATEGO ZAŁOŻYŁEM 2 TYGODNIE TEMU TEN BLOG – TO NAPRAWDĘ JEST OSTATNI DZWONEK
http://spectralarmy.wordpress.com/2011/12/30/witam-na-zjednoczeniowym-blogu-administrator-na-razie-mizia/
ps. czy polacy nie mają wstydu że w ich imieniu pożądek zaczynają robić inni
NIE JEST TAJEMNICĄ ŻE CHODZI O USTAWĘ
ALE DZIĘKI KILKUNASTU OSOBĄ – CI LUDZIE ZOSTALI OŚWIECENI JAKA TO JEST W POLSCE DEMOKRACJA -
miziaforum powiedział/a
NOMEN OMEN – DZIĘKI EMIGRACJI PRZYMUSOWEJ JEST ZA GRANICĄ WIELE MILIONÓW POLAKÓW NOWEJ EMIGRACJI – KTÓRZY DYSPONUJĄ SRODKAMI FINANSOWYMI – SĄ ZA MŁODZI NA UWIKŁANIA W PZPR- SOLIDARNOSĆ – POSŁUGUJĄ SIĘ NOWYMI TECHNOLOGIAMI
I ZAPRZEPROSZENIEM RZAQD TUTEJSZY MOZE IM SKOCZYĆ
CI LUDZIE MAJĄ ZAMIAR TU WRUCIĆ ….
ALE NA NOWYCH ZASADACH – ROZLICZYĆ
miziaforum powiedział/a
TAK WIĘC POLACY TUBYLCZY JESLI NIECHCĄ NIE MUSZĄ ZADECYDUJĄ I ZREALIZUJĄ INNI –
TEŻ POLACY !!!!!!
miziaforum powiedział/a
CHACHACHA – GEBELSI PROPAGANDY PLATFORMY – SĄ PRYMITYWNI DO BÓLU !!!!!
================================
“To nie atak hakerów, tylko wynik ogromnego zainteresowania stronami premiera i sejmu”
GRAŚ
http://wiadomosci.wp.pl/title,To-nie-atak-hakerow-tylko-wynik-ogromnego-zainteresowania-stronami-premiera-i-sejmu,wid,14188056,wiadomosc.html?ticaid=1dc8b&_ticrsn=5
===============================
TAKIE PIERDOŁY MOGĄ POCISKAĆ – idiotom
wiem i znam struktury administracyjne III RP. – Z AUTOPSJI – to trup ledwo stojacy w pionie
zrzarty przez korupcje złodziejstwo
CZYLI W PRAKTYCE ICH PLANY – REAGOWANIA KRYZYSOWEGO SIECI ŁACZNOSCI – POWIADAMIANIA – TO FIKCJA NIC NIE DZIAŁA W PRAKTYCE
WYSTARCZY LEKKO PUKNĄĆ W TE TRUCHŁO I SIĘ ROZDOLI !!!!!!
“PAPIEROWE PAŃSTWO” CHACHACHA CHA
miziaforum powiedział/a
CIEĆ TŁUMACZY BLOKADĘ STRONY
miziaforum powiedział/a
CIEKAWE CO POWIE GRAŚ JAK ELYTĄ WYPIERDOLĄ KONTA BANKOWE NA KAJMANACH , LUXEMBURGU ,
==============================
navajo88 powiedział/a
A wtedy rozlegnie się wielki płacz i ubolewanie hahahahahahahahahahahahaha
J.M.H
miziaforum powiedział/a
NO TAK TYLE CZASU NA RABOWANIE 22 LATA – A TU JAKIŚ IM KLIK I GÓWNO ZOSTAŁO
krist powiedział/a
chciałbym aby ten moment nadszedł baaardzo szybko….!!!!
miziaforum powiedział/a
REWOLUCJA – ROZLICZENIE – CZEMU BY NIE U NAS SĄ POWODY !!!!!
=========================================================
!!! scenariusz jak w tunezji !!!
TO BYŁA ISKRA KTÓRA PADŁA NA PROCH
Płonące budynki, wojsko na ulicach, dziesiątki zabitych, a na końcu – prezydent uciekający z kraju. Przez Polske przetoczyła się prawdziwa rewolucja. Czy można było się tego spodziewać?
Zaczęło się od wózka z owocami. W połowie stycznia policja i straż miejska zabrała przenośny stragan młodemu mężczyźnie, który nie miał pozwolenia na handel. W akcie protestu Marek. W . podpalił się przed budynkiem Sejmu.
Potem były zamieszki, jakich Polska nie widziała od dziesięcioleci. W stronę policjantów i wojska leciały butelki z benzyną i kamienie, służby bezpieczeństwa odpowiadały pałami, gazem łzawiącym, a nawet – według przedstawicieli ONZ – ostrzałem snajperskim. Prezydent kraju Bronisław Komorowski grzmiał o terrorystycznym spisku i wzywał do szybkiego rozprawienia się z rebelią.
Gdy bunty ogarnęły większość głównych miast a świstające kule nie odstraszały rozwścieczonych tłumów, władza zmieniła taktykę. Premier Donald TUSK przemówił do rodaków. Zapewnił, że ich zrozumiał. Obiecał obniżenie cen, uwolnienie zatrzymanych i demokratyczne zmiany. Zakazał żołnierzom używania siły. Ale było już za późno, naród nie chciał słuchać. Prezydent salwował się ucieczką do Rosji.
Rozruchy na ulicach ciągle trwają, a chaos wykorzystują przestępcy byli członkowie partii rządzącej, którzy uzbrojeni plądrują sklepy i mieszkania. Zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób, a niektóre źródła podają, że lista ofiar śmiertelnych zawiera już ponad sto nazwisk.
Jak to możliwe?! – mógłby ktoś zapytać. Przecież Polska to taki spokojny, bezpieczny kraj; może nie zamożny i nowoczesny, ale na pewno pozytywnie wyróżniający się na tle niestabilnej gospodarczo Europy wschodniej. Prywatyzacja – wyprzedaż 90% majatku narodowego jest tego dowodem. Większość zapewne nie spodziewała się, że to miejsce wybuchnie. Mało kto zwracał uwagę na fakt, że tym gospodarczym rajem przez lata rządzili aferzyści , którzy zakazami i jawnym łamaniem praw obywatelskich i konstytucyjnych zapewniali sobie posłuszeństwo.
Wielki zawód polski prezydent sprawił U.E która wiązała z polską tak wiele programów pilotażowych oraz eksperymentalnych projektów gospodarczych.
INFO – mizia na podstawie – przecieku
miziaforum powiedział/a
Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela – dokument uchwalony przez Zgromadzenie Narodowe 26 VIII 1789 roku jako wstępny akt konstytucji, który uznawał prawo każdego człowieka do wolności, własności oraz sprzeciwu wobec niesprawiedliwości i ucisku. Za główne prawa człowieka uznawała: wolność religijną, równość wobec prawa, wolność słowa i prasy, odpowiedzialność urzędników przed społeczeństwem
CZAS NA ZMIANY !!!!
Polski “system” podatkowy, to system ancien regime’u sprzed 1789 r.
Lekarze , prawnicy, kościół katolicki w POLSCE SĄ OD 22 LAT TRAKTOWANI WYJĄTKOWO , A nasze nigdy nie mając pieniędzy państwo obdarowało hojnie te grupy zaowodowe przywilejem płacenia podatku zryczałtowanego. czyli w okreslonej stałej kwocie (niewielkiej bardzo), którego wysokość nie zależy od dochodów. Nie mają oni obowiązku ewdencjonowania klientów, czyli nie prowadzą pełnej księgowości, mimo że dochody wielu z nich są większe od niejednej średniej wielkości firmy. Dlatego adwokat albo notariusz zapłaci w ciągu roku podatek taki jak kiepsko uposażony emeryt, będzie jeździł kilkoma luksusowymi samochodami miał parę domów, apartamentów i zył sobie jak pączek w maśle. Polityka podatkowa państwa polskiego przypomina politykę podatkową przedrewolucyjnej Francji (przed 1789 r.), gdzie podatki płacili chłopi i mieszczanie a szlachta i duchowieństwo były z nich zwolnione
DZIŚ W POLSCE SIĘ TROSZKĘ ZMIENIŁO DUCHOWIŃSTWO CHCE I JUŻ MA TO CO FRANCUZI ZMIENILI W CZASIE REWOLUCJI
ALE “ELYTY POLSKIE” – WYWODZĄCE SIĘ Z POD PERLOWSKIEJ BUDKI Z PIWEM – CHCĄ ZAJĄĆ MIEJSCE SZLACHTY !!!!!!!
ZGROZA – CHAMY PANAMI CHCĄ BYĆ !!!!!
=
moze ku…. już wystarczy !!!!!!
miziaforum powiedział/a
Święty powiedział/a
Wczoraj na forach intenetowych znalazlem powtarzajacy sie taki oto wpis, zobaczymy czy ocs ruszy. A ze Poznan jest mi bliski to wklejam:
WITAM WSZYSTKICH 28.01.2012 ORGANIZUJEMY PROTEST PRZECIWKO ROSNĄCYM CENĄ PALIWA !!! MAMY NA CELU SPARALIŻOWANIE POZNANIA CENTRUM ITP. AUTOSTRADA MIĘDZY WĘZŁAMI KOMORNIKI / DĘBIEC / KRZESINY !!! TANKOWANIE PALIWA PONIŻEJ 1.00zł TYLKO NA ORLENIE I LOTOSIE !!! ZBIÓRKA KOMORNIKI PARKING AUCHAN 9-00N PRZY AUTOSTRADZIE A4 !! NA ZNAK ZAWIESZAMY MAŁE FLAGI POLSKI NA SAMOCHODACH !!! TRZEBA SIĘ ZEJŚĆ W JEDNĄ POTĘŻNĄ GRUPĘ KTÓRĄ ZAUWAŻA MEDIA I ODCZUJE CAŁA WIELKOPOLSKA JEŚLI TO NIE POSKUTKUJE BĘDZIEMY BLOKOWAĆ GŁÓWNE DROGI DO STADIONÓW NA EURO 2012 JEŚLI TO PRZECZYTAŁEŚ/AŚ I POPIERASZ PRZEŚLIJ TĄ WIADOMOŚĆ DALEJ NA WSZYSTKICH PORTALACH JAKIE ZNASZ I DO WSZYSTKICH ZNAJOMYCH !!!
miziaforum powiedział/a
miziaforum powiedział/a
sytuacja z godziny na godzinę !!!!!! -ANONYMUS
22.O1.2012
============================================
WKURWIONY BRONEK – 11:57 - Prezydent Bronisław Komorowski złoży pakiet ustaw, dotyczących bezpieczeństwa cybernetycznego – zapowiedział w niedzielę prezydencki minister Tomasz Nałęcz. Zaznaczył, że nie można bagatelizować faktu zablokowania rządowych stron.
============================================
12:06 – Od kilku godzin Anonimowi milczą na Twitterze.
12:00 – Państwo “jest nieprzygotowane na taki atak” – mówił Janusz Palikot w TVN24. O blokadzie stron rządowych politycy rozmawiali w programie “Kawa na ławę”.
11:57 – Prezydent Bronisław Komorowski złoży pakiet ustaw, dotyczących bezpieczeństwa cybernetycznego – zapowiedział w niedzielę prezydencki minister Tomasz Nałęcz. Zaznaczył, że nie można bagatelizować faktu zablokowania rządowych stron.
11:49 – Nie działa strona rzecznika rządu http://www.pawelgras.pl. Do awarii doszło niedługo po wypowiedzi Pawła Grasia na temat awarii stron rządowych.
11:32 – Nic w sprawie podpisania porozumienia ACTA nie jest przesądzone – powiedział w niedzielę rzecznik rządu Paweł Graś, pytany, czy Polska przyjmie regulacje ACTA, czyli międzynarodowe porozumienie dotyczące walki z naruszeniami własności intelektualnej.
11:31 – większość stron już działa. Niedostępna pozostaje jedynie strona Sejmu RP.
11:18 – znów problemy ze stronami cert.gov.pl, premiera i Sejmu.
10:59 – przywrócono działanie strony cert.gov.pl – zespołu reagującego na naruszenia bezpieczeństwa w sieciach należących do instytucji rządowych, dotyczące domeny gov.pl.
10:50 – strona premiera działa, choć z dużymi problemami.
10:43 – strona Parlamentu Europejskiego jest znowu dostępna.
10:18 – na swoim forum “Anonimowi” wzywają do kolejnego ataku na stronę prezydenta.
10:17 – po raz kolejny stanęła też strona Sejmu.
10:09 – znów nie działa strona cert.gov.pl – zespołu reagującego na naruszenia bezpieczeństwa w sieciach należących do instytucji rządowych, dotyczące domeny gov.pl.
09:20 – Trudno mówić o ataku hakerów, bo żadna z zablokowanych stron nie została naruszona. To zjawisko, które obserwujemy wynika z ogromnego zainteresowania treściami na stronie – powiedział w Radiu ZET rzecznik rządu Paweł Graś, komentując blokadę najważniejszych rządowych stron internetowych.
09:14 -Kancelaria Prezydenta sprawy szeroko nie komentuje. – Sytuacja była cały czas monitorowana, a administrowanie strony jest “outsourcowane” – przekazała tvn24.pl szefowa biura prasowego Kancelarii Joanna Trzaska-Wieczorek.
09:00 – Znowu nie działa strona Parlamentu Europejskiego.
08:57 – Strona premiera nie działa od wielu godzin, a rzecznik rządu w pierwszym dzisiaj tweecie pisze jedynie “Dzień dobry”.
08:56 – Działa już strona Stowarzyszenia Autorów ZAiKS.
08:26 – Strona Sejmu znowu działa.
08:00 – Na Twitterze Anonymous pojawił się wpis “Zaczyna się polska rewolucja” (8:00am. The Polish revolution is now beginning). Nie działa strona sejm.gov.pl.
07:40 – ABW nie komentuje sprawy – taki komunikat przekazała Agencja w rozmowie z TVN24.
07:05 – “Anonimowi” piszą: “Do wszystkich naszych braci i sióstr w Polska, Operation Anti-Acta”.
06:50 – Działa już strona cert.gov.pl – zespołu reagującego na naruszenia bezpieczeństwa w sieciach należących do instytucji rządowych, dotyczące domeny gov.pl. Wcześniej na stronie wisiał komunikat “Przepraszamy, przerwa techniczna”
06:20 – Grupa Anonymous przeprasza na Twitterze za atak na onet.pl. Strona działa normalnie.
05:50 – Na Twitterze grupa Anonymous przeprasza za atak na onet.pl
05:05 – Na Twitterze kolejne groźby (podpisane Anonymous) wobec polskiego rządu: szykujemy atak na pełną skalę, spodziewajcie się nas – czytamy
04:27 – Nad ranem strona premiera wciąż nie działa.
03:15 – Pojawia się wpis (na Twitterze Anonymous): “TANG DOWN” – premier.gov.pl”.
03:10 – “TANGO DOWN” – na Twitterze (Anonymous) pojawia się wpis o ataku na onet.pl. “Onet was down for about 30 seconds lol.” – informują “Anonimowi”.
03:00 – Coraz więcej wątpliwości internautów, czy za wrzawą na Twitterze rzeczywiście kryje się grupa Anonymous; czy prawdziwi “Anonimowi” naprawdę chcieliby przeprowadzać niektóre zapowiadane w sieci ataki? – powątpiewają internauci.
02:54 – Cierpią nie tylko polskie witryny; działać tej nocy przestała też np. witryna universalmusic.com czy brytyjska strona Sony, o czym dowiadujemy się też z Twittera
02:30 – Strona Sejmu znów działa
02:22 – Wciąż nie działa strona premiera
02:20 – Strona Ministerstwa Kultury znów działa
01:46 – Anonymous na Twitterze przekonują, że “atak nie zacznie się w ciągu kilku najbliższych godzin”. Czas na sen?
01:14 – Na Twitterze dziesiątki wpisów, również po polsku z “apelami” o ataki na kolejne strony
01:13 – Nie działa strona Stowarzyszenia Autorów ZAiKS
01:01 – AnonymousIRC na Twitterze: “In Poland, our brothers and sisters are struggling against #ACTA. It’s our duty to help them now!”; linkowane są też wątki na innych portalach społecznościowych, gdzie internauci sprzeciwiają się podpisaniu przez Polski rząd ACTA
00:55 Dyrektor biura prasowego Sejmu Magdalena Krzymowska dla Polskiego Radia: po awarii strony internetowej Sejmu wyłączono ją. Nie wiadomo ile potrwają utrudnienia. Przyczyny awarii są badane. Wcześniej w rozmowie z Kontaktem24, Krzymowska odrzuciła możliwość ataku hakerskiego.
00:50 – Rzecznik rządu Paweł Graś dla Polskiego Radia: ABW i minister cyfryzacji Michał Boni monitorują sytuację w związku z podejrzeniem ataku hakerskiego.
00:40 – Na forach oraz na Twitterze Anonymous trwa dyskusja czy atakować strony internetowe mediów. Pojawiają się głosy, że jeśli media zostaną zablokowane, “to kto będzie przekazywał informacje” na temat ataku.
00:29 – “Przepraszamy, przerwa techniczna” – taki komunikat pojawił się na stronie cert.gov.pl – zespołu reagującego na naruszenia bezpieczeństwa w sieciach należących do instytucji rządowych, dotyczące domeny gov.pl.
00:05 – na twitterze AnonymousWiki deklaracja: POLAND NEEDS A REVOLUTION. Government signing on the 26th!
Zniknęły strony rządowe
Przed godziną 22 internauci poinformowali nas, że są również kłopoty z wejściem do serwisu Kancelarii Premiera
miziaforum powiedział/a
ZAPYTAJMY RZECZNIKA GRASIA vel CIEĆ
CO ZA TEM SIĘ DZIEJE
http://www.pawelgras.pl/
Mówił, że to nie był atak hakerów… teraz nie działa jego strona
http://kurdebele.blox.pl/html
navajo88 powiedział/a
a no zapewnie wszy ją zjadły ! hahahahahahahahaha
J.M.H
Brummm powiedział/a
Zamiast zajac sie pedofilskimi stronami, internetowym podziemem, handlem ludzmi to wprowadzaja odmozdzanie ludzi. Jak ktos jest tworca to musi podatek odprowadzic! Kuzwa! Lepiej byc debilem, gowno zrec i prosic sie o jeszcze!
Przepraszam: a czy nucic sobie pod nosem mozna?…
miziaforum powiedział/a
TO ZALEŻY JAK BĘDZIESZ NUCIĆ W SRÓD OBCYCH A ONI SIĘ ZRELAKSUJĄ – to zapłacisz – chacha
Brummm powiedział/a
Mnie sie zdaje, ze oni widza, ze ludzie sa wkurzeni i to kwestia czasu jak sie skrzykna i rusza na dziadow. Na wszelki wypadek zakladaja “kagance” i mowie wam: jak sie zacznie zadymiac to bedzie awaria w sieciach komorkowych. Oczywiscie przez hakerow
jeden powiedział/a
“Mówił, że to nie był atak hakerów… teraz nie działa jego strona”
Nie wierzę w tego typu głupotę tego człowieka.
Pomyślnie czy aby na pewno jest nam wiadome kim są Anonymous.
Są nowym zagrożeniem, które pomoże wprowadzić kontrowersyjne regulacje.
“Mówił, że to nie był atak hakerów”. Czy prawdziwym Anonymous zależało by na wyprowadzaniu tego pana z błędu?
miziaforum powiedział/a
przeceniasz polskie elyty -TO SĄ CHAMY I IDĄ PO TRUPACH – tylko chamskie zwyczaje zapewniają im władze –
polskie struktury bezpieczeństwa to fikcja na papierze – programy informatyzacji połkneły miliardy zł – a nic nie działa – zus, krus, info podatkowe , urzędy , baza danych pesel – LIPA FORSA WYPAROWAŁA
miziaforum powiedział/a
NIE PODOBA CI SIĘ RZĄDOWA CENZURA – ACTA- WYRAŹ SPRZECIW ZADZIAŁAJ TU
MOŻESZ ZAPROTESTOWAĆ !!!!!!
WEJDŻ TU I ZACZNIJ DZIAŁAĆ !!!
http://anonymouswiki.forumotion.com/t228-jak-uzyc-loic-do-ddos-tutorial
=
miziaforum powiedział/a
Kolejne polskie rządowe serwisy internetowe borykają się z problemami. Niedostępne są m.in. strony ministerstwa obrony narodowej oraz Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. Wciąż nie wyświetlają się również strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Do ataku na stronę MON przyznali się hakerzy z grupy Annonymous. Zamieścili oni na Twitterze dobrze już znany komunikat “Tango down” (nieprzyjaciel unicestwiony).
Święty powiedział/a
Odezwa do Narodu wg pani Barbary
AQQ powiedział/a
Na parkingu też hakerski atak. Wyją alarmy w autach…
AQQ powiedział/a
miziaforum powiedział/a
mam nieodparte wrażenie słuchajac tego pana z filmiku , ze to jakiś podstarzały młodzieniec mieszkajacy u wpływowego i bogatego tatusia – który bredzi coś o ogólnym “wyjebaniu” – cytat – olaniu nie przejmowaniu sie
WYWÓD ODREALNIONEGO CZŁOWIECZKA –
BARDZO DALEKO MUSIAŁ BYM SIE COFNAĆ W CZASIE ABY WYŁOŻYĆ , ZE NA POZÓR NIEWINNE I GÓWNOWARTE ZAPISY PRAWNE Z CZASEM STAŁY SIĘ ZMORĄ WOLNYCH LUDZI
=======================================
PODSUMOWUJĄC – RADA DLA PANA CO MA WYJEBANE – PRAWO JEST PRAWEM – A SZCZEGÓLNIE W POLSCE GDZIE JEST ZWYCZAJ INTERPRETACJI PRAWA W CELU – DOJEBANIA KLIENTOWI
PODAM CI PRZYKŁAD PANIE WYJEBANY
IDĘ Z DWOMA KOLEGAMI NA PIWKO JEDEN TO SYN POSŁA DRUGI SYN WOJEWODY , WRACAJAC CHCE NAM SIĘ SIUSIU A NIEMA WC…..
SIKAMY RAZEM POD KRZACZEK – PODJEŻDŻA RADIOWÓZ I NAS NA GORĄCYM ŁAPIĄ – UPSSS
SPRAWA TRAFIA DO SĄDU BO NIE CHCIELIŚMY PRZYJĄĆ MANDATÓW – ARGUMENTUJĄC ŻE LEJEMY TU BO BURMISTRZ NIE ZAINWESTOWAŁ W WYCHODKI MIEJSKIE….
============================
ODBYWA SIĘ SPRAWA Z TEGO SAMEGO PARAGRAFU
PODNOSIMY ARGUMENT O ZANIEDBANIACH BURMISTRZA W KWESTII WYCHODKÓW MIEJSKICH ….
WYROKI Z TEGO SAMEGO PARAGRAFU
SYN POSŁA – NIEWINNY
SYN WOJEWODY – NIEWINNY
sędzia współczuje im szczerze że poprzez zaniedbania burmistrza brak wc, musieli być narażeni na wstyd obnażania się w miejscu publicznym , a nawet narazili swoje zdrowie poprzez przymus powstrzymywania wydalenia moczu…
JA – WINNY – ZANIECZYSZCZENIA MIEJSKICH TERENÓW – wiec zaprotestowałem podnosząc argóment o braku wychodka
SĘDZIA SIĘ WKR…. WIŁ – I DOŁOŻYŁ OBNAŻANIE SIĘ W MIEJSCU PUBLICZNYM , STRASZENIE PRZYRODZENIEM STARSZYCH PAŃ – i zanieczyszczanie terenu
TO SIĘ WŁAŚNIE NAZYWA INTERPRETACJA W POLSCE
ZROZUMIAŁ ????????
===============================
TREŚCI FILMIKU ARGUMENTACJA, WARTOŚCI KLOZETOWEJ- WIĘC I PORÓWNYWALNY PRZYKŁAD TEŻ W PODOBNYM KLOZETOWYM KLIMACIE…
JEDYNE CO JEST PRAWDĄ TO FAKT ZE POLACY GENERALNIE NIE CZYTAJĄ UMÓW , I TO NIE TYLKO TEJ
NAWET PRZYSTĘPUJĄC DO UNII – NIKT Z PODPISUJĄCYCH CYROGRAF – NIE OMIESZKAŁ ZAPOZNAĆ SIĘ Z WARUNKAMI NA JAKICH WCHODZIMY DO KOŁCHOZU…..
Święty powiedział/a
Jedno z ciekawszych wyjasnien co to jest ACTA
miziaforum powiedział/a
tu na bierząco
ATAKI
https://twitter.com/AnonymousWiki